"Ostre pióro" opinia z okazji

01.09.05, 12:09
Grzegorz Swarek w "Podlaskim Echu Katolickim " zasadniczo
"Ile lat musi upłynąć, by Wałęsa, Walentynowicz i Gwiazda zrozumieli, że to
nie oni stworzyli Solidarność, a Solidarność stworzyła ich? Nie ma w nich
nic, co by mogło wykrzesać w nas wolę walki o wolność. Potrzebowaliśmy
impulsu, a ten dał Jan Paweł II. Gdy wybuchnęliśmy, potrzeba było już tylko
wodza, symbolu. To nie ubecja, lecz przypadek zrządził, że stał się nim facet
ze śrubokrętem, a nie skromna suwnicowa. Gdyby znali nieco dokładniej
historię, wiedzieliby, że jest ona czasami okrutna i na piedestały nie posyła
wyłącznie herosów. Nie tylko nasi bohaterowie mają w swych „teczkach” kwity,
o których woleliby zapomnieć. Panowie Mazowiecki, Geremek, Macierewicz,
Olszewski i Giertych też nie są kryształowi, a kto jest? To, co mnie
szczególnie boli, to recenzowanie wolności przez 25 milionów dekowników,
którzy 25 lat temu nie raczyli zaryzykować dla przyszłych pokoleń swego
małego peerelowskiego luksusu, czyli M-4, talonu na malucha, kredytu dla
młodych małżeństw oraz załatwionej po znajomości meblościanki. Im zbędna jest
wolność, bo ważniejszy jest pełny brzuch i prześliźnięcie się przez życie."
www.echo.siedlce.net/?p=18&j=1&id=1407
    • krzycho1252 Re: "Ostre pióro" z otwartością 07.09.05, 15:47
      Grzegorz Skwarek w PEK w ..a deszcz pada
      "No dobra, nie ma sprawy - poświęcę się i którejś niedzieli dam ten krzyżyk, bo
      o niego chyba tu chodzi. Bo raczej nie o czytanie i oglądanie ich popisów, w
      większości wymyślonych w poczekalni zdrowia psychicznego lub przez speców od
      marketingu, co na to samo wychodzi. Dam ten krzyżyk pod jednym warunkiem. Że
      ten, co wygra ten plebiscyt i na następne cztery lata o mnie zapomni, kupi duży
      karton, zaadresuje Loch Ness – Scotland, zapakuje tam Tomasza Nałęcza i nada
      przesyłkę w najpewniejszej firmie spedycyjnej, z zaleceniem wrzucenia do
      jeziora. Od dziecka bowiem zachodzę w głowę: istnieje czy nie potwór z Loch
      Ness? Jeśli tak, to Potwór wylezie z głębin, bo nie zniesie towarzystwa tego
      pana. Jeśli nie, to niech marszałek Nałęcz zajmie jego miejsce. W Polsce zbyt
      często twierdzi, że deszcz pada"
    • Gość: ble bla Re: "Ostre pióro" opinia z okazji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.05, 22:16
      Ale o co chodzi w tym wątku ???????
      • krzycho1252 Re: "Ostre pióro" opinia z okazji 07.09.05, 22:46
        Redaktor ten dostał nagrodę "Ostre Pióro" od BCC (biznes cental klap) a ja
        podkreślam ostrość tego pióra.Nie gniewaj się,że nie wiesz. Ja też nie wiem ale
        dokumentuję co celniejsze wypowiedzi tego autora. Oczywiście bez złośliwości.
        Pozdrawiam:-
        • emektb Re: "Ostre pióro" opinia z okazji 07.09.05, 23:15
          nie wiem. może się zrzucimy i kupimy mu celownik, czy coś.
          • krzycho1252 Re: "Ostre pióro" opinia z okazji 07.09.05, 23:23
            Ile dołożyć? Nie celownik tylko temperówkę. Ratunku,czym ostrzyli pióra?
            Podkreślam raz jeszcze,że nie ma w tym żadnej złośliwości,chociaż niekórzy tak
            sądzą.
    • neutron6 Re: "Ostre pióro" opinia z okazji 07.09.05, 23:25
      Do pana "Ostre pióro" Najgorsze, ze wielu z tych co zaryzykowało, straciło nie
      tylko talon na malucha i kredyt dla MM, ale stracili to, że dziś nie mają nawet
      na czynsz na to PRL-owskie M4, a jeszcze wielu z nich - nie z własnej woli -
      musi chodzić po smietnikach, bo ta wolność, którą dostali zabrała im pracę.
      Niech pan spyta ich i napisze (tylko szczerze) ich opinię na temat tej
      wolności.
      • krzycho1252 Re: "Ostre pióro" opinia z okazji 07.09.05, 23:43
        Myślałem,że tylko "Ostre pióro " może tak zasadniczo i otwarcie.
        Tak tu neutron6 napisałeś, jakbyś wpadł na chwilę do Samoobrony. Myślałem,że ty
        za PO i ich kandydatem z pierwszego miejsca RA. Bez złośliwości. Podkreślam,że
        bez złośliwości i dla ciebie i dla "Ostre(go) pióro(a)"
        • neutron6 Re: "Ostre pióro" opinia z okazji 07.09.05, 23:49
          Niestety w samoobronie nie byłem nawet przez chwilę, poglądy ich mi nie leżą,
          ale denerwuje mnie ten pan, bo cóż on wie o tamtych 10mln członków "S" .
          POglądów nie zmieniłem i nie mam zamiaru. Pozdrawiam.
          • krzycho1252 Re: "Ostre pióro" opinia z okazji 08.09.05, 00:01
            Oddycham z ulgą,że nie wpadłeś tam "na chwilę". A z POPISem jaki masz zamiar?
            • neutron6 Re: "Ostre pióro" opinia z okazji 08.09.05, 21:24
              Nieee ja tak szybko poglądów nie zmieniam. A odnośnie ugrupowań o których
              wspominasz, to muszę się przyznać, że nie lubię kaczek, bo to kiedyś coś
              ukradło, później z jakąś "piczką" się związało i Pinejro coś tam pluł, a tak
              wogóle to nie przepadam za drobiem, bo to wszystko sztucznie karmione, a takie
              normalne to trzeba znowu "skubać", a kaczki podobno strasznie trudno. POzostaję
              więc przy swoim.
      • Gość: GrzeS Re: "Ostre pióro" opinia z okazji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.05, 17:04
        W odpowiedzi. Wiek upoważnia mnie do stwierdzenia, że niektóre z tych dóbr
        teoretycznie starciłem. Teretycznie, bo jak większość z mojego pokolenia miałem
        na nie już tylko teorretyczne szanse. Tym nie mniej nie mam czego żałować, bo i
        wtedy i teraz uważam, że za darmo boli gardło. Na wszystko trzeba zapracować, a
        nie zakombinować. Nie każdy rozczarowany III RP to rozumie i nie sposób mu to
        wytłumaczyć. Zostaje ich zrozumieć, co czynię, ale nie oznacza to, że się z
        godzę. GrzeS
    • krzycho1252 Re: "Ostre pióro" opinia z okazji 14.09.05, 21:01
      I jeszcze link, który wszyscy znają.
      www.echo.siedlce.net/?p=18&j=1&id=1466
    • krzycho1252 Re: "Ostre pióro" i szarpana historia 14.09.05, 21:01
      W PEK. "Ostre pióro" popiera parcie do przodu z pomocą Opatrzności.
      "Być może nie mamy powodu do zachwytu nad naszą „szarpaną” historią, ale
      cieszmy się, że poza nielicznymi wyjątkami jakoś zawsze parliśmy do przodu. Z
      każdego zakrętu - być może za sprawą Opatrzności - wychodziliśmy raczej
      wzmocnieni i o coś bogatsi. Jeszcze 20 lat temu marzyliśmy, by wybory
      parlamentarne czy samorządowe nie były plebiscytem. By nikt nie poprawiał
      naszej opinii o własnym kraju. Osiągnęliśmy to, w co już zwątpili Czesi,
      Węgrzy, Litwini, Niemcy i inni. Mamy własny kraj i wbrew temu, co głosi
      usprawiedliwiająca bezczynność teza, możemy w pełni o nim decydować. Tymczasem
      zachowujemy się nieco jak dzieci, które po otrzymaniu pudełka puzzli, których
      ułożenie wydaje się za trudne, zniechęceni porzucają zabawkę i szukają winnych
      chwilowego niepowodzenia. Te puzzle da się poskładać. Wystarczy odrobina
      cierpliwości, odpowiedzialności i pewności, że nikt lepiej od nas tego nie
      zrobi."
    • krzycho1252 Re: "Ostre pióro" opinia z okazji 22.09.05, 14:20
      Grzegorz Skwarek czyli Ostre Pióro bez marzeń i neutralny przed głosowaniem.
      Podobno dobre dowcipy nigdy się nie starzeją. Są tacy, którzy twierdzą, że
      dlatego, iż to nie dowcipy, a najszczersza prawda. Lubię dobre żarty. Na
      przykład ten, który powstał gdzieś po zakończeniu wojny w co nieco
      uporządkowanej Warszawie. Jest to anegdotka (ponoć autentyczna) o cwaniaku,
      który prowincjuszowi opchnął most Poniatowskiego (według innej wersji kolumnę
      Zygmunta).

      Choć nawet w marzeniach nie chciałbym zostać zaliczony do warszawskiej kasty i
      nie lubię komedyjek bazujących na wykpiwaniu ludzkiej ułomności przez różnej
      maści cwaniaczków, to ten wielokrotnie inscenizowany żart wywołuje mój uśmiech
      politowania. Jest on bowiem wyjątkowo ponadczasowy, a przez to wydaje się
      znakomitą ilustracją wielu współczesnych sytuacji. Warto się w nim rozsmakować
      zwłaszcza teraz, na finiszu krótkiej, acz bardzo intensywnej kampanii wyborczej.
      Nie mnie podpowiadać, komu należy się „krzyżyk”, a komu „pusta kratka”.
      www.echo.siedlce.net/?p=18&j=1&id=1481
      • emektb Re: "Ostre pióro" opinia z okazji 22.09.05, 14:37
        ja nie wiem, dlaczego to zamieściłeś krzychu, ale znowu ci zaufałem:( i znowu
        mi słabo.
        • krzycho1252 Re: "Ostre pióro" opinia z okazji 22.09.05, 15:23
          Nie chciałem nikomu zaszkodzić. Szukam w opiniach G.S. tej ostrości, która
          pozwoliła mu otrzymać "Ostre Pióro" Nie robię tego z zazdrości ani nie chcę się
          naśmiewać jak dobrze wiesz. Jak znajdę ślad tej ostrości to przestanę
          zamieszczać fragmenty tej, odważnej poblicystyki. Może powinienem cofnąć się do
          okresu sprzed nagrody, jak uważasz? Być może autor spoczął na laurach ? Szkoda,
          że nie jest to nagroda przechodnia bo musiałby się starać cały czas. Trzy
          nagrody i wtedy na własność ale BCC wie co robi
          • emektb Re: "Ostre pióro" opinia z okazji 22.09.05, 16:56
            tak, myślę, że powinieneś zbadać wcześniejszą twórczość.
    • krzycho1252 Re: "Ostre pióro" opinia o kulturze 29.09.05, 20:35
      Z tym wywodem wypada mi się zgodzić a gdyby tak ostrzej...?
      ".. muszę z rozpaczą stwierdzić, że żyjemy w nieprzeciętnej społeczności.
      Czasami jedna ręka to za dużo, by policzyć imprezy graniczące z kulturą w
      przeciętnym mieście. Dla sztuki włodarze potrafią dokonać rzeczy niemożliwych.
      Na przykład sprzedać budynek kina, by następnie go wynająć od nowego
      właściciela na… kino. I następnie przekształcić je w unikatowe w skali Polski
      kino, zapraszające na wyłącznie… stare filmy, bo na projektorach pamiętających
      czasy „Pancernika Potiomkina” i „Świat się śmieje” nowych wyświetlać się już
      nie da. Ośrodek kultury przekształcił się w agencję nieruchomości i wynajmuje
      powierzchnię usługową, a regionalne muzeum serwuje wystawę lalek. Jeśli nawet
      nie kreowanie, to samo akceptowanie takiego stanu rzeczy wystawia decydentom
      certyfikat „nieprzeciętnej” wrażliwości na dobra inne niż chleb z masłem."
      www.echo.siedlce.net/?p=18&j=1&id=1521
      • Gość: GrzeS Re: "Ostre pióro" opinia o kulturze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.05, 10:05
        Dzieki za uwagi. Ale jestem nimi nieco rozdygotany. Już nie wiem jak tam z moją
        siekerą trza ją ostrzyć czy tepić? A może tępić przez uzywanie? Pozdrówka GrzeS
        • neutron6 Re: "Ostre pióro" opinia o kulturze 30.09.05, 10:25
          "W czym problem? W odporności na wiedzę? Niewrażliwości własnej, skazującej resztę populacji na podobny prymitywizm? Czym wytłumaczyć beznadziejną bezczynność decydentów i marginalizowanie tradycji, historii, sztuki? Jak zrozumieć zatrudnianie w przybytkach kultury znajomków bez doświadczenia i dorobku, rujnowanie ostatnich dworów, wycinanie zabytkowych parków, odmawianie wsparcia lokalnym twórcom?"
          No właśnie jak to wszystko zrozumieć? Ale niestety to jest prawda.
        • krzycho1252 Re: "Ostre pióro" opinia o kulturze 30.09.05, 20:45
          Gość portalu: GrzeS napisał(a):

          "Dzieki za uwagi. Ale jestem nimi nieco rozdygotany. Już nie wiem jak tam z
          moją siekerą trza ją ostrzyć czy tepić? A może tępić przez uzywanie? Pozdrówka
          GrzeS"
          Tylko ostrzyć !! Zdaję sobie sprawę, że linia światopoglądowa PEK nie pozwala
          na obcinanie głów czy nawet kończyn tylko. "Ostre pióro " zobowiązuje.
    • krzycho1252 Re: "Ostre pióro" opinia z okazji 06.10.05, 08:57
      "Ostre pióro" i posumowanie wyborów
      U przeciętnego polskiego polityka pojecie władzy nie uległo przez ostatnie 16
      lat istotnemu przewartościowaniu. W okresie PRL–u posiadanie władzy oznaczało
      posiadanie przywilejów przypisanych danemu szczeblowi. Władza nie kojarzyła się
      też z odpowiedzialnością za jej sprawowanie, bowiem nie wiązała się z
      samodzielnym podejmowaniem decyzji. One zawsze przychodziły z jakiejś mitycznej
      góry, podobnie jak nominaci przywożeni w teczkach. Nie dziwmy się, że skoro
      większość polskich decydentów i urzędników wciąż wywodzi się z tamtego systemu,
      państwo polskie wciąż jest niewydolną instytucją...."Polityk powinien mieć
      możliwość okłamania wyborców tylko 2 razy. Pierwszy i ostatni. Jest on
      przeciętnym obywatelem,..." i jeszcze ..."PS. Już dziś czasami, by zostać
      radnym, wystarczy liczna rodzina. Ciekawe, kiedy to samo zaważy na dostaniu się
      do parlamentu."
      Zdania - "Polityk powinien mieć możliwość okłamania wyborców tylko 2 razy.
      Pierwszy i ostatni" -polecałbym nowym posłom, tylko czy oni czytają o sobie ?
      I tak wiedzą wszystko lepiej. Do tych radnych dałbym "wystarczy liczna rodzina"
      i sąsiedzi

      • neutron6 Re: "Ostre pióro" opinia z okazji 06.10.05, 10:02
        Żeby zostać radnym można jeszcze wykorzystać siedleckich "meneli", którzy za
        1/2 l. i paczkę papierosów zagłosują na tego, który im to zaoferuje. A znane są
        również przypadki głosowania za "dwie dychy" i podwiezienie do lokalu
        wyborczego.
        • emektb Re: "Ostre pióro" opinia z okazji 06.10.05, 10:41
          o niektórzy wyborcy to mają nawet filmy wideo z takimi przygodami. znany jest
          mi przynajmniej jeden taki filmik, w którym wyborcy przyznają na kogo i za ile
          głosowali:) ba sam byłem świadkiem nakręcania tego dokumentu:)
          • neutron6 Re: "Ostre pióro" opinia z okazji 06.10.05, 11:00
            Emil! nawet wczoraj oglądałem żeby sobie przypomieć :)
            • Gość: Waldi Re: "Ostre pióro" opinia z okazji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.05, 12:40
              Może czas uszczęsliwc większą publikę tymi obrazami a nie tylko się chwalić.
              Podobnie z filmem pielgrzymkowym?
              Waldi
          • krzycho1252 Re: "Ostre pióro" opinia z okazji 06.10.05, 13:11
            Napisałeś z dużą powściągliwością a tym znanym radnym, doktorze, co to z PISu
            przeniósł się do LPRu czy też i inni podpierali się nie tylko rodziną? Nie
            pamiętam,jak się ta sprawa zakończyła. Uniewinnili, przedawnili, czy nie było
            znamion przestępstwa przeciwko ordynacji wyborczej?
            • Gość: gooośść Re: "Ostre pióro" opinia z okazji IP: 81.15.159.* 06.10.05, 16:31
              z tego co ja wiem, to byli i inni, ale podobno właściciel nagrania odmówił
              udostępnienia taśmy (twierdząc, że "przypadkowo prawdopodobnie je zniszczył)
              organom ścigania. Może teraz znalazł? Emil wie kto to jeśli pisze że był
              swiadkiem nagrania.
    • krzycho1252 Re: "Ostre pióro" opinia z okazji 14.10.05, 16:29
      W ostatnim (41) numerze "Ostre pióro" jest zniesmaczony ..
      "Słowo zniesmaczenie wydaje się zbyt delikatnym na zrecenzowanie zachowania
      Panów Kandydatów i ich sztabów wyborczych w ostatnich kilku tygodniach. To
      wrażenie obserwatora. Bezpośrednio zaangażowani wpadają w samo zachwyt nad swym
      … profesjonalizmem. A jak jest naprawdę?"
      i wizjonerski
      "Być może przedterminowe wybory parlamentarne to tylko produkt mojej wyobraźni,
      ale majowy termin wyborów samorządowych wydaje się przesądzony. Prawdziwa
      władza jest dziś w rekach samorządów, a koalicji (jeśli powstanie) będzie
      zależeć na uniknięciu efektu rozczarowania, którego sojusznikiem jest
      upływający czas. Na ten efekt liczy lewica, która tylko dla naiwnych wydaje się
      dziś pokonana. Dla niej samorządy to będzie być albo nie być. Odnosi się to
      zwłaszcza do jej wielkich przegranych, którzy nie wyobrażają sobie innego
      sposobu na życie jak tylko „zajmowanie” czy „sprawowanie”. Nasz region obfituje
      w ludzi, których trudno wyobrazić sobie w ciepłych bamboszach. J. Oleksy, L.
      Nikolski, A. Kasznia nie istnieją bez władzy."
      a jeszcze gorzej nam życzy z pewną dość ostrą ironią oczywiście
      "W start Oleksego na prezydenta Siedlec nikt w pierwszej chwili nie chce
      uwierzyć. Tymczasem to dla niego jedyna szansa odbicia się od dna, nawet w
      przypadku negatywnego wyroku lustracyjnego, w co już nie wierzę, bo
      ekssekretarz opanował przeciąganie procesu do perfekcji. Siedlce to jedyne
      miasto, z którym Oleksy może czuć się związany i, choć bezczelnie twierdzę, iż
      niewiele dla niego zrobił, to może tu liczyć na bardzo duże poparcie. Nawet tak
      krótka spekulacja intelektualna sprawia, że każdy zagadnięty na tę okoliczność
      rozmówca zmienia zdanie. Jeśli sam Oleksy nie rozważał przynajmniej przez
      chwilę tej mojej „fantasmagorii” pod uwagę, to znaczy, że czas mu
      powiedzieć: „Goodbye Józef”."
      ..."spekulacja intelektualna" też wizjonerska. Brawo.
      • krzycho1252 Re: "Ostre pióro" opinia z okazji 14.10.05, 16:36
        jeszcze link tylko
        www.echo.siedlce.net/?p=18&j=1&id=1573
        • emektb Re: "Ostre pióro" opinia z okazji 14.10.05, 17:43
          upadł na głowę ten chłopak czy jak? przecież Oleksy nie ma ze mną żadnych
          szans:)
          • krzycho1252 Re: "Ostre pióro" opinia z okazji 14.10.05, 18:17
            Przy twojej kandydaturze jeszcze bardziej gromkie-„Goodbye Józef”."
            Była to tylko "spekulacja intelektualna", którą "Ostre Pióro" przelał na papier
            a spekulacja to spekulacja, czyli nic dobrego.Dla takiego działacza (marszałek,
            premier i poseł niezliczonych kadencji i być może korupcji) Siedlce to za
            niskie progi. Gdyby, jednak częściej odwiedzał kościoły w naszym mieście, gdyby
            nie szczędził jałmużny, gdyby dał na organy (rozmontowane) z kaplicy Oginskich,
            gdyby odnowił nam starówkę, gdyby uwódł Stadlera, gdyby zrewitalizował park,
            gdyby wybudował park wodny, gdyby poszerzyl ulice i gdyby zbudował parking
            podwodny (twój pomysł)to kto wie? Miał hasło "pamagać innym" ale o Siedlcach
            nie wspominał.
            (z ubiegania się o prezydenturę w Siedlcach chyba zrezygnowałeś? a może tylko
            tak gadali na mieście ?)
            • emektb Re: "Ostre pióro" opinia z okazji 14.10.05, 22:55
              ja się tak łatwo nie poddaję:))
    • krzycho1252 Re: "Ostre pióro" przed wyborem 20.10.05, 08:47
      "Ostre pióro" zdegustowany kampanią wyborczą pyta:
      "Czy dziadek był w Wehrmachcie? Dobrowolnie, czy z przymusu? Czy pradziadek w
      rosyjskiej armii? Nasz premier? Czyj prezydent? A marszałek? Kto i gdzie
      wojewodą, dyrektorem, ministrem, przewodniczącym? Pytania i problemy. Tylko
      czyje? Czy ja, szary obywatel, mam wpływ na odpowiedzi, rozwiązania?"
      I odpowiada z goryczą-
      "Guzik z pętelką."
      i kończy
      "Nie dzielimy się na podobieństwo i polityczne zamówienie na liberałów,
      socjałów, narodowców, ludowców i związkowców. Bo jeśli już, to jest tak jak
      mawiał mój pułkownik od regulaminów: „W życiu jak w wojsku - są ludzie mądrzy,
      średni i… tacy sobie”. Praktyka dowodzi, że polityków też mamy takich sobie."
      a nam zostaje pętelka, guzik i nadzieja,że kiedyś polityków "takich sobie"
      zastąpią....jacy? Jacy tacy.
      www.echo.siedlce.net/?p=18&j=1&id=1598
      • krzycho1252 Re: "Ostre pióro" przed wyborem 20.10.05, 15:45
        Ja tak sobie gadu gadu a "Ostre pióro" obchodzi jubileusz 20 lecia pracy na
        antenie. Gratulacje.
        www.radioconference.pl/index05.php?detail=profile_GrzegorzSkwarek
    • krzycho1252 Re: "Ostre pióro" w sporach nie uczestniczy 27.10.05, 20:55
      Napisał o sklepach wielkopowierzchnowych, które w Siedlcach w tej czterolatce
      nie powstaną a w Łukowie już są.
      "Kiedy w ubiegłym roku burmistrzowi Łukowa zadałem kilka pytań o dziwne
      procedury związane z budową pierwszego z dwóch supermarketow, załatwiłem sobie
      wśród miejscowych radnych „fana”. Notabene zaangażowanego w budowę tej - jak to
      prezentował - zbawczej dla miasta inwestycji, świątyni wolnego rynku, której
      istnienie wymusi na miejscowych handlowcach zdecydowane obniżki cen i (co ja
      już dodawałem) serię spektakularnych upadłości. Moje pytania i - jak się
      okazuje, słuszne - wątpliwości sprawiły, że do dziś mój fan przy każdej okazji
      usiłuje mi przypiąć łatkę socjalisty."

      i nie przyznaje się do winy. Ja też nie przyznaję się, że nie byłem
      w "Stokrotce" w tzw. Galerii"S" a codziennie, dwa razy obok przejeżdżam.

      "Nie jestem ani socjalistą, ani liberałem, nawet jeśli mój fan twierdzi
      inaczej. Jestem zwyczajnym Polakiem i tak jak miliony rodaków żądam (nie
      proszę, nie oczekuję, ale żądam), od mojego państwa oraz pracujących dla mnie
      setek tysięcy polityków i urzędników bezwzględnej egzekucji moich nie tylko
      obowiązków, ale i praw. Inaczej pozostanie tylko wezwanie do bojkotu
      nieuczciwych firm lub… państwa. Wybór do uznania."
      www.echo.siedlce.net/?p=18&j=1&id=1618

    • krzycho1252 Re: "Ostre pióro" nieczytelne 03.11.05, 16:55
      Nieczytelne
      Warning: mysql_fetch_array(): supplied argument is not a valid MySQL result
      resource in /home/echo/domains/echo.siedlce.net/public_html/index.php on line 13
    • krzycho1252 Re: "Ostre pióro" brawo i jeszcze raz brawo. 19.11.05, 18:15
      Brawo panie "Ostre Pióro". Sprawiedliwa analiza.Dokłada PO
      "Bez wątpienia 10 listopada wpisze się do polskiej historii. Jak?
      Dla PO to był czarny czwartek na własne życzenie. Tak, tak, Pan Tusk and Co.
      ciężko zapracowali na tę spektakularną porażkę, popełniając całą masę błędów i,
      co gorsza (dla siebie), tkwiąc w przekonaniu o swej nieomylności i istnieniu
      ciemnogordzko-wszechpolskiego spisku. Trochę mi to przypomina sytuację sprzed
      kilku lat, gdy zwycięska w pewnym królewskim niegdyś grodzie prawica zaszyła
      się w lokalnym kurorcie, by radzić nad konsumpcją sukcesu w wyborach
      samorządowych. Gdy po kilku dniach „konsumpcji” lekko oszołomieni rajcy-elekci
      powrócili, by zająć podzielone stołki, zastali na nich centrolewicowy sojusz.
      Kto był be? PO też liczyła synekury i planowała sukcesy jeszcze przed aktem
      wyborczym, a tu taki podwójny „popisowy” nelson. Musiało zdrowo zaboleć, co
      dało się zauważyć po żenującym występie Pana Tuska na sejmowej debacie. Panie
      Donaldzie, żeby pan Lepper musiał uczyć pana manier? Wstyd"
      i dokłada PIS
      "10 listopada wcale nie musi zapisać się złotymi głoskami w historii partii
      panów Kaczyńskich. Wynik na sejmowej tablicy musi budzić uznanie, ale nie ma
      nic darmo. Jeszcze w głowach szumiał szampan, a tu wierzyciele zastukali do
      drzwi z rachunkami do zapłacenia. Na tym świecie nie ma nic darmo, no może poza
      chwilowym poparciem PSL-u, który o dziwo nie zamierza niczego dyskontować. Co
      prawda koalicję PiS plus Samoobrona, PSL i LPR wywieszczyłem w pierwszym
      powyborczym felietonie i nie powinienem a priori zakładać, że jest mniej zdolna
      do rządzenia niż sam PiS (choćby ze względu na dużą zbieżność programową
      ugrupowań), jednak wietrzę solidne problemy, jakich dostarczy Panu Kaczyńskiemu
      Pan Lepper. Tak jak fakt uwstecznienia się PO jest ewidentny, tak mało
      przekonujący"
      To co dotyczy polityki i polityków to też prawda, chociaż chciałoby się żeby
      politycy trochę moralności mieli.
      "Cyniczne? Niemoralne? Ale jakie skuteczne! W końcu skutecznemu politykowi
      najbliżej jest do opinii pewnej przedwojennej nauczycielki, której kierownik
      szkoły wystawił mniej więcej takie świadectwo moralności: „Po sieniach nie
      wystaje, z chłopakami nie przestaje, a z moralnością ostatnio nie miała nic
      wspólnego”."
      www.echo.siedlce.net/?p=18&j=1&id=1655
      • bambii Re: "Ostre pióro" brawo i jeszcze raz brawo. 19.11.05, 18:49
        > Sprawiedliwa analiza

        powiedzialbym nawet ze Sprawiedliwa i Prawa :P lub Prawie Sprawiedliwa

        Napisz krzychu co będzie z KRRiTV ? dobre to co robią ?
        • Gość: horus8 Re: "Ostre pióro" brawo i jeszcze raz brawo. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 18:54
          Podpisuję się obydwoma rękami. Myślę dokładnie tak samo.
    • krzycho1252 Re: "Ostre pióro" o "becikowym" i szlagwortach 07.12.05, 18:56
      Dawno nie odwiedziłem "Ostrego Pióra" a on trzeźwo opisuje naszą rzeczywistość.

      "Jeszcze nam się na dobre nie zadomowił nowy parlament, a już dopracował się
      kilku „szlagwortów”, które pozwalają skazywać obecny skład na Wiejskiej na
      zapisanie się w historii, jeśli nie złotymi, to na pewno dużymi zgłoskami.
      I dalej logicznie tłumaczy:
      "Szczęście w nieszczęściu, że po latach lekceważenia problemu dziś nikt go
      przynajmniej nie marginalizuje. Nawet proaborcyjna tradycyjnie lewica nie
      puszcza głupkowato oka do publiki."
      "Państwo i społeczeństwo są żywotnie zainteresowani powstawaniem jak
      najliczniejszych, trwałych związków małżeńskich, bo w nich rodzi się najwięcej
      dzieci i w takich rodzinach jest zdecydowanie najmniej problemów społecznych,
      wymagających w późniejszym okresie interwencji z zewnątrz. Konkubinaty nawet
      obwarowane całą masą przepisów o majątkowych, w naturalny sposób nigdy nie będą
      przyjaznym środowiskiem dla Jasia czy Małgosi. Po ślubie dwoje naszych
      bohaterów staje przed starym jak świat tematem, gdzie zamieszkać. Gdzieś na
      świecie ten dylemat jakoś rozwiązano, u nas tylko nielicznych wyposaża rodzina
      lub stać na samodzielny zakup pierwszych własnych czterech kątów. Obecny system
      kredytowania budownictwa raczej hamuje niż wspiera budowę nowych mieszkań, a
      budowlańcy chcąc osiągnąć zakładane zyski, zdecydowanie wolą mniej licznych,
      ale bogatszych klientów."
      A co będę streszczał przeczytajcie cały tekst.
      www.echo.siedlce.net/?p=18&j=1&id=1762
      • emektb Re: "Ostre pióro" o "becikowym" i szlagwortach 07.12.05, 20:32
        całości to nie chce mi się nawet komentować. samo zrozumienie (dokładne)
        musiałoby pochłonąć dużo czasu. skąd pęd u tego skwarka do tych rozbuchanych
        zdań? tylko o tej tradycyjnie proaborcyjnej lewicy mnie zaciekawiło. bo w
        prostej linii można z tekstu wysnuć wniosek, że jak nie ma aborcji, to jest
        więcej dzieci. więc ja przypominam tylko nieśmiało, że to dudy smalone. zawsze
        mi się bowiem wydawało, że ludzie w polsce chętniej decydują się na dzieci, gdy
        przyszłość trochę jaśniej im się rysuje niż w czerni.
        poza tym profesor omyła by się załamał
        • 12b5 Re: "Ostre pióro" o "becikowym" i szlagwortach 07.12.05, 20:42
          Nawet mi nic nie mów o tym smalcu ze skwarkami. Jest taki ostry jak tępa
          żyletka polsilvera. To co prezentuje podnieca tylko świat tluszczy zwierzęcych.
          Poza tym ogólnie nic się nie dzieje. Ma wąs a to wiele zdradza.
        • krzycho1252 Re: "Ostre pióro" o "becikowym" i szlagwortach 07.12.05, 23:35
          emektb napisał:

          " skąd pęd u tego skwarka do tych rozbuchanych
          zdań? tylko o tej tradycyjnie proaborcyjnej lewicy mnie zaciekawiło. bo w
          prostej linii można z tekstu wysnuć wniosek, że jak nie ma aborcji, to jest
          więcej dzieci. więc ja przypominam tylko nieśmiało, że to dudy smalone. zawsze
          mi się bowiem wydawało, że ludzie w polsce chętniej decydują się na dzieci, gdy
          przyszłość trochę jaśniej im się rysuje niż w czerni.
          poza tym profesor omyła by się załamał"
          Właśnie ta zdolność do tych barokowych zdań jest fascynująca bo.. "By nie
          tracić czasu, można zacząć od oczywistości, jak choćby zagwarantowania matce
          zatrudnienia przez rok po powrocie z urlopu macierzyńskiego, pokrywania przez
          państwo kosztów jej zwolnień lekarskich, umożliwienia kontynuowania rozwoju i
          awansu zawodowego po powrocie urlopu itd." to tylko on potrafi napisać z
          oczywistym wdziękiem, troską o logikę, przejrzystość itp.

    • krzycho1252 Re: "Ostre pióro" nie ma moherowego beretu 18.12.05, 12:34
      Chyba niedługo złożę z tego książkę? "Ostre pióro" opowiada się za
      zróżnicowaniem poglądów i kokieteryjnie deklaruje:
      ..."Nie jestem posiadaczem moherowego nakrycia głowy, nie podzielam wszystkich
      poglądów „Naszego Dziennika”, ale doceniam to środowisko za zbudowanie sobie
      całkiem zgrabnego systemu postrzegania rzeczywistości i niepoddawanie się
      trendowi bycia „jazzy”. RM, ND i TV Trwam skutecznie zaprzeczają tezie z
      zaplecza medialnego światka, że wieśniakowatość skazuje na zawodowy margines i
      wieczną tułaczkę po jarmarkach. Brutalna, choć banalna prawda sprowadza się w
      tym przypadku do okrycia, że albo się ma talent, albo nie."....
      I dotyka trochę siedleckiego podwórka na którym docenia upór M. Greluka i...
      ..."Latami można budować wizerunek człowieka sukcesu, filantropa, uczciwego i
      szanowanego obywatela. Jeden gest, moment zapomnienia przekreśla te wysiłki
      niemal w sekundę. Mirek Greluk przekonał się bolesnie o tej bezklasowości
      podczas jednej ze swych licytacji. Na darmowe przekąski i piwo przybyła cała
      gospodarcza elita miasteczka, a gdy ogłosił początek aukcji, na placu pozostało
      3 panów. Reszta bezklasowo się rozpłynęła. Również i radio ma swą nauczkę. W
      organizowanej wraz z Caritasem licytacji na rzecz Domu Dziecka honor biznesu
      uratowała współwłaścicielka firmy budowlanej."...
      Wskazuje jak być uczciwym i przyzwoitym człowiekiem a nie "trendy".
      ..."Można nauczyć się jedzenia nożem i widelcem. Zawiązywania krawata, używania
      chusteczki do nosa. Nie można kupić empatii, która decyduje o wyczuciu
      człowieka i czasu. Można być powierzchownie miłym, sympatycznym gościem w
      dobrze skrojonym garniturze i w jednym porywie szczerości zaprzepaścić
      znaczenie tysiąca słów oraz pustych gestów. A co najważniejsze, nie zawsze
      bycie „trendy” lub „jazzy” jest jednoznaczne z byciem człowiekiem. Bo od tego,
      co ma wiele, wymaga się jeszcze więcej."...
      Chciałbym dopisać dedykację ale się zawahałem.
      www.echo.siedlce.net/?p=18&j=1&id=1802
    • krzycho1252 Re: "Ostre pióro" i ekonomia polityczna 01.01.06, 21:54
      "Ostre pióro" stwierdza
      ..."Czy cuda się zdarzają? Jasne? Poza jedną dziedziną – ekonomią" i dalej..
      "Szczególnie w roku podwójnych wyborów nietrudno zauważyć, jak wielką zdolność
      do komplikowania spraw najprostszych i prostowania tego, co z natury rzeczy
      jest pokręcone posiedli nasi politycy".
      Do wniosków dochodzi słusznych stwierdzając:
      ..."Nie jest przypadkiem, że łowcy ryb w mętnej wodzie są jednocześnie dość
      bliskimi przyjaciółmi polityków i to w równej mierze wszystkich opcji. Idealnym
      tego przykładem jest właściciel jednej z firm komputerowych, która zgarnia
      wszystkie największe rządowe zamówienia niezależnie od ekipy i bardzo marnych
      efektów swej pracy. I to w czasie, gdy pan Kluska za odmowę opłacenia się
      politycznej mafii poznawał tajemnice polskiego więziennictwa."
      Nie wymienia nazwisk, chociaż mnie się kojarzy to z panem na K. i znaną firmą
      giełdową na P., która robiła programy komputerowe dla ZUS np.I ja nie wymieniam
      nazwisk i firmy aby nie spowodować trzęsienia ziemi na WGPW.
      Dla zainteresowanych.
      www.echo.siedlce.net/?p=18&j=1&id=1865
      • krzycho1252 Re: "Ostre pióro" i "dość gadania 11.05.06, 09:23
        "Największe larum podniosło się po niespodziewanym zaproszeniu do rządu pana R.
        Giertycha. Większe nawet niż o pana Leppera, co odnotować trzeba z lekkim
        zaskoczeniem. Desperacja niektórych mocno poniosła, bo anemiczne protesty
        przeciwko założycielowi Młodzieży Wszechpolskiej raczej rozbawiły, niż wywołały
        we mnie jakąś refleksję. Akurat zarzuty o ideologizację polskiej szkoły w
        ustach lewackiej młodzieży brzmią równie fałszywie jak moje ewentualne
        wykonanie fugi Bacha na ustnej harmonijce. Spokojniej wydają się do sprawy
        podchodzić nauczyciele, przyzwyczajeni od lat do specyficznego traktowania ich
        resortu. Oświata zawsze była poletkiem do eksperymentowania dla tzw. fachowców
        oświatowych, których matka natura nie poskąpiła żadnemu rządowi. Pierwsze
        oświadczenia nowego ministra muszą zaskakiwać niedowiarków. O dziwo (choć wcale
        nie dla mnie), ten wydawałoby się człowiek znikąd szybko wychwycił 3
        najistotniejsze problemy swej branży. Pewnie jeszcze rok temu puknąłbym się w
        głowę na samą myśl, że kiedyś to napiszę, ale dziś śmiem twierdzić, że
        wicepremier Giertych może być pierwszym ministrem od czasów Kołłątaja, do
        którego nauczyciele poczują jakąś sympatię. "
        Z ta sympatią to autor trochę przesadził... Tekst wyważony.
        • bambii Re: "Ostre pióro" i "dość gadania 11.05.06, 09:26
          > Tekst wyważony.

          Tiaaa a ja jestem lewakiem, a jak rozwine skrzydła to będe na'lewakiem :)

          Ale chyba fajnieszy jest ten kibic co ministrem został od połowów ryb , no ale
          na bezrybiu i rak ryba :)
          • krzycho1252 Re: "Ostre pióro" i "dość gadania 11.05.06, 09:32
            Nie dałem linka.
            www.echo.siedlce.net/?p=18&j=1&id=2343
            Ostre Pióro kończy tak
            "Ostatni lewicowy premier w porywie bezsilnej złości rzucił swym kolegom
            wyzwanie: „do roboty”. To chyba jedyne przemówienie, które chciałbym codziennie
            słyszeć z ust decydenta każdego szczebla. Dość gadania, bierzmy się do roboty
            dla Polski. Wszyscy, bez wyjątku, dopóki jeszcze ten kraj zamieszkują Polacy."
            • bambii Re: "Ostre pióro" i "dość gadania 11.05.06, 10:33
              > Dość gadania, bierzmy się do roboty

              no od 7 miesięcy widzimy intensywną pracę, a w ostatnich dniach czuje sie jakby
              wybry były nie dalej jak 2 tyg temu, nowi ministrowie , mamy nowych v-ce
              premierow : normalnie biegamy z tymi taczkami tylko nikt nie ma czasu ich
              załadować :)
              • horus8 Re: "Ostre pióro" i "dość gadania 11.05.06, 12:34
                Dzięki Ci Krzychu za konsekwentne śledzenie tak wybitnego dziennikarza. Napiszę
                tak: Frapująca osobowość, i to tak frapująca, że możnaby w oparciu o jej
                twórczość napisać ciekawą pracę z psychologii.
                Ale najbardziej poraził mnie pierwszy z zamieszczonych tu fragmentów - ten o
                roli Solidarności i absolutnej bierności społeczeństwa - i do niego chciałbym
                się odnieść.

                1."Ile lat musi upłynąć by Wałęsa, Walentynowicz i Gwiazda zrozumieli, że to
                nie oni stworzyli Solidarność, a Solidarność stworzyła ich?"

                Jest to zdanie napisane przez historycznego kretyna.
                Ten bowiem, kto jako tako zna współczesną historię dobrze wie, że najpierw był
                protest w stoczni z powodu zwolnienia z pracy Walentynowicz. Strajkiem
                zarządzał wtedy Gwiazda. Ten protest z czasem nabrał cech ogólnych, tzn.
                zaczęło mówić się o sytuacji ekonomicznej Polski (miały miejsce podwyżki cen
                żywności). I ci ludzi właśnie - a nie inni - stworzyli Solidarność.
                Twierdzenie, że to Solidarność stworzyła ich jest bełkotem idioty.

                2. "Nie ma w nich nic, co mogłoby wykreować w nas wolę walki o wolność."

                Dzisiaj może już nie ma, ale parędziesiąt lat temu było w nich coś, co mogłoby
                wykreować w nas walkę o wolność. Dowód? Masowość ruchu, fakt, że akces do
                związku zgłosiło aż 10 mln Polaków! To co pozostało dziś z wizerunku liderów
                nie ma się nijak do tego jaki ten wizerunek był niegdyś, i rozsądny człowiek o
                tym winien wiedzieć.

                3. "Potrzebowaliśmy impulsu, a ten dał Jan Pweł II."

                Typowa machinacja. Widać gdzie gość pracuje. I widać, że na tej robocie mu
                zależy. Nawet pamięta inaczej, żeby tylko rękę biskupa polizać.
                Papież przez długi czas w ogóle nie reagował na strajk. Potem uznał
                symbolicznie Solidarność (kiedy już została zarejestrowana). Polegało to na
                tym, że przyjął w Watykanie delegację związku.

                4. "To nie ubecja, lecz przypadek zrządził, że stał się nim (chodzi o to, że
                Wałęsa stał się przywódcą strajku) facet ze śrubokrętem..."

                A skąd Zacny Dziennikarz ma tak dobre wiadomości? Skąd takie przekonanie? Był
                tam wtedy i widział, czy tylko tak mu się teraz wydaje? A jeżeli mu się tylko
                wydaje, to niech napisze, że mu się wydaje, że przypuszcza, że być może...
                Chyba, że w grę wchodzi objawienie?

                5. "Gdyby znali nieco dokładniej historię..."

                O, ironio! Gdybyś Ty Grzegorzu Skwarek ją znał nieco lepiej, to może i bardziej
                potulny byłbyś w osądach. Bo wiedza zawsze uczy wątpliwości, a tylko ignorancja
                rodzi pewność sądów.


                6.Kolejne zdanie daje tego potwierdzenie: "Nie tylko nasi bohaterowie (przedtem
                twierdził, że wcale nimi nie są) mają w teczkach kwity (...) Panowie
                Mazowiecki, Geremek itd. też nie są kryształowi..."

                I znowu: Skąd te wiadomości, że inni nie są kryształowi? Czy Grzegorz - trybun
                był agentem i sporządzał papiery? Czy może widział ich dokumenty w IPN? Nie -
                jemu znowu tylko się wydaje, tak mu się akurat wzięło i pomyślało, a on
                biedaczek zaraz musiał to palnąć na papier.
                Oj, kryształowy to na pwno Skwarek nie jest.

                7. "To co mnie szczególnie boli to recezowanie wolności przez 25 milionów
                dekowników, którzy 25 lat temu nie raczyli zaryzykować dla przyszłych pokoleń
                swego małego peerlowskiego luksusu (...) Im zbędna jest wolność, bo ważniejszy
                jest pełen brzuch i prześliznięcie się przez życie."

                A zatem winne jest społeczeństwo, które z natury jest głupie i tylko żreć lubi.
                Ono tej wolności - twierdzi Skwarek - nie wywalczyło. Wcześniej stwierdził
                jednak, że nie wywalczyli jej również przywódcy Solidarności, bo to Solidarność
                ich wylansowała, a nie oni ją. No to w końcu kto to zrobił? Dzięki komu
                mieliśmy ten zryw - na tyle wielki i masowy, że generał zdecydował o
                wprowadzeniu zamachu stanu, czyli "stanu wojennego"? Kto to zrobł Panie Wielki
                Publicysto? No kto?
                Wynika z tego, że zrobiło się... samo.

                Tak ogromna ignorancja zdumiewa. Tekst zbudowany jest niemal wyłącznie z
                pewników niczym tekst atrykułów propagandy komunistycznej. Trybun Grzegorz wie
                lepiej niż inni, i dlatego wszystkich poucza. Żeby pisać o historii, wcześniej
                wypadałoby o niej poczytać, a nie powtarzać to co szepczą. Dyletanctwo.
                Ostrość póra?
                Moim zdaniem żadna ostrość. To tylko bezczelność i brak jakichkolwiek
                zahamowań. A może usilna chęć lizania biskupiej ręki? To również brak szacunku
                wobec czytelników.
                Przepraszam za długi wywód. I od razu zagrożę: będę interesował się tym
                Skwarkiem. Niezwykle fascynują mnie brzydkie robaki.
                • emektb Re: "Ostre pióro" i "dość gadania 02.10.06, 11:16
                  horusie rzadko się z tobą zgadzam, ale teraz muszę. szczególnie z punktem nr
                  5:)) tylko nie rozumiem skąd takie osobiste wycieczki jak "brzydki robak"?
                  nieładne to i nieeleganckie:(
    • krzycho1252 Re: "Ostre pióro" niezależny dziennikarz 29.09.06, 10:47
      Dawno nie przypominałem laureata "Ostrego Pióra". Teraz wiem za co dostał.
      "Nie raz i nie dwa głosząc swoje poglądy usłyszałem od zwolenników PiS, żem
      jest „platformers”. PO wprost zarzucała mi kolaborację z PiS. LPR posądzała o
      lewackość, szefowie SLD okrzyknęli mnie oszołomem z LPRu, PSL oskarżał o
      sprzyjanie Samoobronie i nawrót. Taki rozrzut to dla dziennikarza dowód na
      jeszcze niezależne myślenie i ogląd świata."
      www.echo.siedlce.net/?p=18&j=1&id=2819
      • nowy.gajowy Re: "Ostre pióro" niezależny dziennikarz 02.10.06, 09:47
        a może też za te prorocze słowa?
        "Gdyby był realny, musiałby spychać PiS w ramiona Samoobrony, PSL czy LPR, jako
        naturalnych partnerów wsparcia projektowanych koncepcji gospodarczo-ustrojowych."
        42/2005
        bo chyba nie za rozbieżnośći we własnych poglądach?
        "Mimo usilnych starań wyborczych sztabów, nie interesuje mnie zbytnio, kto jest
        kim" 42/2005
        "Jestem zwolennikiem odkrycia całej prawdy zawartej nie tylko w ubeckich
        archiwach. Otwórzmy teczki personalne z zakładów pracy, rad zakładowych,
        związków zawodowych. Przeczytajmy donosy, skargi" 23/2006
        Niby nie interesuje go zbytnio kto jest kim ale teczki chetni by poczytał
        • krzycho1252 Re: "Ostre pióro" radykalny dzienniakarz jednak 05.10.06, 21:40
          Ostre pióro napisał o "elitach politycznych" z niechęcią i niezależnie.I dodam,
          że i słusznie.
          "I to ważne, co teraz wyznam. Chcę powiedzieć, że z mojego, czysto
          obywatelskiego punktu widzenia żadna z uczestniczących w żenujących
          przepychankach stron nie przekonuje mnie do siebie. Nie wierzę bowiem w święte
          oburzenie, ale też upraszam o nierobienie ze mnie głuchego i na dodatek
          głupiego ślepca. Swoje widziałem i nikt mi nie wmówi, że tego nie widziałem i
          nie słyszałem. Nie wierzę w czystość i niewinność, ale też w spisek służb czy
          dziennikarzy. Szkoda mi tych kilku osób, które straciły budowany latami
          społeczny szacunek, głosząc klęskę demokracji lub każąc ludziom zamknąć oczy.
          Oto, jaka jest polska „elita polityczna”. Słuchając wojowniczych pokrzykiwań
          oraz udawanego oburzenia nabieram coraz większego, graniczącego z pewnością
          przekonania, że w tym wszystkim chodzi tylko o czystą, niczym nieograniczoną
          władzę. Stała się ona dla polityków celem tak wyidealizowanym i abstrakcyjnym,
          że nawet gdy ją obejmują, zdają się nie zauważać tego faktu i zamiast ją
          sprawować, a nawet wykorzystywać, dalej o nią walczą."
          Kończy sugerując, że...
          "Niewykluczone, że rację mieli Marks z Engelsem, twierdząc, że z ustroju do
          ustroju nie da się przejść pokojowo i nawet po 17 latach od rozpoczęcia
          przemian trzeba będzie przeżyć jakąś formę rewolucyjnej przemocy, byśmy wszyscy
          mogli pojąć, jak cenną rzeczą w historii narodu i państwa jest pokojowy dialog
          i społeczny spokój."
          Walka klas? Gdyby żyli i mieli rację to Echo by się dzisiaj nie ukazywało.
          Co by było?- "Tło Gwardzisty"
          www.echo.siedlce.net/?p=18&j=1&id=2841
          • bambii dzienniakarz jednak? 05.10.06, 22:05
            Wlasnie rpowadze swoje sledztwo i wiecie co ? swego czasu podobno zdjeto
            informacje w KRP o otwartych dnia na Akademi Podlaskiej , wiecie jaki powod ? bo
            AP nie chciala podpisać umowy :)
        • niunianiu Re: nowy.gajowy to... 06.10.06, 13:22
          ...nowy forowicz czy stary ale z nowym nickiem ;-) ??
    • bambii "Ostre pióro" się tępi ? 05.10.06, 22:08
      Człowiek dziennikarzem nie jest a prowadzic śledztwa potrafi :) , dotarłem do
      dziwnych zbiegów okolicznosci, radiowa nagroda KRP dla człowieka z BBC a potem
      nagle "ostre pióro" czy to taki dzienikarski "rewanż" ?
      • krzycho1252 Re: "Ostre pióro" się tępi ? 05.10.06, 22:44
        Znaczy się "posiadłeś wiedzę".
        • bambii Re: "Ostre pióro" się tępi ? 06.10.06, 08:30
          Jest cos takiego jak teoria chaosu która mnie interesuje, ktora w skrocie mowi o
          tym ze na pierwszy rzut cos co wydaje sie zjawiskiem przypadkowym takim nie jest.
          • emektb Re: "Ostre pióro" się tępi ? 06.10.06, 10:39
            to ładna teoria. z punktu widzenia teori:))
          • krzycho1252 Re: "Ostre pióro" się tępi ? 06.10.06, 14:39
            bambii napisał:
            "Jest cos takiego jak teoria chaosu która mnie interesuje, ktora w skrocie mowi
            o tym ze na pierwszy rzut cos co wydaje sie zjawiskiem przypadkowym takim nie
            jest."
            Ale jak ta teoria chaosu ma się do
            "Człowiek dziennikarzem nie jest a prowadzic śledztwa potrafi :) , dotarłem do
            dziwnych zbiegów okolicznosci, radiowa nagroda KRP dla człowieka z BBC a potem
            nagle "ostre pióro" czy to taki dzienikarski "rewanż" ?"
            Przypadkowo i jako przypadkowy słuchacz stosując "teorię chaosu"
            wyciągnąłeś "słuszne" wnioski i zostaniesz przy swoim. O zacytowanych
            fragmentach tekstu "Ostrego pióra" czy o całym tekście nie napisałeś ani słowa.
            Zresztą mariaż BCC i KRP był opisywany w wątku o nagrodzie Ostrego Pióra dla
            redaktora KRP. Nic odkrywczego nie wychaosowałeś.Ładną muzyka puszczają w KRP-
            relaksującą. Posłuchaj.


            • bambii Re: "Ostre pióro" się tępi ? 06.10.06, 17:03
              > Zresztą mariaż BCC i KRP był opisywany w wątku o nagrodzie Ostrego Pióra dla
              > redaktora KRP. Nic odkrywczego nie wychaosowałeś

              Ale Pan GS strasznie sie zdenerował z tego powodu

              > Ładną muzyka puszczają w KRP-
              > relaksującą. Posłuchaj.

              własnie jakoś mi nie leży, słucham PRIII zwykle a romans z KRP jako słuchacz
              zakończylem szybko ze wzgledów na brak rzetelnych lokalnych wiadomości.

              > Posłuchaj.

              słucham ?
              • xgrzes5 Re: "Ostre pióro" się tępi ? 06.10.06, 17:55
                "Ale Pan GS strasznie sie zdenerował z tego powodu"
                Teraz niby też mam się zdenerwować?
                Panie Bambii Żyj i daj życ immym.
                Pozdrawiam nieustannie GS
                • bambii Re: "Ostre pióro" się tępi ? 06.10.06, 18:43
                  > Teraz niby też mam się zdenerwować?

                  A broń Boże !
                  Accipere praestat quam inferre iniuriam.

                  Pozdrawiam serdecznie :)
                  • krzycho1252 Re: "Ostre pióro" się tępi ? 06.10.06, 19:53
                    Actio bonae fidei.
                    Wierzę.
              • krzycho1252 Re: "Ostre pióro" się tępi ? 06.10.06, 19:50
                bambii napisał:

                > własnie jakoś mi nie leży, słucham PRIII zwykle a romans z KRP jako słuchacz
                > zakończylem szybko ze wzgledów na brak rzetelnych lokalnych wiadomości.

                Oceniać radio bez słuchania... No nie, chciałeś "dociec prawdy" ale w jej
                dociekaniu inni mają większe doświadczenie bo słuchają.
                I dalej o opiniach politycznych Ostrego pióra nic. Tak to jest.
                • bambii Re: "Ostre pióro" się tępi ? 06.10.06, 19:53
                  > Oceniać radio bez słuchania...

                  litosciii , czy wy macie problem z czytaniem ? przeciez napisalem ze romans z
                  KRP miałem ale jakos nie wyszło ze wzgledow o ktorych juz pisalem.
    • krzycho1252 Re: "Ostre pióro" zdziwiony 19.10.06, 14:36
      Koresponduje ten fragment z wątkiem "KRP chowa głowę w piasek". Co racja to
      racja panie Ostre Pióro.
      "Za brak inwencji twórczej sztabów, programową impotencję i znudzenie
      elektoratu w ostatecznym rozrachunku odpowiadać mają lokalne media. Niektórym
      lokalnym statystom wydaje się bowiem, że jesteśmy po to, by wyręczać ich w
      kreowaniu, inspirowaniu i przekonywaniu do nich wyborców. Być może kiedyś tak
      było, ale dziś zapewnienia o sympatii do redakcji, obietnice wsparcia po
      wyborach, czy nawet skromne zlecenia reklamowe to za mało. A wykorzystywanie
      rodzinnych powiązań lub wyciąganie dowodów wpłat na cele charytatywne jest po
      prostu żałosne."
      www.echo.siedlce.net/?p=18&j=1&id=2890
Inne wątki na temat:
Pełna wersja