podatek od psa - co w zamian, za co płacimy

14.03.08, 13:35
szanowne właścicielki i właściciele psów płacimy urzędowi miasta podatek za psa ale nie bardzo wiem, za co my tak własciwie płacimy ?
może za ustawione śmietniczki na psie kupy ?
może za sprzatanie trawników i skwerków ?
może za akcje promujace sprzatanie po swoich pupilach ?
moze ktos mnie oświeci bom głupi i nierozgarniety
a może jest to podatek od luksusu ?
no bo przecież pies to luksus, zre to to, brudzi i w miescie to nawet nie odpracowuje swojej michy
i tak sobie pomyslałem swoim małym, misiowym rozumkiem, że może by tak wprowadzić podatek od posiadania, świnki morskiej, żółwia, ślimaków, pcheł i wszelkich stworzeń, ba albo pojść jeszcze dalej - podatek od posiadania męża, żony, kochanki, kochanka
a najlepiej w ogóle od posiadania :)
szanowne mieszkanki i szanowni mieszkańcy
zastanówcie się
toż to byłby przełom w polityce podatkowej !
kończe bo mój zapał poborcy mnie troche ponosi ;)
miłego dnia
    • misinka81 Re: podatek od psa - co w zamian, za co płacimy 14.03.08, 13:41
      Hehe, to byłoby piękne :) Kupiłabym sobie kota, zapłaciła te nawet
      50zł podatku rocznie i by puk przyjeżdżał codziennie i sprzątał
      kuwetę ;)))))
    • kinguch Re: podatek od psa - co w zamian, za co płacimy 14.03.08, 14:18
      Będąc z psem na dworze dziś, tak szczerze się nad tym zastanawiałam…
      Poprzedni mój psisko rok w rok miał opłacany podatek(przez 11lat),
      nie bardzo wiedziałam po co to, a w zamian dostawałam 5worków i
      tekturową łopatkę(na rok), ale co ja mam z tą kupą zrobić jak już
      grzecznie sprzątnę to mi nie powiedziano :/ Bo do miejskich
      śmietniczek nie można tego wrzucić… Psa którego teraz posiadam mam
      od kilku miesięcy i się bije z myślami czy iść opłacić podatek.
      Dodatkowo drażni mnie ten numerek który to co roku psiak dostaje,
      zgubi to przecież psisko na pierwszym spacerze, bo się blaszka po
      prostu łamie…
      Dodatkowo, trochę nie fajnie nasze miasto postępuje, bo na porządku
      dziennym jest że w dużych miastach za psa na którego podpisało się
      umowę adopcyjną ze schroniskiem lub fundacją przysługuje zwolnienie
      z obowiązku podatkowego…
      Dodatkowo niech by za ten podatek miasto zorganizowało wydzielone
      miejsca gdzie można psa spokojnie wyprowadzić żeby załatwił swoje
      sprawy…

      Inną sprawą jest że tak naprawdę to garstka ludzi płacić podatek od
      psa, więc nie jest to zbyt wielki dochód… Ale co z tymi pieniędzmi
      się dzieje nawet tą minimalną kwotą to ni hu hu nie mam pojęcia, bo
      słabo zorganizowana jest opieka nad bezdomnymi psiakami w naszym
      mieście(może na to ten podatek, masz psa, płać na bezdomne…), choć
      może się mylę…
    • jo_lasi Re: podatek od psa - co w zamian, za co płacimy 14.03.08, 16:54
      podatek od psa w Siedlcach został zniesiony, byłam dzisiaj w UM i zaoszczedziłam
    • ettee Re: podatek od psa - co w zamian, za co płacimy 14.03.08, 18:13
      bppieronek napisał:

      > szanowne właścicielki i właściciele psów płacimy urzędowi miasta podatek za psa
      > ale nie bardzo wiem, za co my tak własciwie płacimy ?

      to biskup ma psa?
    • krzycho1252 Re: właściciel z psem na cmentarzu 14.03.08, 19:25
      www.markopm.za.pl/
      Pies chyba jest bez winy? Tablicy nie przeczyta.
      • lukasz57-90 Re: właściciel z psem na cmentarzu 14.03.08, 23:29
        krzycho1252 napisał:

        > www.markopm.za.pl/
        > Pies chyba jest bez winy? Tablicy nie przeczyta.

        Chodzę codziennie ul. Cmentarną do szkoły i często widać jak sobie ludzie chodza
        tam z psami.. moim zdaniem przyczyną jest to, że myślą iż tavbliczka obowiązuje
        tylko przy płytach nagrobków a nie na całym terenie ... czyli tez tym z trawą.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja