News dla naszych dziennikarzy

30.12.05, 18:53
Zawiadomiono mnie, że dyrektor szpitala w Mińsku zerwał umowę z Meditransem.
Skutek jest taki, że na bruk wyleci 35 osób z tej firmy. Dodam - mającej
doskonały sprzęt i świetnych oraz pracowników (o tym nie muszę Was przekonywać).

Mam do Was serdeczną prośbę: ponieważ sprawa jest dotkliwa i ma swoją rangę
społeczną proszę o to, byście zechcieli ją zbadać.

Dziękuję i życzę Zdrowego Nowego Roku nie tylko Wam, ale i wszystkim
pozostałym Siedleckim Forumowiczom.
    • klemens.klemens Re: News dla naszych dziennikarzy 30.12.05, 18:57
      Ale o co chodzi? Tak ni stąd ni zowąd?
      • horus8 Re: News dla naszych dziennikarzy 30.12.05, 19:16
        No właśnie tak ni stąd, ni zowąd.

        Z tego co zauważyłem wszyscy pracownicy są tym bardzo zaskoczeni i nie
        rozumieją co się stało. Być może są jakieś powody, ale ja ich nie poznałem.
        Wydaje mi się jednak, że gdyby były poważne, to sprawa wypłynęłaby już wcześniej
        i byłaby nam wszystkim znana. Dostałem tę informację około południa dzisiaj, i
        nie potrafiono mi podać żadnej rozsądnej przyczyny.

        No, może nie powinienem Ci o tym pisać, ale przewinął się wątek jakiś
        osobistych animozji pomiędzy dyrektorem sziptala panem So. i dyrektorem
        Meditransu panem Sz. Ale to mogą być plotki. Sprawa na pewno jest ciekawa,
        zwłaszcza, że zrodziła się tak nagle.

        Pozdrawiam.
        • klemens.klemens Re: News dla naszych dziennikarzy 30.12.05, 19:19
          Jeżeli przez prywatne animozje mają cierpieć potencjalni pacjenci, to ktoś tu
          jest delikatnie mówiąc cymbałem!
          • horus8 Re: News dla naszych dziennikarzy 30.12.05, 19:29
            Napisałem, że może chodzić o plotki. Ale czy tak trudno jest to sprawdzić? W
            każdym razie moja informacja jest prawdziwa, i jeszcze nie wie o niej nikt (no
            już teraz to nieaktualne, bo wie parę osób).
    • emektb Re: News dla naszych dziennikarzy 31.12.05, 22:57
      skoro to nic trudnego to do roboty. śmiało. pare telefonów i sprawa załatwiona.

      pozdro:))
Pełna wersja