Biblioteka w szpitalu miejskim

19.01.07, 08:51
Adam Białczak w ŻS napisał o planach przeniesienia bibliteki miejskiej do
starego szpitala str. 9. Był taki wątek
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=262&w=29134556&a=29134556
No cóż ? Książka poprawia samopoczucie i leczy duszę.
    • marianeq Re: Biblioteka w szpitalu miejskim 19.01.07, 15:00
      Świetny pomysł - w końcu byłaby czytelnia z prawdziwego zdarzenia, może "wolny dostęp" do części zbiorów?
      • westwind2 Re: Biblioteka w szpitalu miejskim 19.01.07, 19:40
        Mnie się ten pomysł podoba. Budynek marnieje, służba zdrowia nie ma środków,
        a biblioteka w zabytkowym budynku będzie służyła weszystkim, w tym i pacjentom
        i lekarzom. Może nawet znajdzie się tam miejsce na klub lekarza?
        • krzycho1252 Re: Biblioteka w szpitalu miejskim 19.01.07, 22:47
          Ja z takim zachwytem, widocznie przez pogodę, do tej biblioteki w tym miejscu
          nie podchodzę. Klub lekarza tak.
          • marianeq Re: Biblioteka w szpitalu miejskim 20.01.07, 01:10
            Hmmm. To raczej Klubisko a nie Klub :)
            • krzycho1252 Re: Biblioteka w szpitalu miejskim 20.01.07, 09:55
              "Jak zwał tak zwał". Ważne, że ktoś zaczął myśleć co z tym budynkiem zrobić.
              Oby na myśleniu się nie skończyło.
              • krzycho1252 Re: Biblioteka w szpitalu miejskim 23.01.07, 15:55
                w TS napisali
                "W budynku starego szpitala miejskiego w Siedlcach zamiast nowych oddziałów
                będzie biblioteka. Trwają prace nad zmianą planów remontu obiektu. Prace
                budowlano-reomontowe mają rozpocząć się jeszcze przed wakacjami. (RdC)
                • krzycho1252 Re: Biblioteka w szpitalu miejskim 23.01.07, 15:57
                  Tu więcej
                  www.rdc.pl/index.php?ID=1002032&artykul_id=5079696
                  • partyzant76 Re: Biblioteka w szpitalu miejskim 23.01.07, 16:02
                    Dodam, że chwilowo nie wiadomo jeszcze, co z tą dokumentacją. Wspomniana firma z
                    Białegostoku miała jeszcze w zeszłym tygodniu przesłać cenę wspomnianego aneksu.
                    Do dziś jeszcze nie przesłała.
    • muchawka Nie będzie tak łatwo i szybko, niestety 19.03.07, 20:01
      Adaptacja budynku starego szpitala w Siedlcach na siedzibę Miejskiej Biblioteki
      Publicznej będzie kosztowniejsza, niż przypuszczano. A sama przeprowadzka mocno
      się opóźni.
      Będący właścicielem budynku siedlecki ZOZ, nie doszedł do porozumienia z białos-
      tocką firmą Miastoprojekt co do ceny przygotowania potrzebnej dokumentacji.
      Chodziło o to, by wykorzystać opracowane wcześniej przez tę firmę plany adapta-
      cji budynku do celów leczniczych i dostosować je do nowych potrzeb.

      Jak powiedział nam dyrektor ZOZ, Mirosław Gołębski, cena zaproponowana przez
      wykonawcę za zmodyfikowanie starego projektu była nie do przyjęcia. W tej sytu-
      acji stare plany trzeba odłożyć na półkę i opracować nowe, zupełnie od począku.
      Do takiego rozwiązania skłania się Miasto Siedlce, któremu podlega zarówno ZOZ,
      jak i biblioteka. Na razie nie są jeszcze znane terminy ogłoszenia stosownego
      przetargu, ani jego warunki.
      www.radiopodlasie.pl/index.php?m=135&idw=2223&idk=1&arch=0&start_id=10
      • tramwajsiedlecki Re: Nie będzie tak łatwo i szybko, niestety 20.03.07, 18:52
        Szkoda, a wydało się, że jest szybka szansa na uratowanie zabytku
        i przeniesienie biblioteki do porządnego obiektu. Zastanawia mnie jedynie, czy
        rzeczywiście adaptacja istniejących planów jest droższa od sporządzenia
        zupełnie nowej dokumentacji?
        • partyzant76 Re: Nie będzie tak łatwo i szybko, niestety 20.03.07, 20:59
          tramwajsiedlecki napisał:

          > Szkoda, a wydało się, że jest szybka szansa na uratowanie zabytku
          > i przeniesienie biblioteki do porządnego obiektu. Zastanawia mnie jedynie, czy
          > rzeczywiście adaptacja istniejących planów jest droższa od sporządzenia
          > zupełnie nowej dokumentacji?

          Nie jest. Ale cały problem w tym, że według przepisów o zamówieniach
          publicznych, cena przeróbek nie może przekroczyć bodaj 20 procent wartości
          zasadniczego projektu. W tym przypadku autor życzy sobie ponoć znacznie więcej.
          Toteż nawet gdyby ZOZ miał tyle kasy, to i tak nie mógłby tyle zapłacić, bo
          złamałby przepisy o zamówieniach publicznych.
          W związku z czym będziemy prawdopodobnie mieli nowy przetarg i robienie planów
          od zera, czyli znacznie większy wydatek - ale za to zgodnie z prawem. Prawda,
          jakie to paradoksalne? Cieszcie się podatnicy. Właśnie jesteście świadkami tego,
          jak wasze 130 czy 150 tys. zł wpakowane w ten poprzedni projekt frunie sobie
          prosto do kosza.
          • bmada Re: Nie będzie tak łatwo i szybko, niestety 20.03.07, 21:52
            Moim zdaniem ten pomysł jest bezsensowny. Biblioteki muszą mieć bardzo
            wytrzymałe stropy z uwagi na ciężar książek. Trudno podejrzewać, że zarówno
            ściany jak i stropy mogą przenieść takie obciązenia. SPZOZ ma gotywy projekt
            remontu i adaptacji na potrzeby ambulatorjum i administracji i to powinien
            realizować. Koszt tej inwestycji to nieco powyżej 2 mln zł, na którą można
            pozyskać środki europejskie. Biblitekę powinno się budować na placu gen.
            Sikorskiego. Warto, bo w Siedlcach mamy wielu "wykształciuchów", którzy
            potrafią czytać ze zrozumieniem.
            • partyzant76 Re: Nie będzie tak łatwo i szybko, niestety 21.03.07, 05:54
              > Moim zdaniem ten pomysł jest bezsensowny. Biblioteki muszą mieć bardzo
              wytrzymałe stropy z uwagi na ciężar książek. Trudno podejrzewać, że zarówno
              ściany jak i stropy mogą przenieść takie obciązenia.

              Tutaj akurat obciążeń przenosić nie muszą. Koncepcja jest taka, że wszystkie
              biblioteczne magazyny będą na parterze, a na piętrze - czytelnie.

              > SPZOZ ma gotywy projekt remontu i adaptacji na potrzeby ambulatorjum i
              administracji i to powinien realizować.

              Za co?

              > Koszt tej inwestycji to nieco powyżej 2 mln zł, na którą można pozyskać środki
              europejskie.

              Hmm, co do wymienionej sumy - szczerze powiem, nie pamiętam. Musiałbym
              sprawdzić. A co do środków europejskich to przecież właśnie próbowano je
              pozyskać i nie wyszło. Dlatego właśnie, żeby budynek nie stał pusty, pojawił się
              pomysł z biblioteką.

              > Biblitekę powinno się budować na placu gen. Sikorskiego.

              Dlaczego akurat tam? I za co? Adaptacja istniejącego budynku jest tańsza niż
              stawianie czegoś od podstaw.
          • krzycho1252 Re: Nie będzie tak łatwo i szybko, niestety 21.03.07, 16:13
            partyzant76 napisał:

            > Cieszcie się podatnicy. Właśnie jesteście świadkami tego,
            > jak wasze 130 czy 150 tys. zł wpakowane w ten poprzedni projekt frunie sobie
            > prosto do kosza.

            Co to jest te nasze 130 czy 150 tys. zł.? Wydaje mi się,że ten budynek powinien
            służyć służbie zdrowia. Tradycja.
            • partyzant76 Re: Nie będzie tak łatwo i szybko, niestety 21.03.07, 20:39
              krzycho1252 napisał:
              > Co to jest te nasze 130 czy 150 tys. zł.?
              Nie bardzo rozumiem intencję tego pytania. Jeśli chciałeś przez nie powiedzieć,
              że te 150 tys. to niewiele, to się nie zgadzam. Może jestem subiektywny, ale dla
              mnie to spora kasa :-) Natomiast jeśli treścią było "jakim sposobem te 150 tys.
              jest nasze", to odpowiedź chyba jest oczywista: ZOZ to instytucja publiczna,
              zasilana naszymi składkami zdrowotnymi, więc wszelkie jej wydatki są pośrednio
              nasze. Mógłbyś doprecyzować, co miałeś na myśli?

              > Wydaje mi się,że ten budynek powinien służyć służbie zdrowia. Tradycja.
              Tradycja ważna rzecz. Bynajmniej jej nie lekceważę. Ale prócz tradycji jest
              skrzecząca rzeczywistość. Nie udało się zdobyć kasy na to, by zrobić tam usługi
              medyczne, a są widoki na kasę na kulturę. Lepiej więc chyba zrobić tam to, co da
              się zrobić, niż żeby budynek dalej straszył zabitymi deskami oknami.
              Oczywiście, można zapytać, czy naprawdę nie ma już szans na to, by zrobić tam
              coś "szpitalnego". Można postawić zarzut ZOZ-owi, że po porażce z tzw. projektem
              kluczowym odpuścił sobie temat - wszak forsa unijna jeszcze się nie skończyła i
              można by startować do innych, podobnych funduszy. Ale do tego trzeba by mieć
              głębszą wiedzę o przesłankach takiej decyzji ZOZ. Może te inne fundusze są
              niewystarczające? Może wymagają zbyt wielkiego wkładu własnego przy zbyt nikłych
              szansach powodzenia? Bez takiej wiedzy trudno dalej prowadzić merytoryczną
              dyskusję. Bo powiedzenie, że coś mi się wydaje, to trochę za mało. Choć
              sentyment rozumiem. 20 lat temu właśnie w starym szpitalu byłem operowany :-)
              • krzycho1252 Re: Nie będzie tak łatwo i szybko, niestety 21.03.07, 20:55
                W innym wątku półtora roku temu napisałem z pewną niewiarą i skrywaną nadzieją:
                "Księżna Aleksandra Ogińska zmarła w 28.08.1798r.W 1807r roku spadkobiercy
                Aleksandry, Izabela i Adam Czartoryscy ( z Puław) odstąpili dobra siedleckie
                rządowi austriackiemu w zamian za inne dobra na Lubelszczyźnie. Miasto
                przestało być prywatne. Szpital przy ul Starowiejskiej 15 założono w 1832 r. z
                oddziałami chirurgicznym, położniczym, ginekologicznym i zakaźnym (pododział
                gruźliczy).W każdym razie obiekt ten zasługuje na lepszy los. Od dawna się
                mówiło o zagospodarowaniu tego budynku i może wreszcie coś się zacznie? Nie
                wierzę w to bo kto przed rozpoczęciem odbudowy zabijałby otwory okienne deskami.
                Widocznie musi poczekać na lepsze czasy lub na lepszą władzę a te deski to tak
                przed zimą... I twoje zdanie..."udawanie, że coś będzie robione" jest
                najprawdziwsze.Smutne ale prawdziwe, chociaż chciałbym się mylić.
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=262&w=29134556&a=29149393
                Pytanie -"co to jest to nasze 130 czy 150 tys. zł?" - czysta ironia i przekora.
                Smutna prawda tyle tysięcy w koszu.
                • karolciasuzi1 Re: Nie będzie tak łatwo i szybko, niestety 21.03.07, 21:02
                  Ja w tym obiekcie zabitym dechami sie urodziłam...jak wiele z nas z lat
                  komuny...
                  • misinka81 Re: Nie będzie tak łatwo i szybko, niestety 27.03.07, 09:43
                    Ja również :)
                • partyzant76 Re: Nie będzie tak łatwo i szybko, niestety 21.03.07, 21:25
                  > Pytanie -"co to jest to nasze 130 czy 150 tys. zł?" - czysta ironia i przekora.
                  Dzięki za wyjaśnienie. O tej porze po męczącym dniu trochę ciężko kapujący jestem.
                  > Smutna prawda tyle tysięcy w koszu.
                  Nic dodać, nic ująć.
                  • bmada Re: Nie będzie tak łatwo i szybko, niestety 25.03.07, 16:41
                    Najtaniej by było przenieść MBP do więzienia. Mają dużo wolnych pomieszczeń i
                    tylu znamienitych gości tam siedziało.
                    • krzycho1252 Re: Nie będzie tak łatwo i szybko, niestety 25.03.07, 20:31
                      Kiedyś inkabuły przykuwano do stołów... Pomieszczeń wolnych tam chyba nie ma.
                      • bmada Re: Nie będzie tak łatwo i szybko, niestety 26.03.07, 00:18
                        Hala fabryczna wolna.
                        • krzycho1252 Re: Nie będzie tak łatwo i szybko, niestety 26.03.07, 16:10
                          > Hala fabryczna wolna.

                          z bramą od Głuchej. Nie przejdzie. Mają być nowe miejsca do odbywania kary.
                          • bmada Re: Nie będzie tak łatwo i szybko, niestety 26.03.07, 17:29
                            W MBP jest nowy wicedyrektor, specjalista od inwestycji jak
                            powiedział "prezio", poeta Eugeniusz Kasjanowicz. Jest dobry na wszystko jak
                            Bednarski.
    • brat_szczepana Re: Biblioteka w szpitalu miejskim 25.04.07, 08:06
      Krzychu, chyba Twoja informacja bardziej na miejscu w tym wątku:

      "Projekt adaptacji starego szpitala przy ul. Starowiejskiej na siedzibę
      Miejskiej Biblioteki Publicznej musi być przygotowany jeszcze raz, od podstaw.
      Firma, która wcześniej opracowała modernizację budynku dla potrzeb ZOZ-u, za
      aneks do umowy, uwzględniający powstanie tam biblioteki, wystawiła władzom
      miasta rachunek nie do przyjęcia. Dlatego teraz trzeba szukać nowego wykonawcy.
      (RdC)"
      • muchawka Re: Biblioteka w szpitalu miejskim 25.04.07, 12:00
        Czy jest to zgodne z prawem, aby za tę samą praktycznie pracę pobierać drugie
        wynagrodzenie?
    • krzycho1252 Re: Biblioteka w halach (po) kolejowych. 26.06.07, 11:27
      Bujamy się. Od Sojusza do szpitala. Teraz kolej na kolej
      KRP donosi:
      "Zmagająca się z ciasnotą instytucja miała być przeniesiona do starego szpitala
      przy ulicy Starowiejskiej. Przygotowano założenia jego adaptacji, a nawet
      rozpoczęto rozmowy z Zakładem Opieki Zdrowotnej na temat przekazania własności.
      Ostatnio jednak w Urzędzie Miasta pojawił się pomysł umieszczenia biblioteki w
      jednej z hal odkupionych od PKP. W przeciwieństwie do starego szpitala,
      pomieści ona nie tylko obecny księgozbiór, ale zapewni rezerwę miejsca na jego
      powiększanie w przyszłości. Ostatecznych decyzji jednak nie podjęto."

      "Ostatecznych decyzji jednak nie podjęto" - czas na burzę mózgów.
      • krzycho1252 Re: Biblioteka w halach (po) kolejowych. 11.07.07, 20:00
        W siedlce.naszemiasto.pl/wydarzenia/748547.html
        "Jak informuje Tomasz Marciniuk z siedleckiego ratusza nowy pomysł na
        lokalizację biblioteki gwarantuje poprawę jej warunków. – Niedawno zakupiliśmy
        od PKP dwie duże hale po południowej stronie kolejowych – tłumaczy rzecznik. –
        Jedna z nich zostanie prawdopodobnie przeznaczona na widowiskowo-sportowe. Do
        drugiej przeniesiemy bibliotekę."
        Hale miały być na centra wystawiennicze i sportowe, miały trochę zarabiać a
        wychodzi na to,że nie wiedzą co tam zrobić....
        • piszczy Re: Biblioteka w halach (po) kolejowych. 13.07.07, 15:41
          tak było:

          "Projekt adaptacji starego szpitala przy ul. Starowiejskiej na siedzibę
          Miejskiej Biblioteki Publicznej musi być przygotowany jeszcze raz, od podstaw.
          Firma, która wcześniej opracowała modernizację budynku dla potrzeb ZOZ-u, za
          aneks do umowy, uwzględniający powstanie tam biblioteki, wystawiła władzom
          miasta rachunek nie do przyjęcia. Dlatego teraz trzeba szukać nowego wykonawcy.
          (RdC)"

          Czyli:

          1 projekt zrobiony na sojusz
          1 projekt zrobiony na stary szpital, ale za drogi
          1 projekt zrobiony na szpital jeszcze raz
          i...
          1 projekt na Hale po PKP
          kto wiele ile w sumie kosztowało nas maruderstwo i brak zdecydowania?
          i teraz:
          Po pierwsze podpowiadając naszym mądralom zacząłbym od ustalenia kolejno:
          - czy Biblioteka może być sfinansowana na Halach po PKP z funduszy zewnętrznych
          - czy w budżecie na 2007 rok wykroi się pieniądze na wkład własny
          - czy miasto będzie w stanie utrzymać tak ogromny budynek z własnych funduszy -
          biblioteka nie generuje przeciez zysków prawda...

          odpowiedzcie sobie na te pytania panowei
          • partyzant76 Re: Biblioteka w halach (po) kolejowych. 13.07.07, 18:16
            Kilka poprawek:
            > 1 projekt zrobiony na sojusz
            Nie był zrobiony. To była tylko koncepcja. Parę szkiców i luźnych przymiarek to
            nie to samo, co kosztowny, pełny projekt techniczny.
            > 1 projekt zrobiony na stary szpital, ale za drogi
            Nie był zrobiony. Tzn. był projekt odnowienia budynku, ale robiony jeszcze przez
            ZOZ i na potrzeby tegoż ZOZ. Nie załapali się na unijną kasę, wtedy rzucono
            pomysł adaptacji projektu na potrzeby szpitala, ale projektanci za dużo
            zaśpiewali i aneksu NIE zrobiono.
            > 1 projekt zrobiony na szpital jeszcze raz
            ??? Tu już w ogóle nie wiem, o czym mówisz. Według mojej wiedzy, nie było
            żadnego projektu, tylko luźne szkice koncepcyjne. Mieli robić przetarg na nowy
            projekt, ale w międzyczasie pojawił się pomysł z PKP.
            > 1 projekt na Hale po PKP
            Po raz n-ty: nic takiego nie było. Dopiero ma być. Jeśli ktoś znów nie wpadnie
            na kolejny pomysł :-)

            Z tych czterech projektów, jakie wymieniasz, tak naprawdę istniał więc tylko
            jeden - ten robiony na własne potrzeby przez szpital. To zupełnie inna historia.
            Forsa faktycznie stracona, ale taka już uroda unijnych projektów, że do niedawna
            trzeba było pakować środki w kompletną dokumentację, a jak się nie dostało kasy,
            to wszystko szło do sracza. Teraz ma być ponoć inaczej - do ubiegania się o
            unijne dotacje ma starczyć ogólny zarys projektu, a pełna (kosztowna)
            dokumentacja techniczna ma powstawać, jak już będzie wiadomo, że forsę przyznano.
            To tak gwoli ścisłości w faktach.
            Natomiast z ogólną wymową Twojego postu, czyli z krytyką miejskiego
            niezdecydowania i koncepcyjnej biegunki zgadzam się całkowicie. Podpisuję się
            też pod Twoimi trzema pytaniami.
            • krzycho1252 Re: Biblioteka w halach (po) kolejowych. 13.07.07, 23:12
              " Z z krytyką miejskiego niezdecydowania i koncepcyjnej biegunki zgadzam się
              całkowicie."

              Też się zgadzam.
              Może zrobić w tych dużych halach stałą wystawę znaczków pocztowych o Siedlcach?
              • piszczy Zmienność zdań w miejsce zmian 13.07.07, 23:47
                Nie siedzę w UM, mam prawo nie wiedzieć...
                Kurierka - brukowca ani starego ani nowego nie czytałem i nie zamierzam czytać,
                bo mam krnąbrny charakter i nie lubię propagandy sukcesu! Odnosiłem sie jedynie
                do zacytowanej przeze mnie informacji archiwalnej zapodanej przez RDC. Ale o
                ile znowu sie nie mylę, to i na te hale po-pkp'owskie były opracowane jakieś
                dokumenty (nie znam sie na szczegółach technicznych), ale coś pamiętam, że
                nawet było głośno o wydanych na nie pieniążkach.

                Ogólnie rzecz ujmując wszystko mnie to dziwi i niepokoi. No bo tak prezydentem
                jest czlowiek, który byl wcześniej przewodniczącym RM. Przewodniczącym RM jest
                były radny. Obydwaj Panowie byli w różnych układach związani z wcześniej
                rządzącymi koalicjami. Urzędnicy ponoć nie pozwalniani są ci sami. Więc skoro
                tak to skąd te nagłe zmiany zdań. Skąd ten chaos w mysleniu i podejmowaniu
                decyzji. Tak się nie da! To nie jest metoda na rządzenie!

                A co z tym biednym sojuszem? Stoi i straszy! Może chociaż wydzierżawić komuś!
                Niech sobie cżłowiek zarobi. Może jakiś ciucholand otworzy, albo knajpkę fajną.
                Nie rozumiem nic z tych ruchów władzy naszej kochanej, a miało być tak pieknie
                ech! Wierzyłem w zmiany, a tu tylko zmienność zdań w miejsce zmian.
                • krzycho1252 Re: Zmienność zdań w miejsce zmian 14.07.07, 00:00
                  Był projekt na centrum wystawiennicze w hali PKP już dwie kadencje temu. Stał
                  przy wejściu na schody w głównym holu UM. Wtedy jeszcze BOI'a nie było. Ładny
                  projekt z dużymi parkingami?
                  • krzycho1252 Re: Zmienność zdań w miejsce zmian 14.07.07, 00:05
                    O parkingu przy stacji kolejowej był wątek
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=262&w=47636781&a=47636781
                    a parkingu nie ma. Wyborczy ?
    • krzycho1252 Re: Biblioteka w szpitalu miejskim 06.09.07, 19:47
      Stary szpital będzie dla służby zdrowia, jednak. Biblioteka za
      torami w jednej z hal.
      • bmada Re: Biblioteka w szpitalu miejskim 07.09.07, 23:23
        Znowu Kudelski wystrychnął swoich klakierów na dudka. Wojciech I
        Marzyciel to tylko zapowiadacz a żadnej nowej biblioteki nie będzie.
        • kons3 Re: Biblioteka w szpitalu miejskim 08.09.07, 13:49
          Cały projekt usytuowania biblioteki w starym szpitalu (jak i kilka
          innych dotychczas ogłoszonych projektów aktualnych władz naszego
          miasta), od początku raził brakiem profesjonalizmu i powstał jako
          polityczny hit. O tym że stropy tego budynku nie nadają się na
          pomieszczenia biblioteczne wie każdy w miarę rozsądny człowiek. Gdy
          ktoś zgłosił taką wątpliwość, ogłoszono koncepcję o trzymaniu
          książek na parterze. A przecież oficjalnym powodem odrzucenia
          projektu biblioteki w Sojuszu były właśnie słabe stropy (tam
          oczywiście na parterze książek nie dało się trzymać bo był to
          projekt poprzedniej władzy). I to był koniec cudownej koncepcji.
          Podjęto jeszcze zabawną próbę przeprojektowania szpitala na
          bibliotekę za 20% wartości projektu, wykazując się niekompetencją co
          do zakresu i aktualnych cen projektów. A wszystko to efekt wymiany
          przez prezydenta i koalicję ludzi, którzy cokolwiek w Siedlcach
          wiedzieli i zastapieniu ich politykami nie mającymi o inwestycjach
          pojęcia. Zmiany w urzędzie, zmiany w spółkach musiały mieć skutek, o
          którym rozsądni ludzie ostrzegali. Ale co prezydent i koalicja
          chcieli, to mają. Obecnie nawet nie mogą obsadzić stanowisk w
          urzędzie miejskim (ogłoszenia nierozstrzygnięte na stronach urzędu)
          • krzycho1252 Re: Biblioteka w szpitalu miejskim 09.09.07, 12:52
            kons3 napisał
            > Obecnie nawet nie mogą obsadzić stanowisk w
            > urzędzie miejskim (ogłoszenia nierozstrzygnięte na stronach urzędu)

            Jakby nie było odbywa się to przy otwartej kurtynie. Jest oferta i
            wymagania, jest lista kandydatów, jest lista wybranych.
    • krzycho1252 Re: Biblioteka w szpitalu miejskim 25.01.08, 10:04
      " W grę wchodzi wydzierżawienie lub sprzedaż nieruchomości -
      informuje Tomasz Marciniuk.Dyrekcja SPZOZ prowadzi w tej sprawie
      wstepne rozmowy. Na tym etapie nie możemy mowić ożadnych szczegółach-
      dodaje. Magistrat ma jednak na stary szpital plan B. Jeśli budynek
      szybko nie znajdzie dzierżawcy lub właściciela Ratusz zrobi
      wszystko, by został włączony do Lokalnego Programu Rewitalizacji
      Miasta Siedlce. Pozyskane z zewnątrz pieniądze pozwolą na
      odresteurowanie obiektu. Co będzie z nim dalej? Coż, tego jeszcze
      nie zaplanowano."
      I takim optymistycznym stwierdzeniem M. Hodun zakończyła
      tekst "Karuzela z pomysłami na budynek starego szpitala". Mnie
      osobiście podoba się ten "Plan B", który zapewne rozszyfruje J-23.
      • krzycho1252 Re: Biblioteka w szpitalu miejskim 08.02.08, 19:47
        Informacja, z której nic nie wynika:
        "Pierwsze rozmowy z dyrekcją już się odbyły Powiedział Marian
        Czajkowski – dyrektor Szpitala Miejskiego w Siedlcach.
        Jeżeli będzie to poważny i rozsądny inwestor, który zaakceptuje
        wytyczne Prezydenta i obecnych właścicieli obiektu, wówczas pierwsze
        deklaracje dotyczące zagospodarowania Starego Szpitala mogą paść w
        przyszłym tygodniu." (Z KRP)
        • mpppm Re: Biblioteka w szpitalu miejskim 08.02.08, 20:08
          >"Pierwsze rozmowy z dyrekcją już się odbyły Powiedział Marian
          >Czajkowski – dyrektor Szpitala Miejskiego w Siedlcach.

          Jeśli tam ma być biblioteka, to co tu wypowiada się dyrektor
          szpitala. Co on ma do przyszłej inwestycji.
          • kons3 Re: Biblioteka w szpitalu miejskim 08.02.08, 22:29
            Oj naiwny naiwny naiwny. Przecież tu chodzi o to, ze szpital z
            gruntem idzie pod młotek, podobnie jak stadion i wszystkie grunty
            które można sprzedać. "Biblioteka" w szpitalu to już historia i była
            historią w momencie ogłoszenia pomysłu. A jeśli będzie się
            inwestorowi ograniczać sposób inwestowania to cena będzie niska.
            Ostatnio ogłoszono nowe inwestycyjne priorytety.
          • krzycho1252 Re: Biblioteka w szpitalu miejskim 08.02.08, 23:29
            Co tam ma nie być? Biblioteki raczej nie będzie. Biblioteka ma być w
            hali kupionej od kolej. W każdym razie jak kons napisał ten szpital
            się sprzeda i będzie stał jak ta kamieniczka Sienkiewicza 33. Miasto
            będzie miało czyste ręce. Mnie ile razy nie patrzę, przeraża widok
            pałacu od strony Starowiejskiej i te "zabytkowe" garaże. Kanclerz
            Odnowiciel tego nie widzi.
            • brat_szczepana Re: Biblioteka w szpitalu miejskim 09.02.08, 10:25
              Myśle, że kanclerz dobrze widzi, tyle że jest fragment innego
              programu pt. park Aleksandria.

              Warunkiem przejęcia terenu i starego szpitala musi być zachowanie
              tego budynku i odrestaurowanie w historycznej szacie, chociaz być
              może dla nowych potrzeb nie utrudniających działanie "nowego"
              szpitala. W Poznaniu "Stary Browar", czyżby w Siedlcach "Stary
              Szpital"?
              • krzycho1252 Re: Biblioteka w szpitalu miejskim 09.02.08, 11:28
                Centrum handlu i sztuki ?
                • krzycho1252 Re: Biblioteka w szpitalu miejskim 09.02.08, 11:33
                  www.starybrowar.pl/architektura360
                • brat_szczepana Re: Biblioteka w szpitalu miejskim 09.02.08, 11:33
                  BCC - bussiness, conference, cooltura
                  • krzycho1252 Re: Biblioteka w szpitalu miejskim 09.02.08, 11:38
                    W naszym pięknym mieście, tkniętym trochę grzybem i czasem,
                    przyjdzie czas nie tylko na handel.> bussiness, conference, cooltura>
                    niechby
                    • krzycho1252 Re: Biblioteka w szpitalu miejskim 09.02.08, 11:40
                      Filia "Fabryki Trzciny" ma być w megakinie ale to jest w innym wątku.
                      • konard1 Re: Biblioteka w szpitalu miejskim 09.02.08, 15:51
                        krzycho1252 napisał:
                        Filia "Fabryki Trzciny" ma być w megakinie

                        4 sale i już mega kino, a co byś mówił jak by było ich 16 hipe
                        kinoczy jak :)
                        To kino jest średniej wielkości i trzeba się stym pogodzić i
                        nierobić z niego niewiadomo czego
                        • aro333 Re: Biblioteka w szpitalu miejskim 09.02.08, 18:10
                          Moze i jest średniej wielkości ale patrząc od strony miasta Siedlce
                          i tego co ma do tej pory w tym temacie ,to bedzie nawet nie mega
                          ale właśnie hiper kino.Nie sądzisz?
    • krzycho1252 Re: Biblioteka w szpitalu miejskim. W starej kamie 19.02.08, 11:23
      ...nicy. Kłopot za kłopotem. KRP donosi
      "Planowano ją umieścić w dawnym kinie „Sojusz”, potem w starym
      szpitalu, a następnie w jednej z hal kolejowych. Wszystkie te
      projekty upadały. Miejsce w jednej z hal kolejowych nie byłoby
      dobre, ponieważ jest za bardzo oddalone od centrum, poza tym trzeba
      by było pozbyć się w jakiś sposób hałasu dobiegającego z dworca - o
      zastrzeżeniach do ostatniej lokalizacji powiedział naszej rozgłośni
      zastępca dyrektora biblioteki, Eugeniusz Kasjanowicz.W tej chwili
      biblioteka rozważa doraźną adaptację jednego ze starych budynków w
      centrum miasta."
      W dzisiejszych czasach hałas to nie kłopot ale lokalizacja w halach
      PKP była zła od początku. Kupiło się hale więc coś trzeba z nimi
      zrobić. A w starym budynku....? Może jeden się uratuje? Decydenci
      muszą pamietać, że stropy w starych kamienicach są przeważnie
      drewniane, schody drewniane i brak izolacji poziomej. Przy
      gruntownym remoncie można taką bibliotekę stworzyć. Doraźnie to "se
      można..."
      • klemens.klemens Re: Biblioteka w szpitalu miejskim. W starej kami 19.02.08, 16:17
        O jaką starą kamienicę chodzi?

        Jedna z nich jest np. przy ul.Świrskiego u wylotu Czerwonego Krzyża
        już od 2-3 lat po gruntownym remoncie. Ogromna, w centrum miasta,
        zupełnie pusta i niepotrzebna chyba właścicielom, bo nikomu i
        niczemu nie służy.
        Może by tam?
    • krzycho1252 Re: Biblioteka w szpitalu miejskim 07.04.08, 13:51
      To co w tym szpiatlu będzie?
Pełna wersja