bppieronek
20.07.06, 10:34
na szczęście jak przez mgłę pamiętam z dzieciństwa widoczki owłosionych kobiecych nóg - wspomnienia straszne i traumatyczne
zwłaszcza panie sklepowe ulegały modzie noszenia białych rajstop, przez które przedzierały się czarne, kręcone kędziory - na samo wspomnienie - pojawia się objaw prezydenckiej choroby żoładkowej :))
ale jak przeczytałem w jednym z wątków - nie brakuje zwolenników i zwolenniczek utrzymywania naturalnego zarostu :))
w ramach umartwiania żoładka wspomne jeszcze o letnich płaczących jeżach
a nic tak chyba nie podnieca prawdziwego macho jak owłosione kobiece nogi, włosy na piersiach, owłosione łydki i włosy łonowe figlarnie wychodzące na uda ;)bleeeee
okropieństwo
więc na pytanie jedej z forumowiczek: "czy koniecznie trzeba ?"
moja odpowiedź brzmi: KONIECZNIE I BEZWARUNKOWO - chyba, że partner jest buszmenem ;) ale zaręczam, że wiekszość męskich szowinistycznych świń - woli kobiety gładkie, pachnące i ładnie przystrzyżone
od kiedy pamiętam nigdy nie miałem zaufania do kobiet z wąsami i mężczyz w sukienkach