Ostrzeżenie przed stacją BLISKA za Mińskiem

02.02.09, 22:58
Sprawa się wydarzyła ponad tydzień temu, ale chciałem dać Orlenowi czas na
reakcję. Skoro jej nie ma, napiszę, dlaczego nie polecam Wam tankować na
stacji w Stojadłach (po prawej stronie za Mińskiem w stronę Warszawy).

W zeszłą sobotę podjechałem sobie na stację, włożyłem pistolet, zablokowałem i
czekałem. Ponieważ na liczniku było już sporo jak na wskazanie miernika w
samochodzie, byłem (na szczęście) blisko baku. Bo paliwo zaczęło się wylewać.
Pistolet nie odbił. Cóż- nie powinno, ale się zdarza.
Idę do pracownika i mówię co się stało. Pan niewzruszenie odpowiedział mi, że
czasami odbija (sic: CZASAMI). To już mnie wkurzyło (no mógł chociaż
przeprosić, pójść posypać sorbentem- w końcu to paliwo nie jest za
ekologiczne, a padał deszcz). Ale powiedział, że on tu nie jest odpowiedzialny
za dystrybutory. Wkurzyłem się i powiedziałem, że nie zapłacę za rozlane
paliwo. Nie chciało mi się jednak tracić czasu, więc zapytałem, co mam teraz
zrobić. Dał mi jakiś numer na Orlen, żebym złożył reklamację. Zapłaciłem za
paliwo w baki i kilka litrów poza bakiem. Pani przyjęła reklamację, wzięła
telefon, adres i do tej pory nie ma odpowiedzi.

ALE TO TYLKO WSTĘP.
Do tej pory można się było tylko zdenerwować obsługą i stratą pieniędzy.

Dojechałem 400km do domu. W niedzielę rano samochód odpalił z "dymkiem".
Myślałem, że może nie dogrzałem świec.
W poniedziałek miałem problemy z odpaleniem. Dymił jak stary Autosan, klekotał
jak przy -25*C.
We wtorek odpaliłem resztkami akumulatora. Wciąż jednak miałem za dużo paliwa
(ponieważ nie odbiło, to zatankowałem gdzieś do 75l).
W środę jakimś cudem odpalił, ale robił problemy nawet w trakcie dnia. Udało
już mi się na szczęście dojść do 700km i zmieścić jakieś 38 litrów normalnego
paliwa. Dolałem jeszcze jakiegoś uszlachetniacza, przejechałem 50km i
następnego dnia samochód odpalił bez większych problemów (wciąż "z dymkiem").
Do tej pory rozcieńczyłem to paliwo z Bliskiej (poprzez kolejne tankowania)do
17%. Jeszcze czuć, że odpala ciężej, ale chociaż się już nie obawiam, że w
ogóle nie zapalę.
Jaki z tego wniosek? Bo dla mnie jasny. Przekażcie to komu możecie. Popsuty
dystrybutor, brak reakcji i paliwo, co zapycha wtryski.

Chciałem być patriotą i tankować w polskiej firmie. Wyciągnąłem zestawienie
paliwa za ostatnie 2 lata i zatankowałem w stacjach Orlenu (zwykle tych
czerwonych, nie Bliskich) ponad 5000litrów. I na tym koniec!
    • efaster Re: Ostrzeżenie przed stacją BLISKA za Mińskiem 03.02.09, 01:02
      raks5 napisał:
      > Chciałem być patriotą i tankować w polskiej firmie. Wyciągnąłem
      zestawienie paliwa za ostatnie 2 lata i zatankowałem w stacjach
      Orlenu (zwykle tych czerwonych, nie Bliskich) ponad 5000litrów. I na
      tym koniec!

      I dobrze zrobisz, Orlen musi się w końcu nauczyć kultury, są
      monopolistą na rynku i myślą że im wszystko wolno, TP S.A. już się
      na tej pewności przejechała, PKP dogorywa, a i PKO BP też słabo
      przędzie.

      Ale wracając do meritum to co piszesz jest przerażające, jednak
      dobrze że padał deszcz, bo pomyśl w wakacje gorąco, opona trze o
      powierzchnie kostki, robi sie iskra i dale sobie wyobrażasz co by
      było, po stacji został by tylko jej jak po bombie. Przeraża mnie też
      chamstwo obsługi, brak jakiego kolwiek zangażowania w pracę.
      Reklamują teraz Stop Cafe a nie umieją nawet dystrybutora naprawić i
      jeszcze musiałeś płacić za rozlane paliwo. I zero przeprosin z ich
      strony, patologia normalna.

      PS.
      Mam nadzieję że sprawa szybko się wyjaśni, oczywiście na twoją
      kożyść.

      pozdr,
      • breuszek Re: Ostrzeżenie przed stacją BLISKA za Mińskiem 03.02.09, 01:17
        zacznij proszę koŻystać np z firefoxa gdzie orty masz podkreślane - nie wiem z
        jakiej przeglądarki korzystasz ale czasem ciekawie piszesz lecz z takimi błędami
        jak 15latek że się odechciewa czytać. wyjdzie Ci to na pewno na "kożyść"
        • efaster Re: Ostrzeżenie przed stacją BLISKA za Mińskiem 03.02.09, 02:41
          Zazwyczaj używam fierfoxa, opery czasem Exploer-a różnie, jak
          popadnie, sory czasami wpadnie jakich chochlik, na ogół staram się
          pisać ort. przepraszam za dyskomfort w czytaniu z uwagi na moje
          błędy, dołożę wszelkich starań, żeby to sie nie powtóżyło, poprostu
          piszę szybko i tak samo wychodzi. Bedę pisał uważnie.

          pozdr,
          • cielemecky Re: Ostrzeżenie przed stacją BLISKA za Mińskiem 03.02.09, 07:19
            absolutnie sie nie czepiam ani nie wyzłosliwiam, ale skoro masz mocne
            postanowienie poprawy, to chciałem zauważyć, że się jednak "powtóżyło" ;)
            pozdrawiam
          • bambii Re: Ostrzeżenie przed stacją BLISKA za Mińskiem 06.02.09, 18:46
            niech się nie powtórzy :)

            P.S.

            mi też byki czasaem wyłażą
      • setnefer Re: Ostrzeżenie przed stacją BLISKA za Mińskiem 06.02.09, 08:07
        "Ale wracając do meritum to co piszesz jest przerażające, jednak
        dobrze że padał deszcz, bo pomyśl w wakacje gorąco, opona trze o
        powierzchnie kostki, robi sie iskra i dale sobie wyobrażasz co by
        było, po stacji został by tylko jej jak po bombie."

        jeszcze jakieś ciekawe przemyślenia ?
        • falszywy_klamca Re: Ostrzeżenie przed stacją BLISKA za Mińskiem 06.02.09, 10:51
          Kolega się za dużo filmów made in USA naoglądał.
    • cielemecky Re: Ostrzeżenie przed stacją BLISKA za Mińskiem 03.02.09, 07:26
      reklamuj w Orlenie tak czy owak, równiez a może przede wszystkim jakość. Agenci
      robią różne cuda więc może ich koncern troszkę przeczesze. Mam taką przynajmniej
      nadzieję. Co do Orlenowskich - czerwonych stacji, to muszę powiedzieć, że z
      paliwa (Pb98) jestem zazwyczaj b. zadowolony. Bardziej niz z np BP. Ale to moje
      odczucia. Na Bliskiej nie tankowałem nigdy.
    • no_login Re: Ostrzeżenie przed stacją BLISKA za Mińskiem 03.02.09, 08:24
      Na Orlenach tankuję prywatnego i służbowego.
      Nigdy nie było najmniejszych problemów.
      Bliską omijam szerokim łukiem.

      > paliwa za ostatnie 2 lata i zatankowałem w stacjach Orlenu <cut>
      > ( ponad 5000litrów. I na tym koniec!
      Przez ostatnie pół roku do prywatnego wlałem
      nie mniej niż 1200 Vervy (benzyna)
      i dalej będę lał :-)
    • ygd Re: Ostrzeżenie przed stacją BLISKA za Mińskiem 03.02.09, 14:36
      Aż dziwne by silnik starszej generacji miał problemy z paliwem, za dużo opału,
      czy innych biopaliw może wcześniej lałeś :P
      Ja tankuję na BP i Shellu, problemów brak, przy styczniowych mrozach bez
      problemu odpalały oba diesle.
      • raks5 Re: Ostrzeżenie przed stacją BLISKA za Mińskiem 03.02.09, 15:55
        mi przy styczniowych mrozach też bez problemu odpalał. A teraz przy
        mrozach -1 nie odpala. Bezpośrednio po zatankowaniu na Bliskiej.

        A silnik w życiu opału nie widział
    • emektb Re: Ostrzeżenie przed stacją BLISKA za Mińskiem 03.02.09, 15:06
      pytasz:
      > Jaki z tego wniosek?

      odp.1
      no więc mnie się wydaje, że trzeba było na wszelki wypadek opróżnić
      bak z tego świnstwa.
      odp.2
      no nie tankuj do pełna :)))
    • nash_bridges Re: Ostrzeżenie przed stacją BLISKA za Mińskiem 03.02.09, 16:03
      Parę razy tankowałem na bliskiej i jeszcze nie przydarzył mi się ani jeden
      problem z jakością paliwa. Najczęściej tankuję na Shell itp i muszę przyznać że
      tam mają paliwo porządnej jakości, kolega miał z gazem już tam niemiłe
      doświadczenia ale nie jest tragicznie.
      Ale najlepsze opinie mam o stacjach typu Auchan. Nie dość że jest tam najtaniej,
      to jeszcze nigdy nie narzekałem na jakość, czasami tylko konieczność odstania
      chwilki w kolejce potrafi zirytować człowieka :/
      Szkoda że w Siedlcach nie ma tego typu stacji :/
      • czarny_115 Re: Ostrzeżenie przed stacją BLISKA za Mińskiem 06.02.09, 16:40
        ja to omijam z daleka stacje mniej znane takie jak lotos bliska hehe co to za
        nazwa,zawsze tankuje na orlenie czerwonym, i shellu do bp jestem mniej
        przekonany.Najgorsze paliwo jest w Siedlcach na lotosie za ul Sokołowskiej
        chodzi o diesla pół oleju napędowego a pół wody nawet próbki robiłem jak po 20km
        nie mogłem go odpalić wtryski poszły w śmietnik,następny orlen na ul
        Starowiejskiej tam to koszmar jest pora zimowa a mają letnie paliwo rok temu
        zatankowałem cały zbiornik w sprinterze pojechałem do Rzeszowa nocowalem w
        hotelu rano było -25st ja odpalam sprintera a tu nic
        jak sie po chwili okazało miałem w całym układzie paliwowym lód pompe szlak
        trafił naprawialem go w serwisie mercedesa w Rzeszowie to mechanicy sie smiali
        gdzie tankowalem
        mówiłem że na orlenie a oni domnie że te paliwo to nawet przy orlenie nie
        leżało coto za paliwo gdzie -26st i marznie jak jest chyba do 3paru st.
        • lemir Re: Ostrzeżenie przed stacją BLISKA za Mińskiem 21.02.09, 21:21
          czarny_115 po takich bredniach jak tu wyczytałem o Lotosie na
          Sokołowskiej to słowo honoru scyzoryk sie otwiera!!!! Czy Ty kiedyś
          widziałeś jak wygląda zmieszany olej napędowy z wodą?????? Chyba
          nie!!! Spróbuj to zrobić w domu a się przekonasz czy da radę. Po
          drugie - są tam zainstalowane nowe zbiorniki na paliwo!! Po trzecie -
          gdzie są te Twoje badania? Kto je robił? Dlaczego reklamacji nie
          zgłosiłeś? Przecież kupę kasy byś wygrał na wtryski etc!!!
          Nierozumiem. Powiem Ci jeszcze ze tankują tam nie takie samochody
          jak Twój Sprinter. I tak na zakończenie, by móc oczerniać czyjąś
          firmę należy najpierw mieć dowody a nastepnie sprawny samochód a
          nie złomem jeżdzić. Zapewnam Cię znam właścicieli i nigdy ale to
          nigdy niepozwolili by sobie na takie kanty! Zresztą po co?? By
          tracić klientów???????
          • raks5 Re: Ostrzeżenie przed stacją BLISKA za Mińskiem 21.02.09, 23:30
            Nie wypowiadam się oczywiście na temat stacji na Sokołowskiej, bo tam nie
            tankowałem dawno (od czasów, kiedy była to jedna z dwóch stacji z LPG w
            Siedlcach). Ale jednego jestem pewien. Dla właściciela stacji, szczególnie w
            mieście, oszukiwanie na paliwie to naprawdę kiepski interes.

            Moja historia z Orlenem (Bliską) i reklamacją zakończyła się dosyć
            profesjonalnie przeprowadzoną ze strony przedstawiciela firmy rozmową. Nawet
            proponował jakiś kupon na zatankowanie na tamtej feralnej stacji. Odpowiedziałem
            mu jednak, że nie zamierzam po tej przygodzie długo tankować na stacjach
            powiązanych z Orlenem, a jeśli nawet zmienię zdanie, to na pewno na żadną Bliską
            nie wjadę. Tym bardziej, że kupon byłby do zrealizowania na stacji, gdzie
            nastąpił incydent.
            Obiecał też sprawdzić próbki referencyjne z dostawy paliwa. Tylko tak sobie
            myślę, że przecież paliwo, jeśli oszukane, było dostarczone pewnie dobre. Jeśli
            ktoś dolewał czegoś, to potem.

            Ponieważ moja przygoda skończyła się w efekcie dosyć dobrze (koszty naprawy
            zmieściły się w okolicach 400pln), to nie chce mi się dalej robić afery. Przy
            okazji jednak tej przygody pogadałem trochę z mechanikiem (właściwie
            właścicielem zakładu) o jego przygodach z naprawami samochodów po takich
            przygodach z paliwem (wstępnie groziła mi naprawa za około 4000pln, więc
            budowałem grunt do negocjacji). Powiedział, że lanie do ON wody czy opału to
            jeszcze najmniej drastyczne sprawy. Ale zdarzają się jakieś inne syfy, nawet
            trudne do zidentyfikowania. Aby wypełnić litry. I ta woda by nie była taka zła,
            ale się słabo miesza :(

            Nie robiłem dokładnej analizy w końcu, co było w paliwie, które zatankowałem,
            ale z dużą pewnością mogę powiedzieć, że musiała być tam woda i jakiś syf. Filtr
            paliwa, którego wymianę widziałem na własne oczy przy wymianie oleju kilka dni
            przed tankowaniem wyglądał tak, jakby nie był wymieniany od nowości. Reszta
            uszkodzeń niech pozostanie nieopisana.

            W każdym razie mogę z czystym sumieniem podtrzymywać moją złą opinię o Bliskiej
            za Mińskiem
          • no_login Re: Ostrzeżenie przed stacją BLISKA za Mińskiem 24.02.09, 09:16
            > Zapewnam Cię znam właścicieli i nigdy ale to
            > nigdy niepozwolili by sobie na takie kanty!
            Jeśli ich znasz, to zapytaj się dlaczego po
            zatankowaniu ON, silnik zaczął się zachowywać jakby
            turbinę szlag trafił, utrata mocy, brak reakcji
            na dodanie gazu, etc...
            Po zatatnkowaniu na innej stacji, Orlen przy
            Floriańskiej, objawy ustąpiły.
            Obyło się u bez wizyty u mechanika.
            • emektb Re: Ostrzeżenie przed stacją BLISKA za Mińskiem 24.02.09, 11:10
              daj spokój irek nie wygłupiaj się. pijany podjechałeś na stację
              chciałeś zatankować, ale że w tym samym czasie zachciało ci się
              siusiu, to zrobiłeś to do baku własnego auta, a że w siuśkach miałeś
              jeszcze za małe stężenie alkoholu to i problemy z turbiną nie
              dziwią...
    • bambii Jakość paliw 06.02.09, 18:28
      www.bankier.pl/wiadomosc/UOKiK-coraz-gorsza-jakosc-paliw-na-polskich-stacjach-1904321.html


      byłem teraz za granicą zachodnią i nie wiem dlaczego ale samochód
      jakos tam lepiej jeździł.

      Ja ostrzegam przed stacjali Lukoil mało mi nie zabiło motoru po ich
      dieslu :/
      • no_login Re: Jakość paliw 20.02.09, 18:51
        > byłem teraz za granicą zachodnią i nie wiem dlaczego ale samochód
        > jakos tam lepiej jeździł

        Zatankowany w Szwecji Disel (jakiś bio czy eko- "normalnego" brak),
        wystarczył do służbowego na ponad 1000km, orlenowska Verva
        wystarcza na maksimum 850km
      • cezyk Re: Jakość paliw 23.02.09, 20:33
        Bliska i Łukoil zawsze tankuje zero problemów głupoty piszecie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja