klemens.klemens
19.02.07, 19:05
W GW ukazał się ciekawy, choć może też dyskusyjny, raport o grzechach pols-
kich miast. www.gazetawyborcza.pl/1,78490,3928850.html
Redakcja napisała od siebie taki wstęp:
Taka szansa zdarza się raz na sto lat - za pieniądze, które spłyną z Brukseli
do polskich miast, można dokonać cudów. Otwieramy debatę siedmioma grzechami
głównymi 21 polskich miast. Rachunek wystawiają im redaktorzy naczelni lokal-
nych wydań GW. Ich teksty (od miesiąca dysktutowali o tym na wewnątrzredakcyj-
nym blogu)są pełne gniewu, pasji, nie stroniące od gorzkich i prowokacyjnych
sformułowań. Ale przede wszystkim przebija z nich troska o przyszłość. Jak za
20 lat będą wyglądały nasze miasta jeśli teraz nic nie zmienimy?
Czy nasze Siedlce też mają siedem grzechów głównych na sumieniu?
Niech do zrobienia rachunku sumienia posłużą "grzechy" miast otaczających
Siedlce i nasz region:
Białystok - zaściankowość, bylejakość, brak tożsamości, lekceważenie zabytków
i przyrody, miasto dwóch kurii, miasto nieprzyjazne ludziom,
milczące elity
Lublin - grzech brzydoty, grzech izolacji, grzech marazmu, grzech
gnuśności,grzech spoczywania na laurach, grzech niedouczenia,
grzech tracenia szans
Płock - tu się nie dyskutuje, wszechobecne układy i układziki, brak
autorytetów, wszechobecny marazm, obojętność, hotel Płock, grzech
siódmy: ...............
Radom - słabość elit, dezintegracja środowisk, brak współpracy, brak
idei, depresja społeczna, zaniedbane miasto,za mało inwestujemy
Warszawa - miasto z dziurą; centrum, którego nie ma; bloki, bloki, bloki...;
królestwo billboardów; nasze biedne metro; niekochane pomniki;
odgrodzeni od miasta