Dodaj do ulubionych

Uważajcie na pewną FIRMĘ !!!

29.01.06, 13:51
Jak widzę większość z was jest zadowolna ze swojej działalności w różnych
firmach. A może ktoś z was podjął pochopną decyzję i próbował wypowiedzieć
umowę,zwrócić towar itp? Otóż ja chciałam tak uczynić i teraz walczę z pewna
firmą. Jeśli chcecie poznać szczegóły piszcie evika.p@vp.pl
Obserwuj wątek
    • jkw2 Re: Uważajcie na pewną FIRMĘ !!! 30.01.06, 13:54
      Nie znam dokladnie calej tej sytuacji, ale wszystko to jest uregulowanie prawnie Dz.U.2002 nr 126 poz.1071 najlatwiej poszukac na stronach PSSB pssb.pl w biuletynie. Osoby zainteresowane mlm jak i juz wspolpracujacy z roznymi firmami powinny tam troche poczytac moze problemow byloby mniej.
      • romek744 Re: Uważajcie na pewną FIRMĘ !!! 30.01.06, 21:06
        Zrozumiałem, że coś nie tak w swojej działalności robi firma Raypath. Prawdę
        mówiąc, to nigdy nie spotkałem się z jakimkolwiek zarzutem w stronę tej firmy.
        A z tego co się orientuję, to działają w Polsce już długi czas. Według mnie,
        aby pisać w taki sposób na temat firmy, trzebaby mieć jakiś szeroki ogląd
        sprawy. Myślę, że nie można wyciągać poważnego wniosku na podstawie stwierdzeń
        1 osoby. I mając zdanie tylko jednej ze stron.
        romek
        • romek744 Re: Uważajcie na pewną FIRMĘ !!! 30.01.06, 21:13
          Poza tym, jeśli ktokolwiek chce rozwiązać umowę o współpracy z firmą
          networkową, lub zwrócić towar, odzyskać pieniądze i robi to zgodnie z
          obowiązującym prawem (są odpowiednie ustawy na ten temat) a firma odmawia lub
          utrudnia przeprowadzenie takiego przedsięwzięcia (ustawy tyczą się wszystkich
          podmiotów, nie tylko mlm) to człowiek normalnie idzie na policję i załatwione.
          Napisałaś, że walczysz z pewną firmą. Czy zgłosiłaś sprawę choćby do rzecznika
          konsukentów?
          romek
            • romek744 Re: Uważajcie na pewną FIRMĘ !!! 31.01.06, 09:27
              jkw masz rację w całej rozciągłości. Są pewne różnice, ale jakby nie było każdy
              ma odpowiednie możliwości wycofania się ze współpracy lub zwrot produktów czy
              firmie się to podoba czy nie. Tak samo firm bronią pewne regulacje, które dają
              możliwość obrony swoich interesów, np. przekroczony termin lub gdy towar został
              naruszony. Niedawno trafili do aresztu właściciele pewnej firmy MLM, sprawa
              jest w toku. Ludzie, którzy czują się poszkodowani mówią, że chcieli się
              wycofać ze współpracy przed upływem 10 dni od podpisania umowy, a firma ich
              zbywała, żeby tylko minęło 10 dni. Aresztowani mówią, że byli ludzie, którzy
              chcieli zwrotu wpłaconych pieniędzy, ale zgłaszali sie po terminie ustatwowym.
              No i co teraz? Prokurator musi sprawdzić kto mówi prawdę. A sprawdzić jest
              łatwo. Stąd było moje pytanie do autora postu, czy jeśli czuje się
              poszkodowany, czy uruchomił jakieś procedury? Każdy może na publicznym forum
              napisać, że firma oszukuje. Tylko czy to jest prawda? Po drugie takie
              pisanie "ja wiem, która firma oszukuje, ale nie powiem" troszkę mi się wydaje
              dziwne. Albo mnie oszukali, mam dowody, piszę co i jak i zakłądam sprawę, albo
              się nie oddzywam. Proste.
              romek
              • evika.p Rozwiązanie umowy.. 02.02.06, 02:00
                Widzisz drogi romku umowa firmy raypath nie zawiera ani słowa na ten możliwości
                jej rozwiązania więc termin 10 dni nie obowiązuje. Ustawa z dn 2 marca 2000 r.
                o ochronie niektórych praw konsumenckich... reguluje ten temat i na tej
                podstawie się odwołuję. Znam również osobę,która chciała odstąpić od umowy
                raypath w terminie 10 dni i tak jak ja ma problem. Sprawa jest w toku i na
                pewno jeszcze się odezwę. Pozdrawiam...
                • romek744 Re: Rozwiązanie umowy.. 02.02.06, 03:13
                  O. Odezwałaś się. Napisałaś nawet o co chodzi.
                  Z tego co się orientuję, to zapis ustawy o której mówimy nie musi być
                  odnotowany w umowie posiadanej przez firmę, ale cały czas działa. Na
                  samochodzie pod moim blokiem też nie wystawiam na nim paragrafów, a jak ktoś go
                  ukradnie jest to kradzieżą. Mało tego, nie musi stać w umowie tylko i wyłącznie
                  firmy networkowej zapis o "10 dniach" - tyczy się to odstąpienia od każdej
                  umowy. Tak, że jeśli tylko masz dowód, iż przed upływem 10 dni od dnia
                  podpisania umowy chciałaś od niej odstąpić, a firma utrudnia, załóż jej sprawę
                  i sąd mam nadzieję uwzględni Twoje dowody!!! Gdyby mnie to spotkało, i gdybym
                  miał dowody, to nie powoływałbym się na paragraf, po co się denerwować i za
                  dużo gadać? tylko założyłbym sprawę. I po kłopocie. Napisz czy wygrałaś sprawę.
                  pozdrawiam
                  romek
                  • evika.p Re: Rozwiązanie umowy.. 02.02.06, 03:48
                    Mylisz się romek. W umowie musi być informacja czarno na białym o możliwości
                    odstąpienia,lub sprzedawca na piśmie powinien cię o tym poinformować. Poczytaj
                    dokładnie ustawę,a konkretnie rozdz.1 art.3 pkt.1 i art.4 Pozdrawiam
                  • evika.p Re: Rozwiązanie umowy.. 02.02.06, 03:55
                    Niestety muszę powoływać się na paragrafy,bo nie udowodnię przed sądem,że
                    cztery dni po podpisaniu umowy byłam na rozmowie u dyrektora,który bezczelnie
                    mnie spławił mówiąc,że nie ma takiej możliwości!
                    • virago535 Re: Rozwiązanie umowy.. 02.02.06, 04:54
                      Hmmm... z tego co piszesz wywnioskować można jedno: przed podpisaniem upewnić
                      się co do spraw nieujętych! Jednakże z mojego skromnego prawniczego
                      doświadczenia podpowiem: Umowa wiąże strony, nie może jednak powodować
                      naruszenia zapisu ważniejszego obowiązującego; ustawy, rozporządzenia i innych
                      nadrzędnych nad przedmiotową umową. Z drugiej strony: ignoratio uris nocet! Sąd
                      ma prawo wymagać od Ciebie wiedzy na temat tego co podpisujesz, co nie znaczy,
                      że ktoś kto taką wiedzę posiada i posługuje sę nią w celu wykorzystania strony
                      jest bezkarny! Proces błahy o niskiej wartości materialnej przedmiotu, ale jakże
                      ważny i nie tworzący precedensu jeżeli na to nie pozwolisz. Pozostaje Ci być
                      następnym razem "mądrą przed szkodą" i zaiwestować swoje zaangażowanie w dobrą,
                      stabilna i "czytelną" firmę.
                        • jkw2 Co jest przedmiotem sporu? 02.02.06, 13:25
                          Czy chcesz tylko zwrocic produkty zakupione w tej firmie jako klient i co jest
                          powodem ich zwrotu, czy chcesz rozwiazac umowe dystrybutorska i zwrocic nadmiar
                          niesprzedanych produktow?
                          Mozesz na to odpowiedziec?
                          • romek744 Re: Co jest przedmiotem sporu? 02.02.06, 16:17
                            Bardzo dobre pytanie zadał jkw.
                            Osobiście nie jestem prawnikiem i za znającego prawo się nie uważam. Sądzę
                            jednak, że jeśli jest ustawa mówiąca o możliwości zwrotu towaru, ma się dowody
                            na to, że chciało się towar zwrócić, albo, że ktoś utrudniał jego zwrot - to
                            sprawa wygrana bez znaczenia czy firma o tym powiedziała czy nie. Jak mówię nie
                            jestem prawnikiem, ale przecież takie sprawy mają miejsce i o nich wiem. W taki
                            sposób dostają wyroki szefowie firm, których sąd czy prokurator nazywa później
                            piramidą finansową. To jest fakt. Faktem jest również, że miały miejsce sprawy,
                            gdzie w podobny sposób nieuczciwi ludzie chcieli oszukać firmy. Te kwestie
                            wyjaśnia tylko i wyłącznie sąd.
                            p.s. szkoda, że nie ma tu kogoś po prawie...
                            romek
                            • tatakazik Re: Co jest przedmiotem sporu? 02.02.06, 18:04
                              Według mnie, kwestia 10 dniowego terminu rezygnacji z zakupu dotyczy tylko
                              transakcji dokonanej poza miejscem siedziby Firmy.
                              (Sprzedaż wysyłkowa, sprzedaż akwizytora i tp)
                              Rozwiązanie umowy współpracy, uczestnictwa itp, jest zawarte w Regulaminie
                              danej Firmy i tam należy szukać rozwiązania.
                              Ale mogę się mylić, jeżeli tak, to proszę o sprostowania.
                              • romek744 Re: Co jest przedmiotem sporu? 02.02.06, 21:10
                                evika, na temat zwrotu towarów lub usług udało mi się znaleźć tylko coś takiego
                                jak poniżej, jesli dysponujesz jeszcze jakimis ustawami to bardzo proszę, podaj
                                je. To są wazne sprawy...romek

                                USTAWA
                                z dnia 16 kwietnia 1993 r.
                                o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji
                                (tekst pierwotny: Dz. U. 1993 r. Nr 47 poz. 211)
                                (tekst jednolity: Dz. U. 2003 r. Nr 153 poz. 1503)


                                art. 17 c ust. 2.

                                Osoba rezygnująca z udziału w systemie sprzedaży ma prawo do odsprzedaży
                                organizatorowi systemu, za co najmniej 90 proc. ceny zakupu wszystkich nabytych
                                od organizatora nadających się do sprzedaży towarów, materiałów informacyjno-
                                instruktażowych, próbek towarów lub zestawów prezentacyjnych zakupionych w
                                przeciągu 6 miesięcy poprzedzających datę złożenia rezygnacji organizatorowi
                                systemu sprzedaży.


                                USTAWA
                                z dnia 2 marca 2000 r.
                                o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę
                                wyrządzoną przez produkt niebezpieczny.


                                Art. 2. 1. (1)Konsument, który zawarł umowę poza lokalem przedsiębiorstwa, może
                                od niej odstąpić bez podania przyczyn, składając stosowne oświadczenie na
                                piśmie w terminie dziesięciu dni od zawarcia umowy. Do zachowania tego terminu
                                wystarczy wysłanie oświadczenia przed jego upływem.

                                3. (2)W razie odstąpienia od umowy umowa jest uważana za niezawartą, a
                                konsument jest zwolniony z wszelkich zobowiązań. To, co strony świadczyły,
                                ulega zwrotowi w stanie niezmienionym, chyba że zmiana była konieczna w
                                granicach zwykłego zarządu. Zwrot powinien nastąpić niezwłocznie, nie później
                                niż w terminie czternastu dni. Jeżeli konsument dokonał jakichkolwiek
                                przedpłat, należą się od nich odsetki ustawowe od daty dokonania przedpłaty.

                                Art. 7. 1. (3)Konsument, który zawarł umowę na odległość, może od niej odstąpić
                                bez podania przyczyn, składając stosowne oświadczenie na piśmie w terminie
                                dziesięciu dni, ustalonym w sposób określony w art. 10 ust. 1. Do zachowania
                                tego terminu wystarczy wysłanie oświadczenia przed jego upływem.

                                3. (4)W razie odstąpienia od umowy umowa jest uważana za niezawartą, a
                                konsument jest zwolniony z wszelkich zobowiązań. To, co strony świadczyły,
                                ulega zwrotowi w stanie niezmienionym, chyba że zmiana była konieczna w
                                granicach zwykłego zarządu. Zwrot powinien nastąpić niezwłocznie, nie później
                                niż w terminie czternastu dni. Jeżeli konsument dokonał jakichkolwiek
                                przedpłat, należą się od nich odsetki ustawowe od daty dokonania przedpłaty.

                                Art. 10. 1. Termin dziesięciodniowy, w którym konsument może odstąpić od umowy,
                                liczy się od dnia wydania rzeczy, a gdy umowa dotyczy świadczenia usługi - od
                                dnia jej zawarcia.
                              • jkw2 Re: Co jest przedmiotem sporu? 02.02.06, 21:16
                                Tu jest problem - czy sprzdany produkt byl zgodny z umowa? Jesli tak firma moze
                                miec racje jesli nie sa dwa miesiace czasu na powiadomienie firmy o
                                niezgodnosci towaru, a rekojmia obowiazuje tu dwa lata.
                                Ale w dalszym ciagu nie wiemy czego dotyczy spor, a bez tej informacji dyskusja
                                mija sie z celem. Inne obowiazki firmy wobec sprzedawcy, a inne wobec klienta.
                • krystynathier Re: Rozwiązanie umowy.. 02.04.06, 16:51
                  Głupoty gadasz że szkoda słuchać. A przeczytałaś warunki umowy . DZIAŁASZ JAKO SAMODZIELNY PODMIOT GOSPODARCZY NIE JESTEŚ PRACOWNIKIEM RAYPATH, WIĘC Z CZEGO SIĘ CHCESZ WYCOFYWAĆ??? A w umowie kredytowej jest jak BYK NAPISANE kiedy możesz się wycofać i jest to nawet dłużej niż 10 dni, jak ktoś chce to zawsze takie prawo ma, tylko MYŚLEĆ TRZEBA. Ale mnie tacy jak Ty wkurzają. Nieznajomość przepisów, prawa i od razu WSZYSCY WINNI a ja biedna tak dobrze wszystko zrobiłam.
                  • sauber1 Re: Rozwiązanie umowy.. 02.04.06, 17:54
                    krystynathier napisała:

                    > Głupoty gadasz że szkoda słuchać. A przeczytałaś warunki umowy . DZIAŁASZ JAKO
                    > SAMODZIELNY PODMIOT GOSPODARCZY NIE JESTEŚ PRACOWNIKIEM RAYPATH, WIĘC Z CZEGO S
                    > IĘ CHCESZ WYCOFYWAĆ??? A w umowie kredytowej jest jak BYK NAPISANE kiedy możesz
                    > się wycofać i jest to nawet dłużej niż 10 dni, jak ktoś chce to zawsze takie p
                    > rawo ma, tylko MYŚLEĆ TRZEBA. Ale mnie tacy jak Ty wkurzają. Nieznajomość przep
                    > isów, prawa i od razu WSZYSCY WINNI a ja biedna tak dobrze wszystko zrobiłam.

                    A nie można by tego wszystkiego uprościć? Może wystarczy zagrać w otwarte karty,
                    szukać ludzi do wspólpracy ale tylko takich co mają o tym trochę zielonego
                    pojęcia i dadzą sobie radę, nie stosując podstępu i półprawdy w celu zarobienia
                    paru setek na pierwszej napotkanej przypadkowej osobie. Osobiście uważam że jest
                    bardzo wielu dobrych fachowców (profesjonalistów) w tej dziedzinie pozyskiwania
                    namacalnych wartości z zachowaniem zdrowych regół gry. Zawsze chciejstwo
                    prowadzi do nie sympatycznych sytuacji nie wspomnę o utraconej kasie przez to
                    zamieszanie na Podkarpaciu. Niech to będzie nauczką na przyszłośc, należy czulić
                    konsultantów na takie nieprzemyslane działania. MLM jest wielki.
                    • krystynathier Re: Rozwiązanie umowy.. 03.04.06, 09:29
                      Sauber, przecież doskonale wiesz że się z Tobą zgadzam,już o tym było.Jednak pewnym ludziom typu evika chyba trzeba uświadomić,że umowa kredytowa to zupełnie co innego niż umowa o współpracę. A z czego ona się chciała wycofać?? Wie ktoś tu?? Bo nie powiedziała jakoś.Umowa o współpracę jest jasno sprecyzowana, czytałam umowę Raypath.Co do kredytu,też wiem jak to wszystko działa i teoretycznie jak ktoś się uprze i zasięgnie wiedzy to wie, kiedy i jak się można wycofać. A Pani Evika umiała wykorzystać internet do obsmarowania firmy (chociaż jeśli już to przedstawiciel regionalny jest winny a nie cała firma) ale nie umiała znaleźć informacji na temat wycofywania się z umó kredytowych?? NIe potrudziła się pewnie zapytać na forum jak to zrobić aby wycofać sie z umowy bankowej czy o współpracę skoro nie miała o tym pojęcia. Ale nie!! Łatwiej jest przyjść i obsmarować firmę i zrobić z siebie poszkodowaną. A niech mi ktoś powie co konkretnego ona powiedziała??? O prokuraturze?? O gazetach?? To wszystko jest warte tyle co nic, bo to słowa ludzkie, przeciw słowom z drugiej strony,których nawiasem mówiąc wcale nie było.WIęc zanim wydacie wyroki ,pomyślcie czy Pani Evika aby na pewno zachowałą się w porządku. SPytacie dlaczego bronię stanowiska firmy?? NIe bronię!! NIe z każdego da się zrobić konsultanta i ludzie powinni mieć tego świadomość OBYDWIE STRONY.Pani Evika też to powinna wiedzięc,czy nadaje sie do tej pracy. Chciwość konsultantów też niestety się do tego przyczyniła. ALE po prostu znam ludzi,którzy pracują w tej firmie, wywiązują się ze swoich obowiązków, są uczciwi i porządni,a ta baba (bo już sie wkurzyłąm) odebrała im po prostu CHLEB. Ale o tym też nie pomyślałam tylko poleciała do gazet do internetu i wszędzie gdzie się da aby obsmarować obsmarować obsmarować. BO to świetne antidotum na własną głupotę i bezsilnośc.Tylko czasem trzeba pomyśleć o INNYCH LUDZIACH.
                      • sauber1 Re: Rozwiązanie umowy.. 03.04.06, 12:10
                        krystynathier napisała:

                        > Sauber, przecież doskonale wiesz że się z Tobą zgadzam,Tylko czasem trzeba
                        pomyśleć o INNYCH LUDZIACH.

                        Tak Krystyno jak Cię lubię i bardzo szanuję tak zgodzić do końca z tym się mogę
                        dobrze to ujęłaś "Tylko czasem trzeba pomyśleć o INNYCH LUDZIACH" , ale te słowa
                        powinny się tyczyć do świeżo upieczonych konsultantów by bardziej przykładali
                        się do szkoleń i nie popełniali błędów i nie wykorzystywali półprawdy i innych
                        znanych nam metod do szybkiego pozyskania i ozyskiwania zainwestowanych środków,
                        w normalnych krajach ludzie dorabiają się pokoleniami, tak że bezsensem jest
                        tego próbować w kilka dni i to bez większego przygotowania w efekcje Firma nic
                        tu nie zawiniła, tylko chciejstwo człowieka i z tego własnie powodu bardzo wielu
                        ludzi utraciło kikaset tysięcy złotówek albo i więcej, (pośredno i ja mniej
                        wpływów z podatków do budżetu). Podsumowując to całe nikomu nie potrzebne
                        zamieszanie dochodzimy do wspólnego i bardzo słusznego wniosku, że jednak warto
                        poswięcić więcej czasu człowiekowi, trochę lepiej go przygotować i nie pozwolić
                        na unikanie pozyskiwania niezbednej wiedzy by się uchronić w przyszłości od
                        takich niechcianych skutków. Ten czy nawet ci konsultanci (bo widziałem że setki
                        ludzi poczuło się oszukanych) powinni, gdy tylko zaczął sie konflikt szybko
                        odkręcić sprawę nawet tracąc parę groszy, a tak proszę bardzo ile teraz potrzeba
                        będzie czasu by odzyskac autorytet na runku podkarpackim?. Zaznaczam to jest
                        tylko moje zdanie i nie wszyscy muszą się z tym zgodzić. Pozdrawiam wszystkich
                        tu piszących tych na czarno i tych na biało jak i tych zawodowo, głowa do góry ,
                        nie taki straszny diabeł jak go malują i nie ma niczego złego coby na dobre nie
                        wyszło, nauka nie idzie w las. Do miłego spotkania oby w milszej atmosferze na
                        tym forum. Lubię Was wszystkich jutro będzie lepszy dzień!!! Pozdro.
                        • sauber1 Re: Rozwiązanie umowy.. 03.04.06, 12:16
                          sauber1 napisał:
                          ERRATA

                          >jest
                          > Tak Krystyno jak Cię lubię i bardzo szanuję tak zgodzić do końca z tym się mogę
                          > dobrze to ujęłaś "Tylko czasem trzeba pomyśleć o INNYCH LUDZIACH"
                          winno być:
                          Tak Krystyno jak Cię lubię i bardzo szanuję tak zgodzić do końca z tym się nie mogę
                          > dobrze to ujęłaś "Tylko czasem trzeba pomyśleć o INNYCH LUDZIACH"
                          Bardzo przepraszam za malutkie niedopatrzenie i wynikłą nieścisłość
                          • krystynathier Re: Rozwiązanie umowy.. 03.04.06, 15:19
                            Przecież doskonale wiesz ,że mam takie właśnie zdanie. NIestety wiem też że duża wina jest po stronie przedstawiciela biura. Tu nie było żadnych szkoleń. Ludzie ponosza konsekwencje tego wszyscy, a najbardziej CI którzy z tego żyli i dobrze sobie radzili.Drażni mnie takie postępowanie w stylu "dilera zrobić z bałwawnka ze śniegu". Dlatego podążam inną drogą, zupelnie inną i nic moim dobrym sercem zdziałać nie mogę.Omamić człowieka jak się okazuje jest bardzo prosto, prościej niż mu pomóc. Rozumiesz dlaczego?? Natura człowieka może taka jest. W każdym bądź razie nie będę stała po stronie firmy, bo popelniła błedy, które nie jest w stanie naprawić, nawet jak będzie sie starała. Ja ze swojej strony nie mogę uszczęśliwić ludzi dając im pracę , próbując stworzyć profesjonalny marketing,bo oni tego nie chcą. Będę jednak jak sędzia próbowała znaleźć sprawiedliwość i ten który czytał moją wypowiedź trochę niżej, wywnioskuje dlaczego tak nie powinno się robić jak zrobiła evika. (nie znaczy to że powinno sie tak robić jak niektórzy konsultanci). Chociaż wiem że nikt się do winy nie przyzna,szkoda mi tych wszsytkich w sumie "niewinnych " ludzi , którzy się starali i do pracy przykładali.
                            P.S. Czekam na maila.
                            • sauber1 Re: Rozwiązanie umowy.. 03.04.06, 16:47
                              krystynathier napisała:

                              > Przecież doskonale wiesz ,że mam takie właśnie zdanie. Będę jednak jak sędzia
                              próbowała znaleźć sprawiedliwoś
                              > ć i ten który czytał moją wypowiedź trochę niżej, wywnioskuje dlaczego tak nie
                              > powinno się robić jak zrobiła evika. (nie znaczy to że powinno sie tak robić
                              jak niektórzy konsultanci).

                              I bardzo dobrze Krystyno że z takim uporem bronisz ludzi, którzy w tym
                              zamieszaniu nie mieli żadnego decydującego udziału i wpływu, firmy też nie
                              należy winić, ale już wiemy że ktoś jednak zawinił wystarczy popatrzeć w
                              Nowinach w przegladarkę wpisać wiadome hasło lub na stronie TVP3 regionalnej i
                              widać efekty nieudolnego działania, po tylu latach działania profesjonalnych
                              szkoleń to już wielkie przegięcie, nic na siłę, fakt że przepisy unijne
                              docierają do nas i porzeczka zdobywania pieniążków automatycznie idzie w górę,
                              powstrzymam się od dalszych opini na ten temat by nie psuć nasroju rózne rzeczy
                              ludzie wypisują ostanio na forum prawnym wiele czytałem i to wypowiedzi
                              fachowców po części też maja rację, Ja osobiście uważam że koła nie da się
                              zawiązać. Niemniej jednak posunięcie Eviki uważam za całkiem przyzwoite i
                              prawidłowe tylko po to by wskazać błedy których nie powinno się czynić czy
                              zawsze kasa i za wszelką cenę?, a ten wypasiony starszy mieszkaniec podkarpacia
                              czy nie byłby z niego wspaniały konsultant, albo ten pełnokrwisty jurny gość w
                              stosunkowo młodym wieku, tylko ktoś to wszystko spieprzył, chciwość ( ja to
                              nazywam chciejstwem) nie zawsze popłaca jak by tak miało się dziać na terenie
                              całego kraju to już by musiała powstać kolejna Komisja Sejmowa w sprawie MLM.
                              Zresztą jakie ma dzisiaj znaczenie wczorajsza przypalona zupa na obiad, dobrze
                              chyba się kończy bo nikt już więcej nic nie pisze poprostu nie ma problemu,
                              Niesława trawa najczęsciej sieden dni , tygodni, miesięcy albo lat.A wystarczyło
                              tak nie wiele gdy zaczął się konflikt iść na kompromis nawet stracić parę groszy
                              i dziś nie było by o czym mówić ale niech to będzie nauczką na przyszłośc, Z
                              uporem maniaka uważam Ze Evika postąpiła prawidłowo zmuszając ludzi do
                              zgłębiania nauki w tak pięknym zawodzie w naszej nowej rzeczywistości jakim
                              jest MLM. Dziękuję i tych co poczuli się trochę niezręcznie proszę włóżcie
                              więcej siebie w to co robicie, opłaci się napewno. Ja już doczekac się nie mogę
                              by pisac o samych przyjemnościach na ten temat juz więcej nic nie napiszę uważam
                              go za zamknięty dla siebie.
        • jkw2 Re: Uważajcie na pewną FIRMĘ !!! 30.01.06, 21:15
          Zgadzam sie i wypowiedzi na publicznym forum powinny byc oparte na dokladnym
          stwierdzeniu o co chodzi lub wcale. W ten sposob zostalo powiedziane ze ktos
          komus cos, ale dlaczego i kto komu co to juz nikt nie wie. Albo wyjasnijcie
          dokladnie o co chodzi, albo dajcie spokoj bo tak moga to byc tylko pomowienia.
          • virago535 Re: Uważajcie na pewną FIRMĘ !!! 31.01.06, 02:27
            A co on, ów rajpaf robi? Znaczy czym się zajmuje? jaka jest ofeta produktowa i
            mrketingowa tej firmy? rozwój kariery? wie kto?
            Tak " by the way" to porobiło się co nieco w Katowicach, Ci ludzie byli naszymi
            bliskimi być może....... #
            pokażmy, że my potrafimy być solidarni i dajmy przykład biznesowy, życiowy,
            ogólnoludzki....
            " any way" w Rzeczypospolitej są podane konta właściwych instytucji, wystarczy
            e-pieniądz, kilka, czy kilkanaście zł.......
            • vitalia Re: Uważajcie na pewną FIRMĘ !!! 31.01.06, 10:05
              Ja dokładnie nie znam firmy...ale to może nie tyle ważne jakie produkty
              mają,,tylko o pewne zasady,którymi wszystkie firmy powinny się kierować..Chodzi
              tu jeszcze o to,że niekoniecznie firma ma swój udział w tym co przytrafiło się
              koleżance,, a być może niezbyt uczciwy sprzedawca..,który nie poinformował jej
              dokładnie o możliwościach zwrotu towaru ,czy wymówienia umowy.Może właśnie
              pojedyńcza osoba,czyli sprzedawca dystrybutor, jest tu raczej nie uczciwy a nie
              firma,,nie wiem>>
              • romek744 Re: Uważajcie na pewną FIRMĘ !!! 31.01.06, 11:02
                Vitalia dobrze mówisz. Niestety, ale network marketing, poza wszystkimi swoimi
                atrybutami ma również minusy. Nie można tego ukrywać. Przecież network jest tak
                specyficzną branżą... To nie jest zakład pracy, gdzie ludzie przychodzą na 8
                godzin i stają za maszynami, a kierownicy cały czas na nich patrzą i mają pod
                kontrolą wszystko co tamci robią. I mówią. W networku każdy jest odrębnym
                przedsiębiorcą, wolnym strzelcem w pewnym sensie. To od każdej takiej odrębnej
                firmy, mikroprzedsiębiorstwa zależy, jak postrzega się na rynku
                tego "dystrybutora głównego". A jacy są ludzie? Wiadomo. Czasami wystarczy, że
                w gronie kilkuset super ludzi i dobrych, uczciwych fachowców trafi się 1 czarna
                owca, jakiś kombinator. A później... Jak ta zabawa z przedszkola, co dzieci
                powtarzają sobie kwestie od ucha do ucha. Powoli, sukcesywnie buduje się
                opinia, tylko nie o tej czarnej owcy, ale o "dystrybutorze głównym". No, a
                później o całej branży. Network to specyficzna branża...
                romek
                  • romek744 Re: Uważajcie na pewną FIRMĘ !!! 31.01.06, 12:58
                    Właśnie. To także jest kolejny aspekt tej sprawy. Bardzo często te "czarne
                    owce" przynoszą firmom b.duże obroty. I choć szefowie wiedzą jak to się odbywa,
                    to przymykają oko. Właśnie wtedy mówią: "co my możemy? przecie każdy jest
                    wolnym człowiekiem i odrębnym przedsiębiorcą!"
                    A gówno prawda (za przeproszeniem). Jeżeli firmie zależy - a powinno - na
                    prestiżu i dobrej opinii, choćby dlatego, żeby robić biznes długoterminowy, to
                    powinna "czarne owce" odgradzać od ludzi uczciwych i profesjonalnych. Im
                    wcześniej, tym lepiej. Z moich obserwacji wynika, że są w Polsce firmy, które
                    zaczęły na to zwracać uwagę i robią porządek. Inne nie.
                    romek
                    • virago535 Re: Uważajcie na pewną FIRMĘ !!! 31.01.06, 17:23
                      A to ciekawe co piszesz! które firmy i jaki porządek robią? możesz napisać?
                      Jestem zainteresowany ewentualnymi konsekwencjami nazwijmy to delikatnie
                      nieetycznych działań niektórych dystrybutorów, bo widzisz nie ma żadnych
                      możliwości prawnych niektórych działań, również delikatnie, pseudoetycznych
                      zabronić. Reguluje te sprawy głównie Ustawa o swobodzie działalności
                      gospodarczej, no i oczywiście Ustawowo stanowione prawo a w rzeczywistości jest
                      to mocno niedoskonały instrument i mnóstwo martwych zapisów.
                      pozdrawiam
                      • misia119 komisja etyki 31.01.06, 22:22
                        w firmie, z którą ja współpracuję, jest taka komisja. Rozpatruje rażące
                        przypadki i np. może podjąć decyzję o zerwaniu umowy z dystrybutorem.
                        • romek744 Re: komisja etyki 31.01.06, 23:16
                          Właśnie o coś takiego mi chodziło. Ustawa o swobodzie działalności gospodarczej
                          ustawą, ale przecież dystrybutor działa w imieniu i na rzecz firmy, z którą
                          podpisał umowę o współpracy. Korzysta z logo, brandu, nazwy firmy czy produktu.
                          Nie znam treści wszystkich umów firm networkowych w Polsce, ale moim zdaniem
                          powinny być tak sformułowane, żeby dystrybutor nie mógł robić przekrętów albo
                          rzeczy niepoważnych w imieniu firmy. Przepraszam, ale gdybym był właścicielem
                          firmy networkowej, to nigdy bym nie dopuścił, a przynajmniej starałbym się nie
                          dopuścić do jakichś kantów. Nie będę tutaj wymieniał nazw firm, coby się nikt
                          nie pogniewał, a i nie ku temu służy to forum. W każdym bądź razie są firmy,
                          które zaczęły przeciwdziałać wewnętrznym dziadostwom, wprowadzają różne zakazy
                          i regulacje, a są takie, które oficjalnie mówią, że to nie ich problem i
                          zezwalają na partyzantkę.
                          romek
                          • sauber1 Re: komisja etyki 28.02.06, 13:23
                            " Przepraszam, ale gdybym był właścicielem
                            > firmy networkowej, to nigdy bym nie dopuścił, a przynajmniej starałbym się
                            nie dopuścić do jakichś kantów. Nie będę tutaj wymieniał nazw firm, coby się
                            nikt nie pogniewał, a i nie ku temu służy to forum."

                            I całe szczęście, to z czego Ty byś żył, a forum może służyć nie tylko jedynej
                            słusznej sprawie, oj Romek , Romek weź Ty się człowieku w garść i do dzieła,
                            może coś zarobisz w końcu (chore jest to co wypisujecie)
    • vitalia Re: Raypath ponownie... 02.03.06, 07:38
      Tego bez komentarza pozostawić nie można,,bo gdyby taka sytuacja przytrafiła
      się jednej osobie to pół biedy,,ale to już zakrawa na aferę i rzutuje właśnie
      na dobre imię MLM...z tym właśnie trzeba walczyć,bo przynosi ujmę i wstyd
      porządnym uczciwym firmom...
      • jkw2 Re: Uważajcie na pewną FIRMĘ !!! 04.03.06, 08:30
        I tu widac potrzebe tego co robi gxpert.
        Chyba wina w tym wszystkim lezy i po stronie firmy i po stronie niedouczonych jej dystrybutorow. Przeciez dystrybutor ma prawo do zwrotu zakupionego towaru za min. 90% ceny w przypadku rezygnacji Dz.U.2002 nr 126 poz 1071 w ciagu 6 miesiecy od zakupu. Jezeli firma tego nie przstrzega jest piramida. Przeciez nikt mi nie powie, ze wlasciciele firmy nie wiedzieli ze jest lamane prawo. Tak ich zaslepila chec zysku? Dokladnie znaja prawo nawet cena jest skalkulowanaa ponizej 2000PLN aby nie podpasc pod inna ustawe.
        Inna sprawa jest postawa sprzedawcow tej firmy - niedouczenie, chec zyskow nie wiem ale jak mozna zmuszac i namawiac ludzi do kredytowania sie na takie pieniadze. Totalna glupota i oszustwo. I wlasnie tacy niszcza to co rabimy. Teraz jeszcze doczepi sie US, na jakiej podstawie sprzedawali?
        Do gxperta nie wiem czy na poczatek nie byloby dobra rzecza opublikowanie przepisow prawa dotyczacych sprzedazy bezposredniej?
        • romek744 Re: Uważajcie na pewną FIRMĘ !!! 04.03.06, 09:20
          Bardzo dobry pomysł. Ludzie muszą wiedzieć jakie jest prawo. Podaj jkw jakie
          znasz ustawy, kóre odnosza się do DS. "Ustawa o nieuczciwej konkurencji" na
          pewno, ale są jeszcze inne.

          Zawsze problem z takimi sprawami jest wielotorowy:
          1. Firma DS powinna znać obowiązujące przepisy i je stosować (choć nieznajomość
          prawa i tak nie zwalnia z odpowiedzialności).
          2. Ludzie rozpoczynający współpracę powinni być uświadomieni jakie chronią ich
          prawa (przecież tyle się o tym mówi w różnych mediach), a pozatym, kiedy
          pdpisuje człowiek umowę o współpracy to co? Nie ma go przy tym? Pijany jest? Po
          jakiego rozpoczynać współpracę z firmą, a potem oddawać towar? Jak ja bym się
          nie sprawdził jako sprzedawca bezpośredni i zostałbym z towarem, to później
          szukałbym chyba roboty w kiosku ruchu, albo na CPN.
          romek
          • sauber1 Re: Uważajcie na pewną FIRMĘ !!! 04.03.06, 12:41
            Tak panie romek masz pan słuszną racje, a co do poprzedniej wypowiedzi pod moim
            adresem też się zgadza duża dzieli nas przepaść intelektualna ja mam tylko
            podstawówkę i to też trochę z trudnościami ale za to mam dużo czasu i lubie go
            spędzać przy necie i nie zawsze jestem taki szorstki jak przy tym temacie, po
            latach zapewnie sam przyznasz "ten facet jednak miał dużo słusznych racji"
            Serdecznie pozdrawiam też jestem ciekaw zakończenia przygody eviki i szcególnie
            Ją pozdrawiam i życzę wytrwałości w tak napiętym okresie i zastanawiam się czy
            wejście w temat tu, gdzie są w większości ludzie wyznający słuszne idee było
            rozsądnym posunięciem, czas pokaze. (panie romek, mam nadzieję że ta moja
            wypowiedź nie będzie miała złego wpływu na nasze stosunki tu na forum)
              • sauber1 Re: Uważajcie na pewną FIRMĘ !!! 05.03.06, 10:45
                evika.p napisała:

                > Panie sauber,dziękuję za pozdrowienia i również pozdrawiam. Na pewno jeszcze
                > się odezwę..
                Droda pani eviko walcz o swoje należy Ci się to, a jak osiągniesz sukces to
                wiatr powodzen szybko w skrzydła dmuchnie, łatwiej żyć na fali, nawet ludzie z
                otoczenia nie wiedzieć czemu potrafią być milsi i tu chyba ze mną się zgodzisz -
                prawda? serniczek z rodzyneczkami i kawkę wypijemy sobie przy najbliżsaej
                okazji nawet wirualnie. Serdecznie pozdrawiam życzę dużo wyrtwałości i
                powodzenia. pan sauber, do miłego.
            • romek744 Re: Uważajcie na pewną FIRMĘ !!! 04.03.06, 13:41
              W żadnym wypadku wypowiedź nie może mieć negatywnego wpływu na to forum. Jest
              demokracja, a cenzury już nie ma. Bardzo cenię ludzi, kórzy mają odmienne
              zdanie niż ja, choć nie zawsze się z nimi zgadzam. Dlatego stwierdzenie, że na
              tym forum piszą ludzie, którzy mają jedyne słuszne idee jest niezgodne z
              prawdą. Po prostu mogą wyznawać inne idee niż te, które wyznajesz Ty. Nie ma
              jedynie słusznych.
              To samo tyczy się tego, co zrobiła evika. Jeśli czuje się oszukana, czy jest
              niezadowolona ze współpracy z firmą ma święte prawo o tym mówić, a nawet
              dochodzić swoich praw czy racji na drodze sądowej. Reszta zostaje w rękach
              prokuratora, a potem sądu. My możemy mieć na ten temat tylko i wyłącznie
              osobiste zdanie. Czasami różne.
              romek
                • evika.p Re: Uważajcie na pewną FIRMĘ !!! 04.03.06, 15:03
                  Drogi romku,chciałam odstąpic od umowy,ponieważ uznałam,że to zajęcie nie dla
                  mnie. Raypath odmówił. Po publikacji artykułu w prasie okazało się,że nie tylko
                  ja zostałam w ten sposób potraktowana. Stąd cała afera.. Pozdrawiam.
                  • romek744 Re: Uważajcie na pewną FIRMĘ !!! 04.03.06, 17:11
                    Podpisałaś umowę po to, żeby pracować w network marketingu i zarabiać
                    pieniądze? I przed upływem 10 dni doszłaś do wniosku, że nie dasz rady? A kiedy
                    nauczono Cię network marketingu i tego trudnego fachu, jakim jest sprzedaż?
                    pozdrawiam
                    romek
                    • vitalia Re: Uważajcie na pewną FIRMĘ !!! 04.03.06, 18:09
                      romek744 napisał:

                      > Podpisałaś umowę po to, żeby pracować w network marketingu i zarabiać
                      > pieniądze? I przed upływem 10 dni doszłaś do wniosku, że nie dasz rady? A
                      kiedy
                      >
                      > nauczono Cię network marketingu i tego trudnego fachu, jakim jest sprzedaż?
                      > pozdrawiam
                      > romek

                      i dlatego właśnie mamy AMSonline !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                      Cholera.
                    • jkw2 Re: Uważajcie na pewną FIRMĘ !!! 04.03.06, 19:14
                      Co za roznica czy ja uczono czegokolwiek czy nie i jaki byl tego powod ma prawo do rezygnacji z dzialalnosci bez wzgladu na to czy jest to 10 dni czy 10 lat. Firma ma obowiazek rozwiazania z nia umowy zgodnie z obowiazujacym prawem. Innym aspektem tej sprawy sa kredyty ktore pobrali ludzie na podstwie przeciez odrebnych umow zawartych z bankiem. Te trzeba splacic i nie ma dyskusji. Jesli zostanie udowodnione komus oszustwo beda mogli dochodzic odszkodowania na drodze cywilnej. Ale to beda lata procesow, z niewiadomym koncem, a odsetki beda caly czas naliczne.
                      • sauber1 Re: Uważajcie na pewną FIRMĘ !!! 05.03.06, 10:54
                        jkw2 napisał:

                        . Jesli zostanie udowodnione komus oszustwo beda mogli dochodzic odszkodowania
                        na drodze cywilnej. Ale to beda lata procesow, z niewiadomym koncem, a odsetki
                        beda caly czas naliczne.
                        A jak to sobie wyobrażasz udowodnić "oszustwo" z resztą ewentualności
                        całkowicie się zgadzam. Nie, nie nikt mnie osobiście nie oszukał ale znam ten
                        rozdział i to bardzo dobrze.
                          • romek744 Re: Uważajcie na pewną FIRMĘ !!! 05.03.06, 21:44
                            Zgadzam się we wszystkim. Jesli ktoś chce rozwiązać umowę i zwrotu pieniędzy,
                            jeśli towar jest nienaruszony, to firma powinna to zrobić. Taki jest jej
                            zasrany obowiązek. Bez dwóch zdań.
                            Zastanawia mnie tylko fakt, dlaczego ludzie podpisują umowy, biorą kredyty i po
                            kilku dniach chcą się wycofać? Ja bym tak nie potrafił. Albo mówię tak i to
                            robię, albo mówię nie i nikomu nie zawracam głowy.
                            romek
                            Network marketing, MLM
                            • jkw2 Re: Uważajcie na pewną FIRMĘ !!! 05.03.06, 22:38
                              Problem chyba lezy po srodku. Nowa osoba szybko sie ekscytuje i bez zastanowienia podpisuje umowe, druga strona majac na uwadze wlasny interes tez nie zastanowi sie czy ktos da sobie rade i przy braku wyszkolenia nie jest w stanie pomoc. Glupota jest zaczynanie biznesu od wysokiego kredytu. Jezeli firma na to pozwalala to widzi tylko wlasny interes i nie obchdza jej ludzie. Widzialem kiedys taka sytuacje jak w jednej z firm zaczeto sprzedawac za pomoca kredytow i na stanowcza interwencje firmy zaprzestano tego, a niektorzy dystrybutorzy musieli porzegnac sie z biznesem.
                              NIe winilbym tu nowych osob, znamy statystyki i wiemy jaki procent daje sobie rade i dlaczego tak jest. Przy drogim i trudnozbywalnym produkcie taka sytuacja musi nastapic. Nie czarujmy sie konplet scierek, obojetnie jak rewelacyjnych za prawie 2tys. nie jest towarem dla kazdego, jak sprzedac - bez wyjmowania pieniedzy z kieszeni na kredyt - bank nam zaplaci i potem to jego bol. Najgorsze w tym jest to ze nas wszystkich beda teraz stawiac w jednym rzedzie z ta firma. MOim zdaniem najwieksza wina lezy po stronie zarzadu tej firmy, powinni przewidziec taka sytuacje jesli nie umieli to albo z pazernosci albo z niewiedzy ale wtedy nie nadaja sie do prowadzenia takiej dzialalnosci.
                              • romek744 Re: Uważajcie na pewną FIRMĘ !!! 06.03.06, 11:48
                                W przypadku tej firmy, chyba nie jest potrzebny taki kredyt na starcie ( 4 tys.
                                zł). Jeśli zestaw produktów kosztuje 2 tys, to myślę, że na początek, żeby
                                rozkręcić biznes, wystarczyłby człowiekowi jeden komplet towaru. Tym bardziej,
                                że jako główny atrybut MLM podaje się niski koszt rozpoczęcia działalności. Po
                                co w takim razie ludzie biorą 4 tys. kredytu zamiast 2 tys.?
                                romek
                                    • sauber1 Re: Uważajcie na pewną FIRMĘ !!! 06.03.06, 14:11
                                      vitalia napisała:

                                      > jkw2 napisał:
                                      >
                                      > > Proste - podwojony obrot.
                                      >
                                      > Dokładnie!!!! I nie nowa osoba tak bardzo tego obrotu potrzebuje,co sprytny
                                      nie
                                      >
                                      > uczciwy dystrybutor tą osobę w maliny wpuszcza i to świadomie!!!!!!!

                                      Pięknie Jasiu (e) kombinujesz(cie), najlepiej zapytać ludzi którzy w tym siedzą
                                      (po uszy)i dobrze sobie radzą ale masz rację można chyba potroić z
                                      sześiokrotnić szybka decyzja szybkie duże pieniądze ale w plecy,( czego się nie
                                      robi dla ....) a może mi się tylko wydaje, a jakie znaczenie mają pieniądze gdy
                                      się dużo ich posiada?
                                        • sauber1 Re: Bez przesady !!! 06.03.06, 17:56
                                          Nigdy nie miałem zamiaru być bisnesmenem, a pieniązki tylko ułatwiają życie,
                                          chciejsto zgubne być potrafi, a i po to jest forum by trochę własnych uwag
                                          wymienić, swiat nie dzieli się tylko na dwa kolory, choć przyznam szczerze
                                          przyczerniłem trochę tu i może nie potrzebnie, mlm jest wielki.
                                            • sauber1 Re: Bez przesady !!! 06.03.06, 20:23
                                              jkw2 napisał:

                                              > Fajny jestes, nikt Cie nie wygania. Szkoda że musisz już iść tak pięknie
                                              śmierdziało.
                                              Nie robi to na mnie wrażenia, ale dzięki przedstawianiu pokrętnej prawdy wiele
                                              sie dowiedziałem i ugruntowałem w swoich przekonaniach, wiara czyni cuda, życie
                                              jet piękne. Pozdrawiam bawcie się bezemnie, do jutra
                                              • jkw2 Re: Bez przesady !!! 06.03.06, 21:14
                                                Trudno Cie zrozumiec, moze przez ta pokretna prawde.
                                                Ktos traktuje Cie normalnie, a Ty albo probujesz grac cwaniaka, albo .... sam sobie dopowiedz. Nieladnie.
                                                  • sauber1 Re: Bez przesady !!! 07.03.06, 02:22
                                                    vitalia napisała:

                                                    > No,,,trochę nie ładnie...taka mała manipulacja,,,fe/
                                                    Ja tylko piszę w taki sposób, to jak nazwiesz ludzi którzy tak manipulacyjnie
                                                    postępują rolując innych i nie wiele z tego majacych po za zakręconym
                                                    jednokierukowym życiem, to jest dopiero feeeee. Mówić a czynić to dwie rożne
                                                    sprawy ale temat ciepły i na czasie jeszcze przea kilka miesięcy.
                                                  • jkw2 Re: Bez przesady !!! 07.03.06, 07:48
                                                    Musisz miec doswiadczenie w " firmach" skoro tak dobrze sie na tym znasz. W podtekscie swoich wypowiedzi zwrociles mi uwage na pewne cechy tego wszystkiego, ktorych do tej pory nie dostrzegalem, a juz mialem zwolnic sie z roboty, ale to chyba nie ma sensu. Jak myslisz?
                                                  • sauber1 Re: Mam skłoności do przesady 07.03.06, 08:34
                                                    jkw2 napisał:

                                                    Jak myslisz?
                                                    Nie miałem takiego zamiaru ale wyszło samoczynnie tylko zagrałem rolę "Matki
                                                    Teresy" Każdy zrobi jak zechce, to będzie i tak Jego najlepszy wybór, czy
                                                    słuszny nie mnie o tym wiedzieć ani sądzić. Pozdrawiam, może jeszcze tu
                                                    zawitam?
                                                  • vitalia Re: Bez przesady !!! 07.03.06, 07:52
                                                    Jak nazwać manipulantów...Mogła bym Ci powiedzieć ale wychowana jestem dobrze i
                                                    słów brzydkich nie używam...Na potępienie zasługują. Dlatego właśnie uważam,że
                                                    należy ich "rozpoznawać" i napiętnować żeby innym świństw nie czynili.Dlatego
                                                    to forum spełnie między innymi rolę spowiednika takiego.....tu przynajmniej się
                                                    nie ściemnia mie kłamie,a informację rzelelną uzyskać można o!
                                                  • sauber1 Re: Bez przesady !!! 07.03.06, 08:24
                                                    Zgadzam się z takim rozumowaniem w całej rozciąłości, piękne marzenia o ideale
                                                    człowieka ale żyć z czegoś trzeba, a i ofiara często jest sama sobie winna
                                                    swoich słabości, każdy ma dane swoje pięć minut w życiu ......... i ot cała
                                                    kwadratura koła, nie ma problemu jak chcącemu krzywda się nie dzieje. Co do
                                                    firm to na necie różnych dziwnych informacji nie brakuje i wystarczy umieć
                                                    słuchać ludzi, resztę można sobie dorysować. Teoria od praktyki też potrafi być
                                                    odległa i zamiast "rozpoznawać" i napiętnować doskonale można bronić i forować,
                                                    czego się nie robi dla miłości, a jak nie wiadomo o co chodzi to najczęściej o
                                                    sexs albo o pieniądze. Myślę firmy jako takie są wporządku tylko chciejstwo
                                                    ludzi w nich działających nie zna granic przyzwoitości. Pięknego dnia życzę.
    • krystynathier Re: Ta pewne firma jest znana już b. długooo... l 02.04.06, 16:46
      Nie jestem konsultantką tej firmy ale doskonale wiem o co tu chodzi.Zawsze masz prawo zwrócić to co zakupileś pod warunkiem że nie nosi śladów używania. A pani Evika chciała to zrobić tak.Weszła do firmy , zakupila trzy zestawy po promocyjnej cenie,że wychodziło iż ten którym ma pracować jest za darmo. Potem chciałą się wycofać i oddać te dwa po cenie normalnej aby zachowac ten darmowy. I to uważaćie za fair???? Wobec firmy?? A zwracać można.Nie szukajcie problemów tam gdzie go nie ma.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka