Widzew można ugiąć, ale nie można go złamać !

22.02.08, 19:12
Kolejny raz kibice WIDZEWa udowodnili, że są najlepszymi fanami
piłkarskimi w Polsce. Mimo trudnego do zaakceptowania dla nich
wyroku WD degradującego ich drużynę z I ligii nie złożyli broni i
wczoraj/dziś dali wyraz swojej miłości do WIDZEWa.
"WIDZEW można ugiąć, ale nie można GO złamać" ten słynny już cytat
dziś mogła przeczytać cała Polska. Transparenty i napisy z tym
hasłem pojawiły się w wielu polskich miastach.
Pomysłowść i skala akcji każą jeszcze raz postawić pytanie czy tak
wiernych i licznych fanów, tak słynny klub warto karać w tak
niezasłużony sposób
    • unitedk Re: Widzew można ugiąć, ale nie można go złamać ! 22.02.08, 19:15
      w Siedlcach taki transparent można było zobaczyć na moście
      garwolińskim dzisiaj rano :)

      kazy kto jechał do pracy/szkoły z tej strony miasta napewno widział

      fotka
      i30.tinypic.com/egpd87.jpg
      a tu o całej akcji
      www.widzewtomy.net/index.php?option=com_content&task=view&id=340&Itemid=2
      • gruby1980 Re: Widzew można ugiąć, ale nie można go złamać ! 22.02.08, 23:17
        no ba Czerwona Armia jest wszedzie!
    • yapa30 Re: Widzew można ugiąć, ale nie można go złamać ! 23.02.08, 06:24
      widzę na fotce, że jesteście zdolni tylko do nocnych akcji. W dzień
      by pewnie nie powisiał. Żyjecie w Siedlcach jak w rezerwacie.
      Dlaczego nie widać kozaków z Widzewa w barwach ??? Odpowiedź jest
      prosta....wpie..
      Siedlce - miasto zawsze wierne Legii !!!!!
      • drawcarey Re: Widzew można ugiąć, ale nie można go złamać ! 23.02.08, 18:37
        PROPONUJE ustawkę!!!! chłopaki zajmujcie się takimi tematami (oraz wzajemnymi oskarżeniami) w realu i nie zaniżajcie (i tak coraz niższego) poziomu forum.
        A tak poza tym najlepszym na świecie klubem mającym najcudowniejszych, najodważniejszych i samych naj kibiców jest KOBYŁKA MAXIOR
        • adamanonim Re: Widzew można ugiąć, ale nie można go złamać ! 23.02.08, 21:30
          A ja proponuje dyskusje o szaleństwie jaki ogania tak wielu z powodu
          piłki kopanej. Dla mnie to straszne. Ludzie bijacy sie z powodu
          klubu piłkarskiego? A może to tylko pretest dla wyładowania? Nie
          mówie już o takich drobiazgach jak pomazane napisami budynki. Moim
          zdaniem klub powinien płacić za wyczyny swoich kibiców-idiotów. A
          jezeli poziom szkód jaki ci kibice wyrzadzają (straty materialne, a
          bardziej pobici lub nawet zabici) jest zbyt duży, to zamknać klub
          jako zjawisko kryminogenne. I ani złotówki z państwowej lub
          samorzadowej kasy na ten cel. Na sport owszem, ale na rozwój dzieci
          i młodzierzy.
          • emti1 Re: Widzew można ugiąć, ale nie można go złamać ! 23.02.08, 21:57
            To co napisales nie ma nic wspolnego z akcja Widzewa
          • sppam Re: Widzew można ugiąć, ale nie można go złamać ! 23.02.08, 22:21
            Ale masz światopogląd płytki:-((( Dlaczego nie zamknąć również browarów i
            sklepów sprzedających alkohol? Dlaczego nie zlikwidować Sejmu, bo przez tę
            instytucję niektórzy też popełniają przestępstwa? Klub nie może kontrolować
            zachowań niektórych kibiców, bo takiej władzy nie ma!!! A Ty nawet nie możesz
            tego zrozumieć i sam o tym nie pomyślałeś więc troszkę mi Ciebie szkoda:-(
            Nie przepadam za Widzewem, ale te transparenty- nawet w Warszawie- to dowód na
            to, że kibice łączą się w proteście przeciw PZPN. Ustawka ustawką, bójki i gniew
            co do nielubiących się drużyn to jedno, ale jako kibic to jedność!!!
            • emti1 Re: Widzew można ugiąć, ale nie można go złamać ! 23.02.08, 22:31
              sppam napisał:
              > Nie przepadam za Widzewem, ale te transparenty- nawet w Warszawie- > to dowód na to, że kibice łączą się w proteście przeciw PZPN

              To nie jest zadne laczenie sie z innymi klubami przeciw PZPN tylko akcja kibicow Widzewa jako protest przeciw ich zdaniem zbyt wysokiej karze jaka nalozyl na nich wydzial dyscypliny PZPN w zwiazku z podejrzeniem o korupcje.
            • adamanonim Re: Widzew można ugiąć, ale nie można go złamać ! 23.02.08, 23:50
              Jasne nie mam tak "głębokiego" światoppogladu jak ci wspaniali i
              mądrzy inaczej, co bija i demolują. Poprostu kwiat tego wspanialego
              narodu, gdzie mi do nich. Nie chodzi mi tu o konkretny klub typu
              Widzew czy Legia (choc ta nazwa mnie drażni bo to najczęsciej
              spotykane napisy/bazgroły na naszych ulicach i budynkach) tylko o
              tych "wspaniałych" kibiców, przez których normalni ludzie coraz
              rzadziej pokazuja sie na stadionach. Sama radość spotkać tych ludzi
              np. gdy pijani jadą pociagiem. Zapewnią wspaniała rozrywke i
              konwersacje na najwyższym poziomie. "Nie kibucujesz naszym to w
              morde"! Sam sie sobie dziwie, że ośmielam sie krytykowac tak zacne
              osoby.
              • emti1 Re: Widzew można ugiąć, ale nie można go złamać ! 24.02.08, 00:08
                Nie ma to jak generalizowanie...

                Wiesz chociaz o czym jest temat?Tylko tak szczerze...
                • mattiz Re: Widzew można ugiąć, ale nie można go złamać ! 24.02.08, 14:36
                  Może i adamanonim nie wie, ale ja powiedzmy wiem, o co chodzi, co nie zmienia
                  faktu, ze podzielam poglad ww w sprawie wojen kibiców. Protesty kibiców w
                  sprawie kary PZPN... a niby czemu to jest lepsze od ustawek i wojen
                  stadionowych?? Bo Kibice walczą o honor swojego klubu, ktory nie mial na tyle
                  honoru, zeby nie wchodzic w uklady korupcyjne.
                  Nie wchodzilby widzew, czy Arka-drukarka - nie spadaliby lige niżej.

                  A jaki to ma związek z bitwami na stadionach, rzucaniem cegłami w policje czy
                  ustawkami, na ktorych nie raz, nie dwa ktos ginie?? Otoz ma wlasnie to, co
                  napisalem wyzej - kibic jest z drużyną, bo ceni jej sportową strone. A
                  zdobywanie flag, palenie barw demolowanie stadionow rywali to juz chore nawyki.

                  Mam troszke dystansu do wojny Widzew-Legia. Przyjechalem z 3miasta. Codzienne
                  spotkania z zawziętymi kibolami Lechii. Niby porządny student, ale z kolegami
                  wita sie słowami: "zabić Arke!". Niby nie zabija, ale co mu ta arka szkodzi. Z
                  drugiej strony Arka, ktora wielką chwałę czerpie ze zdobycia 21 flag w jedną
                  noc... Ukradzionych z garażu po włamaniu. I gdzie tu walka o honor klubu? A to,
                  ze ani z Lechii, ani z arki zaden pilkarz raczej w Lidze mistrzów ani w
                  reprezentacji nie zagra ma mniejsze znaczenie.

                  A wracając do argumentu Adamanonim'a - czy kibice Widzewa tak wiernie broniący
                  honoru klubu, walczący z PZPN-em nie mają niesmaku, ze ich klub bral udzial w
                  kupczeniu meczami i zamiast geac swoje grali, jak im orkiestra przygrywała??
                  • emti1 Re: Widzew można ugiąć, ale nie można go złamać ! 24.02.08, 15:02
                    Tematu stadionowych awantur i nienawisci wsrod kibicow drążył nie bede bo topic tego nie dotyczy.Skupie sie li tylko na glownym temacie.

                    Tak zgadza sie.Widzew jest umoczony w korupcje.Tyle tylko ze to co boli kibicow Widzewa najbardziej to niesprawiedliwe ich zdaniem potraktowanie przez wydzial dyscypliny PZPN.
                    Bardzo dobrze ze podales przyklad Arki.Otoz w Arce w korupcje wtajemniczeni byli niemal wszyscy w klubie,od prezesow,po kierownikow,sekretarke i co najwazniejsze pilkarzy,ktorzy premie meczowe za wygrane spotkania przeznaczali do oplacania sedziow.Na to wszystko sa papiery w prokuraturze we wroclawiu.

                    Sprawa Widzewa jest o tyle inna ze tam dzialalnosc korupcyjna została udowodniona tylko JEDNEJ osobie,niedzialajacemu juz w klubie Wojciechowi Sz.Byc moze o procederze wiedzieli inni ludzie zwiazani z klubem ale tego nieudowodniono.

                    Wieksza skala korupcji w Arce jest chyba widoczna gołym okiem.Kilkadziesiat kupionych meczow,wiekszosc pracownikow klubu łacznie z pilkarzami wtajemniczona w proceder kontra jeden dzialacz Widzewa.

                    Efekt?Arka jak i Widzew dostaja niemal identyczna kare.I wlasnie o to kibice Widzewa maja do PZPN-u najwieksze pretensje.Bo tego ze ich klub byl umoczony i powinien dostac kare nikt nie neguje - nawet prezes Boniek.Chodzi tylko o sprawiedliwe traktowanie wszystkich uwiklanych w korupcje.

                    Mam nadzieje ze wyjasnilem wszelkie watpliwosci
    • klemens.klemens Co nas obchodzi Widzew, Legia czy inne badziewie? 25.02.08, 08:09
      Nie bardzo rozumiem, jakim prawem panoszą się w Siedlcach kibole
      Widzewa czy innej Legii. Jeżeli już, to mamy własny klub - Pogoń.
      A o Widzew niech martwią się w Łodzi, tak jak o Legię w Warszawie.
      • emti1 Re: Co nas obchodzi Widzew, Legia czy inne badzie 25.02.08, 20:40
        Poniewaz dają im to czego nie daje lokalny klub z amatorskimi pilkarzami,w amatorskiej lidze i marazmem na trybunach.

        Proste
        • klemens.klemens Re: Co nas obchodzi Widzew, Legia czy inne badzie 26.02.08, 19:36
          > Poniewaz dają im to czego nie daje lokalny klub z amatorskimi
          > pilkarzami,w amatorskiej lidze i marazmem na trybunach.
          > Proste
          Wcale nie proste. Kochać można tylko swój lokalny klub, wszystko
          jedno w jakiej lidze. Można jeszcze kochać piłkę i wtedy obojętne
          jest, czy gra Widzew, Legia, Kolporter czy Górnik. Liczy się tylko
          piękno gry.
          • adamanonim Re: Co nas obchodzi Widzew, Legia czy inne badzie 27.02.08, 08:21
            "Liczy się tylko piękno gry."

            Och gdyby tak było, ale niestety to tylko piękna teoria nie majaca
            wiele wspólnego z życiem. Szkoda :(

          • sppam Re: Co nas obchodzi Widzew, Legia czy inne badzie 28.02.08, 14:10
            klemens.klemens napisał:

            > > Poniewaz dają im to czego nie daje lokalny klub z amatorskimi
            > > pilkarzami,w amatorskiej lidze i marazmem na trybunach.
            > > Proste
            > Wcale nie proste. Kochać można tylko swój lokalny klub, wszystko
            > jedno w jakiej lidze. Można jeszcze kochać piłkę i wtedy obojętne
            > jest, czy gra Widzew, Legia, Kolporter czy Górnik. Liczy się tylko
            > piękno gry.

            A Ty kochasz tylko matkę?? Pokochasz tylko dziewczynę z Siedlec?? Są
            drużyny i kibice, którzy trzymają zgodę i razem siebie wspierają!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja