wredzioch
04.02.09, 17:14
Zauważyłem, że od pewnego czasu latarnie wyłaczane są jakieś 30 minut przed nastaniem jasności oraz włączane ok. 30 po nastaniu ciemności. Mniej więcej godzine trzeba poruszać się w ciemnościach. Z punktu widzenia kierowcy pobocza, chodniki i przejścia dla pieszych są mało widoczne w wyniku oślepiania przez pojazdy nadjeźdzające z przeciwka co stwarza niebezpieczne sutuacje. To jest duże miasto a nie wieś, chociaż i tam drogi bywają właściwie oświetlone za wczasu.