Dodaj do ulubionych

Jednak połączenie?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 09:21
Podobno pan prezydent znalazł większość w RM, która przegłosuje połączenie
ośrodków kultury? Kto zna niech poda nazwiska tych 12-tu mądrych radnych. Po
niedzieli będą komisje, może coś więcej będzie wiadomo.
Obserwuj wątek
    • misia001 Re: Jednak połączenie? 16.06.05, 10:09
      Ośrodki w tej chwili mają zadanie bardzo trudne do wykonania,terminowe.A z
      pustego i Salomon nie naleje.Chyba będzie koniecznością to połączenie.Wydaje mi
      się ,że nikt z tego nie będzie zadowolony, bez wzgledu na to co się stanie.
      Straszne czarne chmury ,zawisły nad kulturą.Jednak liczę na zdrowy rozsądek
      naszych radnych.Miejmy nadzieję , że będzie dobrze.pozdrawiam
    • Gość: gość Re: Jednak połączenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 20:26
      Słuchy chodzą, że podobno Symanowicz pod groźba zwolnienia z urzędu nakazał
      Ambroziewiczowi zmuszenie Dobijańskiego do zagłosowania za połączeniem MOK-u i
      CKiS. Mówią, że strasznie ciśnie. A swoją drogą ciekawy jestem, jak zachowa się
      PiS. Co z zabiegami PiS-u o poparcie Solidarności w najbliższych wyborach
      (Solidarność jest przeciw łaczeniu)? Czy Kudelskiego również Symanowicz przydusza?
      Swoją drogą to zaczyna być sprawa ambicjonalna a nie racjonalna.
      • j.b102 Re: Jednak połączenie? 16.06.05, 20:51
        Ha czyli jednak Dobijański wyrasta na gwiazdę dużego formatu. Skoro Symanowicz
        używa argumentów juz nawet nie politycznych tylko personalnych. Dla mnie
        oznacza to, że radny D. jest ewidentnym zagrożenim dla obecnego prezydenta.
        Najciekawsza jest rola Ambroziewicza. Jako człowiek kulturalny (a może kultury?)
        z pewnością jest przeciwny łączeniu, ale z drugiej strony szkoda miejsca pracy.
        Czyżby dyscyplina partyjna w PO?
      • Gość: mariano Re: Jednak połączenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 06:42
        Widzę, ze niektórzy mają informacje dotyczące mojej osoby szybciej, niż ja sam.
        Nie wierzę, ze dojdzie do stytuacji, w której szantażem będzie załatwiało się
        tak istotne problemy. Ale...
        Nie jestem zawieszony w próżni i jeżeli dojdzie do takiej sytuacji, będą toczyły
        się w PO rozmowy co dalej. Moje stanowisko jest znane - nie łączyć bo nie ma
        żadnego pomysłu co dalej, bo nikt nie dyskutował z animatorami kultury jak
        funkcjonować w sytuacji połączonych jednostek itp. itd. Skoro chciano łączyć,
        należało dyskutować i kreować nowe rozwiązania.
        A tak a propos - nie wyobrażam sobie lepszego startu w kampanię wyborczą dla
        Roberta, niż ta, w której zostaje wyrzucony za samodzielniość w myśleniu,
        sprzeciw dla zwalniania ludzi (ograniczania miejsc pracy) i niekompetencję tych,
        którzy odpowiedzialni są za sytuację, w której na działalność kulturalną na
        chwilę obecną mamy "nieco mniej" środków niż zwykle.
        • Gość: wiatrak Re: Jednak połączenie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.05, 07:58
          od dawien dawna, oba te ośrodki z sobie znaną namiętnością
          nie zapraszały na własne imprezy zespołów z tego drugiego.
          połączenie wyżej wymienionych mogłoby zmienić ten problem
          albo przeciwnie dokonać brutalnej selekcji :)
          smutne, że spór o nitowanie tych dwóch pomników
          zapyziałości prowadzą ludzie bezpośrednio przerażeni wizją
          redukcji i tego wszystkiego zamiast młodych, dla których
          w większości wejście, do którejś z nich cały czas oznacza
          szczyt marzeń
          • Gość: Bambi Re: Jednak połączenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 08:21
            > połączenie wyżej wymienionych mogłoby zmienić ten problem

            jasne bo nie byłoby kogo zapraszać - ciekawe uzasadnienie :)))

            > dla których
            > w większości wejście, do którejś z nich cały czas oznacza
            > szczyt marzeń

            czy myślisz ze łaczy sie po to aby dac nowe miejsca pracy dla młodych - coś
            pokrętne te Twoje myślenie
        • Gość: Bambi Re: Jednak połączenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 08:19
          > Nie wierzę, ze dojdzie do stytuacji, w której szantażem

          uwierz mariano, uwierz , tonacy brzytwy sie chwyta , nie będzie to szantaz (bo
          to w tych kręgach nie brzmi dobrze) bedzie to wywieranie nacisku :) a że z
          teroryzmem ma wiele wspólnego więc zobaczysz co Ciebie czeka :). Niektórzy
          przestali przekonywać sie do racji w sposób cywilizowany przy uzżyciu argumnetów
          to nie jest juz tak istotne teraz ważne jest jak można na kogoś wpłynąć dlatego
          tak sie dzieje w naszym miescie - jak sie dzieje

          >Skoro chciano łączyć,
          > należało dyskutować i kreować nowe rozwiązania.

          Tak jak napisałem wyżej to dla naszych włodarzy nie jest istotne wazne jak moża
          przeforsować swoje cele - cel uświeca środki (ludzi ?)

          > Roberta, niż ta, w której zostaje wyrzucony za samodzielniość w myśleniu,

          a ten tekst mi sie podoba "samodzielność w mysleniu" :)

          Zastanawiam się czy podlegały dyskusji formy reorganizacji tych osrodków , w
          moim przekonaniu to konkurencja powoduje podnoszenie jakości. Przy tak
          totalitarnym sprawowaniu władzy połączenie ośrodków spowoduje faktycznie
          obniżenie kosztów ale kultura przestanie istnieć, więc proponowałbym
          zlikwidowanie obu ośrodków - to dopiero oszczędność !
          Skoro nie mamy na chleb to nie będziemy myslec o kulturze ...
          • krzycho1252 Re: Jednak połączenie? 17.06.05, 08:45
            A może sprywatyzować...? Niewidzialna ręka rynku zrobiłaby porządek w tych
            zapyziałych instytucjach. Problem nie jest w łączeniu. Problem jest co zrobić z
            ludźmi pracującymi w kulturze a od wyjaśnienia ich sytuacji powinno się to
            wszystko zacząć.
        • Gość: miś Re: Jednak połączenie? IP: *.sdl.vectranet.pl / 81.15.159.* 17.06.05, 16:13
          Jest projekt uchwały przygotowany przez prezydenta "Uchwała Nr...../.....RM z
          dnia.... w sprawie zamiaru połączenia MOK w Siedlcach i CKiS w Siedlcach.
          Na podstawie art 18 i art 19 ust.1 ustawy z dnia 25 października 1991 o
          organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej ........ Rada Miasta
          Siedlce uchwala co następuje: par.1 Zamierza się połączyć z przyczyn
          ekonomicznych samorządowe instytucje upowszechniania kultury: Miejski Ośrodek
          Kultury i Centrum Kultuty i Sztuki w Siedlcach w jedną samorządową instytucję
          kultury......
          No i na co to wszystkie gadanie?
          • Gość: Babinicz Re: Jednak połączenie? IP: *.sdl.vectranet.pl / 81.15.159.* 17.06.05, 16:49
            Niech żyje prezydencki totalitaryzm! Rozwiązać Radę Miasta bo nic nie potrafi i nie może! Klęczy przed bezczelnością L. Sz. z LPR, kaja się u stóp prezydenckiego dworu, potem jęczy, że na wszystko za późno bo Prezydent już swoje ustawił! Nie trzeba było z prezydenckich łap brać prezentów - zatrudnienia dla rodzin, dotacji na swoje hobbystyczne zachcianki, udział w VIPowskich ucztach. Wódz pokazał gdzie ma radnych po przegłosowaniu ostatniego absolutorium - a ma ich tak, gdzie nie dochodzi słońce. Płaczcie nad kulturą, sportem i całym tym siedleckim burdelem!
          • neutron6 Re: Jednak połączenie? 17.06.05, 20:54
            No to już wszystko wiem z konferencji. Połączenie ośrodków kultury spowodowane
            jest wg. prezydenta ograniczeniem dotacji dla CKiS (zamiast 770tyś minister dał
            50tyś) Ciekawe tylko dlaczego o tym się mówi dopiero w końcu czerwca. I czy
            wogóle ktoś koło tego chodził, czy nie. Odnosnie uwłaszczenia spółdzielni
            gruntami to sprawa jest trudniejsza.Wg mojego znajomego (zresztą może dziś, ale
            pewnie jutro odezwie się na forum)prezydent w uzasadnieniu do projektu uchwały
            kłamie i sam sobie zaprzecza mówiąc, że "w kwietniu na spotkaniu z Prezesem
            Spółdzielni i zainteresowanymi członkami SM pojawiła się deklaracja ze strony
            Prezesa SM i członków zainwestowania środków spółdzielni na terenach
            miejskich.......mając taką deklarację rozważałem możliwość zwiększenia
            wysokości bonifikaty o kwoty jakie spółdzielnia zobowiązałaby się
            zainwestować.....W odpowiedzi na moją propozycję SM nie przedstawiła żadnej
            zgody ani nie potwierdziła chęci podpisania porozumienia.......nadal
            podtrzymała swoje poprzednie stanowisko, iż chce aby była zastosowana
            bonifikata w wys 95%,,,,,,,deklarując zainwestowanie kwoty 800.000 zł na
            inwestycje na gruntach miejskich".
            Czyli prezydent sam sobie zaprzecza, bo najpierw pisze, że prezes SM nie
            dotrzymał słowa, a później informuje, że zaproponował zainwestować na rzecz
            miasta 800.000zł. Pomroczność jasna, czy co? Myślę, że radni umieją czytać i
            zapytają, kto tu kłamie. Ja mając przed sobą projekt uchwały uważam, że dwór
            prezydencki robi sobie jaja ze swojego szefa.
            • Gość: adler Re: Jednak połączenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 21:23
              Ciekawe na co zostaną przeznaczone oszczędności wynikające z połączenia
              jednostek?
              PiS najprawdopodobniej nie poprze tak chaotycznie przygotowanego obecnego
              projektu.
              Myślę, że jeżeli ktokolwiek poprze obecny projekt, "podetnie sam sobie gałąź
              na której siedzi". "Kto mieczem wojuje - od miecza ginie".
              Reforma kultury jest potrzebna, ale niestety obecny projekt jest nie do
              przyjęcia, zrobiony jest z olbrzymią pogardą dla siedleckich animatorów i
              twórców kultury.
                • emektb Re: Jednak połączenie? 17.06.05, 23:04
                  przysięgam mało ze śmiechu nie umarłem ja czytałem ,że minister nagle obciął
                  dotacje o bagatela 720 tysi. jaja se z ludzi w urzędzie robią. 50 tysi to
                  akurat z łaski dali z puli zapasowej bo siedlce dały dupy w staraniach o środki
                  na kulture. a neutron pisał o jakiejś konferencji? znowu mnie łaskawie nie
                  zaprosili? to ja teraz chyba napiszę jakie imprezy se nasi "notable" robią.
                  tylko, że dodatek dla dorosłych trzeba będzie zrobić

                  pozdro
                • hejj1 Re: Jednak połączenie? 17.06.05, 23:41
                  Cześć witam. Dawno mnie nie było, ale nie mogłem. Mariano projekt uchwały o ile
                  dobrze widziałem ma 3 paragrafy i lakoniczne uzasadnienie. Odnośnie
                  uwłaszczenia spółdzielni, to słyszałem wczoraj jak niektórzy doradcy M.S.
                  śmieli się z uzasadnienia i mówili o tej niezgodności, o której napisał
                  neutron. Czyli, ze najpierw prezes nie dotrzymał obietnicy z Białej Sali, a
                  póżniej, że proponuje 800tyś zł (czyli dotrzymał). Podejrzewam, że specjalnie
                  go w jajo robią.
                    • bydlaq Re: Jednak połączenie? 18.06.05, 08:59
                      Utrzymanie się w kolejnej kadencji to cel nadrzędny każdego kto jest na
                      kierowniczym stanowisku. Szkoda jednak, że odbywa się to takim kosztem. Kolejne
                      dni do sesji to chyba najciekawszy okres tej kadencji.
                  • neutron6 Re: Jednak połączenie? 18.06.05, 12:00
                    Witam hejj1, myślałem, że Cię wytropili haha.Dostałem xero tych projektów
                    uchwał. Zgadza się, dotyczące połączenia ośrodków kultury ma 4 pararafy, a
                    uzasadnienie kilkanaście linijek formatu A5. Zadnych konkretów. Odnośnie
                    spółdzielni to są jaja, jak on może kłamać. Może nauczył się od L. Sz. A może
                    rzeczywiście ktoś robi z niego balona. Bo czytam i widzę, że propozycja prezesa
                    SM z Sali Białej to właśnie te 800tyś zł. Przecież tam byłem i słyszałem. A
                    prezydent mówi, że SM nic nie zaproponowała, choć w uzasadnieniu o tej kwocie
                    wspomina. Co za głupi łeb to pisał. A zresztą kto tam myśli o czym innym jak
                    nie o tym, że może pozostał już tylko rok. Bedę wiedział wiecej z konferencji
                    bo umówiłem się z osobą, która tam była i ma nagranie na dyktafonie. Mariano
                    pozdrawiam, nie dajcie się zwarjować, róbcie swoje.
                      • Gość: adler Re: Jednak połączenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 13:43
                        Brak jawności - czyli brak czystych intencji.
                        Wcześniej mówiłem o projekcie Woszczyńskiego.
                        Tonący brzytwy się chwyta, ale również często toną razem z nim, Ci którzy obok
                        niego płyną. Na tonący "titanic" nie wchodzi się.
                        Dlaczego szukacie oszczędności w sferze kultury?, w organiźmie, ktory jak żaden
                        inny w Siedlcach funkcjonuje dobrze. Oczywiście trzeba go uporządkowac, ale
                        reforma powinna podąrzac w innym kierunku.
                        Trzeba się pytac, jak to wspólne, siedleckie bogactwo kutury pomnażac, jak
                        wyważyc właściwy stosunek pomiędzy ekonomią a kulturą, ażeby nie zniszczyc tego
                        dobra, które tworzą ludzie, często społecznicy, a które jest większe niż
                        pieniądze.
                        "Człowiek żyje prawdziwym życiem ludzkim dzięki kulturze...", "Kultura jest
                        właściwym sposobem istnienia i bytowania człowieka...", "Kultura jest tym,
                        przez co człowiek staje się bardziej człowiekiem, bardziej jest...", "Naród
                        istnieje - z kultury- i - dla kultry" I dlatego kultura jest znamienitym
                        wychowawcą ku temu, aby bardziej byc. - za JPII - Obywatelem Honorowym m.
                        Siedlce
                        Przestrzegam przed fatalnymi skutkami zagłosowania "za" ustawą i obecną
                        propozycją reformy. "Kto mieczem wojuje, od miecza ginie". Chętnie
                        porozmawiałbym z Toba "mariano" w realu>.
                        • bydlaq Re: Jednak połączenie? 18.06.05, 13:51
                          Kwestia kultury łączenia lub nie dawno przestała być ważne Teraz liczą się
                          ambicje jednostek. kto pokaże większe pazury. I kto na rok przed kampanią już
                          teraz będzie mógł liczyć na głosy np środowiska kultury.
                        • krzycho1252 Re: Jednak połączenie? 18.06.05, 14:22
                          Wielkie słowa Naszego Papieża nie pasują do dyskusji o siedleckiej kulturze a
                          właściwie o połączeniu dwóch ośrodków kultury.Nie rozmieniajmy Jego słów na
                          drobne przez przytaczanie cytatów przy każdej okazji.
                          Od początku dyskusji a połączeniu MOK i CK uważałem, że nie stać nas na dwa
                          takie ośrodki. Doszedł teraz argument w postaci braku dotacji ministerialnej,
                          który chyba najbardziej przemawia- z pustego i Salomon...". Jeśli ośrodek
                          kultury ma być miejski, gminny czy powiatowy i tak będzie miał pana co dzieli
                          pieniądze i pod którego gust trzeba kroić kulturę. Może sprywatyzować?
                          • bydlaq Re: Jednak połączenie? 18.06.05, 14:45
                            Ciekawe bo moim zdaniem mamy prywatną działalność kulturalną. Summertime. Cała
                            działalność Marcina S.
                            Niestety to nie wystarcza bo jednym z zadzń własnych miasta jest organizowanie
                            i prowadzenie działalności kulturalnej.
                            Mówisz o sprywatyzowaniu. Można ogłaszac konkursy kto daną działalność
                            przeprowadzi lepiej sprawniej. Ale jakie wówczas kryteria? Ilość osób? Wyniki
                            ankiet? Jak sprawdzisz, że dana działalność (prywatna) spełniła oczekiwania? I
                            czyje te oczekiwania miałyby być?
                          • Gość: adler Re: Jednak połączenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 15:14
                            Na kulturze nie można oszczędzac, podobnie jak na edukacji. Dlatego pozwoliłem
                            przytoczyc pewne sentencje JPII. Przecież łączenie osodków ma aspekt - podobno -
                            czysto ekonomiczny. Dlatego nad tym aspektem musi w myśleniu radnych zwyciężyc
                            aspekt wychowawczy, pedagogiczny, duchowy, moralny. Przeciez widzimy co sie
                            wokół nas dzieje? Inwestowanie w kulturę buduje lepsze społeczeństwa. Przy
                            szukaniu oszczedności w sferach prawdziwej kultury pozostaną nam tylko bogate
                            browary i powiatowa korecyjnośc. Browary które wyłożą duże pieniądze na
                            komercyjne imprezy,aby jeszcze więcej zarobic /patrz Dni Siedlec - Piknik
                            Siedlecki, miasto oblepione "Jestem młody - myśle trzeźwo, a można było topic
                            się w piwie/. Oczywiście są inne drogi pozyskiwania pieniędzy na kulturę - o
                            tym nie teraz.
                            W Siedlcach kulturę trzeba uporządkowac w ramach istniejących ośrodków, a nie
                            szukac oszczędności. Zaś jeżeli łączyc, to należy wypracowac taki model
                            reformy, aby stworzyc jeden silny finansowo i merytorycznie ośrodek, a nie
                            ośrodek bez pieniędzy, dotacji, upolityczniony i ograniczony przez ww. w swojej
                            działalności. Z człowiekiem, ktorego dotyczchasowa działalnośc będzie gwarantem
                            sukcesu tej reformy.
                            Proszę podaj mi przykład co przez ostatnie kilka lat promowało Siedlce poza
                            sportem i kulturą?
                            • Gość: M erytka Re: Jednak połączenie? IP: 213.77.51.* 21.06.05, 12:12
                              Zgadzam się z tą opinią, jeśli oszczędzać to tylko na administracyjnych etatach
                              w ośrodkach kultury. Policzcie ile ich jest - wykonujących niepotrzebne
                              nikomu /chyba że wyłacznie dyrektorom i urzędnikom "od kultury"/ czynności
                              biurokratyczne, nie służące ani rozwojowi firmy ani lepszej organizacji pracy.
                              Zobaczcie ilu pracowników jest zatrudnionych od godziny 8 do 16! Ośrodek
                              Kultury to nie urząd tylko miejsce spotkań z ludźmi, którzy mają chęć przyjść
                              po pracy przeżyc coś fajnego, czego nie mogą dostać w domu. I powinno to być
                              miejsce trochę inne niż biura, niż dom czy szkoła. I powinni spotkać tam ludzi
                              trochę "zakręconych" sztuką, kulturą, ludzi z zainteresowaniami,
                              nietuzinkowych, a nie kolejnych "urzędników" i "obsługiwaczy". Rezygnacja z
                              miejskiego ośrodka kultury pozbawia mieszkańców Siedlec takiej możliwości. A
                              potem nie dziwmy się, że znowu "ta okropna młodzież" wybija okna samochodów,
                              rzuca butelkami i wałęsa się po blokowiskach. Dał im ktoś szansę na realizację
                              wspólnych pomysłów? Czy ktoś pokazał im, że można całkiem fajnie żyć bez tego?
                              Niestety, w mieście szerzy się "kultura piwnego ogródka".
                          • neutron6 Re: Jednak połączenie? 18.06.05, 14:37
                            Coś mi tu nie rga. Zapomniałem, że osoba, która uczestniczyła w konferencji
                            powiedziała mi, ze podobno w wyniku połaczenia pracę straci tylko 3-4 osoby w
                            tym pracownicy z kina Sojusz, które od 1.07. zostaje zamknięte. To czy nie
                            można zwolnić z obu osrodków kultury np 5 osób i utrzymać je dalej. Ja wiem, ze
                            powiecie, ale bedzie jeden dyr. iid. Wszystko się zgadza, ale mimo wszystko
                            trzeba tu powiedzieć bajkę o Wacusiu "kur Wacuś nie gra.
                            • Gość: adler Re: Jednak połączenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 15:29
                              tylko 3 - 4 osoby? czy aż 3 - 4 osoby, do tego nastąpi likwidacja umów zleceń i
                              umów o dzieło - co bije w zespoły i ich kadry instruktorskie, mówi się o
                              oszczędnościach w jednym ośrodku rzędu 200 tysięcy złotych do końca roku,
                              Dyrektorów obecnych skierują na wcześniejsze emerytury? czy stworzą dla nich
                              inne stołki dyrektorskie? A może przefiltrowac Wydział Promocji i tam zobaczyc
                              czy jest potrzebny aż tak rozbudowany? Może zlikwidowac Kurier Siedlecki, który
                              pisze to samo co inne gazety, tylko że z miesięcznym opóźnieniem. Może należało
                              w BOI nie instalowac tak drogiego systemu obsługi, itd. itd. Może obecnie
                              należy po prostu poszukac gdzie indziej oszczędności, a przygotowac poważnie i
                              poprawnie merytorycznie reformę siedleckej kultury.
                              • bydlaq Re: Jednak połączenie? 18.06.05, 16:16
                                Po raz kolejny. Temat łąceznia Ośrodków to tylko temat zastępczy do tego aby
                                znaleźć "jakieś" pieniądze celem załatania dziury w budżecie. To o czym piszesz
                                doskonale oddaje całość sytuacji. Należy ciąć koszty, ale powinno rozpocząć się
                                takie działania od własnego ogródka.Widać przykładów nie brakuje. Należało by
                                tylko trochę bardziej poszukać.
      • Gość: adler Re: Jednak połączenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 18:31
        Mariusz nie krytykuje pomysłu Prezydenta, uważa, że obecny pomysł połączenia
        ośrodków jest po prostu nie poprawnie merytorycznie i zbyt chaotycznie
        przygotowany.
        Twierdzi, że nie można tak szafowac ludźmi, którzy, tę kulturę od lat budują i
        niekonsultowac z nimi tego pomysłu. Reforma kultury potrzebna, ale musi byc
        rzetelnie przygotowana i wtedy poddana szerszej dyskusji.
        Jeżeli łączenie w jeden, to tylko w silny finansowo i merytorycznie ośrodek, z
        człowiekiem o ogromnym uznaniu społecznym - nie tylko siedleckim (np.
        pozyskiwanie sponsorów)i który byłby gwarantem sukcesu tego połączenia.
        Obecny (projekt) projektu skazuje Siedlce na słaby finansowo i skłócony
        merytorycznie ośrodek, a więc słaby ośrodek kultury.

        • Gość: jarek Re: Jednak połączenie? IP: *.sdl.vectranet.pl / 81.15.159.* 18.06.05, 19:48
          Nie ma co liczyć na obrady komisji Rady, trzeba liczyć tych co będą głosowali i dlaczego będą głosowali tak lub nie. Nie znam wypowiedzi Mariusza Orzełowskiego. Czytałem jego "Protest" - tekst bardzo naiwny choć agresywny. Teraz też myślę, że chce ustawić siebie i chór. O kulturze, a zwłaszcza o zarządzaniu nią nie ma pojęcia. Artysta, jak i Meżerycki, ale nie zarządca. Odwrotnie jak Woszczyński. Ten miał czas by się nauczyć zarządzania i powinien to znać na wyrywki. Okazuje się, że równie cienki w działaniach kulturalnych, jak i w zarządzaniu. Kto w Siedlcach ma ukończone studia w zakresie zarządzania kulturą? Podobno tylko trzy osoby, w tym Marek Błaszczyk, który nie opuści Reymontówki dla siedleckiego piekiełka.
          W pomyśle Prezydenta brak logiki. Nie wie co chce osiągnąć w zakresie rozszerzenia działalności kulturalnej jako zadania dla miasta o ponad lokalnym statusie, wie, że można oszczędzić, ale sięga po forsę jak ignorant! Wystarczyło dwa lata temu posłuchać postulatów o zreformowanie ośrodków i przypisanie im konkretnych zadań za konkretne pieniądze. A para poszła w propagandowy gwizdek pod nazwą "teatr siedlecki"!
          Minister kultury nie wycofał się z finansowania ośrodków przekazanych gminom po likwidacji województw. Zmienił tylko sposób finansowania. Połączymy MOK i CKiS tracąc przy tym ministerialne pieniądze!
          Realnie to na reformie w wykonaniu Symanowicza stracą animatorzy kultury i część pracowników obsługujących imprezy organizowane przez oba ośrodki. Warto mnożyć bezrobocie w imię łatania dziur w budżecie miasta? Ci zwolnieni pójdą po zasiłki do Urzędu Pracy lub pomocy społecznej! Zgadzam się, że jest wiele możliwości ograniczenia wydatków w ramach Urzędu Miasta, ale tam nazatrudniano tylu "znajomych znajomych" i kolesiów, że Symanowicz nie odważy się ruszyć własnego dworu.
          Może ktoś z uczestników Forum pokusi się o wyliczenie głupich decyzji Ratusza? Można zacząć od Kuriera Siedleckiego, który teraz kosztuje drożej niż gdy był zakładem budżetowym.
          • Gość: pianistka Re: Jednak połączenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 07:27
            Bez przesady, co do Mariusza Orzełowskiego. To człowiek, który doskonale łączy
            te dwie cechy: bycie menadżerem i artystą. Człowiek z wyobraźnią. Miałam z nim
            okazje pracowac przy FMP,a przede wszystkim człowiek o ogromnym szacunku
            społecznym. Jego argumenty przeciwko obecnej reformie kulturalnej są
            merytoryczne i przekonywujące. A i tak pewnie polityce zrobią swoje na
            zasadzie "coś za coś"..
            Myślę, że nie znasz jego całokształtu dotychczasowej pracy - a warto.
            Z tego co wiem właśnie nie chce ustawiac siebie i chóru, bo chyba rezygnuje z
            pracy w CHMS - m. in. na znak protestu przeciwko obecnej polityce kulturalnej
            naszego miasta i oszczędnościom w kulturze.
            Co do Woszczyńskiego masz rację - powinien odejśc/lub zostac zwolniony za swoje
            nieudacznictwo.
            • Gość: bolek Re: Jednak połączenie? IP: 80.51.224.* 26.06.05, 00:15
              nazwiska już padły - znajdziesz je w temacie "Kto na dyrekora nowego ośrodka
              kultury?".
              faktem jest, że obecni dyrektorzy nie mają studiów w zakresie zarządzania
              kulturą... bez komentarza
              a ci co mają - jakos do zarządzania siedlecką kulturą brac sie nie chcą
      • krzycho1252 Re: Granda w biały dzień 19.06.05, 00:50
        Ale rozpacz. "Daremne żale"...5 lub nawet 6 osób na kierowniczych
        stanowiskach...ale strata. Gdy padały firmy ,w których pracowło 200 osób nikt
        nie płakał. Kultura czy pieniądze ? I od razu hańba. klemens.klemens.klemensis.
        • Gość: Westwind Re: Granda w biały dzień IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.05, 01:05
          Według mnie to też hańba. Nie idzie o 5-6 osób. Idzie o tradycję, dorobek i
          zaufanie do tych instytucji.
          Zakłady przemysłowe padały przez nieudolność ich zarządów.
          W tym wypadku zarząd miasta sam chce zniszczyć to, co ma najcenniejsze w
          mieście: wyrastanie ponad przeciętność. I to dlaczego? Dla niskich politycznych
          celów - trwać i rządzić wbrew i na przekór wszystkim.

          Gdy to widzę i słyszę to dochodzę do rewolucyjnych wniosków: koniec z prawicą
          w Siedlcach, za długo tkwi przy żłobie. Czas na lewicę - nawet wbrew własnym
          przekonaniom.
            • Gość: jaroch Re: Granda w biały dzień IP: *.sdl.vectranet.pl / 81.15.159.* 19.06.05, 11:06
              Co to znaczy, prawicowi radni? Wszyscy są do kitu? Z duskusji na Forum wynika, że nie wszyscy radni zachowują się jak głupcy! Trzeba być sprawiedliwym, ale co do postawy Seligi i Greluka (a czasami i Bobryka) to też mam wrażenie, że za często głosują "dziwnie"!?! Seliga kupiony przez Prezydenta jakimś etatem dla kogoś z rodziny. Szkoda, facet był wyrazisty i znany z merytorycznych głosowań. Teraz rozcieńcza swoją lewicowość i nie wiadomo kim jest, jaką przyjął taktykę (chyba przedwyborczą)? Mam takie głupire, naiwne pytanie, czy o prawicowości lub lewicowości radnych ma zadecydować głosowanie nad instytucjami kultury? A może warto sprawdzić, ile z tych wybrńców (naszych) pozostaje wierny idei samorządności, jest samorządowcem i bez konsultacji z siedlczanami niczego z politycznych inspiracji nie podejmuje?!
    • krzycho1252 Re: Jednak połączenie? 20.06.05, 19:52
      Za Radiem Podlasie
      Trudna sytuacja siedleckich ośrodkach kultury
      [2005-06-20 18:44:52]

      Bardzo trudna sytuacja panuje w siedleckich ośrodkach kultury. Ministerstwo
      Kultury poinformowało prezydenta miasta o obniżeniu dotacji przyznanych dla
      Miejskiego Ośrodka Kultury i Centrum Kultury i Sztuki. Dotacja została
      zmniejszona o 14 % poprzedniej.

      Sytuacja jest tym bardziej niekorzystna, że informacje do magistratu dotarły
      dopiero w czerwcu, a nie jak to było dotychczas w marcu. Dyrektorzy placówek
      wspólnie z urzędnikami miejskimi pracują nad planem awaryjnym powiedział
      kierownik wydziału kultury Urzędu Miejskiego - Mariusz Woszczyński.
      www.radiopodlasie.pl/
      • emektb Re: Jednak połączenie? 20.06.05, 20:30
        no albo mi się ...(góra inwektyw)... wydaje albo w urzędzie mają coś takiego
        jak lex i ludzi za kulturę odpowiedzialnych. to samo dotyczy obu ośrodków
        kultury. rozporządzenie ministra ukazało się 29 kwietnia 2005.

        eh, pozdro


        PS> inną kwestią pozostaje, że pismo z datą 20.05.05 dociera z Wawy do UM
        06.06.05
          • Gość: Standy Re: Jednak połączenie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.05, 21:40
            Jestem absolutnie za tym żeby nie łączyć Centrum i MOK.Po przeczytaniu tego
            postu włosy mi na głowie stanęły.Sprawdzałem te wszystkie sensacje i to co
            piszecie o pieniadzach to są brednie.Z tego co wiem to nie jest koniec
            pieniędzy z ministerstwa.Są złożone kolejne wnioski tylko do innej puli, ale
            ktoś nie chce tego przyjąć do wiadomości.Z tego co wiem wnioski można składać
            do listopada a do wzięcia sa jeszcze podobno miliony zł.Żadne pieniądze jeszcze
            nie przepadły więc nie stawiajmy na nikim krzyżyka.A to co wypisujecie o
            Woszczyńskim to mnie dziwi. Dla mnie to pierwsza ofiara łączenia a nie
            likwidator kultury.A tak naprawdę przeciez to nie on o tym wszystkim decyduje.
            • neutron6 Re: Jednak połączenie? 20.06.05, 21:51
              Napewno są pieniądze do wzięcia, ale jeżeli będzie to jeden ośrodek kultury, to
              minister może powiedzieć niech daje pieniądze samorząd. Teraz dokąd wiedzą w
              ministerstwie, że CKiS istnieje i że jest w zasadzie ośrodkiem regionalnym, to
              pieniądze będą dawać. Z chwilą kiedy przestanie istnieć jako odzielna
              jednostka, to będzie miał takie same szanse na pieniądze jak GOK w Kiczkach,
              czy Skórcu. Ale naszdwór na czele z jego wodzem nie chcą tego zrozumieć. Wódz
              przecież musi się zemścić, a jego błazny muszą postawić na swoim. Kogo tam
              interesuje kultura?
            • emektb Re: Jednak połączenie? 20.06.05, 22:07
              no pewnie i wyobraź sobie, że ośrodki teraz piszą wnioski do programów
              operacyjnych jako MOK i CKiS. a jak się połączą to co MK da kase jednostce
              która nie składała wniosków? a może przekaże ją ośrodkom które nie będą już
              istaniały? bardzo chciałbym to pojąć.
          • Gość: anak-1 Re: Jednak połączenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 00:45
            Miałam już nie pisać. Głoszę mało popularne i "obraźliwe" teksty, ale wytrzymać
            trudno. O tym wszystkim, o czym piszecie, mówiłam już dawno.Nie czytaliście
            albo nie chcieli!! Po co nam nowy, wielki Wydział Kultury? Gdzie są
            oszczędności? Co zrobił takiego Woszczyński i kim tak na prawdę jest? Kultura
            to temat zastępczy! Doszliście do tych samych wniosków, tylko po roku
            obserwacji. Zgadzam się z adlerem, podziwiam neutro6, chylę czoło przed
            jarkiem! Panowie nareszcie ktoś myśli i obserwuje. Ale dość tych cukierków.
            Marisz Orzełowski niestety nie nadaje się na "naczelnego" administratora
            kultury. Jest świetnym muzykiem, nieprzeciętnym dyrygentem i to wszystko. Do
            kierowania tą "branżą" trzeba mieć wizję - trzeba być człowiekiem
            ponadpzreciętnym!
            Po co łączyć? pewnie, że trzeba zaspokoić chore ambicje kilku osób, ale
            przecież to chodzi o nas i nasze dzieci. Naród bez kultury, bez tożsamości
            więc, nie istnieje!!!! A my łączymy, bawimy się setnie, a tu trzeba płakać. Raz
            jeszcze, po raz tysięczny zresztą mówię:zostaniemy gminą, z GOK-iem w tle.
            Będziemy Łosicami, Sokołowem czy Węgrowem na kulturalnej mapie Polski, Będziemy
            więc nikim!
            Pytacie o sukcesy- jest ich wsiele i to nie tylko zespoły taneczne. Przecież
            lat temu kilka byliśmy jako miasto na 5 miejscu w Polsce pod względem
            działalności kulturalnej i to w rankingach min. Polityki!!!!!!!!!
            Co do dotacji: tu znowu U. Miasta z Kierownikiem MW dał ciała. Nie przekazano
            Ośrodkom Kultury informacji o zmianach zasad finansowania i nowych programach,
            bo to do niego idą wszystkie informacje z ministerstwa, on ma to rozdzielać
            Zaspał znowu. To tyle- nie chcę nikogo obrażać ani olewać, ale faktom nie mozmy
            zaprzeczać!
              • bialas.bolek Re: Jednak połączenie? 21.06.05, 08:30
                .Trochę mnie dziwi rozdzieranie szat nad łaczeniem lub nie osrodków kultury w
                Siedlcach, zwłaszcza głosy radnych którzy w budżecie miasta na 2005 rok
                przeznaczyli na ich działalność łącznie 3.310.000 złotych, co stanowi 1,77%
                wydatków budżetu miasta (wydatki na wszystkie działania kulturalne w Siedlcach
                zaplanowano w wysokości 9.282.808 zł,czyli 4.98%całosci budzetu. Dużo to, czy
                mało? Taka jest ekonomiczna rzeczywistość i warto o niej mówić, a nie tylko o
                urazach i pretensjach - o tym łatwiej.
                • Gość: Magda Lena Re: Jednak połączenie? IP: 213.77.51.* 21.06.05, 13:14
                  Proszę o wyjaśnienie: nie bardzo rozumiem te "ekonomiczne przesłanki". Czy to
                  znaczy, że z ponad 9 mln, ponad 3 dostaną dwa ośrodki kultury na działalność, a
                  ok. 6 pójdzie na inne organizacje, które robią imprezy bez ośrodków? I jescze
                  mała dygresja: Od 25 lat liczba mieszkańców w Siedlcach wzrosła chyba o około
                  15 tysięcy. Natomiast baza na działalność kulturalną nie zwiększa się, wręcz
                  przeciwnie: dzierżawiona Hala Targowa na handel, sprzedanie Kina Sojusz, teraz
                  w MOK-u będzie biblioteka. Czy to jest dobry kierunek dla społeczeństwa, które
                  ma coraz większe aspiracje edukacyjne i kulturalne / w pozytywnym znaczeniu/?
                • Gość: Magda Lena Re: Jednak połączenie? IP: 213.77.51.* 21.06.05, 13:14
                  Proszę o wyjaśnienie: nie bardzo rozumiem te "ekonomiczne przesłanki". Czy to
                  znaczy, że z ponad 9 mln, ponad 3 dostaną dwa ośrodki kultury na działalność, a
                  ok. 6 pójdzie na inne organizacje, które robią imprezy bez ośrodków? I jescze
                  mała dygresja: Od 25 lat liczba mieszkańców w Siedlcach wzrosła chyba o około
                  15 tysięcy. Natomiast baza na działalność kulturalną nie zwiększa się, wręcz
                  przeciwnie: dzierżawiona Hala Targowa na handel, sprzedanie Kina Sojusz, teraz
                  w MOK-u będzie biblioteka. Czy to jest dobry kierunek dla społeczeństwa, które
                  ma coraz większe aspiracje edukacyjne i kulturalne / w pozytywnym znaczeniu/?
            • j.b102 Re: Jednak połączenie? 21.06.05, 08:27
              Zupełnie się nie zgadzam. Sokołów za "bycie" stolicą kulturalną mazowsza
              zainkasował ponad 500.000 zł. Węgrów ma sztandarową imprezę ( co prawda
              oklepaną i odgrzewaną ale ma) Łosice ciut biała plama.

              Jestem zdecydowanym zwolennikiem łączenia!!!
              jeden Ośrodek - jedna kasa Jesteśmy tylok niespełna 80 tys wioską gdzie wszyscy
              się znają czy chcą tego czy też nie.
              Robienie imprez dla samego faktu ich robienia jest zgóry skazane na
              niepowodzenie. Proszę sobie przypomnieć wątek "liczenie osób uczestniczących w
              kulturze". Bardzo słabo to wypadło. Owszem masówki się udają. One wszędzie się
              udają. Wysraczy piwo, kiełbaska i gwiazda (Wierzejki - Zaolszynie!) Siedlczanie
              nie są głodni kultury wysokiej. Impreza z udziałem CHMS wystarczy raz na 3-4
              miesiące.
              Są głodni oderwania od rzeczywistości chwilowego zamroczenia i ucieczki w stan
              wskazujący na spożycie. Wówczas nawet dziury w jezdni wygladają inaczej i mniej
              groźnie.
              Ja natomiast podziwiam upór wszystkich tych którzy nie chcą połączenia.
              Szanowni radni za późno na pokazywanie pazurków. był na to czas przez 3 lata.
              Niestety z szumnych wywiadów i buńczucznych zapowiedzi walki i robienia
              porządku niewiele wam zostało. Oprócz zapału. Tego macie zawsze dużo.
              Gratuluję pomysłu na kampanię (co po niektórzych prezydencką jak sądzę). Jednak
              tylko 1 jest stołek prezydencki a ojców "nie łączenia" będzie kilku. Jak
              wówczas sobie poradzicie.
              Mam nadzieję, że jednak do czwartku przemyślicie wszystko i stworzycie jeden
              ale silny ośrodek kultury. Tego sobie i zainteresowanym kulturą życzę.
              • Gość: mariano Re: Jednak połączenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 09:44
                I jesteś przekonany oczywiście, że do czwartku przyszłego tygodnia opracowana
                zostanie koncepcja działania, struktura, statut i wiele innych dokumentów nowej
                połączonej jednostki kultury. Wszystko oczywiście z udziałem tych, którzy tą
                kulturę tworzą.
                Od wielu miesięcy klub "Centrum" czeka na podjęcie merytorycznej dyskusji na
                temat kultury. Stosowny wstępny projekt został przedłożony Panu Prezydentowi
                już bardzo dawno temu. Dyskusji nie podjął.
                Nie twierdzę, że miasto koniecznie musi posiadać dwa ośrodki kultury dotowane w
                tej wysokości jak są obecnie. Ale każda zmiana musi być dokładnie i rzetelnie
                przygotowana. Nie po cichu, na chybcika, na zasadzie jakoś to będzie. Czy
                ktokolwiek pytał animatorów co sądzą o zmianie formuły działania - nie, bo po
                co, przecież oni się nie znają.
                Mój pogląd na ten temat jest stały - zmiany są konieczne, tylko wtedy możliwy
                jest rozwój. Warunkiem jest to by zmiany te były zmianami na lepsze, a nie
                zmiany dla samych zmian. Siądźmy do stołów - podyskutujmy o plusach i minusach.
                Zastanówmy się, czy ambitne zadanie - Siedlce stolicą subregionu nie wymaga
                posiadania instytucji o zasięgu ponadmiejskim, regionalnym - a taką powinno być
                CKiSz.
                Nie upieram się przy istnieniu obu instytucji - ale przed podjęciem decyzji
                chcę rozważyć wszystkie za i przeciw oraz chcę znać i aprobować pomysł na jedną
                jednostkę - jeżeli łączenie będzie konieczne.
                Acha - i wcale nie zamierzam być ojcem sukcesu w postaci pozostawienia dwóch
                jednostek. Sukcesem będzie uspokojenie sytuacji w środowisku animatorów
                kultury, spójna koncepcja i realizacja zadań, dzięki którym poszerzać się
                będzie grono odbiorców kultury jak również, będzie rosła jakość i poziom oferty
                kulturalnej. Obawiam się, że nie mam odpowiednich kwalifikacji i doświadczenia,
                by stać się ojcem takiego sukcesu, ale mam nadzieję, że moja chęć działania i
                wsparcia mądrych i ciekawych rozwiązań przyczyni się do tego, by ktoś, kto
                sprosta stawianym wymaganiom, mógł stać się takim ojcem.
                • j.b102 Re: Jednak połączenie? 21.06.05, 12:44
                  Do czwartku może nie. Jednak powstaną pewne zalążki: ujednolicenia
                  organizowania różnych imprez w tym również ustalenie kalendarze celem
                  nienakładania się imprez, starania się o fundusze z zewnątrz, zaprzestania
                  dziwnej i zupełnie niepotrzebnej wręcz nawet chorej rywalizacji (LUZ - CARO
                  itd). Skoro Ośrodki nie potrafią funkcjonować doobrowolnie trzeba im to niejako
                  narzucić "od górnie". Oczywiście nikt nie stworzy dobrego programu w tydzień.
                  Ale skoro "Centrum" złożyło taki projekt już dawno to tylko się cieszyć.
                  I dalej skoro zmiany są konieczne to czy potrzebujemy kosmetycznych zmian? Czy
                  nie lepiej podjąć radykalne decyzje?
                    • j.b102 Re: Jednak połączenie? 21.06.05, 15:56
                      Tutaj minus dla UM za brak reakcji na Wasze postulaty. Niemniej nadal jestem za
                      radykalnym posunięciem doprowadzającym do połączenia ośrodków. Myślę sobie tak.
                      Skoro przez ileś lat były dwa i wygląda to tak jak wygląda zaruzykowanie i
                      postawienie na jeden mocny ośrodek powinno wyjść nam tylko na dobre. Oczywiście
                      najbliższe 2 - 3 lata to stałe i nieoczekiwane ataki przeciwników łączenia. Że
                      niepotrzebnie że tylko na tym straciliśmy jako miasto. Uważam, że pomimo dosyć
                      gęstej atmosfery obecnie jest najlepszy moment na połączenie.
                      • krzycho1252 Re: Jednak połączenie? 21.06.05, 20:07
                        W pełni się z tobą zgadzam j.b102. z jednym zastrzeżeniem,że to trzeba było
                        zrobić dawno (w Płocku jest jeden POK) i pracownikom tych naszych ośrodków
                        wyłożyć "kawa na ławę na czym siedzą". Były już inne wątki na ten temat i
                        obrońców łączenia za dużo nie było. Dzisiaj odbywa się wszystko w stylu, jak
                        dołożę obecnemu P. to jestem cacy i dbam o miasto. MD coraz realniej patrzy na
                        tą sprawę i dotrze to może do innych radnych. Trzeba umieć podejmować nie tylko
                        popularne decyzje i liczyc punkty.
                        • j.b102 Re: Jednak połączenie? 21.06.05, 21:14
                          Wydaje mi się, że MD patrzy realnie. to że nie chce połączenia nie oznacza że
                          płynie z prądem jak cała masa. To mi się w nim podoba. Jednak z mojego punktu
                          widzenia jest trochę mało konsekwentny. Mógł zrobić więcej aby uniknąć obecnej
                          sytuacji. czyli rozpaczliwego poszukiwania głosów. Oczywiście obie strony to
                          robią. Ci, którzy są za łączeniem i przeciwnicy tego działania. Jeśli tak jest,
                          jeśli rzeczywiście przygotowali projekt na ożywienie działalności kulturalnej
                          dlaczego jeszcze go nie widać. Czyżby wszyscy łączenie z dziennikarzami nie
                          byli zainteresowani?
                          Zobaczymy. Podoba misię jego upór niemniej jednak mało konsekwencji.
                          Wracają do samych Ośrodków. Pracownicy CKiS chowają się po kątach aby móc
                          porozmawiać na temat sytuacji siedleckiej kultury natomiast w MOK mówi się
                          wprost o istniejącej sytuacji. Mówił mi to ten, który widział takie zdarzenia
                          na własne oczy.

                          Cóż bez względu na to jak zakończy sie temat cieszę się że został podjęty. Choć
                          żałują, że o kulturze mówi sie w kategoriach pięniędzy. Jestem przekonany, że
                          owa dyskuja zakończona czwartkowym głosowaniem wyjdzie nam na zdrowie.
                          • Gość: Bambi Re: Jednak połączenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 20:31
                            > dlaczego jeszcze go nie widać.

                            Coś mi się wydaje ze przeceniasz radnego MD, sprawdź prosze kto dierży urząd
                            odpowiedzialny za decyzje.

                            > owa dyskuja zakończona czwartkowym głosowaniem wyjdzie nam na zdrowie.

                            oczywiście że wyjdzie, wiejskie miasto to i ośrodek wiejski się nada , jeden
                            będzie w sam raz :P
                          • Gość: mariano Re: Jednak połączenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 22:42
                            Projekt rozwiążań złożyliśmy na ręce Prezydenta i dzienikarzy. Niestety - kiedy
                            nie było głośno o łączeniu to nikogo nie interesowały nasze propozycje. To co
                            może nam się udać (przeciwnikom łączenia) to doprowadzenie do merytorycznej
                            dyskusji na lini Urząd Miasta - Rada Miasta i twórcy kultury. Jak się ma nóż na
                            gardle lepiej się rozmawia - konkretniej:) Prezydent przyją moją argumentację i
                            rozważa pomysł debaty przed podjęciem bądź odrzuceniem uchwały i przeniesieniem
                            projektu na sierpień - bądź też odstąpienie od tego pomysłu, jeżeli znajdziemy
                            inne lepsze rozwiązania.
              • Gość: Magda Lena Re: Jednak połączenie? IP: 213.77.51.* 21.06.05, 12:27
                Być może prawdziwe łączenie jest dobrym pomysłem, ale słyszałam, że
                to "łączenie" wg władz miasta polegać będzie na: redukcji etatów w CKiS,
                przekazaniu sali białej i całego obiektu bibliotece /w sali białej ma być
                czytelnia/, przekazanie Paradise na teatr /na którym jak wiadomo nie bedzie
                osczędności, wręcz przeciwnie, sama adaptacja budynku, etaty pochłonie mnóstwo
                pieniędzy/. Poza tym jesli miasto nie będzie miało sali białej, to gdzie niby
                Pan Prezydent będzie wręczał odznaczenia, wizytował co znaczniejsze imprezy,
                gdzie będzie Konkurs Młodych Pianistów, gdzie będą wystawy fotograficzne grupy
                FOTOGRAM, gdzie będa spotkania Uniwersytetu III Wieku, gdzie spotkają się
                członkowie Związku Sybiraków, i inne czasami reprezentacyjne i prestiżowe
                wydarzenia, jak np. wręczenie honorowego obywatelstwa Ojcu Leonowi Knabitowi? W
                sali widowiskowej CKiS? W sali obrad Rady Miasta? A może będą wynajmowane
                odpłatnie sale prywatne? Może o to chodzi władzom Siedlec? A swoją drogą
                odnośnie tej informacji o pieniądzach na ośrodki i na imprezy - chciałabym
                wiedzieć ile na organizację imprez dostają różne inne podmioty poza
                instytucjami kulturalnymi?
                • kulturwajegomac Re: Jednak połączenie? 21.06.05, 21:31
                  Niezłe piekiełko i bagienko ta siedlecka polityka. Każdy w swoją stronę, aby
                  więcej, aby coś uszczknąć. Nie dziwota. Taka branża. Boję się jednego. Że w tym
                  całym zamieszaniu wyrzuci się, albo w konsekwencji odejdą sami (efekt końcowy
                  ten sam) ludzie naprawdę wartościowi, a pojawią się karierowicze, którzy
                  potrafią przepychać się łokciami, gracze z układami. Obym się myliła. Czas
                  pokaże. Wspomnicie moje słowa. Proponuję po wszystkim zrobić listę strat i
                  zysków.
            • Gość: kwass Re: Jednak połączenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 18:38
              zgadzam się ze słowami anak-1. Odpowiem kto to jest M. Woszczyński to jest
              karierowicz i gdzie on jest tam zaczynaja sie problemy. Jest to zawistny
              chłopczyk ,ktory jak powie kawał to na pozomie dziecka z klasy I. To za jego
              kadencji padły koncert jak szanty,wolne sceny a teraz przyczynił ze padło kino
              SOJUSZ, padły tez zespoy jak Duze Podlasie. To plotkarz ....
              • kulturwajegomac Re: Jednak połączenie? 21.06.05, 23:03
                Gość portalu: kwass napisał(a):

