Ceny wynajmu/zakupu lokalu w centrum miasta

19.03.08, 23:06
Witam,

moje pytanie dotyczy cen wynajmu lub zakupu lokalu w centrum miasta
(konkretnie Kilińskiego, Sienkiewicza, Pułaskiego, Piłduskiego i
boczne), metraż między 40-100m2, parter/piwnica. Orientuje się ktoś
ile by to mogło kosztowac? Pozdrawiam i z góry dziękuje za pomoc.
    • webmose Re: Ceny wynajmu/zakupu lokalu w centrum miasta 20.03.08, 08:11
      ceny roznia sie tez od lokalu i miejsca (blizej urzedu miasta - tym drozej)... ogolnie na pulaskiego i kilinskiego za metr wynajmu placi sie kolo 40 zł, na piłsudskiego na brzegach kolo 50 zł, z tego co slyszalem w milenium np. placa cos kolo 80 zł ... cena kształtuje sie w zaleznosci od lokalu, polozenia i wielkosci..
      • abanderado Re: Ceny wynajmu/zakupu lokalu w centrum miasta 20.03.08, 22:27
        są lokale za które płacą najemcy po 100 PLN netto za metr
    • hera.dnw Re: Ceny wynajmu/zakupu lokalu w centrum miasta 21.03.08, 19:34
      dziękuje za odpowiedzi. a orientuje się ktoś, ile płaci i DLACZEGO
      (właściciel biznesu ma te pomieszczenia na własnośc?) w pięknej
      kamienicy na rogu kilińskiego i sienkiewicza (koło garnizonu) jest
      ciucholand? ja nic do taniej odzieży nie mam, ale lokal jest
      piękny... z tego, co kojarze stare zdjęcia niegdyś była tam
      restauracja.
      • westwind2 Re: Ceny wynajmu/zakupu lokalu w centrum miasta 25.03.08, 01:13
        Jest to jeden z większych skandali w mieście Siedlce po przełomie.
        Ten lokal powinien być traktowany przez władze miasta wręcz
        jak "relikwia historyczna", a nie przekazany barbarzyńcy, który
        bezcześci to miejsce swoim kramarstwem.
        • bieszczadzka Re: Ceny wynajmu/zakupu lokalu w centrum miasta 25.03.08, 21:02
          Po pierwsze nie przekazany tylko sprzedany przez miasto na
          przetargu. Władza po prostu wyzbyła się wielu lokali w centrum
          miasta. Tylko ktoś bezmyślny mógł to zrobić.
          • 12b5 Fajny ciuszek 25.03.08, 21:18
            Ej odczepcie się od tego ciucholandu bo bardzo lubię w nim
            przymierzać wdzianka i buty. Kupiłem tam na przykład czapkę a gdyby
            zaszła potrzeba to i majtki bym wziął. Fajnie jest coś po
            przymierzać no i nadziać się na jakiegoś znajomego można. Jaka
            relikwia? O co Wam chodzi? Dajcie nam żyć i przymierzać ciuszki.
            Zamierzam odwiedzić to miejsce w niedalekiej przyszłości i aż dusza
            mi się raduje, że może coś fajniutkiego się wygrzebie. Pozdrawiam
            stałych bywalców.
            • hera.dnw Re: Fajny ciuszek 28.03.08, 20:55
              nikt nie ma nic przeciwko ciucholandom, tylko miejscu, w którym sie
              mieści ! a jeśli nie masz pojęcia, o co chodzi, to z łaski swojej
              się nie odzywaj. to nie jest post dotyczący racji istnienia taniej
              odzieży, tylko tragicznych losów jednego z najcenniejszych
              siedleckich zabytków.

              przepraszam, jeśli byłam za ostra ale irytuje mnie coś takiego.
              • westwind2 Strasznie nie fajni decydenci 30.03.08, 01:01
                > to nie jest post dotyczący racji istnienia taniej
                > odzieży, tylko tragicznych losów jednego z najcenniejszych
                > siedleckich zabytków.

                To jest smutne, że mówi i pisze się o tym już tyle lat. I co? Panu
                Kudelskiemu to wisi, a Pan Dobijański się na to wypina.
                Czy któryś z nich chociaż raz zainteresował się siedlecką i podlaską
                tradycją, siedleckimi zabytkami? Figa z makiem. Na okrągło klepią
                jakoby Siedlce leżały na Mazowszu i taki sam stosunek mają do
                zabytków. Tośmy się gigantów doczekali.
                • krzycho1252 Re: Strasznie nie fajni decydenci 30.03.08, 01:19
                  > To jest smutne, że mówi i pisze się o tym już tyle lat. I co? Panu
                  > Kudelskiemu to wisi, a Pan Dobijański się na to wypina.

                  Wolność gospodarcza. Budynek stoi a tu już rozebrali albo rozbiorą i
                  nikt nie wie co postawią. Nie ma planu zagospodarowania na te tereny
                  bo władza się zajęła planem stadionu z przeznaczeniem pod usługi i
                  mieszkania. I tak jest, jest Galeria S a będzie Galeria S do
                  kwadratu.
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=262&w=77500717
                  • westwind2 Re: Strasznie nie fajni decydenci 30.03.08, 01:44
                    > Nie ma planu zagospodarowania na te tereny bo władza się zajęła
                    > planem stadionu z przeznaczeniem pod usługi i mieszkania.

                    Gdyby się tym zajmowali tak na prawdę, a nie tylko rysowaniem
                    obrazków na papierze, to można by jakoś zdzierżyć. Niby ośrodek na
                    Euro 2012, a już mówią,że budowa w etapach, coś się wybuduje, a coś
                    kiedyś tam jak dobrze pójdzie. Planować łatwo, ale zabrać się za
                    realizację, to jak na razie tylko p. Strus potrafi. Jednym się to
                    podoba, innym nie, ale takie są fakty.

                    Krzychu, dziś obstawiali rusztowaniami i to tzw. systemowymi, a nie
                    drągami i deskami, kamienicę przy Piłsudskiego 67.
                    Znaczy się remont, nie rozbiórka. I niechby tak było.
                    • krzycho1252 Re: Strasznie nie fajni decydenci 30.03.08, 01:49
                      westwind2 napisał:

                      > Znaczy się remont, nie rozbiórka. I niechby tak było.

                      A niechby... Już pisałem, żeby zachowali te półłuki nad oknami, te
                      sterczyny...A jak zrobią na gładko?
                      • westwind2 Re: Strasznie nie fajni decydenci 30.03.08, 01:55
                        Na gładko starych domów już nie robią, nie jest to trendy.

                        Gładki budynek z "tramwajem" na rogu Kilińskiego i Pułaskiego też
                        obstawiają rusztowaniami. Mogli by tam troche gzymsów porobić, żeby
                        te więzienne pasy malowane trochę złamać. Malują chyba jednak na
                        pomarańczowo, jak drelichy skazanych w amerykańskim więzieniu.
                        • krzycho1252 Re: Strasznie nie fajni decydenci 30.03.08, 01:58
                          Widzę,że zwiedziłeś troche miasto. Tego nie zauważyłem

                          > pomarańczowo, jak drelichy skazanych w amerykańskim więzieniu.

                          jak Orange
                          • westwind2 Re: Strasznie nie fajni decydenci 30.03.08, 03:11
                            Ty jakiś geniusz jesteś? Przecież w tym budynku jest żabojadzka
                            telefonia, która wpadła na Ideę, przemalowac wszystko na orange.
                            Ach te pieniądze, ale kolor nie za bardzo na takim budynku.

                            > Widzę,że zwiedziłeś troche miasto.
                            Ganiałem dziś trochę między kroplami deszczu "po mieście".
                            • tramwajsiedlecki Re: Strasznie nie fajni decydenci 31.03.08, 08:02
                              Decydenci to jedno, a radni to drugie. Czy jest wśród nich jakiś
                              zawodowy historyk, znawca historii miasta, nosiciel idei dbałości o
                              zachowanie historycznej substancji miasta? Chociaż jeden.
                              • brat_szczepana Re: Strasznie nie fajni decydenci 06.04.08, 01:08
                                Brak odpowiedzi, to też odpowiedź.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja