po rezygnacji Kulickiego,

17.10.06, 21:44
jakiego kandydata do 18 października wystruga PO ?
    • oxylog Re: po rezygnacji Kulickiego, 17.10.06, 21:48
      Może pójdą po rozum do głowy i poprą MD ?
      • krzycho1252 Re: po rezygnacji Kulickiego, 17.10.06, 22:04
        Od tych czterech z PO głosów mu nie przybędzie.Więcej ich jest?
        • siedlczanin13 Re: po rezygnacji Kulickiego, 17.10.06, 22:08
          ale listy pełne i zarejestrowane,
          • krzycho1252 Re: po rezygnacji Kulickiego, 17.10.06, 22:22
            Uciekł jak dawno temu Cimoszewicz. Tamten przeprosił swoich popleczników.
            • bambii Re: po rezygnacji Kulickiego, 17.10.06, 22:26
              Twoja zlośliwość jest nie na miejscu, MK nikogo nie okradł, nikogo nie zabił,
              nie roztrownil cudzych pieniedzy, doszedl do wniosku ze jego przeszlosc moze
              zaszkodzic i honorowo zrezygnowal.
              MS w imieniu Urzedu Miasta przegral sprawe za gruba nie swoja kase i co ?
              przeprosił ?
              • melisa333 Re: po rezygnacji Kulickiego, 17.10.06, 22:30
                jesli to prawda - to duuuży ukłon dla Pana K. za kohones


                swoją drogą to Kurski serio dotarł do siedlec -
                • krzycho1252 Re: po rezygnacji Kulickiego, 17.10.06, 22:32
                  "swoją drogą to Kurski serio dotarł do siedlec - "

                  Z dziadkiem.
                  • siedlczanin13 Re: po rezygnacji Kulickiego, 17.10.06, 22:52
                    ze wschodu ?
      • siedlczanin15 Re: po rezygnacji Kulickiego, 18.10.06, 06:29
        PO poprze Symanowicza
        • kacperek111 Re: po rezygnacji Kulickiego, 18.10.06, 07:56
          Dał pupy że się wycofał
          • mrfan Re: po rezygnacji Kulickiego, 18.10.06, 08:45
            Każdy z kandydatów (nawet na radnych)zna swoją przeszłość, a przede wszystkim
            złe strony swojej przeszłości, czasami błędów młodości, wady, a nie tylko
            patrzeć przez pryzmat obecnej działalności i piastowanej funkcji w partii czy
            mieście. M.in. na tym polega uczciwość. Patrząc na listy kandydatów znajdziemy
            może nie u wszystkich, ale jednak, wszystkie wady polskiego narodu popełnione
            niekiedy podczas młodości, ale często nawet w wieku dojrzałym: ćpanie, wąchanie
            kleju, narkotyki, alkohol, powtarzanie tej samej klasy w LO, ledwo zdana
            matura, lub robiona na tzw. "raty", fatalne oceny w szkołach i z egzaminów na
            studiach, przemyty towarów za granicę, nie wspominając nic o "lewych" i
            konkubenckich związkach. Dokładając do tego przeszłość zawodową (np. praca w
            służbach UB - na różnym szczeblu - nawet w przyzakładowych organizacjach
            partyjnych, czy w Wydziałach KWMO lub KRMO, często ZOMO) i przeszłość
            polityczną (ZMW, ZSMP, PZPR)to nie ma -może przesadzam - "czystych"
            kandydatów.I mamy to co mamy - wieczny bałagan i brak odpowiedzialności. Nie ma
            nic gorszego jak piastowanie funkcji przez kogoś, komu można coś "zarzucić".
            Wtedy on boi się nawet własnewgo cienia. Żeby wymagać od innych, trzeba
            najpierw wymagać od siebie. A żeby być pewnym siebie trzeba mieć czyste
            sumienie - i nie mówię tu o sumieniu w czystym kontekscie religijnym, ale
            również w społecznym i obyczajowym. Wtedy nikt nam niczego nie
            zarzuci,a "prosty" kręgusłup moralny, etyczny, obyczajowy, jest podstawą
            uniknięcia korupcjogennych zachowań oraz nie uleganiu szantażom (w tym
            politycznym) i negatywnym wpływom.
    • krzycho1252 Re: po rezygnacji Kulickiego, 18.10.06, 08:21
      Do końca nie wierzyłem ale jak Włodek napisał
      "Marcin Kulicki, kandydat PO na prezydenta Siedlec, zrezygnował wczoraj ze
      startu w wyborach. Powód? Zataił swoją służbę w ZOMO."
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3689817.html
      • krzycho1252 Re: po rezygnacji Kulickiego, 18.10.06, 08:24
        i dalej ..."Oznacza to, że PO nie będzie miało swojego kandydata.
        Prawdopodobnie poprze obecnego prezydenta miasta Mirosława Symanowicza, którego
        jeszcze niedawno i poseł Ambroziewicz, i kandydat Kulicki krytykowali bez
        umiaru. Wzywali go do wycofania się z życia publicznego. - Przeżyłem kilka
        wojen wyborczych, ale czegoś takiego jeszcze nie spotkałem. Po działaczach PO
        nie spodziewałem się aż tak brudnej kampanii - ocenił Symanowicz."
        Z tą krytyka Symanowicza to przesadził. Krótka ścinka była.
        • krzycho1252 Re: po rezygnacji Kulickiego, 18.10.06, 08:34
          Był taki wątek
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=262&w=40760575&a=40958055
          • krzycho1252 Re: po rezygnacji Kulickiego, 18.10.06, 08:42
            W KRP też podają
            "Do środy 18 października, do północy, kandydatów na stanowiska prezydentów
            miast mogą zgłaszać partie polityczne."

            • mrfan Re: po rezygnacji Kulickiego, 18.10.06, 09:00
              Każdy z kandydatów (nawet na radnych)zna swoją przeszłość, a przede wszystkim
              złe strony swojej przeszłości, czasami błędów młodości, wady, a nie tylko
              patrzeć przez pryzmat obecnej działalności i piastowanej funkcji w partii czy
              mieście i na swoje ambicje. M.in. na tym polega uczciwość. Patrząc na listy
              kandydatów znajdziemy może nie u wszystkich, ale jednak, wszystkie błędy -
              często z pogranicza i na skraju moralności, a niekiedy nie mające z nią nic
              wspólnego, popełnione niekiedy podczas młodości, ale często nawet w wieku
              dojrzałym: ćpanie, wąchanie kleju, narkotyki, alkohol, powtarzanie tej samej
              klasy w LO, ledwo zdana matura, lub robiona na tzw. "raty", fatalne oceny w
              szkołach i z egzaminów na studiach, słabe studia na przeciętnych
              uczelniach,przemyty towarów za granicę, nie wspominając nic o "lewych" i
              konkubenckich związkach. Dokładając do tego przeszłość zawodową (np. praca w
              służbach UB - na różnym szczeblu - nawet w przyzakładowych organizacjach
              partyjnych, czy w Wydziałach KWMO lub KRMO, często ZOMO) i przeszłość
              polityczną (ZMW, ZSMP, PZPR)to nie ma -może przesadzam - "czystych" kandydatów.
              I mamy to co mamy - wieczny bałagan i brak odpowiedzialności. Nie ma nic
              gorszego jak piastowanie funkcji przez kogoś, komu można coś "zarzucić". Wtedy
              on boi się nawet własnewgo cienia. Żeby wymagać od innych, trzeba najpierw
              wymagać od siebie. A żeby być pewnym siebie trzeba mieć czyste sumienie - i nie
              mówię tu o sumieniu w czystym kontekscie religijnym, ale również w społecznym i
              obyczajowym. Wtedy nikt nam niczego nie zarzuci,a "prosty" kręgusłup moralny,
              etyczny, obyczajowy, jest podstawą uniknięcia korupcjogennych zachowań oraz nie
              uleganiu szantażom (w tym politycznym) i negatywnym wpływom oraz twardego
              charakteru. Dlatego, każdy z kandydatów powienin przeanalizować pod każdym
              kątem swoją przeszłość, i podjąć uczciwą decyzję - uczciwą wobec siebie i
              kolegów i koleżanki np. z partii czy stowarzyszenia(gdyż kładzie to negatywny
              cień na całą listę)oraz wyborców.
              • emektb Re: po rezygnacji Kulickiego, 18.10.06, 12:52
                powiem ja ciebie tak. nie porównuj proszę picia wódki i palenia trawki do bycia
                w UB, bo to ,delikatnie mówiąc, przegięcie pały
                • mexican3 Re: po rezygnacji Kulickiego, 18.10.06, 13:27
                  emektb napisał:

                  > powiem ja ciebie tak. nie porównuj proszę picia wódki i palenia trawki do bycia
                  > w UB, bo to ,delikatnie mówiąc, przegięcie pały
                  >


                  taaa, świat wg emka: UB - złe, jaranie trawki - niezłe... ;-)
                  • abanderado Re: po rezygnacji Kulickiego, 18.10.06, 13:39
                    jeszcze jaranie trawki nikomu nie zaszkodziło jeśli czyni to umiejętnie ...
                    natomiast bycie w ZOMO nikomu nie pomogło ...
                • mrfan Re: po rezygnacji Kulickiego, 18.10.06, 14:30
                  Oczywiście, że to dwie, może nie skrajne, ale świadczącego o pewnego rodzaju
                  podwójnej moralności kandydata. Zresztą nie chciałbym, żeby radnym stanowiącym
                  prawo w tym mieście byli ludzie z zachwianą reputacją, nawet jeśli chodzi o
                  lata młodzieńcze. I dotyczy to wszystkich sfer życia.
                  Wątek rozwinął się w kierunku wódki i ćpania. A więc, może samo picie wódki,
                  nie jest czymś w tak dużym stopniu nagannym - jeśli robi się to w wieku
                  dojrzałym, ale np. palenie trawy, czy wąchanie kleju już jest - chociażby w
                  najmniejszych ilościach. Nawet za jaranie trawki można kandydata powieść lub
                  np. później radnego zaszantażować. Na zasadzie :'...no stary, przecież k...a
                  nie pamiętasz jak jaraliśmy trawę i wąchaliśmy klej w kiblu naszego liceum" a
                  teraz ty mi takie rzeczy wyczyniasz. I jak myślisz radny, czy kto ktokolwiek
                  inny piastujący jakiekolwiek stanowisko nie ugnie się?.
                  Nie ma podwójnej moralności, a przynajmniej jej nie powinno być wśród
                  kandydatów. To powinni być ludzie, może za duże słowo, ale w pewnych sferach
                  życia - nieskazitelni.
                  • krzycho1252 Re: po rezygnacji Kulickiego, 18.10.06, 14:41
                    Ty mrfan jesteś idealistą. Trawki i wódki nie równasz z UB, ORMO, ZOMO,
                    konfidentami z listy Wildsteina i aktywistami PZPR to źle. Wielu chciałoby
                    inaczej.
                    • teofano1 Re: po rezygnacji Kulickiego, 18.10.06, 20:50
                      Cóż i tacy najczęściej kończa na prochach, bo życie to nie je bajka. Tylko
                      walka o przetrwanie, pełna słabych ludzi.
                  • emektb Re: po rezygnacji Kulickiego, 18.10.06, 21:23
                    podwójna moralność jest wszędzie prawie. jest wśród kandydatów, bo jest w
                    społeczeństwie. taki przykład w niedzielę do kościółka a po kościółku kiszenie
                    dzieci w beczkach albo takie normalne naparzanie żony i dzieci po twarzy po
                    kilku głębszych. i to jest ok, bo przecież w wódeczce nie ma nic złego. a trawa
                    jest fe. głupiego dyskusja.
      • n_l "Włodek" napisał również: 18.10.06, 20:38
        "...że PO nie będzie miało..."
        A korekta przysnęła :-)
        (jeżeli autor nie miał na myśli Platformy
        Obywatelskiej, to odszczekuję)
        • krzycho1252 Re: "Włodek" napisał również: 18.10.06, 20:56
          brawo.
        • bambii Re: "Włodek" napisał również: 18.10.06, 21:20
          No jest przeciez kandydat
          • siedlczanin_chuck Re: "Włodek" napisał również: 18.10.06, 21:28
            I co to za kandydat ten Filipek? Z konopii chyba :)
            • siedlczanin13 Re: "Włodek" napisał również: 18.10.06, 22:33
              na listy PO każdy chętny się załapuje , nawet kandydaci z jednego okręgu się
              nie znają a nawet po dwóch o tym samym nazwisku jest na listach jednego okręgu,
              • bambii Re: "Włodek" napisał również: 20.10.06, 17:16
                > po dwóch o tym samym nazwisku

                moze kalkulacja jest na efekt synergii ?
                a tak wogole to skad wiesz ?
                • siedlczanin13 Re: "Włodek" napisał również: 20.10.06, 20:18
                  lista PO okręg 2 poz,6 i 11 nazwisko Lewczuk listy już oficjalnie dostępne,
Pełna wersja