Dodaj do ulubionych

Dlaczego praca w MLM nie ma zbyt dobrej opinii?

08.03.06, 12:46
no własnie jaką ma opinię i dlaczego tak jest. Proponując komuś tego rodzaj
pracy trzeba się nieźle nieraz natrudzić aby ta osobe przekonać. wiele razy
usłyszałam - dziewczyno daj sobie spokój, na tym nie zarobisz, nie wciskaj mi
ciemnoty, mało tego wiele osób, uważa ten typ pracy za żaden no a osobi która
np. zajmuje się handlem zawodowo - to wogóle można zapomnieć. ludzie chcą
pracować od - do, dostac samochód firmowy itd. Ja pracuję w firmie Oriflame.
staram się piąć w górę, mam przekonanie co do firmy ale słysząc innych
wypowiedzi zastanawiam się czy to ma wogóle jakiś sens komukolwiek proponowac
innym taką pracę. Wiem, że potrzebna jets wytrwałość ale czasami anprawdę
człwoiek ma dość gdy na 20 prób danej propozycji jest 0 chętych. Może jestme
zbyt mało przekonywująca. pozdrawiam i czekam na odpowiedź. Marysia
Obserwuj wątek
    • jkw2 Re: Dlaczego praca w MLM nie ma zbyt dobrej opin 08.03.06, 17:41
      Po co przekonujesz innych? Kazdy rodzaj pracy jest dla okreslonej grupy ludzi, ja wolalbym byc kierowca niz lekarzem mimo, ze dochody sa nieporownywalne.Zwroc uwage na jesden drobiazg w Twojej wypowiedzi slowo "praca" mlm to nie jest praca to jest wlasny biznes, a tego nie wszyscy chca. Zastanow sie komu to propoponujesz, najwiekszy problem masz pewnie z tymi, ktorym jak Ci sie wydaje najbardziej jest to potrzebne, bo nie maja pieniedzy, a oni sie smieja. Niestety taka jest prawda. wszystko zalezy od postawy i wiary w to co robisz. Nigdy w zyciu nikt z moich bliskich znajomych nie powiedzial do mnie , ze zajmuje sie glupotami nawet tego nie probowali. Jezeli masz 20 spotkan bez pozytywnych wynikow powinnas poszukac pomocy u kogos z Twojej linii kto ma sukces moze gdzies robisz prosty blsd i nie wiesz o tym. Z rozmow powinno sie uzyskiwac ok. 30% nowych dytrybutorow 30% zainteresowanych produktem. To jednak mozna wyliczyc tylko na duzych liczbach. Szukaj ludzi takich samych jak Ty, takich ktorzy maja marzenia. Tylko z nimi morzesz cos zrobic. Ale tak naprawde moze Ci tylko pomoc, co juz powiedzialem ktos kto jest zainteresowany Twoim sukcesem i sam jest juz tam gdzie Ty chcesz byc. Doradstwo innych nie zwiazanych z Twoim biznesem moze byc zgubne.
      • misia119 100 08.03.06, 18:45
      • misia119 100% popieram przedmówcę 08.03.06, 18:48
        jkw2, piszesz świętą prawdę. Dodam też, że czasem zdarza się, że dana osoba
        tylko jest uprzedzona do jakiejś firmy, a niekoniecznie do całego MLM...
        • romek744 Re: 100% popieram przedmówcę 08.03.06, 19:19
          To co piszesz Marysia to jest obraz naszego społeczeństwa, które niestety, ale
          jest w porównaniu do krajów, gdzie ludzie są przedsiębiorczy o jakieś 50 lat
          mentalnie zacofane. No, może Polacy chcieliby mieć swój biznes, ale decydują
          się na kolejny warsztat samochodowy albo kolejną budkę z warzywami na targu.
          Ciężko jest zrozumieć Polakowi, że aby robić dobry biznes nie trzeba mieć 40
          metrowego biura na piętrze ładnego wieżowca. Polak wie, że zasłużył na obiad,
          jeśli przyszedł do domu po 8 godzinach pracy.
          Dużo też na pewno zrobiła niezbyt dobra opinia branży, którą możemy zawdzięczać
          nieprofesjonalistym czy oszustom. Społeczeństwo się z tym zetknęło, a opinia
          ciąży na całej branży.
          Jakby na to nie patrzeć, to i tak z 20 profesjonalnych rozmów rekrutacyjnych
          powinnaś miec kilka podpisanych umów. Musisz poprosić kogos ze swojej firmy,
          kogoś kto ma 30% skuteczność, żeby Cię zabrał w teren i nauczył.
          romek
          • jkw2 Re: 100% popieram przedmówcę 08.03.06, 20:56
            Mysle ze to nie jest tak do konca. Nie mozna calego narodu stawiac pod jedna kreska nie wszyscy maja mentalnosc pracownika. Na calym swiecie jest tak samo. Oszusci byli sa i beda, mamy ostatnio przyklad delikatnie mowiac ludzi do konca nie dzialajacych fer.Po nich za jakis czas beda nastepni i tak to juz jest. Ja moze jestem optymista wierzacym w ludzi i stad moj sposob myslenia. Polska jest juz dla mlm rynkiem ustabilizowanym, ktory przeszedl pierwsza fale, a ona jest zawsze taka sama w kazdym kraju. Popatrzcie na rynek rosyjski przezywa dopiero teraz wielki wzrost i ide o zaklad, ze za dwa moze trzy lata bedzie sytuacja podobna do naszego rynku.
            Polska potrzebuje teraz prawdziwych liderow za nimi dopiero pojda inni. Z drugiej strony nie odbierajmy ludziom prawa wyboru, kazdy zawod jest potrzebny. Statystyki sponsorowania sa na rynkach USA, Kanady czy Szwecji takie same jak u nas co swiadczy chyba o podobnym sposobie myslenia ludzi. Profesjonalizm jest w tym biznesie moim zdaniem zgubny. Mlm z zalozenia jest dla wszystkich, a nie tylko dla profesjonalistow.
            Ale to chyba dobry temat do innej dyskusji.
            • marimax Re: 100% popieram przedmówcę 11.03.06, 10:53
              MLM na calym swiecie jest takie same.
              Wciagnac w ten system jak najwieksza ilosc jeleni no i moze jednemu z nich uda
              sie pociagnac cala grupe.
              Takich przypadkow jest jednak znikoma ilosc a wiekszosc ludzi wycofuje sie z
              tego po krotkim czasie.
              Drugi problem to brak produktow bo wszystkie ich produkty sa takie same ale
              wszystkie firmy twierdza ze to ich jest najlepszy
              • sauber1 Re: 100% popieram przedmówcę 11.03.06, 11:06
                Mimo tylu krytycznych głosów to i tak w szybkim czasie można zrobić olbrzymią
                karierę tylko tym nikt poprostu się nie chwali. Też to jest sposób na życie ale
                nie dla wszystkich tylko dla wybitnych osobowości i tu nie ma znaczenia
                wykształcenie ani ilość ukończonych szkół, móc to chcieć, dla upartych świat
                należy, a dla nieporadnych etat za 3 tyś na miesiąc i tym też można się
                pocieszać czterokrotnie więcej od najmniej zarabiających. Moim skromnym zdaniem
                MLM to żyła złota dająca wolność i pełne zadowolenie człowiekowi z samego
                siebie - prawda?
                • romek744 Re: 100% popieram przedmówcę 11.03.06, 12:19
                  Prawda. Tylko niestety czasami trafiają się tacy jelenie jak marimax, którym
                  nic się w życiu nie udaje i trudno potem przez taką "gwiazdę" pociągnąc resztę.
                  romek
                  • sauber1 Re: 100% popieram przedmówcę 11.03.06, 12:29
                    marimax też ma rację bo z matematycznego punktu jest to nie możliwe, ale
                    jeszcze jest coś takiego jak myśl ludzka i przy odrobinie znajomości rozsianej
                    po świecie gawiedzi właśnie na tym polu bardzo wiele można zdziałać, zarobić
                    wielką kasę nie płacąć złamanego grosza nikomu, ale też trzeba się spieszyć bo
                    pewne działania trochę w niedługim czasie prawem przykrócą i kolejna rzesza
                    nie zadowolonych zostanie na lodzie, To już ich problem, widocznie za mało z
                    siebie dają, miast szybko skutecznie działać, czekają na bardziej sprzyjające
                    warunki, a czy one nie są teraz najlepsze?
                    • mikmir Re: 100% popieram przedmówcę 11.03.06, 12:34
                      "Warunki?!!!
                      Jakie Warunki!!!?
                      Warunki to JA"... Napoleon Bonaparte





