Sadzenie dębów

24.02.06, 11:25
Pomysł służny.Tylko dla czego na zdjęciu nad tym tekstem jest Prezydent,
który pozwolił wyciąć tyle drzew w miescie. I jeszcze Matka Boska Kodeńska w
tle...
"Dlatego już w maju, miesiącu urodzin Jana Pawła II, kiedy przyroda budzi się
do życia, na terenie każdej siedleckiej parafii rozpocznie się sadzenie
blisko stu „żywych pomników”. Sadzonki dębów będą pochodziły z Nadleśnictwa
Siedlce. Wraz z władzami lokalnymi i przedstawicielami kościoła, do wzięcia
udziału w ogólnopolskiej inicjatywie zostali także zaproszeni dyrektorzy
szkół, dzieci, młodzież, a także członkowie organizacji społecznych. – Akcja
ma na celu kultywowanie pamięci o wybitnych Polakach oraz przybliżenie
młodzieży autorytetów z życia religijnego. Powinna przede wszystkim jednoczyć
wszystkich ludzi, uczyć ich szacunku, miłości i pokoju – mówi ks. bp.
Zbigniew Kiernikowski. Podczas uroczystej mszy, która odbędzie się 30
kwietnia w kościele Katedralnym, poświęcenia drzew dokona metropolita
siedlecki ks. bp. Zbigniew Kiernikowski."
zs.eo.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=2022&news_id=81441
Czy nasz biskup ma tytuł metropolity siedleckiego i ile diecezji mu podlega ?
    • krzycho1252 Re: nie na temat 24.02.06, 11:33
      Dwie strony reportażu o budownictwie drewnianym Otwocka, jakby w Siedlcach nie
      było takiego. A piękne domy drewniane, odnowione i upadające na Nowych
      Siedlcach a domy kolejowe na Składowej?
      • siedlczanin13 Re: nie na temat 24.02.06, 16:33
        dzisiejsze ŻS - mnie najbardziej zaciekawiła gościna dla biednych z okazji
        imienin bp. Kiernikowskiego , od lewej biedny Ługowski , biedny poseł
        Tchórzewski dwóch w czarnych sukienkach , sam kwiat biedy siedleckiej !!
        • emektb Re: nie na temat 24.02.06, 16:47
          biskup nawiązuje do starej tradycji. onegdaj na dworach możnych rzucano jadło
          biedocie. IV Rzeszpospolita.
          • dr_flick Re: nie na temat 27.02.06, 22:23
            Sto dębów - dobry pomysł. Chcę zasadzić sto dębów - to brzmi dumnie, a na pewno
            pompatycznie.
            Ale gdzie? Pomysł byłby kompletny, gdyby najpierw znalazło się odpowiednie
            miejsce, na tyle ważne, żeby je ozdobić tymi dębami. Ale oni tym się nawet nie
            interesują, tylko chcą sadzić dęby i już! Jak dzieci. Ktoś rzucił pomysł i od
            razu na siłę trzeba go zrealizować. A taki dąb to wielkie drzewo. Konary mają z
            czasem rozpiętość nawet dwudziestu metrów, i to w każą stronę. Dlatego drzewo
            od drzewa winno być sadzone w odległości przynajmniej 50 metrów. Razy sto to
            robią się hektary! A gdzie są w tym mieście wolne hektary? Ni ma!
            W dodatku dęby źle rosną na glebach piaszczystych, a dobrze tylko na
            gliniastych, wilgotnych - ale nie na zbyt mokrych. Gdzie takie gleby są w
            Siedlcach?
            Czyli moim zdaniem popieprzyło ich na maksa. Żeby posadzić te drzewa miasto
            albo będzie musiało kupić odpowiednie tereny (gmina na pewno ich nie sprzeda),
            albo pościskają dęby jednego przy drugim i za parę lat z setki dębów pozostanie
            przy życiu ze 20.
            Akcja jak za komuny. Po prostu dobre komunistyczne wychowanie: uświęcanie,
            okazja, hołd, czyn społeczny,propagandowa wrzawa i tylko myślenia praktycznego
            tyci tyci...
    • veesper Re: Sadzenie dębów 01.03.06, 18:59
      Oj, to już wogóle się Siedlce zalesią i trudniej będzie przebić się do Warszawy
      przez te konary ...
      • siedlczanin13 Re: Sadzenie dębów 01.03.06, 19:43
        100 dębów na 100 dni rządów Marcinkiewicza ,
Inne wątki na temat:
Pełna wersja