fakkof
30.04.09, 20:57
Na każdym parkingu jest jedno lub przewaznie dwa miejsca dla
inwalidów. W centrum miasta mamy zatrzęsienie takich miejsc. Bywa,
że na krótkim odciku, po obu stronach ulicy, jest ich łącznie 6-7.
Miejsca stoją puste. Najlepiej jest to widoczne w zimie, gdzie gruba
(nietknięta przez samochody) warstwa śniegu pokrywa owe miejsca.
Na osiedlcach jest identycznie.
Rozumiem... miejsca, podjazdy, niskie krawężniki, windy itp. Ale bez
przesady. Tymczasem za zajecie miejsca pojazdy mogą być odholowywane
(+500 zł mandatu).