              • jkw2 Re: 100% popieram przedmówcę 11.03.06, 13:16
                Widac ze piszesz o czyms o czym nie masz zielonego pojecia. Dochody w mlm sa tylko posrednio zwiazane z iloscia ludzi, a zaleza od obrotu czyli sprzedazy.
                Co do produktow - to co jest lepsze coca cola czy pepsi cola, obie firmy twierdza ze ich produkt jest najleprzy?
                Sukces w mlm jak w kazdej innej branzy osiaga ten kto na niego pracuje. Ilu jest w Polsce lekarzy, a ilu ma autorytet i pieniadze? To tez jest wina jeleni i naiwniakow?
                • sauber1 Re: 100% popieram przedmówcę 11.03.06, 14:00
                  I nic innego nie pozostaje jak tylko zgodzić się ze słowami jkw2 i dodać że do
                  roboty to są ludzie a my im pomagając mamy też zarabiać i nic tu złego nie
                  widzę, każdy potrzebuje grosza, ludzie do pracy a nam pozostaje osiagać sukcesy
                  i widać tu podobieństwo do lekarzy, a jeleni nigdy nie brakowało ale to już
                  jest ich problem, nic na to nie poradzimy. Zycie jest piękne. Pzdrawiam
                • marimax Re: 100% popieram przedmówcę 12.03.06, 02:25
                  I tu masz czesciowo racje ale wiekszosc ludzi wstepujaca do MLM nigdy nie
                  zajmuje sie sprzedaza produktu tylko wprowadzaniem swoich znajomych, rodzine w
                  ten system .
                  Ciezko jest sprzedawac cos co jest bezwartosciowe za duze pieniadze i tu tkwi
                  problem
                  • sauber1 Re: 100% popieram przedmówcę 12.03.06, 03:30
                    marimax napisał:

                    > I tu masz czesciowo racje ale wiekszosc ludzi wstepujaca do MLM nigdy nie
                    > zajmuje sie sprzedaza produktu tylko wprowadzaniem swoich znajomych, rodzine
                    w
                    > ten system .
                    > Ciezko jest sprzedawac cos co jest bezwartosciowe za duze pieniadze i tu tkwi
                    > problem
                    A co Ty się tym tak bardzo przejmujesz, ci ludzie maja z tego same płynące
                    korzyści w zamian za to tylko tracą przyjaciół, kolegów, znajomych,
                    rodzinę,często cały majątek ale za to maja nadzieje że może za trzydzieści lat
                    mieszkać będą na ciepłych wyspach tylko po co? Nie żałuj ludziom niech mają tą
                    swoją nadzieję i chciejstwo w totalnej destrukcji, przecież są w tym najlepsi a
                    reszta to tylko nie licząca sie masa. Oczywiście nie dotyczą te uwagi uczciwych
                    ludzi zajmujących sie profesjonalnie tą dziedziną w poszanowaniu pewnych
                    przyjętych zasad życia w społeczeństwie.
                    • marimax Re: 100% popieram przedmówcę 12.03.06, 09:19
                      Nie zartuj kolego. Ja wiecej przyjaciol stracilem przez wprowadzenie ich do
                      tego systemu niz zyskalem.
                      To jest system zerujacy na nadziejach i chciwosci ludzkiej a w interesach nie
                      ma zadnej racji bytu.
                      • jkw2 Re: 100% popieram przedmówcę 12.03.06, 09:54
                        Tak asolutnie masz racje. Tak to wyglada z Twojego punktu widzenia. Tylko dziwnym tafem zadzialalo to dla mnie zupelnie odwrotnie niz dla Ciebie. Przyjaciol ktorych mialem mam dalej i mam sporo nowych. Jeden z nas wie na ten temat cos wiecej niz drugi, ktory sam wyciagnij wnioski.
                        • romek744 Re: 100% popieram przedmówcę 12.03.06, 11:32
                          Cóż, jedni żyją i pracują tak, że znajomi ich lubią, zdobywają nowych
                          przyjaciół, a inni żyją i pracują tak, że wszystkich tracą. Tutaj nie ma nic do
                          rzeczy branża jaką się człowiek zajmuje, tylko co czyni i jak postępuje. Jeśli
                          ktoś traci znajomych,świadczy to tylko o nim i o jego postępowaniu. Ja mu
                          osobiście współczuję.
                          romek
                      • sauber1 Re: 100% popieram przedmówcę 12.03.06, 12:03
                        marimax napisał:

                        > Nie zartuj kolego. Ja wiecej przyjaciol stracilem przez wprowadzenie ich do
                        > tego systemu niz zyskalem.
                        > To jest system zerujacy na nadziejach i chciwosci ludzkiej a w interesach nie
                        > ma zadnej racji bytu.
                        To co Ty za przyjaciół miałeś, a może ich chcjejstwo jest przyczyną tego stanu
                        rzeczy , zarabiają węcej od Ciebie i wiadomo stałeś się niegodny uwagi,
                        Widzisz daj przyjacielowi palec to..... a po latach nawet dzieńdobry ci nie
                        powie, w takim społeczeństwie przyszło nam żyć.
                      • mikmir Re: 100% popieram przedmówcę 12.03.06, 20:18
                        marimax napisał:

                        > Nie zartuj kolego. Ja wiecej przyjaciol stracilem przez wprowadzenie ich do
                        > tego systemu niz zyskalem.
                        A ilu "pzyjaciół" byś zatrzymał, gdybyś został nagle milionerem?
                        Zastanów się -poważnie.
                        Żeby zbudować nowy garaż - musisz wyburzyć stary.
                        Popatrz na drzewa.
                        Co roku tracą korę i liście. A były takie piękne.... po co?
                        Żeby w kolejnym roku mieć ich jeszcze więcej i jeszcze piękniejsze.
                        Masz to co masz, bo jesteś tu gdzie jesteś....
                      • sauber1 • Dlaczego praca w MLM nie ma zbyt dobrej opinii? 23.04.06, 13:40
                        marimax napisał:

                        > Nie zartuj kolego. Ja wiecej przyjaciol stracilem przez wprowadzenie ich do
                        > tego systemu niz zyskalem.
                        > To jest system zerujacy na nadziejach i chciwosci ludzkiej a w interesach nie
                        > ma zadnej racji bytu.
                        Na zadane pytanie odpowiedź jest bardzo prosta:
                        Doskonale zdaję sobie sprawę, że jestem tu uznawany za natręta ale czy tak do
                        końca nim jestem?
                        Nie mogę stać obojętnie i milczeć gdy widzę ludzi kręcących się w tym biznesie
                        od kilkunastu lat robiących tylko zamieszanie narażając różne kolejne firmy na
                        niesławę, robiących uczciwym ludziom "krecią robotę". Jaśniej już chyba nie
                        można, jak może cieszyć się wielkim zaufaniem lider MLM robiący karierę na
                        skróty, chcący pozyskać dużą rzeszę klientów i współpracowników skoro sam własną
                        postawą w życiu i działaniu nie jest prawy i ma "ślizkie łapy", któremu powierza
                        się stworzyć markę rozpoznawaną w Polsce i Europie, zmieniającą dochychczasowy
                        wizerunek aktywisty w osobę o wysokim statusie społecznym i majątkowym,
                        występującemu w interesie innych współobywateli. I tu dopiero zaczyna sie jazda!
                        Wszystko byłoby ładnie i szlachetnie gdyby nie fakt że taka osoba ma już w
                        bagażu doświadczeń i osiągnięć kilka prawomocnych wyroków za czyny z art. 286 §
                        1 kk w zb. z art. 297 § 1 kk. I tu zastanawiam się czy być dobrym i uczciwym to
                        taki wielki wyczyn? Jak można być liderem na rynku odszkodowawczym w Polsce
                        mieniąc się dużym doświadzeniem w multilevel markettingu, skoro dopuszcza sie
                        nawet takie przypadki skupia wokół firmy takich ludzi? Czyżby znowu cel uświęcał
                        środki?
                        • romek744 Re: • Dlaczego praca w MLM nie ma zbyt dob 23.04.06, 14:37
                          Kochany Sauberze. Według mnie nikt Ciebie nie bierze tutaj za natręta. Bardziej
                          za romantyka natchnionego freudowsko-nietsche`wskimi filozofiami, pieprzącego
                          czasem trzy po trzy. Przynajmniej ja takie mam wrażenie, czytając to co
                          piszesz. Nie wiem, czy coś chcesz przekazać, czy sie nudzisz? Mój ojciec kiedyś
                          tak gadał jak się napił. Fakt - piszesz dużo, ale nie wiadomo o czym... Teraz,
                          w poście na który opdisuję chciałeś niby kogoś zaskoczyś, ale też nie wiem kogo
                          i czym? Jeśli masz coś ważnego do przekazania, jakiś komunikat, to weź się tak
                          spręż mocno w sobie, w środku, zaciśnij usta i stopy zrób w pięści i napisz w
                          końcu!!! Napisz! Ja tam piszę wszystko co mi leży na sercu, jak widać. Byle
                          prawdę i z sensem ;)
                          romek
                          • sauber1 Re: • Dlaczego praca w MLM nie ma zbyt dob 23.04.06, 15:44
                            romek744 napisał:

                            Mój ojciec kiedyś
                            >
                            > tak gadał jak się napił.
                            Teraz Ciebie rozumię ten wpływ dzieciństwa pozostawia ślady, współczuję choć
                            niebyło mi dane doświadczyć miałem przykładnego ojca, a z tym kochaniem nie ma
                            potrzeby się spieszyć, może i ględzę ale to już moja brocha, "życie jak pudełko
                            czekoladek" F.G. Ale też nie miej mi tego za złe, pożyjesz trochę i nie widomo
                            co będziesz robił i jak się zachowywał gdy osiągnisz wszystko to o czym teraz
                            marzysz. Powodzenia życzę i samych pomyślnych wiatrów, daj w prawo na burtę.
                            • romek744 Re: • Dlaczego praca w MLM nie ma zbyt dob 23.04.06, 22:14
                              Sauberku, rodziców się nie wybiera, chyba, że ktoś jest z adopcji. Ja też mam
                              przykładnego ojca, tylko jak był młody i się dla przykładu nachlał no to
                              pierdzielił tak właśnie jak Ty.
                              romek
                              • sauber1 Re: • Dlaczego praca w MLM nie ma zbyt dob 23.04.06, 23:14
                                romek744 napisał:

                                > Sauberku, rodziców się nie wybiera, chyba, że ktoś jest z adopcji. Ja też mam
                                > przykładnego ojca, tylko jak był młody i się dla przykładu nachlał no to
                                > pierdzielił tak właśnie jak Ty.
                                > romek
                                To Romeczku masz wielką sznasę wyrosnąc na poczciwego człowieka i ojca nie
                                musisz się wtydzić, chyba ze matka Ci tak kazała myśleć i mówić ale to już
                                mnie nie interesuje, w swoich wypowiedziach tylko wspomniałem jak ludzie w
                                ramach praktyki potrafią ładna kasę na czyjąć niekorzyść wyłudzić i
                                bezpowrotnie przepieprzyć, tracić czas na latanie po sądach i automatycznie
                                stać się niewolnikami, watro tu tez zwrócić uwagę że dobra szkoła nie idzie w
                                las np. z ośmiu kredycików potrafią się umiejętnie wykręcić w zamiam za nie
                                duże wyroczki w zawiasach, taki status osiaga się dopiero po ponad 10 letniej
                                praktyce to jeszcze zawcześnie by o tym pisać i nagłaśniać. Zapewne przyznasz
                                mi rację że tacy ludzie srają we własne gniazdo a i Ty sam później musisz miną
                                nadrabiać albo słownymi kwiatkami, jak Cię widzą tak Cię piszą mówi stare
                                góralskie przyslowie, ale każdy to nie wszyscy i całe szczęście i nic nie
                                stoi na przeszkodzie by już teraz sita zagęścić i eliminować niechlubne
                                przypadki, co nie jest bez znaczenia na postrzeganie całego
                                MLM.

                                • sauber1 Re: • Dlaczego praca w MLM nie ma zbyt dob 24.04.06, 10:57
                                  romek744 napisał:

                                  > Sauberku, rodziców się nie wybiera, chyba, że ktoś jest z adopcji. Ja też mam
                                  > przykładnego ojca, tylko jak był młody i się dla przykładu nachlał no to
                                  > pierdzielił tak właśnie jak Ty.
                                  > romek
                                  To Romeczku masz wielką sznasę wyrosnąc na poczciwego człowieka i ojca nie
                                  musisz się wtydzić, chyba ze matka Ci tak kazała myśleć i mówić ale to już
                                  mnie nie interesuje, w swoich wypowiedziach tylko wspomniałem jak ludzie w
                                  ramach praktyki potrafią ładna kasę na czyjąć niekorzyść wyłudzić i
                                  bezpowrotnie przepieprzyć, tracić czas na latanie po sądach i automatycznie
                                  stać się niewolnikami, warto tu tez zwrócić uwagę że dobra szkoła nie idzie w
                                  las np. z ośmiu kredycików potrafią się umiejętnie wykręcić w zamiam za nie
                                  duże wyroczki w zawiasach, taki status osiaga się dopiero po ponad 10 letniej
                                  praktyce to jeszcze zawcześnie by o tym pisać i nagłaśniać. Zapewne przyznasz
                                  mi rację że tacy ludzie srają we własne gniazdo a i Ty sam później musisz miną
                                  nadrabiać albo słownymi kwiatkami, jak Cię widzą tak Cię piszą mówi stare
                                  góralskie przyslowie, ale każdy to nie wszyscy i całe szczęście i nic nie
                                  stoi na przeszkodzie by już teraz sita zagęścić i eliminować niechlubne
                                  przypadki, co nie jest bez znaczenia na postrzeganie całego
                                  MLM i ludzi tym się parających ( może 20.000 zł wyłudzonych w miesiącu na
                                  czyjeś konto lub ludzi z księzyca jest rzeczywiście drobiazgiem, ciekawe co na
                                  to nowowciągnięci w mlm powiedzą ???, porównając ze swoimi miesięcznymi
                                  dochodami uwzględniając wkład środków i czasu w pozyskanie wielkiego
                                  dochodu???) Historia ma to do siebie ze lubi się powtarzać ale czy zawsze musi?
        • sauber1 Re: 100% popieram przedmówcę 13.03.06, 15:25
          misia119 napisała: czasem zdarza się, że dana osoba tylko jest uprzedzona do
          jakiejś firmy, a niekoniecznie do całego MLM...
          Bardzo słuszna uwaga nigdzie nie brakuje czarnych owiec i spryciarzy i firm też
          nie należy krytycznie oceniać winni najczęściej są tylko ludzie, a raczej ich
          chciejstwo jak tu np. www.gcnowiny.pl/apps/pbcs.dll/artikkel?
          NoCache=1&Dato=20060224&Kategori=WEEKEND&Lopenr=60223001&Ref=AR
          • sauber1 Re: 100% popieram przedmówcę 13.03.06, 15:31
            sauber1 napisał:

            > misia119 napisała: czasem zdarza się, że dana osoba tylko jest uprzedzona do
            > jakiejś firmy, a niekoniecznie do całego MLM...
            > Bardzo słuszna uwaga nigdzie nie brakuje czarnych owiec i spryciarzy i firm
            też
            >
            > nie należy krytycznie oceniać winni najczęściej są tylko ludzie, a raczej ich
            > chciejstwo jak np. tu forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
            f=382&w=4732769&a=38399980 dodałem
      • zarzyccy Re: A kto wytwarza taką opinię? Kto Ci tak mówił 12.03.06, 20:15
        Witaj

        A kto Ci mówił : dziewczyno daj sobie spokój?"
        Czy to był jakiś autorytet, biznesmen, ktoś kto myśli inaczej niż zwykły
        pracownik podległy szefowi?

        Problem w tym , iż pracownicy myślą zupełnie odwrotnie niż ich szef -
        biznesmen - właściciel firmy.

        Nam też wiele razy mówiono - to głupoty, tylko idioci, nie masz szans, daj
        sobie spokój, żydoski interes itd.
        Dziś te osoby niechętnie spotykami - oni nam źle życzyli, a kiedy widza nasze
        sukcesy, chowają głowę w piach - wyszli na głupków ze swoimi radami. Ale skąd
        byli wczesniej tacy mądrzy???
        =============================
        Zastanawiając się po latach nad tym, kto nam takie banialuki wciskał, doszliśmy
        do wniosku, iż byli to ludzi bez pojęcia o podstawowych prawach zachowania się
        we własnej firmie i biznesie. Ludzie, którzy całe życie pracowali u kogoś,
        zawsze będą myśleć tylko jak PRACOWNICY - poddani komuś!!!

        Pamiętaj!
        Jeśli nie chcesz być taka jak oni, nie słuchaj tego co mówią, ale rób zupełnie
        odwrotnie, bo inaczej zostaniesz pracownikiem i ktoś oceni Cię na tyle na ile
        jesteś warta - dostaniesz pensję na przeżycie, może 1000zł, a może 2000zł?

        Warto sięgnąć po książki Roberta Kiyosaki, który dokładnie opisuje różnicę
        między 4 formami pracy, ale największa przepaść w myśleniu, jest między
        PRACOWNIKIEM a BIZNESMENEM.

        NIGDY NIE BĘDZIESZ BIZNESMENEM, NIE BĘDZIESZ DUUUŻO ZARABIAĆ, NIE BĘDZIESZ
        SPEŁNIAĆ MARZEŃ, JEŚLI NIE NAUCZYSZ SIĘ MYŚLEĆ INACZEJ NIE PRACOWNIK!!!

        TO PROBLEM PODSTAWOWY, DLACZEGO TAK WIELE OSÓB ZACZYNA WSPÓŁPRACĘ W MLM I DAJĄ
        SOBIE WMÓWIĆ PRZEZ ZNAJOMYCH I RODZINĘ, ŻE TO BZDURY I ONI SIĘ NIE NADAJĄ DO
        TEGO, A ICH SŁABA OSOBOWOŚĆ ZEZWALA NA PRZYJĘCIE TEJ MARNEJ KRYTYKI I ZAMYKA
        TEMAT MÓWIĄC CZĘSTO - "WYPALIŁEM SIĘ".
        NIE ZACZĘLI NAWET DZIAŁAĆ, ALE SIĘ WYPALILI. ZABAWNE...

        INNY TEMAT TO ŻYCIE W KOMFORCIE KTÓRE BLOKU WZROST DOCHODÓW
        ----------------------------------------------------------
        • mikmir Re: A kto wytwarza taką opinię? Kto Ci tak mówił 12.03.06, 20:24
          Pozostało trzy, choć dwie z mocnym postanowieniem.
          To podobnie jak ze mną.
          Chciałbym jeszcze raz polecieć do Nowego Jorku...
          - czy byłem?
          - NIE! Już raz chciałem....
          • sauber1 Re: A kto wytwarza taką opinię? Kto Ci tak mówił 12.03.06, 22:49
            Jak by nie patrzeć to też dobra forma zarabiania raczej oszczędzania, jak nie
            polecisz jeszcze ze trzy razy do NY to pożyczę od Ciebie 30 tyś na dobry
            procent, albo zaproponuję współpracę, będziemy stanowić dobra parę ty miał
            bedziesz pieniądze a ja doświadczenie, kasą podzielimy się uczciwie.
            • mikmir Re: A kto wytwarza taką opinię? Kto Ci tak mówił 13.03.06, 10:52
              I to się nazywa dostrzeganie i wykorzystywanie okazji lub możliwości.
              Podoba mi się. Błyskotliwość i szybka analiza.
              Możemy robić pieniądze
              • sauber1 Re: A kto wytwarza taką opinię? Kto Ci tak mówił 13.03.06, 12:32
                O robieniu pogadamy później, teraz należy pogadać co do podziału by nie odsawać
                od tematu na forum.
                • jkw2 Re: A kto wytwarza taką opinię? Kto Ci tak mówił 13.03.06, 12:55
                  co do podzialu - to chetnie sie przylacze
                  • sauber1 Re: A kto wytwarza taką opinię? Kto Ci tak mówił 13.03.06, 12:59
                    I wlaśnie takich propozycji oczekuję, jak będzie nas dużo, to
                    wtedyyyyyyyyyyyyyyyy, a le o tym trochę póżniej.To mi się podoba
                    • mikmir Re: A kto wytwarza taką opinię? Kto Ci tak mówił 13.03.06, 22:39
                      No to Rock'n roll
                      • sauber1 Re: A kto wytwarza taką opinię? Kto Ci tak mówił 24.04.06, 10:59
                        mikmir napisał:

                        > No to Rock'n roll
                        --------------------------------------------------------------------------------
                        romek744 napisał:

                        > Sauberku, rodziców się nie wybiera, chyba, że ktoś jest z adopcji. Ja też mam
                        > przykładnego ojca, tylko jak był młody i się dla przykładu nachlał no to
                        > pierdzielił tak właśnie jak Ty.
                        > romek
                        To Romeczku masz wielką sznasę wyrosnąc na poczciwego człowieka i ojca nie
                        musisz się wtydzić, chyba ze matka Ci tak kazała myśleć i mówić ale to już
                        mnie nie interesuje, w swoich wypowiedziach tylko wspomniałem jak ludzie w
                        ramach praktyki potrafią ładna kasę na czyjąć niekorzyść wyłudzić i
                        bezpowrotnie przepieprzyć, tracić czas na latanie po sądach i automatycznie
                        stać się niewolnikami, warto tu tez zwrócić uwagę że dobra szkoła nie idzie w
                        las np. z ośmiu kredycików potrafią się umiejętnie wykręcić w zamiam za nie
                        duże wyroczki w zawiasach, taki status osiaga się dopiero po ponad 10 letniej
                        praktyce to jeszcze zawcześnie by o tym pisać i nagłaśniać. Zapewne przyznasz
                        mi rację że tacy ludzie srają we własne gniazdo a i Ty sam później musisz miną
                        nadrabiać albo słownymi kwiatkami, jak Cię widzą tak Cię piszą mówi stare
                        góralskie przyslowie, ale każdy to nie wszyscy i całe szczęście i nic nie
                        stoi na przeszkodzie by już teraz sita zagęścić i eliminować niechlubne
                        przypadki, co nie jest bez znaczenia na postrzeganie całego
                        MLM i ludzi tym się parających ( może 20.000 zł wyłudzonych w miesiącu na
                        czyjeś konto lub ludzi z księzyca jest rzeczywiście drobiazgiem, ciekawe co na
                        to nowowciągnięci w mlm powiedzą ???, porównając ze swoimi miesięcznymi
                        dochodami uwzględniając wkład środków i czasu w pozyskanie wielkiego
                        dochodu???) Historia ma to do siebie ze lubi się powtarzać ale czy zawsze musi?
                        No to Rock'n roll, a może to nie ta muzyka

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka