Dodaj do ulubionych

2,2ha i co dalej?

09.11.05, 21:20
witam,

jestem w trakcie zakupu dzialki rolnej o pow. 2,2 ha co mogę z tym zrobić
dalej? jakie mam możliwości?

1) wiem , że z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa isnieje
możliwosć uzyskania kredytów nisprocentowych poprzez banki np. na początek na
zakup działki

2) można też z ARiMR wziąć kredyt dla młodego rolnika

trzeba tylko okreslić co sie chce uprawiać: ja mam na mysli ziemniaki lub
zboże jest to ziemi aklasy V i VI mieszkam w mięscie a działk ajest 30 km od
miasta (także najlepiej jak by wchodziła w gre dzierżawa)

co o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • orka Re: 2,2ha i co dalej? 10.11.05, 21:26
      Czy w ogóle uprawiałeś kiedys coś? Zdajesz sobie sprawę ile trzeba mies maszyn?
      Rozumiem, ze ich nie masz, wiec chcesz pozyczać? Pzry tak małym areale
      proponuje Ci zabierz sie za cos, co w całości prawie bazuje na pracy ręcznej.
      Pzreciez nie bedziesz kupowac kombajnu i traktora do 2 hektarów. Wymyśl jakaś
      produkcje na pograniczu sadownictwa- maliny, agrest, mikro winnica lub cos
      takiego.
      • rogowski25 Re: 2,2ha i co dalej? 15.11.05, 09:26
        malina brzmi nieźle - zakładam, iż nie wymaga codzinnego doglądu tak jak to ma
        miejsce pewnie w przypadku strusii

        bo ja tam niestety, ale codziennie to mógł być nie bedę

        może cos więcej o hodowli mali ktoś cos napisze?
        może jakiś link
            • lamia68 Re: A może daj sobie spokój. 25.11.05, 10:58
              Jako przedstawiciel wolnego zawodu też kupiłam 2 ha, 20 km od miasta z zapałem,
              że coś z tego będę miala.
              Co sie okazało :
              oprócz krajobrazu, widoków, ogrodu na grila zyskałam niewiele, bo
              1/ płacąc podatek rolny nie mogę przejść na KRUS ( wolny zawód !)
              2/ chłopy na wsi niewiele pomogą, a nie posiadając maszyn człowiek jest na nich
              skazany
              3/ na wsie panuje przeświadczenie, że miastowi są tylko do wydojenia
              i weidzą, że można na nas nieźle zarobić
              4/ rzadko kiedy ktoś coś ci pomoże bez opłaty
              5/ strasznie kradną, to pokolenie JPII to bujda, kradną ile wlezie, trzeba
              wynająć kogoś "do pilnowania" co podwyzsza koszty utrzymania działki

              Brzmi to troche tak, jakbym była rozczarowana, ale nie wiem naprawdę co robić z
              tą ziemią.
    • jazzmine Re: 2,2ha i co dalej? 25.11.05, 17:26
      kredyt i wszelakie dotacje na większe inwestycje uzyszkasz jeśli twoje
      gospodarstwo spełni kryterium żywotności ekonomicznej najpóźniej po
      zainwestowaniu w nie tych środków.
      2,2 zbóż i zimniaków żywotności nie mają, a jak już napisała poprzedniczka przy
      wszelakiej specjalistycznej produkcji (maliny, borówki, sad) musisz być cały
      czas na miejscu, żeby twoja inwestycja nie przyniosła zysku miejscowym.
      żywotnośc wyliczysz korzystając z tej tabelki:
      www.minrol.gov.pl/DesktopDefault.aspx?TabOrgId=1405&LangId=0
      a poza tym, to w większości województw wykorzystano środki SPO, więc kolejne
      będa dopiero w 2007, masz czas zastanowić się czy warto inwestowac w tą branżę.

      pzdr

      rolniczka ;)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka