Siedlce - mamy swojego potwora. Niestety.. .

11.12.08, 21:32
Całkiem niedawno głośno było o 73-letnim Josephie Fritzlu z austriackiego
miasteczka Amstetten. Wygląda na to że i my doczekaliśmy się lokalnej wersji
takiego potwora. Przyznam, że po przeczytaniu całości artykułu w wydaniu
papierowym najnowszego TS byłem w dużym szoku. Nie przypominam sobie aby w
Siedlcach kiedykolwiek miało wcześniej miejsce takie zjawisko. Wygląda na to
że i wśród nas są i tacy, którzy dla zdobycia pieniędzy nie zawahają się przed
tym, by ryzykować zdrowie i życie młodych kobiet. Niby spotykamy się z tym
codziennie w TV czy w internecie, ale jednak zawsze jest to gdzieś daleko.
Skojarzenie ze sprawą łódzkiej ośmiornicy pojawia się samoistnie. Coś
obrzydliwego, traktować ludzi jak towar. Zwiastun artykułu:
www.tygodnik.siedlecki.pl/t4143-lewa.antykoncepcja.htm
    • ygd Re: Siedlce - mamy swojego potwora. Niestety.. . 11.12.08, 22:03
      No bez przesady kurcze, porównujesz kazirodztwo i zwyrodnienia do jakiejś
      położnej, która sobie dorabiała do pensyjki?
      Prawda jest taka, że trzeba być albo bardzo naiwnym albo bardzo głupim, żeby
      brać takie środki bez zasięgnięcia języka na ten temat.
      W sumie to sam powertowałem w internecie i sporo kobiet sobie devo-provere nawet
      chwali.
      • brycee Re: Siedlce - mamy swojego potwora. Niestety.. . 11.12.08, 22:08
        Przeczytaj cały artykuł, może zmienisz zdanie.
        • misinka81 Re: Siedlce - mamy swojego potwora. Niestety.. . 11.12.08, 22:22
          Hm, dla mnie to też nie jest adekwatne porównanie. Gdyby jeszcze ona
          dawała jakieś środki na poronienie czy coś w tym stylu, to byłoby
          innego kalibru, bo narażenie zdrowia matki i dziecka. Tu jest
          legalny lek, który lekarz przepisuje i jej nieodpowiedzialnością
          jest dawanie go bez diagnozy czy można (bo cukrzyca czy inne). Ten
          zastrzyk proponują babskie gazety, jest wymieniany obok innych
          środków antykoncepcyjnych.
          • raks5 Re: Siedlce - mamy swojego potwora. Niestety.. . 11.12.08, 23:06
            trzeba zadać pytanie, czy kobiety biorące udział w procederze były nieświadome?
            Oczywiście zawsze przestępcą jest osoba, która popełnia przestępstwo. Chociaż
            nie wiem, czy ta położna popełniała przestępstwo czy wykroczenie.
            Ale do meritum. Nikt nie zmuszał kobiet do kupowania i przyjmowania środków.
            Nikt nie ukrywał przed nimi internetu, porad specjalistów itd. Lekkomyślność
            ludzi jest porażająca, a ilość ludzi, którzy się nie zawahają przed
            wykorzystaniem naiwności dla kasy, niezliczona.

            Kazirodztwo, pedofilstwo itd. bazuje na zależności, grze psychologicznej,
            przemocy. Dotyka osób, które nie chcą brać udziału w procederze. Tutaj zgoda
            była obopólna.
            Dla mnie podobieństwa nie ma!
            • misinka81 Re: Siedlce - mamy swojego potwora. Niestety.. . 11.12.08, 23:11
              Dla tych pań była to prawdopodobnie "oszczędność", bo i taniej (nie
              trzeba isć prywatnie) i szybciej (no bo najpierw do lekarza, później
              na badania, później znowu do lekarza). O środkach ubocznych pewnie
              nie myślały.
              • brycee Re: Siedlce - mamy swojego potwora. Niestety.. . 11.12.08, 23:42
                Czytam to co piszecie i załamuję ręce. Ludzie, wy w ogóle nie zauważacie problemu. Skupiliście się na tytułowym "potworze" i klapki macie na oczach, gdybym przewidział to wcześniej po prostu dałbym inny tytuł. Czy nie rozumiecie co tu zaszło? O tym jakie zniszczenia w organizmie potrafi zrobić ten medykament dokładnie w gazecie napisano. Owszem, jak to ktoś zauważył jest to środek który jest stosowany w medycynie. Tyle że nie podawał go wykwalifikowany lekarz, ale żądna pieniędzy położna. A największym skandalem jest tutaj, że to wszystko działo się tygodniami jeśli nie miesiącami - w publicznej placówce służby zdrowia.
                • agnieszka_chabrzyk1 Re: Siedlce - mamy swojego potwora. Niestety.. . 12.12.08, 09:03
                  brycee napisał:

                  > Czytam to co piszecie i załamuję ręce. Ludzie, wy w ogóle nie
                  zauważacie proble
                  > mu. Skupiliście się na tytułowym "potworze" i klapki macie na
                  oczach, gdybym pr
                  > zewidział to wcześniej po prostu dałbym inny tytuł.


                  ale tytuł dałeś z pełną świadomością, aby podgrzać atmosferę.
                  Zrobiłeś to z premedytacją, nie ze względu na Twoje oburzenie, lecz
                  ze względu na to, że kręcą Cię pikantne sensacyjnki. Tak
                  przynajmniej wygląda to z zewnątrz. Jeżeli jest inaczej, to tego nie
                  widać.

                  Nie zauważyłam, aby ktokolwiek podważył to, że było to złe, głupie,
                  niewłaściwe, naganne, paskudne...
                  Nikt nie kwestionował że jest to sprawa bardzo poważna, wręcz
                  skandaliczna, ale bicie piany i porównywanie tego do "potwora"
                  uważam za, łagodnie mówiąc, histerycznie przesadne.

                  A teraz w Twojej obronie dostrzegam paniczne udowanianie swoich
                  racji w stylu zabawnegu już onkelgebelsa ;-)



                  Czy nie rozumiecie co tu za
                  > szło? O tym jakie zniszczenia w organizmie potrafi zrobić ten
                  medykament dokład
                  > nie w gazecie napisano. Owszem, jak to ktoś zauważył jest to
                  środek który jest
                  > stosowany w medycynie. Tyle że nie podawał go wykwalifikowany
                  lekarz, ale żądna
                  > pieniędzy położna. A największym skandalem jest tutaj, że to
                  wszystko działo s
                  > ię tygodniami jeśli nie miesiącami - w publicznej placówce służby
                  zdrowia.
                  >
                  • siedlczanin13 Re: Siedlce - mamy swojego potwora. Niestety.. . 12.12.08, 10:02
                    w pełni zgadzam sie z wypowiedzią agnieszka_chabrzyk1, wystarczy
                    siegnąć do ulotki leku czy internetu np
                    kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,96109,2544860.html
                    jak doczytałem wskażnik Pearla ( 1200 cykli miesiączkowych -
                    wskażnik zapłodnienia 0,3 - nieplanowane poczęcia), nie zmienia się
                    nawet przy stosowaniu przez zapominalskie panie, ponadto jest
                    przepisywany przez większość lekarzy ginekologów, dostępny w
                    aptekach, podawany kobietom za ich zgodą przez położną uprawnioną do
                    iniekcji, inną sprawą jest fałszowanie dokumentacji czy podrabianie
                    podpisu lekarza, ale to lekarz zostawił położnej pieczątkę i bloczek
                    recept, ponosi współwinę ( korzyści pewnie też dzielone były
                    wspólnie, brycee - jak to się ma do kazirodztwa ?
                    • ada_zie Re: Siedlce - mamy swojego potwora. Niestety.. . 12.12.08, 14:46
                      Moim zdaniem największym problemem jest uzyskanie odpowiedzi na pytanie skąd
                      położna miała druki recept i pieczątkę lekarza??!!
                      Albo ukradła albo... ktoś jej to udostępnił!
                      Jeżeli lekarz wiedział o tym procederze to powinien być pociągnięty do
                      odpowiedzialności!


                    • brycee Re: Siedlce - mamy swojego potwora. Niestety.. . 12.12.08, 22:57
                      Agnieszko Chabrzyk, myślisz mniej więcej tak jak piszesz.

                      Siedlczaninie, jak to się ma do kazirodztwa? Nie wiem do czego zmierzasz, ale może powinieneś o tym porozmawiać z rodzicami?
                      • agnieszka_chabrzyk1 Re: Siedlce - mamy swojego potwora. Niestety.. . 15.12.08, 09:03
                        brycee napisał:

                        > Agnieszko Chabrzyk, myślisz mniej więcej tak jak piszesz.

                        Dziękuję za komplement, doceniam to ;-) No cóż, doskonale wiem, że
                        piszę bardzo poprawnie. Z czegoś się to przecież bierze...:-)
                        • brycee Re: Siedlce - mamy swojego potwora. Niestety.. . 16.12.08, 17:41
                          agnieszka_chabrzyk1 napisała:

                          > Dziękuję za komplement, doceniam to ;-) No cóż, doskonale wiem, że
                          > piszę bardzo poprawnie. Z czegoś się to przecież bierze...:-)

                          Miałem głównie na myśli te śmieci które zostały na dole Twojego wątku. Ale może masz rację, może to nie złe pisanie tylko po prostu najzwyklejsze na świecie niechlujstwo? :) Z czegoś się to przecież bierze.. .

                          A wracając do wątku, to jednak trochę zaciekawił on polskie portale. No cóż, być może przekrój naszych lokalnych internautów nie zawsze jest w stanie zwrócić uwagę na rzecz, która najzwyczajniej w świecie jest w stanie zbulwersować normalnych ludzi? :)
                          fakty.interia.pl/news/lewa-antykoncepcja,1227422,
                          www.rynekzdrowia.pl/Prawo/Siedlce-niebezpieczne-praktyki-antykoncepcyjne-poloznej,3536,2.html
                          • agnieszka_chabrzyk1 Re: Siedlce - mamy swojego potwora. Niestety.. . 17.12.08, 09:28
                            brycee napisał:

                            > agnieszka_chabrzyk1 napisała:
                            >
                            > > Dziękuję za komplement, doceniam to ;-) No cóż, doskonale wiem,
                            że
                            > > piszę bardzo poprawnie. Z czegoś się to przecież bierze...:-)
                            >
                            > Miałem głównie na myśli te śmieci które zostały na dole Twojego
                            wątku. Ale może
                            > masz rację, może to nie złe pisanie tylko po prostu najzwyklejsze
                            na świecie n
                            > iechlujstwo? :) Z czegoś się to przecież bierze.. .


                            a, to świetnie, że to zauważyłeś, bo te śmieci i niechlujstwo to
                            były pozostawione twoje słowa, z twojego wpisu... :-) Trafnie to
                            ująłeś ;-) W samo sedno ;-)


                            >
                            > A wracając do wątku, to jednak trochę zaciekawił on polskie
                            portale. No cóż, by
                            > ć może przekrój naszych lokalnych internautów nie zawsze jest w
                            stanie zwrócić
                            > uwagę na rzecz, która najzwyczajniej w świecie jest w stanie
                            zbulwersować norma
                            > lnych ludzi? :)
                            > fakty.interia.pl/news/lewa-antykoncepcja,1227422,
                            > www.rynekzdrowia.pl/Prawo/Siedlce-niebezpieczne-praktyki-antykoncepcyjne-poloznej,3536,2.html
    • onkelgebels Re: Siedlce - mamy swojego potwora. Niestety.. . 12.12.08, 17:21
      brycee napisał:

      > Całkiem niedawno głośno było o 73-letnim Josephie Fritzlu z
      austriackiego
      > miasteczka Amstetten. Wygląda na to że i my doczekaliśmy się
      lokalnej wersji
      > takiego potwora. Przyznam, że po przeczytaniu całości artykułu w
      wydaniu
      > papierowym najnowszego TS byłem w dużym szoku. Nie przypominam
      sobie aby w
      > Siedlcach kiedykolwiek miało wcześniej miejsce takie zjawisko.
      Wygląda na to
      > że i wśród nas są i tacy, którzy dla zdobycia pieniędzy nie
      zawahają się przed
      > tym, by ryzykować zdrowie i życie młodych kobiet. Niby spotykamy
      się z tym
      > codziennie w TV czy w internecie, ale jednak zawsze jest to gdzieś
      daleko.
      > Skojarzenie ze sprawą łódzkiej ośmiornicy pojawia się samoistnie.
      Coś
      > obrzydliwego, traktować ludzi jak towar. Zwiastun artykułu:
      > www.tygodnik.siedlecki.pl/t4143-lewa.antykoncepcja.htm

      A ja sie jakos na ta pania nie gniewam - skoro byly klientki do pani
      robila zastrzyki, moim zdaniem naganna jest postawa pan w tym
      procederze dobrowolnie uczestniczacych. Pani pilegniarka robila
      zastrzyki bo panie chcialy kopulowac do woli nie ponoszacz zadnych
      konsekwencji byc moze nie chcialy aby mezowie dowiedzieli sie ze sie
      w taki sposob zabezpieczaja. Trudno powiedziec moze bida i patologia
      w domu. Ale to jest tylko i wylacznie wina klientek !!!

      A z drugiej strony to czy lepsze to czy moze masowe aborcje u
      feministek na falach ?
    • brycee Cały Artykuł 13.12.08, 15:53
      info.siedlce.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=3359&Itemid=1
Pełna wersja