raks5
25.09.06, 22:05
czy mozna to potraktowac jak wpadke przy pracy, czy efekt tego, ze kelnerzy z
podstawową wiedzą już dawno wyjechali za granicę?
byłem tam z koleżanką i młoda kelnerka podała drinka najpierw mi, potem jej. A
do tego z lewej strony mi i przez stolik jej. Kiedys takie rzeczy się tam nie
zdarzały.
jesli nie będzie reakcji ze strony właścicieli (zaraz wysyłam maila), to
napiszę gdzie to było.
Co prawda zadna to wpadka w porownaniu do kabackich "restauracji", gdzie
kelnerka mało wina nie wylała, zamówienie (dwie caprese, dwa wina) musiała
notować (w efekcie czego wypadł jej i notatnik i długopis... i w ogole
śmiesznie było