Groźny wypadek na wiadukcie

IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.03, 01:12
www.foto.ap.siedlce.pl/w5.html
    • tramwajsiedlecki Re: Groźny wypadek na wiadukcie 12.11.03, 10:20
      Masakra, chyba nikt nie przeżył. Czyżby wiadukt byl oblodzony (przymrozek)?
      • izaza Re: Groźny wypadek na wiadukcie 12.11.03, 10:58
        Nieprawda. Slyszalam, ze mlodzi byli niezle nacpani czy pojani. Nic im sie nie
        stalo.
        Czasem tak smiesznie bywa... :)
      • izaza Re: Groźny wypadek na wiadukcie 12.11.03, 10:58
        Nieprawda. Slyszalam, ze mlodzi byli niezle nacpani czy pijani. Nic im sie nie
        stalo.
        Czasem tak smiesznie bywa... :)
        • Gość: Rallye Re: Groźny wypadek na wiadukcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.03, 13:44
          A co jest śmiesznego w wypadkach? Bo ja nie rozumiem..może też lubisz sobie
          poćpać? tak?
          • izaza Re: Groźny wypadek na wiadukcie 12.11.03, 14:44
            Zle mnie zrozumiales, drogi forumowiczu.
            Wypadki absolutnie mnie nie smiesza, tylko glupota tych mlodych ludzi...
            Niektorzy ich zaluja, a oni pewnie sobie nawet sprawy nie zdaja, ze stanowia
            zagrozenie nie tylko dla siebie, ale innych.
          • izaza Re: Groźny wypadek na wiadukcie 12.11.03, 14:44
            Zle mnie zrozumiales, drogi forumowiczu.
            Wypadki absolutnie mnie nie smiesza, tylko glupota tych mlodych ludzi...
            Niektorzy ich zaluja, a oni pewnie sobie nawet sprawy nie zdaja, ze stanowia
            zagrozenie nie tylko dla siebie, ale innych.
            A co do cpania, to zdecydowanie pomyliles adresy.
            • Gość: krasnal Re: Groźny wypadek na wiadukcie IP: 213.17.249.* 16.11.03, 20:54
              Z tego, co przeczytałem w "ŻS" nikt na szczęście nie zginął
            • Gość: Rallye Re: Groźny wypadek na wiadukcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.03, 11:03
              Okej, przyznaję Ci racje :)
              Zgodzę się tez, że gówniarze za szybko jeżdżą :) Mnie w sumie też można do nich
              zaliczyć...ale ja przynajmniej tu w Siedlcach jeżdżę zgodnie z przepisami! :)
              8 rok różnymi autami...bez wypadku jak na razie (odpukać;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja