hyperactive1
22.08.08, 22:39
Tak składa się, że jeżdżąc codziennie do pracy Kolejami Mazowieckimi
zarówno w drodze do, jak i z moje oczy terroryzuje codziennie pewien
obrazek. Chodzi oczywiście o tereny PKP znajdujące się w najbliższym
sąsiedztwie dworca. Pomijam tutaj beznadziejny stan peronów, o
których ktoś chyba 'zapomniał' podczas modernizacji budynku
dworcowego. Dlaczego od tylu lat nikt nie zajmie się kompletnie
zrujnowanymi halami, stojącymi bez żadnego celu, do bólu szpecącymi
tak ważny rejon miasta, jak główny węzeł komunikacyjny? Projekty, o
których słyszałem/czytałem, to: centrum targowo - wystawiennicze +
centrum handlowo - usługowe + przeniesiony dworzec PKS (akurat by
się zgadzało - są tam trzy hale). I? Rok 2008 się kończy, a tu nie
słychać kompletnie NIC o jakichkolwiek konkretach, inwestycjach,
rozmowach... Czy naprawdę tak znaczący obszar w tak strategicznym
miejscu musi pozostawać najzwyklejszą RUINĄ!?