Czemu u nas nie ma schroniska dla zwierząt??

27.07.06, 23:01
Czy władze miasta uznają, że jest to zbędny wydatek?? Czy Siedlce jako mimo
wszystko spore miasto nie potrzebuje takowego?? Ja rozumiem, że taniej jest
sprzątnąć zabite zwierze z jezdni i nie ponosić w związku z nim dodatkowych
kosztów, ale czy to jest właściwe postępowanie??
Teraz w okresie wakacyjnym pojawiło się sie mnóstwo bezdomnych psów i kotów,
których właściciele bardzo łatwo się pozbywają przed wyjazdem wypuszczając je
do lasów lub w okolicach obwodnicy. Sama mam kotkę znajdę, bo ktoś beztrosko
pozbył się malucha, bo kotka się okociła, a z młodymi trzeba było coś
zrobić!! Znam przypadek, w którym kobieta w okrutny sposób chciała pozbyć się
małego kotka wioząc go pod maska samochodu, kocio po przejechaniu przez całe
miasto obok silnika samochodowego jednak przeżył, więc ta... wrzuciła go
komuś za płot w okolicach ulicy Janowskiej!!! I czy to są normalne
zachowania, czy tak człowiek powinien się zachowywać??
A jak wygląda kastracja i sterylizacja piwnicznych kotów u nas w mieście jest
jakiś program w związku z tym?? Czy władze zupełnie zapomniały o zwierzakach??
    • bratstefana Re: Czemu u nas nie ma schroniska dla zwierząt?? 28.07.06, 15:12
      Kinguch,te władze nie myślą o takich rzeczach, bo to im niczego nie da. Te władze myślą tylko o tym, żeby wygrać wybory i siedzieć spokojnie na dupskach przez następne 4 lata. I chodzić wtedy z idiotyczną, dumną miną pogardzając idiotami którzy ich wybrali.
      Nie licz na cud. Nie ci ludzie, nie to miasto.
      • siedlczanin13 Re: Czemu u nas nie ma schroniska dla zwierząt?? 28.07.06, 18:20
        miłośnicy zwierząt powinni powołać stowarzyszenie{fundację} i prowadzić taką
        działalność , bo dotychczs bezdomne zwierzęta są wywożone do innych schronisk a
        miasto płaci,
        • ettee Re: Dlaczego u nas nie ma schroniska dla zwierząt? 29.07.06, 07:45


          siedlczanin13 napisał:

          > miłośnicy zwierząt powinni powołać stowarzyszenie{fundację} i prowadzić taką
          > działalność , bo dotychczs bezdomne zwierzęta są wywożone do innych schronisk a
          >
          > miasto płaci,

          tia... płaci, tylko jakoś nie widać żeby bezdomnych zwierząt ubywało..
          pewnie jest tak jak było z przechowalnią, kiedy wyjazdy były raz, dwa razy na
          pół roku, bo wiecznie nie było pieniędzy
          z resztą... jakoś w ogóle nie wyobrażam sobie wyjazdów, bo żeby jechać trzeba
          mieć z czym, to co łąpanka na mieście?
          myslę, że jakby zaoferowali realne pieniądze za prowadzenie przecholwani, albo i
          schronmiska to ktoś by się zgłosił, pewnie znowu kombinują jak zaoszczędzić..
Pełna wersja