                > zgadzam się ze słowami anak-1. Odpowiem kto to jest M. Woszczyński to jest
                > karierowicz i gdzie on jest tam zaczynaja sie problemy. Jest to zawistny
                > chłopczyk ,ktory jak powie kawał to na pozomie dziecka z klasy I. To za jego
                > kadencji padły koncert jak szanty,wolne sceny a teraz przyczynił ze padło
                kino
                > SOJUSZ, padły tez zespoy jak Duze Podlasie. To plotkarz ....


                oj, zalazłeś za pazury komuś panie M. Niestety mamy wolność słowa. Ja dodam
                tyle, że o powyższym nie decydował TYLKO ten pan. A takie uogulnianie może
                kogoś skrzywdzić. Jak walisz po łbach to wal wszystkich co za tym stoją.
                • Gość: oko Re: Jednak połączenie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.05, 00:52
                  Kwass i anak1
                  kimkolwiek jesteś i wydajesz sądy o innych? kim jesteś?
                  Jesteś najzwyklejszym pieniaczem kierującym się nieprzeciętną nienawiścią i
                  niestety ani krawat , ani zgrabnie uszyty garniturek, ani wysokie obcasy nie
                  spowodują że będziesz wyższy od innych,lepszy od innych, ważniejszy od innych,
                  jeżeli nosisz w sobie nienawiśc i skoro się tak pienisz.
                  ...proste mały człowieczek , mały rozumek, mało wie ,mało rozumie, małe
                  serduszko , sumienie w zaniku.
                  widzi tylko ogólnie , tylko swoje czubki butów i nosa , którym chciałby
                  pozadzierać
                  ..wszystko masz w małym wymiarze-niestety , bo nosisz w sobie nienawiść.
                  szkoda mi takich małych pieniaczy, szkoda mi ciebie.
                  Krzywdzisz innych opowiadając brednie na publicznym forum, ale taką mają naturę
                  mali , niedowartościowani ludzie.
                  • Gość: kwass Re: Jednak połączenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 10:10
                    kim jestem to ty nie musisz wiedzieć ale napisałem prawde bo taki jest właśnie
                    M.W jet to karierowicz zarozumiały g...... cO ON zrobił przez te pare lat jak
                    był dyr. sory pojecahał 3 razy do Japoni raz m Małym POdlasie zeby potem mógł
                    pojechc z LUZEM z zonka i dzieciem CO do zony M.W. doniej nic niemam jest
                    pracowita, miła iwiele innych zeczy ma osiągniecia.
                    • jkobyla Re: Jednak połączenie? 22.06.05, 16:26
                      > M.W jet to karierowicz zarozumiały g...... cO ON zrobił przez te pare lat jak
                      > był dyr. sory pojecahał 3 razy do Japoni raz m Małym POdlasie zeby potem mógł
                      > pojechc z LUZEM z zonka i dzieciem

                      Witam Państwa po raz pierwszy na tym sławnym już Forum. Pewnie nie zabrałbym
                      głosu, ale niestety nóż sam otwiera mi się w kieszeni.
                      Zacznę od pewnej, już starej dość historii, którą przeżyłem osobiście. Otóż
                      kilka lat temu, pewien muzyczny dziennikarz na łamach znanej siedleckiej gazety
                      napisał artykuł dotyczący mojej działalności kulturalnej (konkretnie pracy w
                      MOK-u) jak również artystycznej (dotyczącej ODN). Zarzucił mi wyssane z palca,
                      nieprawdziwe działania, prywatę i ogólnie obrzucił mnie błotem. Wszystko byłoby
                      do strawienia oprócz tego, że wmieszał w to całe gó.. niewiedzieć czemu
                      również moją rodzinę (!!!). Padły straszne , wzięte z kosmosu stwierdzenia. Po
                      długiej rozmowie, wyjaśniliśmy sobie to i owo, zostałem publicznie przeproszony
                      i sprawa została zamknięta. Było, minęło, koniec tematu. Pies drapał, nie mam
                      żalu. Każdy ma chwile słabości. Natomiast wiem doskonale jak czuje się człowiek
                      obrzucany gnojem. Stąd mój głos w dyskusji.
                      Po pierwsze: syn Maćka jest tancerzem Luzu. W wielu układach jest postacią
                      pierwszoplanową i (co jest meritum sprawy) robi to znakomicie. Wiem bo
                      widziałem. Ma talent i ma prawo a nawet obowiązek jeździć z zespołe gdzie
                      trzeba!!! A że jest synem Maćka to co??? Moja córka też śpiewa na moich
                      płytach. Nie dlatego, że jest moją córką, tylko dlatego, ze jest dobra.
                      Jaki z tego morał? Każdy z nas ma taką mendę w życiu, która tylko węszy i
                      dowala w najczulsze punkty, kiedy tylko jest okazja.
                      Żeby było jasne - nie zamierzam być adwokatem Maćka. To osoba publiczna,
                      narażona na krytykę z natury rzeczy. Pracowaliśmy razem przez całe lata. Raz
                      bywało lepiej raz gorzej, jak w rodzinie.Jestem jedynie wyczulony na argumenty
                      poniżej pasa.
                      Krytykujmy ludzi publicznych! Rozmawiajmy o ich pracy! Sprzeczajmy się!
                      Krytykujmy I Maćka i Prezydenta i mnie! Ale na Boga! Merytorycznie, rzeczowo a
                      nie na nikczemne argumenty. A korzystanie z takich for jak to, gdzie jest
                      możliwość oblać kogoś pomyjami - oczywiście - nie podpisując sie - to zwykłe
                      tchórzostwo

                      Z należnym szacunkiem
                      Kobyła - ksywka raczej znana w Siedlcach
                      • j.b102 Re: Jednak połączenie? 22.06.05, 16:43
                        Najgorsze, że wątek jest o czymś zupełnie innym. Wydawało mi się, że rozmawiamy
                        o sytuacji siedlecki ośrodków, o planach łączenia ich w jedną całość. Osoba
                        Macieja W. nie jest najważniejsza. Choć jak przed godziną dowiedziałem się nie
                        bez znaczenia, ale czas pokaże czy słusznie tak negatywnie oceniana.
                        Jeśli ktokolwiek odczuwa potrzebę krytykowania kogokolwiek, czegokolwiek w
                        jakikolwiek sposób niech robi to w innym temacie. Będzie bardziej przejrzyście
                        i czytelnie. Ale przede wszystkim niech się zastanowi czy warto. Za kilka lat
                        może o tym kimś będą pisali takie zdania.
                  • Gość: kwass Re: Jednak połączenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 10:14
                    ...proste mały człowieczek , mały rozumek, mało wie ,mało rozumie, małe
                    serduszko , sumienie w zaniku.
                    widzi tylko ogólnie , tylko swoje czubki butów i nosa , którym chciałby
                    pozadzierać
                    ..wszystko masz w małym wymiarze-niestety , bo nosisz w sobie nienawiść.
                    szkoda mi takich małych pieniaczy, szkoda mi ciebie.
                    Bardo ładnie te słowa pasuja do pama Mariusza Woszczyńskiego dzięki za pomoc.
                    • Gość: oko Re: Jednak połączenie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.05, 12:05
                      kwass to było do ciebie, schowaj brzuszysko i wyjmij krawat z talerza
                      śmierdzisz mały człowieczku ale domyślam sie kim jesteś...
                      zazdrośniku ,nienawidzisz bo zazdrościsz , nie byłeś w Japonii za to było 70
                      dzieciaków z zespołów luz i małe podlasie ,dzięki p. Woszczyńskiemu pewnie ty
                      jesteś z tej drugiej strony barykady i tupiesz obcasikami wypisując krzywdzące
                      treści na osobę ,która nie jest artystą ani żadnym poetą , ani muzykiem z głową
                      w chmurach tylko wspaniałym organizatorem , zaangażowanym i oddanym kulturze,
                      byłym pracownikiem MOKu , na pewno nie on zabiega o łączenie ośrodków ,też o
                      tym wiem
                      a ty Kwassie pewnie sam się rwałeś na jakąs podobną posadę i nie ciebie wybrali
                      miniaturko z wielką tubą , WYKORZYSTAJ NAGŁOŚNIENIE ZE SWOJEGO OŚRODKA MOŻE
                      BĘDZIESZ BARDZIEJ ZAUWAŻALNY .........na koniec powiem pasujące do ciebie
                      przysłowie cham zawsze będzie chamem na wieki wieków amen.
                      I nie tykaj niczyjej rodziny , to jest święte!
                      • Gość: kwass Re: Jednak połączenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 12:29
                        Nie przypominam sobie zebym czepiał sie rodziny stwierdziłem fakt.
                        A te sdzieciaków z zespołów luz i małe podlasie ,dzięki p. Woszczyńskiemu
                        pewnie ty
                        jesteś z tej drugiej strony barykady i tupiesz obcasikami wypisując krzywdzące
                        treści na osobę ,która nie jest artystą ani żadnym poetą , ani muzykiem z głową
                        w chmurach tylko wspaniałym organizatorem , zaangażowanym i oddanym kulturze,
                        byłym pracownikiem MOKu , na pewno nie on zabiega o łączenie ośrodków ,też o
                        tym wiem to niech się niepcha do kultur tylko do biura.
                        napewno nie dzieki p.Woszczyńskiemu tylo p.Hami LIpińkiej-Klimczyk to ona
                        dostał piewszy raz zaproszenie a nie p.WOszczyński (krótry w odpowiedni
                        sposóp zaopiekował i doprowadził do takiego stanu p.Hanie Lipińska-Klimczyk)bo
                        on yo potrafi i nie zazdroszcze tym dzieciakom bo one zapracowały swswoja
                        żmudna i intensywna pracą i zapłaciły zapłaciły.Podziwaim
                        • Gość: oko Re: Jednak połączenie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.05, 13:34
                          cha cha cha .Mały człowieczek i nic więcej ,wiesz tylko tyle co złośliwy
                          kmiotek , nie byłeś w JAPONII zazdrośniku jeden , temat znany prasie , po
                          pobycie małego podlasia został w organizacji japońskiej duuuży niesmak,
                          poprostu strona japońska sie obraziła , nawet głowna przedstawicielka
                          japończyków nie chciała z p. Hanią rozmawiać niestety . I gdyby nie on jego
                          postawa i zapewnienia to nikt by tej Japonii już nie zobaczył żaden luz żadne
                          małe podlasie. Teraz z tego również korzysta miasto i niebawem może i jakaś
                          wazniejsza nasza delegacja łącznie z większą naszą reprezentacją nawet z
                          branży muzyczną zaszczyci tak pożądany w marzeniach przez niektórych kraj.
                          ale skad ty to mogłeś wiedzieć biedaku jakty tylko plotkarz i pieniacz jesteś.
                          A na twojej głoweczce(tej malutkiej) kwassie czapka gore, oj gore.
                          • Gość: oko Re: Jednak połączenie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.05, 14:08
                            A to widzisz dobrze ze to mi przypomniałeś cała współpraca z Japonią to
                            zasługa p. Woszczynskiego świetnego organizatora i ambasadora naszego miasta,
                            dzięki niemu Siedlce są w Japonii znane bardziej niz Warszawa
                            No a pamiętasz dzień japoński w Siedlcach trochę łypnełeś wtedy małymi
                            oczkami , a ząbki się zacisnęły , a policzki wydeły no bo co to takiego no
                            nie . No pewnie ze nic , bo p. Woszczyński jest w przeciwieństwie do ciebie
                            skromnym człowiekiem i nie wynosi się ponad innych i dlatego m. in wystapiłem w
                            jego obronie i niestety musiałem sie z nizyć do twojego poziomu kwassie.
                            Ponieważ występujesz anonimowo jak ci sie zdaje(chociaż ferment zawsze
                            śmierdzi i w dodatku ta gorejąca czapka) ale obrażasz i oczerniasz osobę
                            powszechnie szanowaną i lubianą na pewno jesteś słabym człowieczkem
                            kwassie, takim co i oszuka , ukradnie , zrobi z siebie ofiarę w momentach ataku
                            i będzie najgłośniej się modlił myśląc, ze go inni takim widzą.
                              • jkobyla Re: Jednak połączenie? 22.06.05, 18:06
                                Gość portalu: kwass napisał(a):

                                > chyba prawda jest inna i ty i ja otym dobrze wiemy.warto zebys sprawdziła
                                > wdokumentach na kogo przyszło 2 raz zaproszenie.



                                Jeśli to do mnie, czyli do Kobyły, to błąd! W tym przypadku jest TEN Kobyła,
                                więc nie "sprawdziła" tylko "sprawdził". Sorry, jestem humanistą.
                                A tak, a propos, by the way.....Czy Ty pracujesz może w MOK-u?? Panie/pani
                                Kwass - ie ??
                              • Gość: oko Re: Jednak połączenie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.05, 21:54
                                No dobrze mój mały fermencie , nie życzę sobię mówić pani , bo wiem co mam w
                                spodniach ...chmmm (w przeciwieństwie do ciebie)ten kucyk hmmm..no dobrze
                                dalej rzucasz się i próbujesz insynuować oczernienia widziałeś te
                                zaproszenia???
                                znana mi jest dobrze sytuacja, bo p.Lipińska rozsiewała gromy nienawiści wśród
                                swoich nie przyjmując do wiadomości ,że ich nie chcą ponownie ,mówiąc dookoła
                                że to wszystko przez W. , ta sprawa była wyjaśniana na zebraniu z rodzicami w
                                luzie , była wyjasniana na zebraniu w m. podlasiu .
                                no dobrze po raz pierwszy podlasie pojechało podobno jako tło taneczne dla
                                piosenkarki Doroty .I to nie turnee było podlasia lecz Doroty a podlasie
                                podskakiwało do jej piosenek głównie , dlatego w ogóle pojechało.
                                Zaproszenie dla zespołu luz z mok-u (a nie dla podlasia)przyszło dopiero po
                                kilku pismach , zapewniających i ręczacych przez p. Woszczyńskiego o
                                rzetelności grupy tanecznej ,która miałaby pojechać , organizacja japońska
                                nie chciała M. podlasia , chciała jednak nawiązać współpracę z polskim
                                zespołem. 2 zaproszenia dla luzu.
                                kawa na ławę.
                                Luz za rok znowu ma zaproszenie (po raz 3- ci)? a i jeszcze luzacy płacili
                                pełną kwotę za bilety lotnicze ok. 3 tys./na os. ale warto było nawet wziąć
                                pożyczkę i wysłać dzieciaka .
                              • jkobyla Re: Jednak połączenie? 22.06.05, 18:15
                                Gość portalu: kwass napisał(a):

                                > chyba prawda jest inna i ty i ja otym dobrze wiemy.warto zebys sprawdziła
                                > wdokumentach na kogo przyszło 2 raz zaproszenie.
                                > ale obrażasz i oczerniasz osobę nie tylko stwierdzam fakty
                                > powszechnie szanowaną i lubianą moze zrobimy sonde


                                Zaraz, moment. za dużo tu haosu. Kiepsko radzisz sobie z klawiaturą. nie kumam
                                powyższej twojej wypowiedzi. Zadałem proste pytanie. Czy pracujesz lub
                                pracowałeś w MOKu??? Dasz radę odpowiedzieć??? To ważne dla ewentualnej dalszej
                                dyskusji.