Przyjaźń z kobietą czy to możliwe?

16.10.06, 06:00
Co o tym myślicie? Ja zaczynam dochodzić do wniosku, że sie nie da. I nie
chodzi tu o ewentualne nazwijmy to komplikacje erotyczne. To kwestia
podejścia. Na faceta kumpla można liczyć, na kobiete nie bardzo. O wiele
cześciej okazuje sie że musi odwołac wspolne plany bo coś tam. Z drugiej
strony jak ona ma własnie na coś ochote no to, już natychmiast. Nie jest to
obserwacja jednostkowa, bynajmniej.
    • bppieronek Re: Przyjaźń z kobietą czy to możliwe? 16.10.06, 08:39
      no prosze - wątek, który poprawił mi humor o poranku :))

      jakis mądry człek ujał to w ten sposób: przyjaźń z kobietą zaczyna się albo kończy w łóżku :))
      pozdro
      i
      miłego dnia :))
      • teofano1 Re: Przyjaźń z kobietą czy to możliwe? 16.10.06, 10:13
        Czy to aby napewno, pewne tygrysie :) Z doświadczenia wiem, że nie koniecznie.
        A czasami jak ktos głupotki wypisuje telefonicznie, to nie znaczy, że czegoś
        chce. Tylko, że naprzykład ogr sie nudzi :D Wystarczy sie przyjrzec jego
        pogadankom na codzień ;)
    • misinka81 Re: Przyjaźń z kobietą czy to możliwe? 16.10.06, 12:11
      Jakaś kobieta Cię rozczarowała?
      A tak jak dla mnie, to chyba jest możliwa. Niektórzy moi koledzy są dla mnie
      wręcz aseksualni, jakoś nie wyobrażam sobie flirtu z nimi ;)Dlatego zostali
      właśnie kolegami :) A nawet jak nawet powieje klimatem z lekką nutką erotyzmu,
      to przecież też można się przyjaźnić. Są pewne granice i się ich nie
      przekracza. A jak się chce przekraczać, to już nie jest koleżeństwo, tylko...
      • adamanonim Re: Przyjaźń z kobietą czy to możliwe? 16.10.06, 14:10
        Tu naprawde nie chodzi o erotyke, choć wiadomo można po przyjacielsku
        pożartować, gdy obie strony wiedza ze to tylko żarty. I nie chodzi o pojedyńczy
        przypadek (osobe), po prostu dłuższe obserwacje skałaniają mnie do twierdzenia,
        że zadziwiająco często na kobiety liczyć nie można. Bez urazy drogie panie bo
        na pewno nie wszystkie, ale zadziwiająco czesto jesteście nie słowne i nie
        liczace sie z innymi.
        • bambii Re: Przyjaźń z kobietą czy to możliwe? 16.10.06, 14:20
          > na kobiety liczyć nie można.

          jak to teofano zobaczy to sie dopiero zacznie :)))))
          • niunianiu Re: Przyjaźń z kobietą czy to możliwe? 16.10.06, 14:21
            no to czekam hi hi hi
          • teofano1 Re: Przyjaźń z kobietą czy to możliwe? 16.10.06, 15:46
            bambii napisał:

            > > na kobiety liczyć nie można.
            >
            > jak to teofano zobaczy to sie dopiero zacznie :)))))

            I sie zacznie, ale bedzie delikatnie :D Dzis jestem w promennym nastroju. Ja
            mam wręcz odmienne zdanie co do niesłowności kobiet.
            W moim przypadku to tak jakos panowie nie dotrzymuja danego słowa. Cos obiecują
            by za chwile odwołać. I takie tam kwiatki. Uwazam, że to zalezy od człowieka.
            sa tacy szaleńcy co po nocy jada rowerkiem w drugi koniec miasta ze śliwowica
            by ratować koleżankę przed złośliwością dnia codziennego. :D czy tez kupuje
            bukiet stokrotek, by inna poczuła, że ludzie jednak potrafią być przyjacielscy.
            Ewentualnie kawa plus słodkości dla znajomego by życie stało bardziej
            energetyczne i nie takie gorzkie :) I takie tam. Nalezy dokładnie obejrzeć
            delikwenta, delikwentkę by nie przypisywac mu cech, któych nie ma lub byśmy
            chcieli by miał/a.
            A co do przyjaźni, to nie wszystkie kończą się w łóżku. Ja naprzykład jestem
            erotoman gawędziarz i czasami jestem źle rozumiana. Z reguły udaje się wyjaśnić
            nieporozumienia.
            Mam też jak większoć "oceniacz". To jest coś co "wrzuca" delikwenta wokreślona
            szufladkę. Dla przykładu taki bambii pierwsze wejrzenie i dostał
            szufladkę "starszy brat" :). Czyli można go zagłaskać na przysłowiowa śmierć,
            rozbestwic w każdy inny sposób. Prócz tego jedynego gierek damso-męskich :D
            Życzę Ci założycielu watku, abys kiedyś spotkał kobiete co tam kilka kobiet,
            całe stado kobiet, które Cię nie zawiodą. Sobie zresztą życze tego samego.
            Tyle, że rodzaju męskiego.
        • misinka81 Re: Przyjaźń z kobietą czy to możliwe? 16.10.06, 15:23
          Prawdziwa rasowa kobieta podobno z natury jest kapryśna, zmienna, nieobliczalna
          i podobno w tym cały jej urok ;)
          Ja tylko broniąc kobiet powiem, że chyba w takim dorosłym życiu mają główny
          obowiązek typu dziecko i to ono staje się głównym odnieśnikiem co do ilości
          wolnego czasu i możliwości zrobienia czegokolwiek (patrzę po swoim
          przykładzie)...
          • adamanonim Re: Przyjaźń z kobietą czy to możliwe? 16.10.06, 16:29
            Tak kobieta dość często jest dokładnie taka jak napisałaś. A co do tego uroku,
            cóż gdy facet jest zakochany to mu początkowo nie przeszkadza, a potem jak
            czesto ludzi zyją nie z sobą, ale obok siebie. Popatrzcie na tych
            wszystkich "majsterkowiczów" uciekających do garażu lub innych wędkarzy. Ale tu
            mówimy o innej sprawie. Kwestia czego oczekujemy od przyjaciela lub
            przyjaciółki? Raczej nie kaprysów i nieobliczalności.
            Misinko81 tym tekstem o dzieciach robisz ze mnie potwora i egoiste. Omawiane
            przypadki (nie jeden!) nie dotyczą pilnych obowiązków, ale właśnie kaprysów i
            zmiennych nastrojów.
            Teofano odpowiedx mi uczciwie czy częściej zawodziły Cie koleżanki czy kumple?
            Bo ja czesto słyszłem - od kobiet!!!-że z koleżankami to ostrożnie.
            • teofano1 Re: Przyjaźń z kobietą czy to możliwe? 16.10.06, 16:42
              Cóż ja mam dwie przyjaciółki, moge je tak nazwać. Z tym, że los sprawił, że z
              całej naszej trójki to ja jestem najbardziej mobilna. I to ja jadę do nich, by
              w czyms im pomóć. Ale kiedy mam doła, był ostatnio taki czas, że był
              gigantyczny. to o trzeciej nad ranem byłam wysłuchana, nakarmiona rosołem, bo
              to ponoć pomaga:)oprócz sety i ogórka. Na dzień dzisiejszy przyjaciela rodzaju
              męskiego niestety nie posiadam. Bo tak jakos się nie natknęłam na właściwy
              egzemplarz :(
              Sadząc po Twoim poście jesteś bardzo rozczarowany. Zdarza się. Wierz, mi to nie
              kwestia płci lecz charakteru. Tzw "babskie" cechy potrafią mieć faceci wiem z
              ostatnich doświadczeń. Czyli potrafia byc niestali, maja fochy i potrafia być
              próżni baardzo próżni. Nie dam Ci konkretnej odpowiedzi on czy ona. Powtarzam
              jeszcze raz CHARAKTER. To jest moja odpowiedź. Otrząśnij się z rozczarowania
              poczekaj, nie szukaj na siłę. Sama przylezie :) ta przyjaźń babsko-męska.
              Ciekawe doświadczenie. Miałam coś takiego na studiach. Niestety psiapsiół był
              ze Skierniewic i tam wrócił :(
            • misinka81 Re: Przyjaźń z kobietą czy to możliwe? 16.10.06, 17:04
              Ty coś kręcisz kolego...najpierw piszesz o przyjaźni, a potem że zakochany,
              majsterkowicz w garażu (czyli jednym słowem zestresowany mąż)...coś mi nie
              gra...
              • adamanonim Re: Przyjaźń z kobietą czy to możliwe? 16.10.06, 17:18
                No i tyle na temat porozumienia z NIEKTÓRYMI kobiatami. Najpierw napisałem o
                tym pseudo uroku zmieności, który wychwalałaś, a potem WYRAŹNIE: że tu mówimy
                (piszemy) o innej sprawie. Dam sobie chyba spokój bo ręce opadaja.
                • misinka81 Re: Przyjaźń z kobietą czy to możliwe? 16.10.06, 18:08
                  Jak dla mnie to Ty właśnie jesteś chaotyczny i chyba sam nie wiesz, co chciałeś
                  napisać...:/
    • emektb Re: Przyjaźń z kobietą czy to możliwe? 16.10.06, 12:14
      przyjaźń taka kończy się w łóżu, no i jest po przyjaźni.
      • bppieronek Re: Przyjaźń z kobietą czy to możliwe? 16.10.06, 20:37
        no, no kolego !!!
        a przyjaźń erotyczna to co ??? niech żyje !!! niech żyje !!!
        :))
        chociaż przyjaciółki erotyczne są niestałe ... hmmm chyba znowu wychodzi na wady przyjacielskie kobiet ;)
        ale nie wiem czy to do końca wada czy zaleta ? jakiś ruch musi być ;)
        zmienność jest ok - nie prowadadzi do rutyny
        a cóż może dać wiecej szczęścia mężczyźnie niź kobieta ??? - dwie, trzy, cztery kobiety oczywiście ;) :))

        żeby nie było nieporozumień - Emil jest znanym monogamistą, wiernym mężem, wspaniałym ojcem ... łubu dubu, łubu dubu niech nam zyje prezes naszego klubu ... to pisałem ja ;)
        • emektb Re: Przyjaźń z kobietą czy to możliwe? 16.10.06, 20:40
          nie wydaje mi się, żeby był to powód do śmiechu, ale tobie wspaniałomyślnie
          wybaczam:)
          • teofano1 Re: Przyjaźń z kobietą czy to możliwe? 16.10.06, 20:50
            Emektb trzeba. Piorunek od jakiegos czasu nie jest soba :D
        • teofano1 Re: Przyjaźń z kobietą czy to możliwe? 16.10.06, 20:49
          A , że zapytam po raz wtóry co Cię tak padre nosi? Ludzie ponoc szaleją w maju,
          anie jesienią. Tradycyjnie jak nie ludzie :) Żesz nie znam się na ludziach.
          Niby taki spokojny i nic z tych rzeczy, bo tylko raz na kwartał. A tu proszę
          szalenstwo na całego. Powodzenia zyczę w tych "przyjaźniach" :)
          • bppieronek Re: Przyjaźń z kobietą czy to możliwe? 16.10.06, 22:50
            Droga Teofano
            jakie szaleństwo ? jakie nosi ?
            ot garść zasłyszanych prawd o zyciu nie przeczytanych w gazecie
            i w odpowiedzi na temat postu
            z lekką nutką żartu, kpiny autoironii
            ot i cała tajemnica

            a pytanie (patrz temat postu) jest stare jak świat - że wspomne wpspaniałego Marka Grechute, który juz daaaawno śpiewał: ... czy to jest przyjaźń, czy to jest kochanie ? ...
            sądze, że nie ma dobrej i jedynej odpowiedzi
            ale jest pare troche zbliżających się do prawdy a mianowicie:
            - jest możliwa
            - nie jest możliwa
            - jest możliwa ale ...
            - nie jest możliwa bo ...
            biorąc pod uwagę, że kobiety są z Wenus a mężczyźni z Marsa, mają odmienne cele, różną konstrukcje psychiczną, inne wychowanie do ról w społeczeństwie itd. - w zależności od nastroju i aktualnego stanu psycho-fizycznego - proszę sobie wybrać jedną z powyższych doskonałych i prawdziwych odpowiedzi ;)
            • teofano1 Re: Przyjaźń z kobietą czy to możliwe? 16.10.06, 23:28
              Słońceoczu ty nie moich. Jestes lepszy od polityka :) Duzo piszesz, a właściwe
              nic nie piszesz. ;) Za duzo czytasz gazet i ogladasz TV. Nasiaksz tymi unikami.
              Mój/nie mój drogi i tak kiedys swymi słodkiemi oczetami wyssam prawdę z Twego
              jestestwa. Oj, pisze deczko literacko, chyba trzeźwieję. Ale winko było
              super. :D
              • bppieronek Re: Przyjaźń z kobietą czy to możliwe? 16.10.06, 23:42
                ... z tymi oczętami to cię oszukują :))
                a w kwestii "wysysania prawdy" to nie wiem, czy powinienem się zgodzić
                a jak to jakieś niemoralne jest ? ;)

                wracając do tematu
                w zasadzie to jest to możliwe - misinka81 zwróciła na to uwage - niektóre kobiety są również aseksualne (niezależnie od głodu i potrzeby i wypitego alkoholu ;) ) i wtedy istotnie pozostaje wypowiedzieć to okropne zdanie: "zostańmy przyjaciółmi" - jakie to szlachetne :)) boki zrywać :))
                więc patrząc przez pryzmat męskiej szownistycznej świni - przyjaźń jest możliwa z brzydką kobietą - z piękną jakoś tak zawsze ta erotyka będzie w tle ...
                taki los - jakoś trzeba nauczyć się żyć z tym ciężarem ... ;)
                ale nikt nie mówił, ze będzie lekko
                • teofano1 Re: Przyjaźń z kobietą czy to możliwe? 16.10.06, 23:58
                  - przyjaźń jest możliwa
                  > z brzydką kobietą -

                  Uhh, co za ulga biskupie. Czyli jestesmy przyjaciółmi :)

                  > taki los - jakoś trzeba nauczyć się żyć z tym ciężarem ... ;)

                  Eee tam. Najlepszym sposobem pozbycia się pokusy. To poddanie się jej :). walcz
                  padre z wierzę w Ciebie :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja