właścieciel Ulic Miasta kołkiem!

26.09.06, 22:18
kiedyś zaserwował mi wygazowaną colę, a na mój sprzeciw rzucił się pyskaczem, że to Cola 2 litrowa, więc nie dziwne, że się wygazowuje... wyobrazacie sobie takiego tupeciarza?! no i że ktoś to musi wypić... no ja nie czuje się jak Konrad W. do diabła!!! a dziś zaserwowano nam przysmażone śmierdzące mięsko... naszx sprzeciw skończył się skubnieciem kawałka strawy przez szefa i stwierdzeniem, że jest takie jak zawsze(o k...!), a my to zawsze mamy jakieś problemy i takie typy tak mają... podobno konkurencji potrafi pokazać paluszek swój brudnawy... co jest do diabła?! nie zgadzam się na takie traktowanie ludzi!!! i przykro mi, że spalił mój lokali na wpadanie o czasu do czasu:(
    • obserwator.ws Re: właścieciel Ulic Miasta kołkiem! 26.09.06, 23:04
      Czyzby tu pasuje - cham, chamem na wieki wieków amen?

      Tak to odebrałem.
      • muchawka Re: właścieciel Ulic Miasta kołkiem! 27.09.06, 00:22
        Co do właściciela to fakt, prosty człowieczek, ale stara się. W Bristolu czy
        innym Grand Kredens nauki raczej nie pobierał. Zdumiewa, że knajpka jednak w
        porządku, niezłe jedzenie, obsługa stara się jak potrafi. Może właściciel ma
        mądrą żonę? Gdy szefa nie ma lokalik działa lepiej, niż gdy w nim przebywa. To
        dopiero zagadka. Wie ktoś dlaczego?
        • macoszka Re: właścieciel Ulic Miasta kołkiem! 27.09.06, 07:20
          z tą żoną może byc prawda... ilość dań nie przekonuje o ich świeżości, no bo niby ile klientów mogą dziennie przemielić? kelnerzy nadrabiają to fakt. ciągle mam zozola w brzuchu na wspomnienie jego wczorajszej reakcji, po zawołaniu go, pyta nas: Jaką ma pani motywację?!(nie zrozumiałam niestety)", "co mi pani robi antyreklamę?", a zwykłe słowa: PRZEPRASZAM, JUZ ZABIERAM, CZY MA PAN OCHOTĘ NA COŚ INNEGO Z KARTY zostało chyba przy żonie:)
          • muchawka Re: właścieciel Ulic Miasta kołkiem! 27.09.06, 08:40
            Jak wiadomo, żony łagodzą obyczaje. Widocznie jej tam wtedy nie było.
            • qbasiaq Re: właścieciel Ulic Miasta kołkiem! 06.10.06, 11:54
              To że jest dużo dań w karcie,nie świadczy o tym że mięso jest stare i
              śmierdzące.Ale widocznie nie wszyscy wiedzą że wymyślono już zamrażarki, do
              których też można schować jedną porcję mięsa.Jeśli ktoś nie lubi zapachu mięso
              przygotowanego inaczej niż mama robi w domu to zazwyczaj siedzi w domu a nie do
              Restauracji.Jeśli ktoś nie ma pojęcia co zamawia a potem po otrzymaniu dania
              zawsze chce coś innego.Moja rada: siedziec w domu i mielone jesc i nie wymyslac
              bo nie dla psa kiełbasa !!!
              • obserwator.ws Re: właścieciel Ulic Miasta kołkiem! 06.10.06, 14:12
                A moze nalesniczki? Tak przy piątku :)
                • bambii Re: właścieciel Ulic Miasta kołkiem! 06.10.06, 14:34
                  rybka kochany , tylko rybka :)
                  • obserwator.ws Re: właścieciel Ulic Miasta kołkiem! 06.10.06, 16:09
                    Nie preferuję, niestety...
                    RZADKO :D ale to rzadko zdarza mi się skosztować wędzoną :)
                    • teofano1 Re: właścieciel Ulic Miasta kołkiem! 06.10.06, 16:34
                      Naleśniki? Eeee, nie dziś nie chce mi sie. Dopiero co z łoża się zwlokłam. :)
                      Nawet nie będę mogła napisać, że je zrobiłam:)
    • phanta1 Re: właścieciel Ulic Miasta kołkiem! 08.10.06, 10:53
      zgdzam się to zwykły cham a muza do bani!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja