Pracować w warszawie a żyć w Siedlcach

04.04.06, 18:00
spodziewam sie, że wielu z nas spośród forumowiczów wybrało właśnie taką
formę funkcjonowania w tych czasach. Proponuje otwarcie tego wątku dla
właśnie takich ludzi. Czy jesteście z tego zadowoleni, Jak dojeżdzacie do
warszawy, plusy, minusy?...piszcie
    • krzycho1252 Re: Pracować w warszawie a żyć w Siedlcach 04.04.06, 22:13
      Jeszcze nie dojechali do komputerów ?
    • kate_mail Re: Pracować w warszawie a żyć w Siedlcach 07.04.06, 10:27
      Może i można się pomęczyć ale po to aby zarobić np. 200zł więcej niż w
      Siedlcach to nie chciałoby mi się napewno dojeżdzać a znam takie przypadki :)

      Łatwo napewno nie jest, ale jeśli warto ....życzę wytrwałości :)

      Jeśli chodzi o dojeżdzanie samochodem to tragedia szczegółnie w poniedziałki i
      piątki, więc pociąg jest dobrym rozwiązaniem .

      Pozdrowienia
      • niunianiu Re: Pracować w warszawie a żyć w Siedlcach 07.04.06, 11:15
        jeśli w Siedlcach nie ma pracy to trzeba i tak żyć. Człowiek to takie
        stworzenie, które szybko się przyzwyczaja (przynajmniej ja);-)
        • antyk6 Re: Pracować w warszawie a żyć w Siedlcach 08.04.06, 22:02
          Moj drodzy,nie pracuje w Warszawie .Mieszkam w Siedlcach i codziennie dojeżdzam
          do pracy 50 km w jedną strone i tak już o 8 lat.Nie powiem że jestem
          zachwycony,ale się juz przyzwyczajłem.Nie liczę ile pieniędzy wydaje na
          dojazd,bo bym zwariował,licze tylko że dojazd do pracy i z niej zabiera mi co
          najmniej 2 godz życia dziennie.Gdy zaczynałem te dojazdy nigdy nie uwierzyłbym
          że tyle czasu będe jeżdził,ale czas przeleciał jak z bicza trzasł.
        • toa1 Re: Pracować w warszawie a żyć w Siedlcach 17.04.06, 19:40
          Dojazd do Wa-wy to pestka dojeżdzam w przeciwnym kierunku ,tylko 109 km a
          podróż trwa w jedną stronę wcale nie długo bo tylko 3 godz.z przesiadką.Na
          pocieszenie Wasze powiem że trwa to juz 7 rok i całkiem mi to nie przeszkadza
          w życiu rodzinnym .Dzieci policzę w domu - jak wracam już są w łóżkach.A
          wyjeżdzam z kochanych Siedlec przed 5 rano i co ciekawe w stronę miasta brak o
          tej godzinie autobusu MPK. ,Więc razem ze mną musi wstawać mój mąz aby mnie
          odprowadzić na dworzec PKP bo nasze miasto jest "bardzo" bezpieczne.Głowa do
          góry może to kiedyś się skończy.A co do zarobków to około 1300.- brutto lepiej
          tyle zarobić niż ustawić się w Miejski Ośrodku Pomocy .Pozdrawiam.
          • aro333 Re: Pracować w warszawie a żyć w Siedlcach 17.04.06, 20:43
            Czyli zyjesz dla pracy,wg mie to przykre.
            Podziwiam takich odwaznych ,jak dla mnie to desperacja no i jeszcze w
            wykonaniu kobiety,podziwiam.
            Przez 3 godziny to z wawki chyba super expresem mozna zajechac do Krakowa albo
            Gdanska.
            • toa1 Re: Pracować w warszawie a żyć w Siedlcach 17.04.06, 21:07
              W takich kategoriach "życie dla pracy" to tego nie rozpatruję tak , poprostu
              trzeba pracować a że w Siedlcach zabrakło dla mnie pracy to też bardzo a bardzo
              mi z tego powodu przykro.A to dzięki naszemu "z siedleckiej ziemi" posłowi tak
              daleko muszę jeżdzić bo między innymi on zlikwidował dogodne połączenia i rynek
              pracy.Jestem optymistką ipotrafię dostrzec dobre strony dojazdów.Dokłanie
              obserwuje przyrodę ,trochę poczytam a kultura ludzi żyjących przy z naszej
              granicy też jest ważnym akcentem w tych dojazdach.Pozdrawiam./Sama praca daje
              mi dużo satysfakcji i to jest ważne/
              • bambii Który to ? 17.04.06, 21:50
                > A to dzięki naszemu "z siedleckiej ziemi" posłowi

                Dlaczego piszesz polslowkami, trzeba npiasac glosno i wyraznie ktory to posel,
                nie ma czego sie wstydzic, niech sie wstydza ci ktorzy zawodza Siedlczan, oni
                maja dojazdy za darmo, no wiec ktory to ?
    • cannella Re: Pracować w warszawie a żyć w Siedlcach 11.04.06, 20:32
      Obawiam się, że przy takim rozwiązaniu raczej mało czasu pozostaje na życie.
      Chociaż biorąc pod uwagę tempo tego życia w Siedlcach, to może nie ma czego
      żałować. Za to jak się przez kilka lat dojeżdża pociągami, to można nadrobić
      wszystkie braki w lekturach.
    • veesper Re: Pracować w warszawie a żyć w Siedlcach 11.04.06, 22:46
      To ja powiem tak, ze swego czasu dojezdzalem do pracy z Warszawy do Siedlec :)
      1:45 jazdy pociagiem plus dojazd do Dworca Wschodniego, jakies 4 h dziennie w
      podróży... Na szczęście to już za mną...
      • zychowiecka Re: Pracować w warszawie a żyć w Siedlcach 16.04.06, 21:29
        Narzekacie na uciążliwość dojazdu z Siedlec do W-wy...Powiem Wam na
        pocieszenie, że ja mieszkając w Warszawie traciłam prawie 2 godziny czasu na
        dojazd do pracy w jedna stronę, kiedy musiałam dojechać z przesiadkami z
        jednego końca Warszawy na drugi.
Pełna wersja