piractwo (bzdety) medialne

20.12.07, 09:37
di.com.pl/news/18490,1.html
bełkot jakich mało (za posiadanie karanie???)

ma ktoś domtel? działa nadal ftp / dc hub czy już zamknięty?
    • no_login Re: piractwo (bzdety) medialne 20.12.07, 10:25
      Bełkot?
      Czy to masz na myśli:
      "zarzut wykorzystanie programu komputerowego"

      A co do karania.
      Jeśli posiadasz jakiekolwiek mp3/grę/whatever w swoim kompie,
      musisz mieć oryginalna płytę na półce.
      "Unauthorised reproduction, public performance,... "
      Możesz tylko na własny użytek zrobić
      działającą (!) kopię bezpieczeństwa(*).
      Wszystko inne jest nielegalne.

      (*)większość wytwórni łamie Twoje prawo
      zabezpieczając płyty przed kopiowaniem.
      ZTCW jeszcze nikt nie wygrał procesu
      z firmą wydającą zabezpieczone płyty.
      • ygd Re: piractwo (bzdety) medialne 20.12.07, 11:31
        Czyżby się ostatnio prawo zmieniło w tej kwestii?

        Oprogramowanie, gry, to inna bajka niż muzyka i filmy.
        Filmy i muzykę można posiadać w ramach dozwolonego użytku prywatnego, można
        nawet pożyczać osobom bliskim, spokrewnionym, znajomym. Nie można natomiast
        udostępniać publicznie.
        • no_login Re: piractwo (bzdety) medialne 20.12.07, 14:50
          > Czyżby się ostatnio prawo zmieniło w tej kwestii?
          Widocznie tak, skoro tak twierdzisz :-)

          > Oprogramowanie, gry, to inna bajka niż muzyka i filmy.
          Od strony praw autorskich i producenckich ta sama.

          > Filmy i muzykę można posiadać w ramach dozwolonego
          > użytku > prywatnego, można
          > nawet pożyczać osobom bliskim, spokrewnionym, znajomym
          Pod warunkiem że są to nagrania oryginalne.

          > Nie można natomiast
          > udostępniać publicznie.
          czyli np. umieszczać na serwerach FTP
      • breuszek Re: piractwo (bzdety) medialne 20.12.07, 12:08
        bełkot bo media lubują się w kłamstwie i sensacji.
        zarekwirowano PODEJRZANE 4 dyski po 250GB - zobacz temat tego newsa w DI i
        zastanów się co mówi ich temat a co to co napisałem powyżej.

        to tyle temat newsa.. a czym dalej tym gorzej.
        Prawo w PL nie zabrania posiadać tonami do własnego użytku mp3 czy kaset
        magnetofonowych. Zobacz że w newsie już wiedzą lepiej że tam były tylko pirackie
        dane itd itp... po prostu bełkot jakich wiele.
        • no_login Re: piractwo (bzdety) medialne 20.12.07, 14:46
          > bełkot bo media lubują się w kłamstwie i sensacji.
          A tak, z tym się zgadzam.

          > Prawo w PL nie zabrania posiadać tonami do własnego użytku mp3 czy > kaset
          magnetofonowych
          O ile masz te nagrania na oryginalnych nośnikach :-)
          Jeśli pobrałeś je z internetu lub przegrałeś
          z płyty nie będącej Twoją własnością,
          to popełniasz przestępstwo.
          I osoba udostępniająca płytę.

          Biorąc pod uwagę fakt że wytwórnie nie przestrzegają
          prawa konsumentów, szkoda że policja dba tylko
          o interesy jednej strony konfliktu.
          • breuszek Re: piractwo (bzdety) medialne 20.12.07, 15:47
            > > Prawo w PL nie zabrania posiadać tonami do własnego użytku mp3 czy >
            > kaset
            > magnetofonowych
            > O ile masz te nagrania na oryginalnych nośnikach :-)
            > Jeśli pobrałeś je z internetu lub przegrałeś
            > z płyty nie będącej Twoją własnością,
            > to popełniasz przestępstwo.

            "dozwolony użytek" to zapis prawa polskiego który nie zabrania skopiować od
            mojego kolegi płyty z muzyką. i przestępstwa nie popełnia w ten sposób nikt. nie
            pisz więc nieprawdziwych wiadomości.
          • wredzioch Re: piractwo (bzdety) medialne 20.12.07, 16:12
            no_login napisał:

            > > Prawo w PL nie zabrania posiadać tonami do własnego użytku mp3 czy >
            > kaset
            > magnetofonowych
            > O ile masz te nagrania na oryginalnych nośnikach :-)
            > Jeśli pobrałeś je z internetu lub przegrałeś
            > z płyty nie będącej Twoją własnością,
            > to popełniasz przestępstwo.

            Oj przesadziłeś w tym miejscu
            1. muzykę/oprogramowanie można kupić w internecie i nie posiadac oryginalnego nośnika
            2. Istnieje darmowa muzyka i oprogramowania freeware które przecież się ściąga z internetu.
            • emti1 Re: piractwo (bzdety) medialne 20.12.07, 18:37
              Nie mam watpliowosci iz Domtel podpieprzyl ktos z konkurencji(Vectra?)
              Jesli doszloby do ostatecznosci nalotow na domy uzytkownikow FTP mam nadzieje ze policja odwiedzi tez np. mojego sasiada,ktorego ojciec jest prokuratorem.Ciekawe czy pan prokurator tez uslyszalby jakies zarzuty.A co jak rownosc to rownosc :)

              Poza tym.Nie znam osoby ktora nigdy nie mialaby cos nielegalnego na dyski.Co do FTP jest to o tyle latwiej udowodnic ze zachowuja sie wszystkie logi,czyli wejscia,co sie sciagalo,co wrzucalo itd.
              • wredzioch Re: piractwo (bzdety) medialne 20.12.07, 19:14
                emti1 napisał:

                > Nie mam watpliowosci iz Domtel podpieprzyl ktos z konkurencji(Vectra?)

                wystarczy poczytać chcociazby to forum by zorientować się jest jakieś ftp


                > e policja odwiedzi tez np. mojego sasiada,ktorego ojciec jest prokuratorem.Ciek
                > awe czy pan prokurator tez uslyszalby jakies zarzuty.A co jak rownosc to rownos
                > c :)

                przecież on nie miał nic wspólnego z ftp zapewne

                >
                > Poza tym.Nie znam osoby ktora nigdy nie mialaby cos nielegalnego na dyski.Co do
                > FTP jest to o tyle latwiej udowodnic ze zachowuja sie wszystkie logi,czyli wej
                > scia,co sie sciagalo,co wrzucalo itd.
                >
                Logi mozna czyścić regularnie
                • emti1 Re: piractwo (bzdety) medialne 20.12.07, 19:31
                  Chlopak ma bodaj 14 lat a wiem ze sciagal tony gigabajtow z FTP.w wypadku grzywny kto za to zaplaci jak nie tatuś?
                • bieszczadzka Re: piractwo (bzdety) medialne 20.12.07, 20:36
                  A ja słyszałem o tym - że coś takiego będzie- już z tydzień temu
                  będąc u kolegi w Węgrowie. Podejrzewam, że to lokalny TW, albo
                  zwykła ludzka zazdrość. Zresztą ktoś tu np zazdrości komuś np lotni:)
            • no_login Re: piractwo (bzdety) medialne 20.12.07, 19:27
              > Oj przesadziłeś w tym miejscu
              Nie, po prostu opisałem ogólną zasadę.
              Nie napisałem o wyjątkach :-)

              > oprogramowania freeware
              Wingroza nie jest freeware a też możesz
              ją mieć legalnie pobierając ze strony
              Mikrosyfu
          • ygd Re: piractwo (bzdety) medialne 20.12.07, 20:12
            Proponuję poczytać kodeks karny, a w szczególności:

            Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego
            utworu w zakresie własnego użytku osobistego...

            Oznacza to ni mniej ni więcej, jak możliwość pobierania filmów/muzyki z
            internetu bez ograniczeń, ponieważ utwory znajdujące się w internecie uznawane
            są za już rozpowszechnione.
            • no_login Re: piractwo (bzdety) medialne 20.12.07, 20:44
              ROTFL!!!!!!!!!!
              Jesteś mi winien ściereczkę - do wytarcia monitora :-)

              Na drugi raz uprzedzaj jak wrzucasz
              taki zajedwabisty dowcip
              • ygd Re: piractwo (bzdety) medialne 20.12.07, 21:01
                No to teraz wyczyść monitor...

                Dozwolony użytek prywatny

                Art. 23. 1. Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już
                rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego. Przepis ten nie
                upoważnia do budowania według cudzego utworu architektonicznego i
                architektoniczno-urbanistycznego.
                2. Zakres własnego użytku osobistego obejmuje krąg osób pozostających w związku
                osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego.


                Ustawa z 4 lutego 1994 o prawie autorskim i prawach pokrewnych (D.U. 1994/24/83)


                Utworem jest plik mp3, czy film, książka ebook... nie jest nim natomiast program
                komputerowy, czy gra.
                • no_login Re: piractwo (bzdety) medialne 20.12.07, 23:05
                  > Utworem jest plik mp3, czy film, książka ebook...
                  > nie jest nim natomiast program
                  > komputerowy, czy gra.
                  Utwór muzyczny, książka, gra/whatever
                  - wszystko to podlega jednemu prawu o ochronie praw
                  autorskich (i producenckich).

                  > No to teraz wyczyść monitor...
                  Teraz to już nie jest śmieszne, nie mam co czyścić.
                  Natomiast Tobie radzę się zastanowić zanim po raz
                  kolejny ośmieszysz się.

                  > Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać
                  > z już rozpowszechnionego
                  > utworu w zakresie własnego użytku osobistego...
                  Wolno. Wolno również publicznie odtwarzać pod
                  warunkiem uiszczenia odpowiednich opłat.
                  Nazywa się to (bodajże) domniemaną zgodą
                  na publiczne odtwarzanie. Warunek- utwór musi
                  być dostępny publicznie.
                  Czyli powinien być dostępny w sprzedaży!!!

                  > Oznacza to ni mniej ni więcej, jak możliwość
                  > pobierania filmów/muzyki z
                  > internetu bez ograniczeń, ponieważ utwory znajdujące się w
                  > internecie uznawane są za już rozpowszechnione.
                  Nie, nie oznacza ponieważ utwory znajdujące się
                  w internecie uważa się za rozpowszechnione nielegalnie.
                  Nie dotyczy to oczywiście wyjątków z poprzednich postów.

                  Idą tropem Twojego rozumowania, można dowodzić
                  że nielegalnie wyprodukowany/sprowadzony alkohol,
                  gdy tylko znajdzie się w sklepie posiadającym koncesję,
                  można sprzedawać nie popełniając przestępstwa.
                  • ygd Re: piractwo (bzdety) medialne 21.12.07, 00:49
                    no_login napisał:

                    > Nie, nie oznacza ponieważ utwory znajdujące się
                    > w internecie uważa się za rozpowszechnione nielegalnie.
                    > Nie dotyczy to oczywiście wyjątków z poprzednich postów.
                    >
                    > Idą tropem Twojego rozumowania, można dowodzić
                    > że nielegalnie wyprodukowany/sprowadzony alkohol,
                    > gdy tylko znajdzie się w sklepie posiadającym koncesję,
                    > można sprzedawać nie popełniając przestępstwa.

                    Idąc tropem twojego rozumowania, można dowodzić jednego - że nieznajomość prawa
                    szkodzi.
                    Nie wprowadzaj w błąd innych użytkowników forum, bo pomyślą, że to prawda. Nie
                    ma w Polsce paragrafu, który by zakazywał posiadania, czy ściągania z internetu
                    utworów, czy to mp3, filmy, czy ebooki w kodeksie karnym. Jedynie na drodze
                    cywilnej autorzy mogą się domagać zadośćuczynienia.
                    • no_login Re: piractwo (bzdety) medialne 21.12.07, 09:19
                      > Idąc tropem twojego rozumowania, można dowodzić jednego -
                      > że nieznajomość prawa szkodzi.
                      Z tym w pełni się z Tobą zgadzam.
                      Ale skoro wiesz lepiej...
                      obyś nigdy nie musiał używać swoich argumentów
      • lesio57 Re: piractwo (bzdety) medialne 20.12.07, 20:47
        Jaka jest różnica i czy jest między ściągnięciem muzyki z internetu a
        przegraniem z radia na kasetę.
        • no_login Re: piractwo (bzdety) medialne 20.12.07, 20:59
          > Jaka jest różnica i czy jest między ściągnięciem muzyki z internetu a
          > przegraniem z radia na kasetę.
          Po pierwsze jakość, płyta CD ma o wiele większe
          pasmo przenoszenia niż większość magnetofonów
          kasetowych i większą dynamikę. Radio zawęża
          pasmo do 15kHz i zmniejsza dynamikę
          (dokładne wartości znajdziesz w DIN`owskiej normie
          dotyczącej Hi Fi). W necie możesz (jeśli wiesz
          gdzie szukać) utwory nieskompresowane- ich jakość
          jest identyczna z płytą. A nawet jak pobierasz mp3,
          to przy dużym bitrate jakość będzie lepsza
          nagranie radiowe odtwarzane z kasety.

          Pomijając kwestie techniczne- w necie masz całe kawałki,
          w radiu albo kawałki są zmiksowane albo intro jest zagadane,...
          Stolarz na palcach jednej ręki może policzyć rozgłośnie
          które umożliwiają nagranie całych utworów.
          • lesio57 Re: piractwo (bzdety) medialne 20.12.07, 21:12
            Chodziło mi o skutki prawne w kontekście wcześniejszych wypowiedzi
            • no_login Re: piractwo (bzdety) medialne 20.12.07, 22:53
              Wiem że za tzw. pirackie kaset policja kiedyś
              ścigała, o karaniu za muzykę z radia nie słyszałem.
              A jak to wygląda od strony prawnej niestety nie wiem.
              • wredzioch Re: piractwo (bzdety) medialne 21.12.07, 15:05
                no_login napisał:

                > A jak to wygląda od strony prawnej niestety nie wiem.

                To proponuję wrócić do lektury postów ygd

                Rozgłości radiowych (internetowych) z których można zgrać utwory w całości z bitrate >=128 jest mnóstwo napewno więcej niż ktoś tam ma palców. Jako uzytkownik nie zastanawiam się czy dana rozgłośnia to pirat czy nie, podoba sie to nagrywam tak

                Wracając do tematu wódki, czy za każdym razem kiedy kupujesz wódkę zastanawiasz się czy jest ona legalna (pomimo posiadania akcyzy)? Kupujesz w przekonaniu że jest legalna, za jej ewentualną nielegalność odpowiada sprzedający.
                • no_login Re: piractwo (bzdety) medialne 21.12.07, 16:01
                  > Kupujesz w przekonaniu że
                  > jest legalna, za jej ewentualną nielegalność odpowiada sprzedający.
                  To może inny przykład? ;-)
                  Kup coś od pasera... zobaczymy czy nie będziesz odpowiadał...

                  > podoba sie to nagrywam
                  oczywiście, nagrywaj, pobieraj z netu,
                  rób co uważasz za stosowne...
                  Tylko nie jęcz jeśli organa ścigania
                  i wymiar sprawiedliwości będą miały
                  odmienne zdanie

                  > To proponuję wrócić do lektury postów ygd
                  Nie dam rady, przepona nie wytrzyma :-)
                  • ygd Re: piractwo (bzdety) medialne 21.12.07, 16:53
                    no_login napisał:

                    > oczywiście, nagrywaj, pobieraj z netu,
                    > rób co uważasz za stosowne...
                    > Tylko nie jęcz jeśli organa ścigania
                    > i wymiar sprawiedliwości będą miały
                    > odmienne zdanie

                    "Zapewniam, że policja nie ściga osób, które jedynie pobierają pliki z sieci i
                    nie udostępniają ich" - wypowiedział się niedawno na łamach Rzeczpospolitaj
                    Zbigniew Urbański z zespołu prasowego Komendy Głównej Policji.

                    To znaczy, że kom. Urbański mówi bzdury?
                    • no_login Re: piractwo (bzdety) medialne 21.12.07, 19:25
                      > > "Zapewniam, że policja nie ściga osób <cut>"
                      > To znaczy, że kom. Urbański mówi bzdury?
                      Zauważ że kom.Urbański użył tylko czasu teraźniejszego.
                      A to nie wyklucza ścigania w przyszłości ;-)

                      Żeby zakończyć już ten temat- ani Ty mnie nie przekonasz
                      ani ja nie mam zamiaru Ciebie przekonywać (w końcu
                      to nie ja ryzykuję) kilka (przypadkowych) linków:
                      www.uplook.net/piractwo-komputerowe/
                      "W większości przypadków piractwa komputerowego, które znalazły swój finał przed
                      sądem, orzekano karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania."
                      www.psi.wroc.pl/index.php?id=50
                      "Reasumując w RP zabronione jest posiadanie filmów w formacie divix i mp3 jeśli
                      nie posiadamy orginalu albo nie jesteśmy autorami ."
                      www.poradaprawna.pl/index_pytania.php?co=pozycja&id=22527
                      "Art. 116. (ustPrAut) 1. Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom
                      rozpowszechnia cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania,
                      artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie,
                      podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2."
                      www.poradaprawna.pl/index_pytania.php?co=pozycja&id=22146
                      " Aż 222 tys. dolarów grzywny ma zapłacić mieszkanka stanu Minnesota za
                      nielegalne ściągnięcie z sieci 24 piosenek"
                      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4555975.html
                      "Z praktyki w zakresie ścigania przestępstw szeroko rozumianego piractwa
                      komputerowego można przyjąć, że wina za popełnienie tego rodzaju przestępstwa
                      może być przypisana zwłaszcza:
                      <cut>
                      5. właścicielom komputerów (użytkownicy końcowi)."
                      tinyurl.com/35qrn9
                      Najlepsze na koniec :-)
                      tinyurl.com/2qupxa
                      • ygd Re: piractwo (bzdety) medialne 21.12.07, 20:42
                        no_login napisał:

                        > Zauważ że kom.Urbański użył tylko czasu teraźniejszego.
                        > A to nie wyklucza ścigania w przyszłości ;-)

                        Z tego co mi wiadomo jest projekt odpowiedniej ustawy, która ma karać za
                        posiadanie utworów muzycznych/filmów itp... aczkolwiek ciężko przewidzieć, czy
                        wejdzie ona w życie.

                        W tej chwili sprawa wygląda tak, że jeżeli powiedzmy Policja robi komuś
                        przeszukanie, to znajdzie na pewno nielegalne oprogramowanie, czy gry, bo po
                        prostu 99.9% ludzi je posiada, to wystarczy do skazania (Art. 278. (kk) §2, Art.
                        291. (kk) § 1 lub Art. 292. (kk) § 1).

                        W tym ostatnim wywiadzie z hack.pl kom. Urbański wyraźnie mówił o
                        rozpowszechnianiu w/w utworów/programów, co jest oczywiście nielegalne. W jednym
                        tylko linku jakiś człowiek napisał, że posiadanie muzyki/filmów jest nielegalne,
                        dlaczego, na jakiej podstawie, nie napisał, bo jej po prostu nie ma.

                        Oczywiście zgadzam się i popieram, że nawet posiadanie, czy to filmów, muzyki,
                        oprogramowania nie jest właściwe, jest po prostu okradaniem ludzi z ich pracy.
                        Niestety z jednej strony świadomość tego problemu w Polsce jest nikła. Dla
                        olbrzymiej większości mieszkańców Polski ściągnąć program, to jak dla byłego
                        premiera Kaczyńskiego splunięcie (tudzież zastrzelenie premiera Tuska) ;-)
                        Można mówić o wysokich kosztach, niskich zarobkach, ale jest wiele alternatyw
                        takich darmowe systemy Linuks, darmowe oprogramowanie chociażby typu open
                        source, ale to nigdy nie usprawiedliwi kradzieży i z tym nie sposób się nie zgodzić.
                        Trochę inaczej moim zdaniem wygląda sprawa jeśli chodzi o filmy, czy muzykę.
                        Prawo tutaj jest strasznie przestarzałe. Jeżeli nagranie filmu na kasetę, czy
                        płytę z telewizji, nagranie piosenki z radia jest nielegalne, to czy legalne
                        jest robione stopklatek, jakiś podglądów na żywo przy użyciu nowoczesnych
                        telewizorów, czy funkcji, które oferują nowoczesne tunery tv? Czy to nie jest
                        jakaś paranoja? W przypadku filmu można się śmiało zgodzić, że trzeba kupować
                        oryginały, co więcej, śmiem twierdzić, że większość ludzi w Polsce kupuje
                        oryginały, chociażby z gazetami, ale ograniczenia nie mogą być w tej kwestii duże.
                        Inaczej patrzę na muzykę. Artyści nie powinni ograniczać dostępu do swojej
                        muzyki odbiorcom. Zarabiać, zarabiają i tak lwią część na koncertach i tak
                        powinni robić, a nie dorabiać rzesze darmozjadów z koncernów płytowych.

                        I tu kończę swój wywód, do którego dostaniesz pewno znowu bólu przepukliny, za
                        co serdecznie przepraszam, ale mimo wszystko Wesołych Świąt ;)
                        • no_login Re: piractwo (bzdety) medialne 21.12.07, 23:13
                          > Z tego co mi wiadomo jest projekt odpowiedniej ustawy,
                          > która ma karać za
                          > posiadanie utworów muzycznych/filmów itp...
                          Nie wiem czy nie można zastosować tutaj:
                          "Art. 292. (kk) § 1. Kto rzecz, o której na podstawie towarzyszących
                          okoliczności powinien i może przypuszczać, że została uzyskana za pomocą czynu
                          zabronionego, nabywa lub pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga
                          do jej ukrycia,
                          podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2."
                          Jeżeli przyjmiemy że zdecydowana większość utworów
                          muzycznych/filmów jest zamieszczona w internecie nielegalnie
                          to kopiowanie takiego dzieła można potraktować
                          jako przyjecie rzeczy czyli podlegające karze.


                          Co do pozostałej części Twojego postu- całkowicie się zgadzam,
                          zwłaszcza trafnie napisałeś:
                          "a nie dorabiać rzesze darmozjadów z koncernów płytowych."
                          Koszt wyprodukowania płyty- nośnik, opakowanie, broszurka
                          to dosłownie kilka złotych, niewielka część z pozostałej kwoty
                          wpada w ręce "artystów". Pozostała, większa część zostaje
                          właśnie w kieszeniach koncernów płytowych.


                          > dostaniesz pewno znowu bólu przepukliny, za
                          > co serdecznie przepraszam
                          :-) drobny masaż dobrze robi :-)


                          > ale mimo wszystko Wesołych Świąt ;)
                          Bez mimo wszystko- wesołych Świąt :-)


                          P.S. jeśli będę miał okazję to popytam jeszcze ludzi
                          którzy na co dzień zajmują się prawem autorski.
                          Nie gwarantuję bo pamięć mam dobrą ale krótką.
                  • wredzioch Re: piractwo (bzdety) medialne 21.12.07, 18:01
                    Już kiedyś zwróciłem uwagę że cytujesz bez sensu. Odnosisz się do wybranych cześci zdania zupełnie pozbawijąc sens całej wypowiedzi. W ten sposób to możemy dyskutowac bez końca zaczynając od piractwa a kończąc na d*** maryni. EOT
Pełna wersja