Plotka czy jednak fakt?

16.03.06, 16:55
Słyszałem, że mamy nowego zastępcę Prezydenta, a właściwie zastępczynię. Jest
to na tyle świeży news, że nie jestem pewien. A własnie odebrałem drugi
telefon potwierdzający niby tę wiadomość. Mowa oczysiście o p.dyr. Sochackiej
z Królówki. Cos wam wiadomo? A przy okazji jak oceniacie pomysł p. Prezydenta?
    • mrfan Re: Plotka czy jednak fakt? 16.03.06, 17:30
      fakt, dzisiaj p. dyrektor pożegnała się przez radiowęzeł z nami tzn. z
      uczniami, mówiąc, że przyjęła propozycję Prezydenta i idzie na pół roku na
      urlop bezpłatny.
      To twarda "kobieta", głowa na karku. Szkoda tylko, że na pół roku.
      Im więcej ludzi tego typu we władzach siedleckich,tym lepiej. Będzie mądrzej.
      • veesper Re: Plotka czy jednak fakt? 16.03.06, 17:49
        Opłaca się jej, tylko do września?
    • krzycho1252 Re: Plotka czy jednak fakt? 16.03.06, 18:36
      Prawdziwa wiadomość i chyba dobry krok prezydenta. Ma miecz samuraja to teraz
      dostał tarczę. Przy braku kandydata z PO na zastępcę pokazał, że można w
      Siedlcach dobrze wybrać bez przepychanek partyjnych.
      • krzycho1252 Re: Plotka czy jednak fakt? 16.03.06, 20:17
        Potwierdzenie.
        Wiceprezydentem miasta Siedlce zostanie Anna Sochacka – dotychczasowa dyrektor
        II Liceum Ogólnokształcącego im. Królowej Jadwigi w Siedlcach.
        www.radiopodlasie.pl/index.php?show_info=3586&news_cat=1
    • emektb Re: Plotka czy jednak fakt? 16.03.06, 20:48
      ale dlaczego na urlop bezpłatny się pani wybrała? czyżby zamierzała wrócić do
      szkoły? czy po prostu nie do końca wierzy w zwycięstwo pracodawcy?:))
      • obserwator.ws Re: Plotka czy jednak fakt? 16.03.06, 20:57
        Emilu a czy ktos o zdrowych zmyslach wierzy w sukces obecnego pracodawcy p.
        Sochackiej? :))) to taki zarcik :)
        A wydaje mi sie ze urlop bezplatny a jednoczesnie platne 6tys/miesiac to ladna
        perspektywa nawet na pol roku :))
        • mlody965 Re: Plotka czy jednak fakt? 16.03.06, 21:12
          jaki jest sens powoływania nowego urzędasa , przez sześć m-cy płacić
          figurantowi z naszej (siedlczan) kasy?
          • mariano_d Re: Plotka czy jednak fakt? 16.03.06, 21:44
            Cenię panią dyrektor ale moim zdaniem nie było jej to potrzebne. Za to p.
            Prezydent wykonał ciekawy ruch. No cóż polityka a nie pragmatyzm, ale to w
            końcu wybory.
            • freuda Re: Plotka czy jednak fakt? 16.03.06, 21:49
              Mariano! Wiesz, że ciekawy to mało powiedziane ;-) Całkiem niezła przygrywka.
              • obserwator.ws Re: Plotka czy jednak fakt? 16.03.06, 21:56
                Ozywienie siedleckiej polityki moze to nie jest, ale z pewnoscia zmieszanie
                ogorkowej z grochówka, albo dosadniej - nutelli z ogorkiem...
                • neutron6 Re: Plotka czy jednak fakt? 16.03.06, 22:18
                  Bardzo dobrze powiedziane "ożywienie siedleckiej polityki może to nie jest".
                  Ale to jest typowy wybieg MS pod zbliżające się wybory. Jest to osoba która ma
                  poparcie wśród pedagogów no i pełnoletnich uczniów - wiecie jaki to elektorat?
                  Ciekawe tylko co będzie z panią dyrektor jak jaśnie panujący przegra wybory?
                  • krzycho1252 Re: Plotka czy jednak fakt? 16.03.06, 22:28
                    neutron6 napisał:

                    " Jest to osoba która ma poparcie wśród pedagogów no i pełnoletnich uczniów -
                    wiecie jaki to elektorat?"
                    No jaki?

                    • neutron6 Re: Plotka czy jednak fakt? 17.03.06, 10:03
                      krzychu, miałem na myśli, że to duży elektorat(ilościowo)
                    • albo13 Re: Plotka czy jednak fakt? 25.03.06, 11:51
                      Tak poparcie- chyba bardziej zaparcie- samozaparcie:) ja tam jednak nie mam
                      przekonania. A za pare miesięcy- hm- może sama wystartuje w wyborach:) Nie
                      zagłosuje na nią
                  • obserwator.ws Re: Plotka czy jednak fakt? 16.03.06, 22:33
                    Drodzy Wpółrozmowcy!
                    A kto bedzie zastepowal doktorka jak zacznie organizowac kampanie?Kto bedzie
                    wykonywal jego "rzady" tak jak sobie zazyczy? Musial to byc ktos, spoza sceny
                    politycznej, ktos apolityczny. Vice Glowacki to PiS, a on nie moze u nas
                    rzadzic, przynajmniej Symanowicz tego nie chce i wcale mu sie nie dziwie.
                    Miroslaw bedzie sie spotykal z mlodzieza, z mieszkancami i jednoczesnie
                    sprawowal pelna wladze, na co nie moglby sobie pozwolic przy jednym vice, w
                    dodatku z PiSu...

                    Polityczny majstersztyk.
                    Szczerze gratuluje.
                    • krzycho1252 Re: Plotka czy jednak fakt? 16.03.06, 22:38
                      Dobra prognozą. Zreszta nie ukrywał,że musi powołać kogoś spoza układu.
                      • obserwator.ws Re: Plotka czy jednak fakt? 16.03.06, 22:43
                        No i powołał. Wolnosc Tomku w swoim domku, albo jak kto woli... Wolnosc Mirku w
                        grodzie moheru...
                    • emektb Re: Plotka czy jednak fakt? 16.03.06, 22:41
                      mądrej głowie dość dwie słowie:)
                      • bambii Re: Plotka czy jednak fakt? 17.03.06, 08:13
                        Mądre dziecko dwoje matek ssie :)
                  • sknerus4 Re: Plotka czy jednak fakt? 17.03.06, 08:55
                    neutron 6 napisał:
                    ...Ciekawe tylko co będzie z panią dyrektor jak jaśnie panujący przegra wybory?

                    P. dyrektor niczym nie ryzykuje. Jest w wieku i ze stażem pracy takim, że
                    spokojnie może odejść na emeryturę, chociaż w wieku...(sic!)to raczej na
                    wcześniejszą. Oceniam p. dyrektor b. dobrze - od strony menadżerskiej; trochę
                    nie podoba mi się, że "Królówka" poszła w kierunku kultury fizycznej, kosztem
                    naukowej. Nawet w niektórych kręgach mówiło się, że może być kandydatem na
                    prezydenta Siedlec. Dziwię się tylko, że podjęła się tego na 6 miesięcy przed
                    końcem kadencji obecnego. Bo jak wiadomo, nawet jak wygra M. S., to nie wygra
                    sam i będzie trzeba obdzielić stanowiska dla koalicjantów. A p.dyrektor... No
                    cóż pozyjemy, zobaczymy.
      • krzycho1252 Re: Plotka czy jednak fakt? 16.03.06, 22:24
        emektb napisał:

        > ale dlaczego na urlop bezpłatny się pani wybrała?
        Po wyborach może być inny układ i PO znajdzie wreszcie kogoś na vice.I ten
        ktoś nie musi być z Siedlec. W koncu chodzi o fachowca,no nie?
        • obserwator.ws Re: Plotka czy jednak fakt? 17.03.06, 01:37
          To PiS specjalizuje sie w powolywaniu fachowcow vel expertow a nie PO :)
          Nam jest potrzebny madry czlowiek!
          • bambii Re: Plotka czy jednak fakt? 17.03.06, 08:15
            Krzycho1252 słucha za dzuo TV i on juz wierzy ze to wina PO :))))
            • krzycho1252 Re: Plotka czy jednak fakt? 17.03.06, 08:32
              Napisałem,że PO nie znalazła kandydata na vice i tyle. Czy to wina PO nie
              napisałem ale uważam, że to był błąd. W dalszym ciągu pomimo "telewizyjnej"
              zgody posła R.A i radnego M.D. kandydata zgody nie mają. MD odszedł
              do "Centrum", a to zbliżenie z "czerwonymi" Poduchem i Jeznachem nie podoba się
              posłowi. W TV o Siedlcach.... nawet w Kurierze Mazowsza nie mówią.
              • mariano_d Re: Plotka czy jednak fakt? 17.03.06, 09:32
                krzycho1252 napisał:

                > Napisałem,że PO nie znalazła kandydata na vice i tyle. Czy to wina PO nie
                > napisałem ale uważam, że to był błąd.
                Krzycho jeżeli nie masz takiego wpływu na działania samorządu jakie chciałbyś
                mieć - minimum to choćby realizacja założeń wynikajacych z porozumienia - to
                mówienie branie na siebie współodpowiedzialności i uwiarygadnianie Prezydenta
                byłoby bez sensu i to byłby błąd.
                > a to zbliżenie z "czerwonymi" Poduchem i Jeznachem
                To z kolei nadużycie z Twojej strony, które w sposób świadomy dokonałeś.
                > MD odszedł do "Centrum",
                Nie odszedł a założył
                > nie ma zgody posła R.A i radnego M.D
                Skąd to twierdzenie? -to kolejne nadużycie.
                Pozdrawiam
                • krzycho1252 Re: Plotka czy jednak fakt? 17.03.06, 09:44
                  Co do tego ..."mówienie, branie na siebie współodpowiedzialności i
                  uwiarygadnianie Prezydenta byłoby bez sensu i to byłby błąd."... to możemy się
                  ładnie różnić. Ale.. "a to zbliżenie z "czerwonymi" Poduchem i Jeznachem. To z
                  kolei nadużycie z Twojej strony"..., chyba tak, widocznie oni byli z
                  centroprawicy. Człowiek ma prawo się pomylić. Z resztą muszę się zgodzić bo nie
                  znam jak ty, założyciel, genezy powstania "Centrum"
                  • mariano_d Re: Plotka czy jednak fakt? 17.03.06, 13:38
                    > Co do tego ..."mówienie, branie na siebie współodpowiedzialności i
                    > uwiarygadnianie Prezydenta byłoby bez sensu i to byłby błąd."... to możemy się
                    > ładnie różnić.
                    Wiem, że się różnimy i muszę Ci powiedzieć, że w moim przekonaniu i z
                    perspektywy czasu było to słuszne. Patrząc na vice p. Głowackiego, który
                    zniknął, nie ma go, nie wiadomo co robi, za jakiś czas ludzie zadadzą pytania -
                    a kto to? Jaki jest jego wpływ na poczynania p. Prezydenta? Żaden - a więc po co?
                    > Ale.. "a to zbliżenie z "czerwonymi" Poduchem i Jeznachem. To z
                    > kolei nadużycie z Twojej strony"..., chyba tak, widocznie oni byli z
                    > centroprawicy.
                    Widzisz, zarówno Lech jak i Krzysztof reprezentowali kiedyś STS i prawicę. W
                    ostatnich wyborach okazało się nagle, że dla Krzysztofa nie było miejsca na
                    liście POPiSu a Lech wybrał UP. Nigdy nie byli członkami SLD, zresztą jak Adam
                    Bobryk czy też Mirek Greluk. A czy w sumie ma to jakieś znaczenie? - dla Ciebie
                    widać ma bo słowo "czerwony" w Twoim wykonaniu zabrzmiało jakoś zjadliwie.
                    Człowiek ma prawo się mylić. Wolę dzielić ludzi na uczciwych i szubrawców, niż
                    na prawych i lewych. Pozdrawiam.
                    • misiio Re: Plotka czy jednak fakt? 17.03.06, 15:55
                      Z tego co się orientuję, to ani Jeznach, ani Poduch nie nalezeli nigdy do SLD, zresztą Greluk tez, więc podzielam pogląd MD -jacy z nich czerwoni? Zresztą patrząc na to co wyprawiają ci "biali" czyli PiSowcy, którzy na swoich transparentach wyborczych niesli hasła tych jak pisze krzycho "czerwonych", to wielu ludzi zastanawia się co lepsze to dzisiejsze "białe", czy to z ostatnich 16 lat "czerwone" (pomijając 45 lat PRL, bo tym powinni zają się historycy i ewentualnie prokuratorzy). Przykładem niech będzie Hiszpania, gdzie wszyscy wzięli się za robotę i są tego efekty.
                      Wracając do lakalnych spraw to ciekawe czy po ostatnim posunieciu prezydenta (powołanie nowego vice) istnieje jeszcze koalicja PO, PiS, LPR? Może warto się zastanowic nad tym czy nie pomyslec o zebraniu nowej koalicji i nie udzielic prezydentowi (pewnie w kwietniu)absolutorium stawiając mu zarzuty o jakich tutaj duzo się mówi. Czyli złe realizowanie obietnic wyborczych? Ale czy niektórych radnych na to stac? Wątpię.
                    • krzycho1252 Re: Plotka czy jednak fakt? 17.03.06, 18:45
                      mariano_d napisał:
                      "Widzisz, zarówno Lech jak i Krzysztof reprezentowali kiedyś STS i prawicę. W
                      ostatnich wyborach okazało się nagle, że dla Krzysztofa nie było miejsca na
                      liście POPiSu a Lech wybrał UP. Nigdy nie byli członkami SLD, zresztą jak Adam
                      Bobryk czy też Mirek Greluk."
                      Widzę i się dziwię, że ty nie widzisz zwyklego koniukturalizmu tych dwóch panów
                      do wynajęcia. Nie pisałem,że należeli do SLD. Adama Bobryka i Mirka Greluka nie
                      wymieniałem
                      "A czy w sumie ma to jakieś znaczenie? - dla Ciebie"
                      Ma.
                      "widać ma bo słowo "czerwony" w Twoim wykonaniu zabrzmiało jakoś zjadliwie."
                      Tak miało zabrzmieć dlatego napisałem w cudzysłowie. A.Bobryka szanuję, że nie
                      wstydził się swojej lewicowości należąc do zakazanego przez komunistów PPS-u.
                      "Człowiek ma prawo się mylić. Wolę dzielić ludzi na uczciwych i szubrawców, niż
                      na prawych i lewych."
                      Człowiek ma prawo się mylić.Radny też.

                      • mariano_d Re: Plotka czy jednak fakt? 18.03.06, 09:29
                        > Człowiek ma prawo się mylić.Radny też.
                        Hmm - to znaczy, że radny też człowiek, czy jednak inny gatunek, dysponujący
                        jedynie przywilejem człowieka?
                    • energy.m Re: Plotka czy jednak fakt? 17.03.06, 20:47
                      Mariano. Nie poznaję Cię. Jeszcze rok temu zajadły przeciwnik partii innej niż
                      PO a teraz... Co za zmiany, czy raczej przeobrażenia. Tylko patrzeć a bedzie z
                      Ciebie prawdziwy imago, tylko...z jakiego gatunku?Mam nadzieję,że wnętrze
                      zostanie to samo.
                      • mariano_d Re: Plotka czy jednak fakt? 18.03.06, 08:59
                        > Mariano. Nie poznaję Cię. Jeszcze rok temu zajadły przeciwnik partii innej
                        > niż PO
                        Zajadły przeciwnik? Przynależność do partii politycznej nie powoduje, że na
                        inne patrzy się z nienawiścią (zajadliwością). Nie dażę specjalną sympatią LPR
                        czy Smoobrony, co nie znaczy, że nie szanuję pojedynczych osób tam
                        przynależących. Nie wiem co miałaś na myśli mówiąc zajadły. Nie zgadzam się z
                        tym stwierdzeniem.
                        • energy.m Re: Plotka czy jednak fakt? 18.03.06, 10:46
                          Mariano oczywiście,że bez nienawiści (nienawiść to nie to samo co zajadliwość)-
                          ukazując wyższość PO nad innymi też kierowałeś się pojedynczymi osobami.
                          Spróbuj spojrzeć szerzej na świat, który Cię otacza.
                          • mariano_d Re: Plotka czy jednak fakt? 18.03.06, 12:36
                            > ukazując wyższość PO nad innymi też kierowałeś się pojedynczymi osobami.
                            Jaśniej proszę- nie rozumiem myśli.
                            > Spróbuj spojrzeć szerzej na świat, który Cię otacza.
                            Wiesz, ja mam tak ograniczone horyzonty, ze poza PO nie widzę nikogo więcej.
                            Dlatego też sugeruję, byś przemyślała swoją wypowiedź we wcześniejszym wpisie i
                            zdecydowała w końcu - czy ograniczony, czy zbyt daleko idący. A może jest
                            jeszcze inaczej?
                            • energy.m Re: Plotka czy jednak fakt? 18.03.06, 12:55
                              Najlepsze określenie dla ostatnich Twoich poczynań drogi Mariano - to
                              konformista - niestety
                              • mariano_d Re: Plotka czy jednak fakt? 18.03.06, 13:01
                                He he - ale rozumiesz znaczenie tego pojęcia Droga M.
                                Pogadamy w realu bo dyskusja tutaj zaczyna być żenująca. Pa pa.
                                • energy.m Re: Plotka czy jednak fakt? 18.03.06, 13:11
                                  Na real trzeba długo czekać, bo zapracowany jesteś.Pojęcie rozumiane
                                  potocznie:konformista to osoba bez własnego zdania(choć kiedyś je miałeś),która
                                  dla pewnych korzyści podporządkowuje sie okolicznościom.Konformizm to
                                  dostosowanie, zmiana własnej opinii i zachowania do sposobu myślenia i
                                  zachowania się grupy bądź osoby.W powszechnym odczuciu konformistą jest
                                  człowiek wyrachowany bądź tchórzliwy zmieniający swoje postępowanie w celu
                                  osiągnięcia własnych korzyści.Konformizm może być świadomy lub nieświadomy.A że
                                  czujesz się zażenowany...to dobry objaw.
                                  • bambii Re: Plotka czy jednak fakt? 18.03.06, 13:33
                                    > W powszechnym odczuciu konformistą jest
                                    > człowiek wyrachowany bądź tchórzliwy

                                    No to pojechałas po całości, Twój personalny wpis tutaj jest chyba jakąs
                                    prywatna wendettą, czyzby to za wątek o prezydentach gdzie tak bronisz
                                    Rzewuskiego ? rodzina jakaś czy jak ?
                                    • emektb Re: Plotka czy jednak fakt? 18.03.06, 16:31
                                      no to tygodnik też sie udziela:))
                                      • bambii Re: Plotka czy jednak fakt? 19.03.06, 14:39
                                        Nieeee, to znajomi od których nalezy się chronić, uryazy jakies psychiczne czy
                                        jak ?
                  • bambii Re: Plotka czy jednak fakt? 17.03.06, 16:23
                    Krzycho1252 masz ostatnio taką nieprzyjemną manierę szukania celów, to tak przez
                    przypadek czy taka pisowska maniera ?
                    • krzycho1252 Re: Plotka czy jednak fakt? 17.03.06, 18:18
                      O jakich celach napisałeś?
                      • bambii Re: Plotka czy jednak fakt? 17.03.06, 19:46
                        > a to zbliżenie z "czerwonymi"
    • krzycho1252 Re: Plotka czy jednak fakt? 17.03.06, 18:16
      Spekulacje znikają.
      "Jak informuje rzeczniczka prezydenta Siedlec Anna Sochacka jest bezpartyjna. Z
      funkcji dyrektora szkoły zamierza odejść definitywnie, a nie w ramach urlopu
      bezpłatnego. Nowy dyrektor LO ma być wyłoniony wkrótce w drodze konkursu."
      www.radiopodlasie.pl/index.php?show_info=3594&news_cat=1
      • neutron6 Re: Plotka czy jednak fakt? 17.03.06, 18:36
        Jaka bezpartyjna. Zapisała się do RWD i jest napewno za "moherową" koalicją.
        • krzycho1252 Re: Plotka czy jednak fakt? 17.03.06, 18:46
          RWD ..?
          • neutron6 Re: Plotka czy jednak fakt? 17.03.06, 19:18
            Co, nie wiesz co to jest za partia?
            • obserwator.ws Re: Plotka czy jednak fakt? 17.03.06, 20:21
              Pomoge...
              RWD - Ruch Wolnych Demokratów /Movement of Free Democrats/
              • neutron6 Re: Plotka czy jednak fakt? 18.03.06, 12:27
                obserwator, nie zgadłe(a)ś. RWD tzn. Ratuj własną d..ę :))
    • stanley112 Re: Plotka czy jednak fakt? 18.03.06, 10:01
      Szkoda,że nikt nie zauważył momentu w ktorym następuje taka decyzja. Szkola
      jest tuż przed najwazniejszym momentem w swojej pracy, zbliża się przecież
      matura. Czy dyrektor odpowiedzialny porzuca swoją placówkę w takiej chwili. Czy
      ten, kto placowkę nadzoruje i prowadzi proponuje podjęcie takiej decyzji. Jest
      to skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie. Dyrektora, ktory jest próżny- i który
      nie utażsamia się ze szkołą,którą kieruje oraz panaprezydenta, ktory dla
      podreperowania swojego wizerunku przed wyborami na taki krok się zdecydował.
      Tym ruchem pokazali prawdziwe swe oblicze.
    • emektb Re: Plotka czy jednak fakt? 18.03.06, 12:32
      zastępcy panaprezydenta to dowód tego jak UKŁAD:) boi się mnie czyli NNKnP:)
      przecież zapowiadam, że zwolnię wszystkich dyrektorów, kierowników, naczelników
      prezesów itp:) a tu proszę zastępcy to jeden były zastępca kierownika a drugi
      dyrektor na urlopie:)

      Siedlczanie Dla Siedlec!
      • mariano_d Re: Plotka czy jednak fakt? 18.03.06, 12:39
        Zastanawam się, co myśli dyrektor zostawiając szkołę i uczniów na miesiąc przed
        maturą dla stołka, bo nie przecież dla misji czy idei. Chyba, że ideą czy też
        misją jest ratowanie wizerunku obecnego Prezydenta.


        Ziemia dla Ziemniaków.
        • energy.m Re: Plotka czy jednak fakt? 18.03.06, 12:59
          A Ty byś nie zostawił? Akurat to posunięcie Prezydenta było trafne. A może
          boisz się tak silnej konkurencji w wyborach na NOWEGO?
          • mariano_d Re: Plotka czy jednak fakt? 18.03.06, 13:05
            Nie, nie zostawiłbym.
            A odnośnie decyzji Prezydenta to już wcześniej mówiłem, że politycznie ta
            decyzja była trafna. Hmm - polecam wątek
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=262&w=37927517&a=37927517
            • energy.m Re: Plotka czy jednak fakt? 18.03.06, 13:21
              Ale ja nie twierdzę,że mówiłeś inaczej, tylko podkreślam sam fakt trafności tej
              decyzji. A wątek czytałam - mogę Cię nawet za niego pochwalić jako pedagoga.
              • bambii Re: Plotka czy jednak fakt? 18.03.06, 13:38
                Decyzja prezydenta trafna, dyrektora szkoły świadcząca o braku odpowiedzianości
                tegoż.

                A tak swoją drogą i jak z tym Rzewuskim jest ?
                • krzycho1252 Re: Plotka czy jednak fakt? 18.03.06, 14:35
                  bambii napisał:
                  >
                  > A tak swoją drogą i jak z tym Rzewuskim jest ?
                  >
                  Z Rzewuskim... Wydaje mi się, że jeśli wystartuje do fotela prezydenta naszego
                  zacnego, chociaż niebogatego miasta, ma spore szanse na zajęcie drugiego
                  miejsca. Pierwsze zostawiam obecnemu.
                  • energy.m Re: Plotka czy jednak fakt? 18.03.06, 14:49
                    Brawo krzycho 1252!!!Też tak sądzę. Stawiam na ludzi doswiadczonych i
                    przedsiębiorczych, jak zresztą większość myślących ludzi w tym mieście.
                    • krzycho1252 Re: Plotka czy jednak fakt? 18.03.06, 14:53
                      Było nie przyznawać mi racji bo bambii napisze, że bronię swojej małej
                      posadki,małej stabilizacji czy jak to nazwać...
                      • bambii Re: Plotka czy jednak fakt? 19.03.06, 14:05
                        Alez oczywiscie ze cechuje krzycha1252 , altruizm w działaniu o dobro nasze
                        społeczne i ta myśl mu przyświeca w odpowiedziach na forum , he he
                • energy.m Re: Plotka czy jednak fakt? 18.03.06, 14:47
                  Ooo, widzę,że obrońca uciśnionych głos zabrał - w końcu. A swoją drogą Bambii
                  to Ty zawsze tak z boku,w tyle swojego guru-Mariana.Co On by zrobił bez Ciebie?
                  Czas na zmiany - skoro On się przeobraził...A odnośnie Rzewuskiego - przeczytaj
                  uważnie wątek, w którym bronię nie tyle Jego, co mądrych ludzi z niższym
                  wykształceniem i ta moja postawa nie jest zależna ani od pokrewieństwa ani od
                  stołka.
                  • krzycho1252 Re: Plotka czy jednak fakt? 18.03.06, 14:50
                    energy.m napisała
                    "skoro On się przeobraził" - imago?
                    • energy.m Re: Plotka czy jednak fakt? 18.03.06, 14:51
                      Miejmy nadzieję,że w końcu osiagnął końcowy efekt przeobrażeń, ale czy na
                      pewno - tego nie wie nikt
                      • krzycho1252 Re: Plotka czy jednak fakt? 18.03.06, 14:56
                        I z tym optymistycznym stwierdzeniem należałoby poczekać do jesieni.
                  • mariano_d Re: Plotka czy jednak fakt? 18.03.06, 15:11
                    > guru-Mariana.Co On by zrobił bez Ciebie?
                    > Czas na zmiany - skoro On się przeobraził..
                    Nie wiedziałem ,ze jestem guru Bambiego, ale skoro podpowiada ci to twoja
                    kobieca intuicja to ....
                    Przeobraził się - sugerujesz mi dzisiaj konformizm, zmiany poglądów i Bóg wie
                    co jeszcze. Wydaje mi się, że nieco się zagalopowałaś. Wiesz, że kazde
                    wnioskowanie powinno być poparte solidną argumentacją, której niestety brakuje
                    w Twoich wypowiedziach. Rozumiem, ze każdy może być w słabszej formie, ale
                    czasami lepiej powiedziec stop niż pójść za daleko.
                    Moje wcześniejsze zażenowanie potęguje się.
                    Mimo wszystko pozdrawiam, a wiedząc, że bedziesz chciała mieć koniecznie
                    ostatnie zdanie - do zobaczenia mówię już teraz.
                    I sugeruję powrót do wątku głównego.
                    Pozdrawiam
                    • energy.m Re: Plotka czy jednak fakt? 18.03.06, 15:22
                      Przeobraził się - sugerujesz mi dzisiaj konformizm, zmiany poglądów i Bóg wie
                      > co jeszcze
                      Faktycznie coś do Ciebie dotarło, skoro nawet o Bogu wspomniałeś:)
                      Argumentację przedstawię Ci na żywo - a później ją napiszę Forumowiczom,żebyś
                      znowu zażenowany nie był...Oczywiście pozdrawiam cieplutko.
                      • bambii Re: Plotka czy jednak fakt? 19.03.06, 14:24
                        > Argumentację przedstawię Ci na żywo - a później ją napiszę Forumowiczom,żebyś
                        > znowu zażenowany nie był...

                        Przyznam szczerze mariano_d ze tutaj bym działał zgodnie z zasadą :"Boże ochroń
                        mnie od przyjaciół bo od wrogów obronię sie sam" :)
                  • bambii Re: Plotka czy jednak fakt? 19.03.06, 14:20
                    Popełniłas tyle bledów logicznych ze chyba jednak nie wytrzymam i wyprostuje
                    Twoją logike (bo jak na doktora czerpiesz raczej z wypowiedzi niechlubnego
                    dr_flika z tutejszego forum)
                    Po pierwsze czym jest konformizm ? (za słownikiem Kopalińskiego) :
                    ten, kto zgadza się bezkrytycznie z pewnymi normami, wartościami, poglądami,
                    przystosowuje się do nich.
                    Więc przeanalizujmy postępowanie M.Dobijańskiego w tym względzie. Zawiesił
                    działalnosć w PO co dawało mu szanse na kandydowanie na najwyższe stanowisko w
                    mieście tak sie nie stało dlaczego ? bo jest konformistą ? he he. Jest
                    współzałożycielem klubu Centrum (z tego co mi wiadomo) wiec jest to próba
                    wprowadzenia nowej jakości do lokalnej polityki lub zrobiebia czegoś nowego, czy
                    to jest konformizm ?
                    Więc wyciaganie wniosków droga energy.m proponuje zostawić innym bo się
                    kompromitujesz jako wykładowca akademicki.
                    Po drugie nie wiem skąd taka wiedza o moim guru, jako że widzielismy sie raptem
                    3 razy (w tym raz w mylnej) więcej wiesz o moich poglądach niz ja sam. To
                    oczywiście też świadczy o logice wypowiedzi i wnioskowaniu.
                    Po trzecie jako ze znasz osobiście M.Dobijańskiego i spotykasz go na uczelni,
                    wpisywanie tutaj takich teksótw personalnie jest brakiem .... odwagi. Wystarczy
                    ze go zapytasz bezpośrenio a nie w spoób quasi-anonimowy.
                    I po czwarte wypowiedź :
                    "ta moja postawa nie jest zależna ani od pokrewieństwa"

                    to jest kłasmtwo i doskonale o tym wiesz.
                    • energy.m Re: Plotka czy jednak fakt? 20.03.06, 21:04
                      Nie doczytałeś Bambii do końca definicji w/g Kopalińskiego - dotyczy ona
                      Kościoła anglikańskiego, czyli konformizmu w pozytywnym słowa znaczeniu. Ja
                      zaznaczyłam,że podaję określenie w potocznym tego słowa znaczeniu. Uważnie
                      czytam wpisy na tym forum i stąd moje wnioski dotyczące ciebie i twoich
                      poglądów - nawet nie pamietam jak wyglądasz, więc rzeczywistej znajomości pod
                      uwagę nie brałam.
                      Dalej - PO wcale mu tej szansy nie dawało i ..obiecałam,że najpierw pogadam z
                      nim w realu, więc nie sprowokujesz mnie do wcześniejszego wypisania jego"zmian".
                      Odnośnie postawy dotyczącej wykształcenia-nie ma znaczenia jakie wykształcenie
                      posiada człowiek - szanuj ludzi bambi.
                      I jeszcze. Mówisz o kompromitacji? Tu na forum nie jestem wykładowcą, tylko
                      niezaleznym obserwatorem i komentatorem życia w Siedlcach, z którymi jestem
                      zwiazana od wielu lat.Poza tym pisząc o twoim guru chciałam ci tylko wskazać,
                      że ty też możesz zacząć udzielać się społecznie, a nie stać z boku, ale moje
                      intencje przyjąłeś opacznie.Ale to jest to, co juz kiedyś pisałam, że jak mądry
                      człowiek mógłby coś zrobić dla miasta to mu się zwyczajnie nie chce - lepiej
                      jeździć po Polsce za kasą, tak?
                      • energy.m Re: Plotka czy jednak fakt? 20.03.06, 21:19
                        Poza tym skoro wiesz kim jestem to już nie jest anonimowo, prawda?
                      • bambii OT Re: Plotka czy jednak fakt? 20.03.06, 21:35
                        > Nie doczytałeś Bambii do końca definicji w/g Kopalińskiego

                        moze potrafisz czytac miedzy wierszami bo ja nie :
                        sjp.pwn.pl/haslo.php?id=25191
                        > stąd moje wnioski dotyczące ciebie i twoich
                        > poglądów

                        jak widac opaczne

                        > nawet nie pamietam jak wyglądasz
                        a ja natomiast mam pamięć do twarzy :)

                        > Dalej - PO wcale mu tej szansy nie dawało
                        i znowu skad ta wiedza ? podaj źródło bo znowu ,jakby tu powiedzieć , rozminełaś
                        sie z wiedzą :).

                        > obiecałam,że najpierw pogadam nim w realu

                        nie jestem Nim ale po takim tekście to by mi sie gadac z toba juz nie chciało :)

                        > nie ma znaczenia jakie wykształcenie
                        > posiada człowiek - szanuj ludzi bambi.

                        Szcunek do ludzi i ocena ich możliwości to dwie różne sprawy. Szanuje ludzi
                        (wbrew temu co sugerujesz) ale pewne stanowiska wymagają reguł, powiedz to
                        wzystkim head-hanterom ze nie szanują ludzi wymagając odpowiedniego wykształcenia.

                        > ale moje
                        > intencje przyjąłeś opacznie.

                        Umieściłas je w takim kontekście ze nie dało sie ich inaczej zrozumieć.

                        > lepiej
                        > jeździć po Polsce za kasą,

                        W Siedlcach nie da sie zarobić, a ideami nie da się wykarmić dzieci, to sa
                        życiowe kompromisy.
                        • energy.m OT Re: Plotka czy jednak fakt? 20.03.06, 22:01
                          z forum naturalnie...
                      • mariano_d Re: Plotka czy jednak fakt? 20.03.06, 21:35
                        > Dalej - PO wcale mu tej szansy nie dawało i ..obiecałam,że najpierw pogadam z
                        > nim w realu, więc nie sprowokujesz mnie do wcześniejszego wypisania
                        > jego"zmian"
                        Śmiało, nie krępuj się.
                        • energy.m Re: Plotka czy jednak fakt? 20.03.06, 22:04
                          Dobranoc PPP...:)
        • emektb Re: Plotka czy jednak fakt? 18.03.06, 16:40
          mariano_d napisał:

          > Zastanawam się, co myśli dyrektor zostawiając szkołę i uczniów na miesiąc
          przed
          >
          > maturą dla stołka, bo nie przecież dla misji czy idei. Chyba, że ideą czy też
          > misją jest ratowanie wizerunku obecnego Prezydenta.
          >
          >
          > Ziemia dla Ziemniaków.

          Siedlczanie! Obcy element naigrywa się z Nas. Siedlczan do, niezmała, kartofli
          przyrównuje. A jak wiadomo kartofel to bulwa, a jak wiadomo wiadomo jakie bulwy
          na polach jeszcze rosną!

          Siedlczanie! Niech Nas POpamięta:))
          • krzycho1252 Re: Plotka czy jednak fakt? 18.03.06, 18:07
            emektb napisał
            "Siedlczanie Dla Siedlec!"
            a mariano_d w odpowiedzi na te hasło napisał
            "Ziemia dla Ziemniaków"
            Siedlczan w RM mało. Krąży jeszcze takie hasło "Wyższe wykształcenie zamienię
            na łosickie pochodzenie". mariano_d nie jest z Łosic.

            • emektb Re: Plotka czy jednak fakt? 18.03.06, 18:27
              on syn hanyskiej ziemi
              • krzycho1252 Re: Plotka czy jednak fakt? 18.03.06, 18:36
                Chyba nie chcesz rozpalić regionalnych szowinizmów z powodu nowej pani vice?
                • energy.m Re: Plotka czy jednak fakt? 18.03.06, 18:55
                  Tu nie może być mowy o regionalizmie, bo Sz.P. Radny nie jest związany z
                  rodzinną ziemią, choć o ziemi i jej płodach chętnie pisze:)
                  • bambii Re: Plotka czy jednak fakt? 19.03.06, 14:27
                    Lepiej władzę oddać niewykształconym prawda ?
                • emektb Re: Plotka czy jednak fakt? 18.03.06, 19:05
                  pani vice to ja nawet nie znam. a szowinizmów nienawidzę:) tak jak ty wolę
                  żart. a mariusza to ja bardzo lubię. mimo, że on nie nasz:)
                  • energy.m Re: Plotka czy jednak fakt? 18.03.06, 19:51
                    a kto powiedział,że ja Mariana nie lubie? Ja też Go bardzo lubie, tylko boleję
                    nad tym, że zaczął się zmieniać, uginać, tracić swoje "ja", ale cóż będzie z
                    niego polityk.
                    • bambii Re: Plotka czy jednak fakt? 19.03.06, 14:27
                      Niejaki Rzewuski z którym :"nic a nic" cie nie łączy, jest twardy, nieugiety,
                      jak skała prawda ?
            • bambii Re: Plotka czy jednak fakt? 19.03.06, 14:35
              > Krąży jeszcze takie hasło "Wyższe wykształcenie zamienię
              > na łosickie pochodzenie"

              a Rzewuski skąd z Łosic ? bo jak tak to by wszystko pasowało
              • energy.m Re: Plotka czy jednak fakt? 20.03.06, 09:47
                Widzisz bambi - rozczaruję Cię - nie z Łosic.Rozumiem,że mając mgr czujesz się
                wyżej, ale nie traktuj proszę z góry ludzi, którzy nie mają tych literek z
                przodu.Przecież jesteś dużym i rozsądnym chłopcem:)
                • bambii Re: Plotka czy jednak fakt? 20.03.06, 09:52
                  Wcale nie czuje sie wyżej i nigdy tego nie pisałem, ale chciałbym aby włodarzami
                  naszego miasta byli ludzie ktorzy posiadaja szeroki światopogląd, a
                  wykształcenie takie daje.
                  • emektb Re: Plotka czy jednak fakt? 20.03.06, 10:26
                    bambi, drogi kolego:)))) rozbawiłeś mnie teraz jak nigdy:) powiadasz, że
                    wykształcenie daje szeroki światopogląd?
                    • bambii Re: Plotka czy jednak fakt? 20.03.06, 10:32
                      Ano :), bo wiedzy to tak średnio, natomiast przez 5 lat studiów czowiek wyrabia
                      sobie światopoglad chociażby przez obcowanie ze studencką bracią, rozumiem ze
                      masz inne zdanie?
                      • emektb Re: Plotka czy jednak fakt? 20.03.06, 10:36
                        czy w szerokim poglądzie mieści się np. ksenofobiczny? bo jeśli tak, to się z
                        tobą zgodzę:)))
                        • bambii Re: Plotka czy jednak fakt? 20.03.06, 11:50
                          Czy sugerujesz że studia uczą wrogiego stosunku do cudzoziemców ? dość
                          karkołomna teza :)
                          • energy.m Re: Plotka czy jednak fakt? 20.03.06, 14:12
                            bambi tu nie chodzi o cudzoziemców. A na studiach zdobywa się oprócz wiedzy
                            pewne kulturalne obycie, pewne zachowania, doświadczenia, ale mozna je nabyć
                            tez inną drogą. jeden z moich kolegów użył kiedyś takiego określenia o nabytej
                            inteligencji, jeśli ma sie trochę wrodzonej...
    • krzycho1252 Re: Plotka czy jednak fakt? 20.03.06, 15:53
      Do dyskusji o wykształceniu. O wyższym wykształceniu, oczywiście.
      Prezydent ma doktorat (z chemii ?) i wciąż padaja zarzuty, że to słaby
      prezydent. Trzeba wybrać profesora (oby nie z AP) i od razu będzie lepiej.
      Prawda bambii?
      • bambii Re: Plotka czy jednak fakt? 20.03.06, 16:22
        uderz w stół a nozyce się odezwą, drogi nożycu (nozycoreki ?) Krzycho1252, nie
        napisałem że ma mieć tytuł dr. habilitowanego czy tytuł profesora (zwyczajengo
        lub nie).
        Nie napisałem tez ze jesli taki obejmie bedzie od razu lepiej. Napisałem że
        studia dają światopogląd (co nie znaczy ze kazdy z wyzszym wykształceniem ma
        takowy - to do emektb :)).
        Natomiast chciałbym aby jednym z kryterium oceny było zdobyte wykształcenie
        (powtórzę wolno dla czytających inaczej : J_E_D_N_Y_M Z K_R_T_E_R_Ó_W).
        Dlaczego przy ubieganiu się o pracę jednym z kryterów jest wykształcenie ? czy
        praca swiadczona w postaci sprawowania urzędu jest czymś innym ?.
        Czy jest to takie wymaganie którego srednio rozgarnięty człowiek nie może uzyskać ?
        Byc moze krzycho1252 wybierałby do pracy na podstawie uczuć czy wrozenia z kart,
        ja wybierałbym na podstawie doświadczenia, osięgniętych sukcesów oraz wlasnie
        wykształcenia (jak ktos napisal uczelnia tez ma znaczenie).
        Co do prezydenta być moze ten doktorat z chemii doprowadził go przez dwie
        kandecje i jak sam twierdzisz prowadzi na trzecią.....moze ten doktorat nauczył
        go analitycznego myślenia ? nie wiemy co by było gdyby go nie miał, na pewno
        jest skuteczny w tym co robi i trudno ocenić czy jest to tylko jedynie, czy nie
        , zasługa wykształcenia.
        • neutron6 Re: Plotka czy jednak fakt? 20.03.06, 18:54
          Nie ulega wątpliwości, że bambii ma rację. Wykształcenie to jedno z
          podstawowych kryteriów do ubiegania się o stanowiska. Co prawda dziś ważne jest
          też kto co i gdzie skończył. Sam znam przypadki uzyskania tytułu przez osoby,
          które nie potwierdzają tego wiedzą. Ale cóż niektóre uczelnie to fabryki
          pieniędzy, a nie ludzi z odpowiednią wiedzą. Dziś nawet zezwala się na to, że
          mgr może pisać hotel przez "ch" lub tak jak w żartach pisze emektb "bende
          prezdętem". Pozowala na to podobno choroba. Można zapytać choroba czego?. -
          może "ośrodka centralnego?"
          Co by jednak nie mówił człowiek na stanowisku powinien kojarzyć się z osobą
          która "pod sufitem" ma co najmiej trochę więcej niż przeciętna i to pod każdym
          względem. Natomiast posiadanie tylko doktoratu i nic poza tym dowodzi - patrz
          prezydent Siedlec - że to też za mało do piastowania takiego stanowiska.
          To powinien być: wykształcony chłop "z ja...i", menager, umiejący nawiązywać
          kontakty, otwarty na(do) ludzi, skuteczny w tym co robi i słuchający tego co
          potrzebne, a nie bawiący się w ploty, zemsty itp.
          • emektb Re: Plotka czy jednak fakt? 20.03.06, 20:08
            no włśnie bambi uważa, że wykształcenie daje szeroki światopogląd, a ja się z
            tym nie zgadzam. oczywiśicie go kształtuje również, ale niekoniecznie poszerza
            ten światopogląd. to zależy od wielu więcej czynników niż tylko wykształcenie a
            bambmi broni tylko własnej tezy i do tego kłamie:)
        • emektb Re: Plotka czy jednak fakt? 20.03.06, 20:05
          bambii napisał:

          > Nie napisałem tez ze jesli taki obejmie bedzie od razu lepiej. Napisałem że
          > studia dają światopogląd (co nie znaczy ze kazdy z wyzszym wykształceniem ma
          > takowy - to do emektb :)).

          bambi czy nos ci nie rośnie? pisałeś o "szerokim światopoglądzie" a
          nie "światopoglądzie" a to mój drogi kolosalna różnica. i stąd ta cała awantura
          przecież:(
          • bambii Re: Plotka czy jednak fakt? 20.03.06, 20:18
            > bambi czy nos ci nie rośnie?

            jesli juz to włosy , własnie sie dzisiaj obciałem :)

            > pisałeś o "szerokim światopoglądzie" a
            > nie "światopoglądzie"

            no jasne :) , wprowadźmy jeszcze gradację : wąski, wąski-szerszy, szerszy
            -węższy, szerszy-szerszy,

            Napisałem i potwierdze to : studia w większości przypadków poszerzają
            światopogląd i takie jest moje zdanie.
            I nie ma tu znaczenia czy z wąskiego w wąski-szerszy, czy z szerszego-węzszego
            na szerszy szerszy - pod wpływem zdobywanej wiedzy zmienia się ten światopogląd.
            • energy.m Re: Plotka czy jednak fakt? 20.03.06, 20:21
              A wiesz miły Bambii,iż ten, którego tak nie lubisz niedługo ukończy studia?
              • bambii Re: Plotka czy jednak fakt? 20.03.06, 20:33
                Widzisz droga energy.m to nie jest kwestia lubie-nie lubie , nie w tych
                kategoriach go postrzegam. Ocenam w kryteriach w ktorych chcialbym aby byli
                oceniani kandydaci na kazde stanowisko państwowe (w tym posłów na sejm).
                A co do studiów cieszę sie ze ukończy te studia w Pułtusku (?) zawsze to daje
                szase na poszerzenie światopogądu wbrew temu co pisze emektb.:)
                • obserwator.ws Re: Plotka czy jednak fakt? 20.03.06, 20:41
                  znowu offtopic...
                  • krzycho1252 Re: jednak fakt? 20.03.06, 20:53
                    Politycznie to prezydent dobrze zrobił. Ma kobieta wykształcenie.
                    • siedlczanin14 Re: jednak fakt? 20.03.06, 21:01
                      Będzie miał kto podpisywać pisma, bo nowy wice podobno już nie chce?
                      krzycho napisał "ma kobieta wykształcenie" i co wiecej żeby zajmować takie
                      stanowisko? Choć nie wiem czy to prawda, ale podobno kiedyś, kiedyś pracowała w
                      UM. Jeszcze za Przychody?
                      • krzycho1252 Re: jednak fakt? 20.03.06, 21:10
                        "Jeszcze za Przychody?" Czyżby historia się zamykała?- Prezydent wszystkich
                        mieszkańców Siedlec. Ponad podziałami.

                        • krzycho1252 Re: jednak fakt? 21.03.06, 23:54
                          Takie fakty podają.
                          ANNA SOCHACKA ma 55 lat, jest magistrem ekonomii, absolwentem SGPiS (obecnie
                          SGH w Warszawie). Po ukończeniu studiów pracowała na różnych stanowiskach, od
                          referenta, planisty w Siedleckim Przedsiębiorstwie Budownictwa Ogólnego,
                          poprzez kierownika spraw pracowniczych, najpierw w Siedleckich Zakładach
                          Drobiarskich, a następnie w Urzędzie Miasta, gdzie była kierownikiem Wydziału
                          Organizacyjno-Prawnego i Kadr. Pracując w Urzędzie Miasta była także
                          nauczycielem przedmiotów ekonomicznych w ZSZ Nr 2 w Siedlcach.Więcej:
                          www.siedlce.um.gov.pl/aktual/aktual.cfm#socha
                          • siedlczanin14 Re: jednak fakt? 22.03.06, 21:17
                            A gdzie przygotowanie pedagogiczne?
                            - no i widać, że prezydent sięga po wypróbowane i zahartowane kadry w PRL.
                            Awans na wice w wieku emerytalnym to niezły sposób podwyższenia sobie przyszłej
                            emerytury. Umiejętności jak widać ma niezłe, bo w każdym układzie umiała się
                            ustawić.
                            • emektb Re: jednak fakt? 22.03.06, 21:55
                              :))
                            • krzycho1252 Re: jednak fakt? 24.03.06, 15:54
                              siedlczanin14 napisał:

                              > A gdzie przygotowanie pedagogiczne?

                              Po co? Dla dobrego dyrektora wystarczy ekonomiczne. Dyrektor szpitala też nie
                              jest lekarzem.
                              • bambii Re: jednak fakt? 24.03.06, 15:59
                                Dzisiaj własnie słyszalem jak to w firmie Auto S. po uszkodzeniu samochodu z
                                winy (podobno) mechaników wezwany na rozmowe z klientem prezes tejże firmy
                                potwierdzil ze on to sie na tym nie zna , on to ekonomista jest :).
                                A sprawa sie prawdodpobnie zakończy w sądzie bo chodzi o koszt naprawy silnika
                                na (bagatela!) 6500 zł.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja