Dodaj do ulubionych

siedlczanin vs cba?

27.11.08, 07:31
www.tvn24.pl/-1,1574841,0,1,panie-prezydencie--zlapalo-mnie-cba,wiadomosc.html
Obserwuj wątek
      • krzycho1252 Re: Niemożliwe 27.11.08, 08:50
        Tak żeśmy sobie gadali
        "Karierowiczów wielu jest po każdej stronie barykady - niesty
        najwięcej u władzy. Zawsze gromadzą się przy stołkach (tak było z
        SLD, PIS a teraz jest w PO)
        Za kilka dni, rusza koordynowany przez melisę duży portal
        internetowy www.kolesiostwo.pl gdzie będą pokazane przykłady z
        różnych środowisk lokalnych i krajowych bez wzgledu na
        przynależność. Jakby co to moge wykorzystać wasze wpisy i przykłady
        na forum ? :-)"
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=262&w=85296170&a=85598966

        dlatego moja wiara w niemożliwość.
    • onkelgebels Re: siedlczanin vs cba? 27.11.08, 12:20
      cielemecky napisał:

      > www.tvn24.pl/-1,1574841,0,1,panie-prezydencie--zlapalo-mnie-cba,wiadomosc.html

      Czy to chodzi o takiego lalusia-cacusia w okularkach ?

      Taki piekny i mlody a tak sie zeszmacil...i jeszce to: kierownik
      marketingu WOSiR. Mareczek pomaga widac polskim sportem rzadzi
      lewica...
          • prezes.ss Re: siedlczanin vs cba? 27.11.08, 20:09
            W ubiegłych wyborach prezydenckich w Siedlcach prowadziłem jedną z debat
            panelowych gdzie Przemek zastępował kandydata lewicy na prezydenta, taki był
            mądry i obeznany. Jak widać są mądrzejsi od niego i go posadzą ...
            • emektb Re: siedlczanin vs cba? 27.11.08, 20:38
              a ja trochę przemka pobronię. to nie jest głupi chłopak, ale często
              nadgorliwy. może chciał pomóc jakiemuś koledze skontaktować go z
              jakimś innym znajomym i może wcale nie wiedział w jakiej sprawie.
              nie wykonujmy już może na nim wyroku. znam go od lat i w głowie mi
              się to nie mieści. jeśli okaże się prawdą, a mam nadzieję, że nie
              (mam nadzieję, że był po prostu o niewłasciwej porze w niewłaściwym
              miejscu)), ale jeśli jednak okaże się prawdą to będzie przykra
              sytuacja.
              • cameel28 family business 27.11.08, 22:52
                Za Rzepą. Zwracam uwagę na ostatnie zdania:
                "Historia łapówki zaczęła się w maju tego roku. 20 maja „Gazeta Wyborcza“
                opisała eskapadę wiceburmistrza Maurycego S. do Sokołowa Podlaskiego na
                spotkanie Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów. Pojechał tam służbowym
                samochodem, który rozbił. Za remont auta zapłacił urząd Ochoty. W tym momencie
                wiedział, że straci stanowisko (stało się tak kilka tygodni później). Jak
                ustaliło „Życie Warszawy“, właśnie w tym czasie Maurycy S. zaczął opowiadać
                wśród znajomych, że jest w stanie wszystko załatwić w warszawskim samorządzie.

                I w sierpniu zgłosił się do niego Przemysław G. Opowiedział, że jego żona Kinga
                G. dostała od kogoś zlecenie na załatwienie w Zarządzie Dróg Miejskich
                pozwolenia na dzierżawę działki na rzecz spółki Eko-Krab. Od zleceniodawcy
                otrzymała 25 tys. zł.

                Zdaniem śledczych, 6 sierpnia 2008 r. były wiceburmistrz wręczył nieznanej do
                dzisiaj osobie z ZDM 15 tys. zł łapówki. Z Przemysławem G. podzielili się zaś 10
                tys. zł.

                Z akt sprawy wynika, że obaj samorządowcy mieli pośredniczyć w załatwieniu
                dzierżawy parkingu znajdującego się przy ul. Prostej. Od kilku lat od miasta
                wynajmuje go spółka deweloperska.

                Reporterzy „ŻW“ ustalili, że spółka Eko-Krab kilka miesięcy temu wystąpiła do
                urzędu miasta o dzierżawę parkingu, tyle że przy ul. Leszno. Ratusz odmówił, bo
                dzielnica planuje w tym miejscu postawienie pawilonów handlowych.

                Wczoraj szefowie spółki Eko-Krab byli dla nas nieuchwytni. Wiadomo jednak, że
                firma działa na warszawskim rynku od dwóch lat, dzierżawi między innymi parking
                na Mokotowie.

                Maurycy S. w trakcie przesłuchania nie przyznał się do winy. Decyzją sądu trafił
                do aresztu na trzy miesiące.

                Bardziej rozmowni byli Przemysław G. i jego żona. Przyznali się do winy. Po
                postawieniu zarzutów zostali wypuszczeni do domu."
                • krzycho1252 Re: family business 27.11.08, 23:10
                  "Przemysław G. pojawił się wczoraj w pracy. Przyniósł wyjaśnienie na
                  piśmie. Przyznał się do winy, przeprosił za całe zamieszanie.
                  Zapewnił, że jego działania nie miały nic wspólnego z ośrodkiem, co
                  zresztą potwierdza prokuratura.
                  - Podjąłem decyzję, że do czasu wyroku sądu Przemysław G. będzie u
                  nas pracował, ale już nie na stanowisku kierowniczym. Zgodnie z
                  prawem nie mogę zrobić nic więcej - mówi Janusz Kopaniak, dyrektor
                  WOSiR."
                  miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,6000250,Warszawscy_samorzado
                  wcy_zatrzymani_przez_CBA.html
                  • emektb Re: family business 28.11.08, 03:34
                    jeśli żona przemka ma na imię kinga, to ja jestem arcybiskup :)
                    tp jednak przykra sprawa :( na szczęście nie wciska ludziom kitu, że
                    to jakaś prowokacja polityczna
                    • krzycho1252 Re: family business 28.11.08, 12:18
                      emektb napisał:
                      > jeśli żona przemka ma na imię kinga, to ja jestem arcybiskup :)

                      Relacja w Stołecznej jest inna
                      "Jeden z pracowników WOSiR-u tak relacjonuje zatrzymanie G. przez
                      CBA: - Przeszukali jego pokój. Zabezpieczyli komputery. Zakuli go w
                      kajdanki i wyprowadzili z budynku. Był spokojny. Naprawdę nie wiem,
                      co się z nim stało. To był dobry chłopak. Niedawno urodziło mu się
                      dziecko, w grudniu miał się żenić."
                      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,6000250,Warszawscy_samorzadowcy_zatrzymani_przez_CBA.html
                      Skoro miał się żenić... Jak nie żona to może i nie Kinga?

                      > to jednak przykra sprawa

                      Bardzo przykra w skutkach: wywalili z partii, na jakiś czas koniec
                      dobrze zapowiadającej się kariery politycznej, w pracy gorsze
                      stanowisko. I to za 5000zł. "Na szczęście nie wciska ludziom
                      kitu..." przyznać się, wyrazić skruchę to zawsze okoliczność
                      łagodząca. W kit prowokacyjny chyba byś nie uwierzył?
                    • kerac32 Re: family business 28.11.08, 12:43
                      W całej tej sprawie radziłbym zachować nieco więcej dystansu do
                      informacji podawanych przez media, a niektórym forumowiczom z
                      ferowaniem ostatecznych opinii i wyrażaniem satysfakcji
                      z "załatwienia" jeszcze jednego lewicowca. Dziwne, że nikt nie
                      zwrócił dotąd uwagi na, choćby taką sprzeczność jak, stan cywilny
                      Przemysława G.. cameel28 przytacza z "Rzepy" cytat, nawiązujący do
                      żony P.G. Kingi G., gdy tymczasem z informacji Gazety. pl. Warszawa
                      wynika, że był on stanu wolnego. Wg. jednego z pracowników WOSiR,
                      relacjonującego dla w/w portalu zatrzymanie P.G., cytuje: "...w
                      grudniu miał się żenić". Przy okazji wyjaśniam: nie bronię tu
                      P.G., nie znam go i nigdy nie spotkałem. Chcę tylko zwrócić uwagę,
                      że nikt z nas jak dotąd nie zna kulisów całej afery więc
                      powstrzymajmy sie z ostatecznymi ocenami. Jak na razie to wydaje
                      się mi, że tylko emektb zachowuje się w całej tej dyskusji
                      najrozsądniej.

                      • krzycho1252 Re: family business 28.11.08, 16:30
                        kerac32 napisał:
                        > radziłbym zachować nieco więcej dystansu do
                        > informacji podawanych przez media, a niektórym forumowiczom z
                        > ferowaniem ostatecznych opinii i wyrażaniem satysfakcji
                        > z "załatwienia" jeszcze jednego lewicowca.

                        Sam się "załatwił". Działacze byłej partii Przemka są wiekszymi
                        katami:
                        "– To są wstrząsające informacje – mówi „Rz” Arłukowicz.
                        – Zadziwia mnie, że tacy ludzie funkcjonowali w naszej partii. SdPl
                        powstała przecież jako odpowiedź na złe praktyki w SLD. Będę prosił
                        władze partii o pilne wyjaśnienia. Kto tych ludzi rekomendował, czy
                        byli pracownikami partii."
                        www.rp.pl/artykul/225425_Dzialacze_SdPl_w_rekach_CBA.html
              • onkelgebels Re: siedlczanin vs cba? 01.12.08, 21:18
                emektb napisał:

                > a ja trochę przemka pobronię. to nie jest głupi chłopak, ale często
                > nadgorliwy. może chciał pomóc jakiemuś koledze skontaktować go z
                > jakimś innym znajomym i może wcale nie wiedział w jakiej sprawie.
                > nie wykonujmy już może na nim wyroku. znam go od lat i w głowie mi
                > się to nie mieści. jeśli okaże się prawdą, a mam nadzieję, że nie
                > (mam nadzieję, że był po prostu o niewłasciwej porze w niewłaściwym
                > miejscu)), ale jeśli jednak okaże się prawdą to będzie przykra
                > sytuacja.
                >

                Teraz to juz nie ma znaczenia, niestety zycie jest takie ze jak sie raz cos
                przeskrobie to potem idzie za taka osoba smrod.

                Przykre to ale ten pan juz sie skonczyl, niech zacznie kariere w wilekim
                biznesie, tam zapewne takich potrzebuja ;)
                • krzycho1252 Re: siedlczanin vs cba? 02.12.08, 07:45
                  > Przykre to ale ten pan juz sie skonczyl, niech zacznie kariere w
                  > wilekim biznesie, tam zapewne takich potrzebuja ;)

                  Przemawiasz jak święty albo nawiedzony. W wielkim biznesie trzeba
                  mieć szczęście.
    • krzycho1252 Re: siedlczanin vs cba? Odprysk i troska 11.02.09, 14:06
      Maurycy S. sypie
      "Prezes stowarzyszenia Magdalena D. i Grzegorz W. działając w
      porozumieniu z wiceburmistrzem Maurycym S. mieli podpisywać fikcyjne
      umowy o udzielenie porad prawnych. Utworzony przez nich Punkt Porad
      Prawnych dostawał dotacje ze stołecznego Biura Polityki Społecznej i
      resortu pracy i polityki społecznej. Według Centralnego Biura
      Antykorupcyjnego część pieniędzy trafiło do kieszeni podejrzanych.
      Stowarzyszenie na tym procederze straciło kilkadziesiąt tysięcy
      złotych."

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6260163,Warszawa__CBA_zatrzymalo_spolecznikow.html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka