raks5
03.01.08, 22:13
istnieją w naszym słowniku słowa, które coś oznaczają, mimo że w sumie już nie
powinny istnieć, albo oznaczają węższy zakres znaczeń.
na przykład CPN- firma nie istnieje kilka lat, CPN to dla niektórych synonim
stacji benzynowej
adidasy- buty sportowe, a nie tylko buty tej firmy
okna PCV- okna z polichlorku winylu (w PN nazywa się PCW), handlowa nazwa
powstałego z granulatu określonej firmy PVC, ale "PCV" nie istnieje, a każdy
wie o co chodzi.
Nesca- kawa rozpuszczalna (wiadomo, że pierwszą była Nescafe, bo Nestle to
wynalazło i wiele lat produkowało jako jedyna firma)
kiedyś IBM to po prostu PC
i tak można wymieniać
Jakie macie takie jeszce "nazwy"?
Szczególnie, jakie są w Siedlcach nazwy miejsc, które dla zamienjscowych nic
nie powiedzą- tak jak MOSiR to hala Pogoni
co się jeszcze kojarzy?