R. Ambroziewicz poświęcił biuro.

21.12.05, 21:12
W TV Siedlce pokazali poświęcenie biura poselskiego posła PO R.A. W siedzibie
SSM.A inni posłowie nie muszą święcić? Egzorcyzmy chyba...
    • krzycho1252 Re: R. Ambroziewicz poświęcił biuro. 22.12.05, 14:21
      A w Sejmie;Tchórzewski 9 wypowiedzi, Skwierczyński 3 wypowiedzi, Ambroziewicz 0
      (słownie ;zero)wypowiedzi. Wiem,że nie zawsze ilość wypowiedzi świadczy o ich
      jakości ale...
      • kacperek111 Re: R. Ambroziewicz poświęcił biuro. 22.12.05, 14:52
        byłem byłem wszyscy byli :-)) a tak na marginesie to Gałczyńscy przeszli samych
        siebie , no tylko wnuczka nie wystąpiła a szkoda ..........
      • mariano_d Re: R. Ambroziewicz poświęcił biuro. 22.12.05, 17:33
        Pożyjemy zobaczymy...
        • krzysztofus Re: R. Ambroziewicz poświęcił biuro. 23.12.05, 05:52
          "Ameozja" do Danii i Anglii! Tam sie odnajdzie i może zabrać kota "Mroczusia"
      • bambii Re: R. Ambroziewicz poświęcił biuro. 23.12.05, 10:02
        to marszalek udziela glosu (PiS) a ze to opozycja moze trzeba zamknac jej usta ? :>
        • krzycho1252 Re: R. Ambroziewicz poświęcił biuro. 23.12.05, 10:59
          bambii napisał:

          > to marszalek udziela glosu (PiS) a ze to opozycja moze trzeba zamknac jej
          usta
          > ? :>
          Posiedzenia prowadzą i vice marszałkowie. Z PO też jest.Każdy poseł może się
          zapisać do zabrania głosu.. Na komisji rozwoju wsi poseł R.A też się nie
          odezwał.Z tym marszałkiem z PiS trochę demonizujesz.
          • bambii Re: R. Ambroziewicz poświęcił biuro. 23.12.05, 12:20
            > Z tym marszałkiem z PiS trochę demonizujesz.

            egzorcyzmy wykonane (przez ojca dyrektora) wiec demonow w wśród strażników
            światła i wszechwiedzy nie ma.
            Nie jaki Jurek (choc nie tak mu na imię) pokazał już sowje zacietrzewienie , a
            miałem o nim kiedyś dobre zdanie, no cóż.....
            • krzycho1252 Re: R. Ambroziewicz poświęcił biuro. 23.12.05, 20:48
              Ja o Niesiołowskim też miałem lepsze zdanie. O profesorze Niesiołowskim.I taka
              mała złośliwość, kto z kim przystaje takim się staje.Pokręcona droga
              polityczna, co piszę z pełnym szacunkiem dla tej przebytej drogi.
              • bambii Re: R. Ambroziewicz poświęcił biuro. 23.12.05, 21:42
                Widzisz , patrzymy na to samo z dwoch rożnych miejsc, niestety o wyniku
                przekonamy sie za cztery lata. Zastanawiające jest że ostanie wyniki pokazują
                zmniejszanie się różnicy pomiędzy PiS (33%) i PO (31%). Wysokie zaufanie dla
                Marcinkiewicza nie jest dla mnie zaskakujące, mówi ludziom to co chcą usłyszeć.
                Cieszę się również że plan Kaczyńskich podziału PO przy pomocy Sośnierza sie nie
                powiódł a ten ostatni z hukiem został wyrzucony na przygotowane wczesniej
                stanowisko przez braci Kaczyńskich. Wywaliłbym jeszcze kilku z PO , trzeba
                oczyścić szeregi z oczekujacych na stołki kolesiów których lekką ręką przygarnia
                PiS.

                Wypowiedzi kolejnych ministrow powoduja ze zaczynam sie bać, minister
                sprawiedliwości który stwierdza że jest za karą śmierci, prezydent stanowczo
                opowiadajacy sie przeciw homoseksualistom, wyruszajacy na walkę w orędziu.
                Na jaką walkę ? czy pierwszym celem walki będą homoseksualiści (przeciwnikami
                gejow byli : Hitler, Franco i Pinochet.)? drugim będa SBcy a potem kto ? cyganie
                ? imigranci ? myślący inaczej ?

                Ciesze się że 31 % Polaków myśli inaczej że nie daje sie wpuscić w ten owczy pęd
                który 4 lata temu przechylil sie na lewa strone a ktorego wyniki znamy dzisiaj.
                Pokręcone te nasze losy ..

                --
                Wesołych Świąt
        • horus8 Re: R. Ambroziewicz poświęcił biuro. 23.12.05, 11:01
          Jeżeli liczycie na to, że Ambroziewicz będzie często na mównicy to się mylicie. Moim zdaniem to poseł malowany.
          • bambii Re: R. Ambroziewicz poświęcił biuro. 23.12.05, 12:40
            Z archiwum moim cytatow :

            "Potrzeba dwóch lat, aby nauczyć się mówić;
            pięćdziesięciu, aby nauczyć się milczeć."
            • dr_flick Re: R. Ambroziewicz poświęcił biuro. 23.12.05, 22:30
              No to wychodzi na to, że Ambrozja ma ponad 50 lat, bo milczeć umie jak nikt.A kiedy zacznie mówić? Najwyższa pora, naród czeka, Siedlce czekają, powiat czeka, wyborcy czekają, radio lokalne czeka, redakcje prasowe czekają, partia macierzysta czeka - niech udowodni, że potrafi z mównicy powiedzieć choćby jedno zdanie! Może być takie: Na stacji stoi lokomotywa ciężka, gorąca i pot z niej spływa tłusta oliwa...
              • bambii Re: R. Ambroziewicz poświęcił biuro. 23.12.05, 23:18
                widze ze kojarzenie nie jest twoja mocna strona wiec z archiwum cytatow wyciagne
                dla ciebie kolejny :

                "Czasami trzeba zamilknąć, żeby zostać wysłuchanym."
          • krzysztofus Re: R. Ambroziewicz poświęcił biuro. 23.12.05, 20:21
            horus8 napisał:

            > Moim zdaniem to poseł malowany.
            chyba "umalowany"...
            • dr_flick Re: R. Ambroziewicz poświęcił biuro. 23.12.05, 22:32
              Co to znaczy krzysztofusie?
              • krzysztofus Znaczy co to znaczy...?. 24.12.05, 01:51
                A jak myślisz?
                • obserwator.2236 Re: Znaczy co to znaczy...?. 25.12.05, 20:14
                  krzysztofus napisał:

                  > A jak myślisz?
                  Ja nie myślę, ja wiem i mam fajne fotki...
                  • krzysztofus Re: Znaczy co to znaczy...?. 31.12.05, 07:25
                    obserwator.2236 napisała:

                    > krzysztofus napisał:
                    >
                    > > A jak myślisz?
                    > Ja nie myślę, ja wiem i mam fajne fotki...
                    Pokaż je na Forum...
                    • dr_flick Re: Znaczy co to znaczy...?. 31.12.05, 14:37
                      Jesteście żałośni. A może o was i waszym pisaniu mam napisać? Znam jednego i
                      drugiego jak jednego.
                      No to co? Może zaczniemy omawiać krytycznie wasze teksty podając nazwiska
                      autorów? Fotki by też się znalazły. Może montażyk? Byłyby niezłe jaja.
                      Odsłonięcie pomników dwóch(?) spiżowych postaci.
                      Każdego można zniszczyć, ośmieszyć, ale po co?
                      Nie bądźcie jak Badowski, bo was żółć zaleje.
                      • krzysztofus Re: Znaczy co to znaczy...?. 31.12.05, 21:04
                        dr_flick napisał:

                        > Jesteście żałośni. A może o was i waszym pisaniu mam napisać? Znam jednego i
                        > drugiego jak jednego.
                        > No to co? Może zaczniemy omawiać krytycznie wasze teksty podając nazwiska
                        > autorów? Fotki by też się znalazły. Może montażyk? Byłyby niezłe jaja.
                        > Odsłonięcie pomników dwóch(?) spiżowych postaci.
                        > Każdego można zniszczyć, ośmieszyć, ale po co?
                        > Nie bądźcie jak Badowski, bo was żółć zaleje.
                        Martw się lepiej o siebie!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja