Dodaj do ulubionych

Dwie drogi do wyboru

05.12.18, 12:44
Każdy człowiek ma wolną wolę i może wybrać wieczność dla siebie dobrą lub złą. Żeby iść do piekła nie trzeba robić nic. Żeby się zbawić należy się mocno starać. Św. Piotr napisał: "A jeśli sprawiedliwy z trudnością dostąpi zbawienia, to bezbożny i grzesznik gdzież się znajdą?" 1P 4:18 Słowa Pana Jezusa nie pozostawiają żadnych wątpliwości. "Wchodźcie przez ciasną bramę; albowiem szeroka jest brama i przestronna droga, która wiedzie na zatracenie, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą." Mt 7:13
W Dzienniczku św. Faustyny czytamy:
W pewnym dniu ujrzałam dwie drogi: jedna droga szeroka, wysypana piaskiem i kwiatami, pełna radości i muzyki, i różnych przyjemności. Ludzie szli tą drogą, tańcząc i bawiąc się - dochodzili do końca, nie spostrzegając, że już koniec. Ale na końcu tej drogi była straszna przepaść, czyli otchłań piekielna. Dusze te na oślep wpadały w tę przepaść; jak szły, tak i wpadały. A była ich tak wielka liczba, że nie można było ich zliczyć. I widziałam drugą drogę, a raczej ścieżkę, bo była wąska i zasłana cierniami i kamieniami, a ludzie, którzy nią szli [mieli] łzy w oczach i różne boleści były ich udziałem. Jedni padali na te kamienie, ale zaraz powstawali i szli dalej. A w końcu drogi był wspaniały ogród, przepełniony wszelkim rodzajem szczęścia, i wchodziły tam te wszystkie dusze. Zaraz w pierwszym momencie zapominały o swych cierpieniach. (Dz 153)
Dziś byłam w przepaściach piekła, wprowadzona przez anioła. Jest to miejsce wielkiej kaźni, jakiż jest obszar jego strasznie wielki. Rodzaje mąk, które widziałam: pierwszą męką, która stanowi piekło, jest utrata Boga; drugie - ustawiczny wyrzut sumienia; trzecie - nigdy się już ten los nie zmieni; czwarta męka - jest ogień, który będzie przenikał duszę, ale nie zniszczy jej, jest to straszna męka, jest to ogień czysto duchowy, zapalony gniewem Bożym; piąta męka - jest ustawiczna ciemność, straszny zapach duszący, a chociaż jest ciemność, widzą się wzajemnie szatani i potępione dusze, i widzą wszystko zło innych i swoje; szósta męka - jest ustawiczne towarzystwo szatana; siódma męka - jest straszna rozpacz, nienawiść Boga, złorzeczenia, przekleństwa, bluźnierstwa. Są to męki, które wszyscy potępieni cierpią razem, ale to jest nie koniec mąk. Są męki dla dusz poszczególne, które są mękami zmysłów: każda dusza czym grzeszyła, tym jest dręczona w straszny i nie do opisania sposób. Są straszne lochy, otchłanie kaźni, gdzie jedna męka odróżnia się od drugiej; umarłabym na ten widok tych strasznych mąk, gdyby mnie nie utrzymywała wszechmoc Boża. Niech grzesznik wie: jakim zmysłem grzeszy, takim dręczony będzie przez wieczność całą. Piszę o tym z rozkazu Bożego, aby żadna dusza nie wymawiała się, że nie ma piekła, albo tym, że nikt tam nie był i nie wie, jak tam jest.
Ja, siostra Faustyna, z rozkazu Bożego byłam w przepaściach piekła na to, aby mówić duszom i świadczyć, że piekło jest. O tym teraz mówić nie mogę, mam rozkaz od Boga, abym to zostawiła na piśmie. Szatani mieli do mnie wielką nienawiść, ale z rozkazu Bożego musieli mi być posłuszni. To, com napisała, jest słabym cieniem rzeczy, które widziałam. Jedno zauważyłam: że tam jest najwięcej dusz, które nie dowierzały, że jest piekło. (Dz. 741).
Wybór drogi należy do Ciebie.
"Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie." Mt 7:21
Obserwuj wątek
      • tade-k53 Re: Dwie drogi do wyboru 06.12.18, 11:33
        Niebo jest tylko dla wybranych, dlatego ten świat jeszcze istnieje.
        + W pewnej chwili kiedy się odprawiała adorację za naszą Ojczyznę, ból ścisnął duszę i zaczęłam się modlić w następujący sposób: Jezu najmiłosierniejszy, proszę cię przez przyczynę Twoich, a szczególnie przez przyczynę Matki Twojej najmilszej, która Cię wychowała z Dziecięctwa, błagam Cię, błogosław Ojczyźnie mojej. Jezu, nie patrz na grzechy nasze, ale spójrz się na łzy dzieci małych, na głód i zimno jakie cierpią. Jezu, dla tych niewiniątek, udziel mi łaski, o którą Cię proszę dla Ojczyzny mojej. W tej chwili ujrzałam Pana Jezusa, Który miał oczy zaszłe łzami i rzekł do mnie: - widzisz córko Moja, jak bardzo Mi ich żal, wiedz o tym, że one utrzymują świat. (Dz 286)
          • tade-k53 Re: Dwie drogi do wyboru 10.12.18, 13:15
            Posoborowy „Kościół” pełni wolę diabła, a nasz Pan powiedział:
            "Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie." Mt 7:21
            Zbawieni będą tylko wybrani: "Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych." Mt 22:14
            Do piekła pójdzie znakomita większość ludzi: "Wchodźcie przez ciasną bramę; albowiem szeroka jest brama i przestronna droga, która wiedzie na zatracenie, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. Mt 7:13
            To bowiem zawiera się w Piśmie: Oto kładę na Syjonie kamień węgielny, wybrany, drogocenny, a kto wierzy w niego, na pewno nie zostanie zawiedziony. Wam zatem, którzy wierzycie, cześć! Dla tych zaś, co nie wierzą, właśnie ten kamień, który odrzucili budowniczowie, stał się głowicą węgła - i kamieniem upadku, i skałą zgorszenia. Ci, nieposłuszni słowu, upadają, do czego zresztą są przeznaczeni. 1P 2.6-8
            • a2-a Re: Dwie drogi do wyboru 10.12.18, 23:13
              tade-k53 napisał:

              > Posoborowy „Kościół” pełni wolę diabła...

              Panie Tadeuszu, niech Pan nie ulega duchowi podziału, który chce Panu wmówić, że jest rzekomo jakiś oddzielny "kościół posoborowy", otóż to jest tylko iluzja.
              Kościół, niezależnie czy przed czy po Soborze, jest JEDEN!
              Wolą diabła właśnie jest to, żeby ludzie myśleli, że jest ich kilka, a nie JEDEN Kościół.
                • a2-a Re: Dwie drogi do wyboru 11.12.18, 14:09
                  tade-k53 napisał:

                  > Dokumenty SW II są sprzeczne z Pismem Świętym i ze zdrowym rozsądkiem, bo kiero
                  > wał nim Szatan.


                  Bzdura, którą diabeł mami biednych tradsów.
                  Jak zwykle Pan nawet nie uzasadni merytorycznie bezmyślnie powtarzanych bredni na temat świętego Soboru...

                  Niestety, powielając za kimś takie oszczerstwa, służy Pan szatanowi, Panie Tadeuszu.
                  • tade-k53 Re: Dwie drogi do wyboru 11.12.18, 14:57
                    W paragrafie 24 dokumentu Gaudium et spes sobór stwierdza, że człowiek jest jedynym stworzeniem na ziemi, którego „Bóg chciał dla niego samego, nie może odnaleźć się [on] w pełni inaczej jak tylko poprzez bezinteresowny dar z siebie samego”. Wydaje się to oznaczać, że człowiek jest stworzony dla samego siebie, a nawet, że w jakiś sposób znajduje doskonałość w „odnajdywaniu się” jako dar z siebie samego. Pierwsze z tych twierdzeń jest całkowicie sprzeczne z Pismem Świętym, mówiącym, że wszystkie rzeczy, nie tylko człowiek, stworzone zostały dla chwały Boga (Kol 1, 16). Człowiek nie został stworzony dla samego siebie, ale dla czegoś innego. Ponadto człowiek „odnajduje się”, to jest odnajduje swój cel w życiu nie w sobie samym, ale w Bogu, a konkretnie przez poznanie prawdy i życie według niej.
                    Twierdzenie, że Bóg pragnął człowieka dla niego samego sprzeczne jest nawet ze zdrowym rozsądkiem. Kiedy mówimy „dla czegoś” mamy na myśli „po co” lub „w jakimś celu”. Zamiar oznacza zawsze podporządkowania czegoś celowi. Twierdzenie, że Bóg „chciał człowieka dla niego samego” sugerowałoby, że Bóg uczynił w jakiś sposób człowieka samowystarczalnym, że uczynił człowieka swym własnym celem. Interpretacja taka staje się jeszcze bardziej oczywista w obliczu drugiej części cytowanego zdania: człowiek „nie może odnaleźć się w pełni inaczej jak tylko poprzez bezinteresowny dar z siebie samego”. W ten sposób „odnajdywanie się” czyli zbawienie zyskać można by poprzez szczery dar z siebie samego. Każdy posiadający choć trochę zdrowego rozsądku zdaje sobie sprawę, że człowiek nie jest samowystarczalny, że do osiągnięcia szczęścia potrzebuje on nie tyle siebie, co pomocy innych. Tak więc twierdzenie to, w postaci zapisanej w Gaudium et spes, jest w oczywisty sposób fałszywe. Sprzeczne jest z tym, czego Kościół naucza o naturze człowieka, o jego statusie jako stworzenia, sprzeczne jest też z oczywistym faktem, że człowiek nie jest stworzony po to, by odnalazł samego siebie, ale by odnalazł Boga.
                    Jest to jedynie krótki przykład, dokumenty soborowe roją się jednak od tego typu stwierdzeń, które są sprzeczne nie tylko z wiarą, ale nawet ze zdrowym rozsądkiem. Wiele tekstów Vaticanum II jest tak niejasnych, że trudno jest zrozumieć ich prawdziwe znaczenie. Sam fakt, że po dziś dzień oczekujemy na autorytatywną interpretację tego Soboru, czy też – jak nam się dziś mówi – „hermeneutykę ciągłości”, daje nam dostateczne wyobrażenie o trudnościach w zrozumieniu, co tak naprawdę zostało w jego dokumentach zapisane. Również fakt, że teksty soboru w ogóle wymagają „interpretacji” sugeruje, że nie są one częścią Magisterium Kościoła, ale raczej że Magisterium Kościoła wciąż musi być w stosunku do nich wykonywane. Stanowi to rażący kontrast z poprzednimi soborami, w których przypadku mówi się po prostu o wdrażaniu ich postanowień, a nie interpretacji. Jeśli sam sobór musi być „interpretowany” przez to, co nazywane jest „hermeneutyką ciągłości”, wynika z tego, że nie definiuje on niczego, gdyż magisterium polega na nauczaniu. Magisterium implikuje nauczanie, czyli jasne znaczenie, stanowiące zasadnicze przeciwieństwo wieloznaczności czy braku wyrazistości.
                    Przyjrzyjmy się więc głównym tematom czy też naukom soboru. Istnieją pewne doktryny soborowe, które tworzą niejako kręgosłup jego całego nauczania, serce jego innowacyjności i zarazem źródło niszczycielskiej siły. Istnieją trzy główne doktryny , które można by nazwać filarami Kościoła soborowego, promulgowane w trzech różnych dokumentach Vaticanum II. Pierwszym z nich, być może najbardziej radykalnym i rewolucyjnym, jest dokument zatytułowany Dignitatis humanae – O wolności religijnej. Drugim jest dokument o Kościele w świecie współczesnym – Gaudium et spes. Ten element doktryny określony został przez współczesnych mianem „kolegializm”, odpowiada on w istocie masońskiemu ideałowi braterstwa. Trzecim ważnym dokumentem jest dekret o ekumenizmie – Unitatis redintegratio – którego logiczną konsekwencją jest idea równości wszystkich religii.
                    Dignitatis humanae
                    Dekret o wolności religijnej, noszący tytuł Dignitatis humanae (czyli o godności ludzkiej) był jednym z ostatnich dokumentów promulgowanych przez sobór. Jego głównym autorem był amerykański ksiądz John Courtney Murray, który już przed Vaticanum II znany był ze swych heterodoksyjnych poglądów – otrzymał nawet oficjalną naganę, a w roku 1954 Stolica Apostolska nakazała mu milczenie. Zyskał jednak wpływ na sobór dzięki patronatowi kard. Spellmana, arcybiskupa Nowego Jorku. Niezależnie od historycznych źródeł tego dokumentu, interesuje nas jego istotna treść. Dzieli się on na trzy części: pierwszą; wedle której osoba ludzka posiada prawo do wolności religijnej; drugą – dotyczącą stosunków państwo-Kościół; i trzecią – traktującą o wolności religijnej w życiu Kościoła. Nad treścią tego dokumentu prowadzone były podczas soboru żywiołowe dyskusje, których zreferowanie zajęłoby z pewnością cały czas przeznaczony na niniejszą konferencję. Skoncentrujemy się jedynie na kilku jego punktach i wykażemy, w jaki sposób doktryna jego różni się od stałego nauczania Kościoła i w jaki sposób sama w sobie zabójcza jest dla cywilizacji i kultury zachodniej.
                    W drugim paragrafie wspomnianego dokumentu czytamy: „Obecny Sobór Watykański oświadcza, iż osoba ludzka ma prawo do wolności religijnej”. Nawiasem mówiąc, Kościół nigdy nie definiował w przeszłości żadnych „praw”, ale jedynie jako „obowiązki”, np. obowiązek oddawania czci Bogu, obowiązek przystępowania do Komunii raz do roku, obowiązek posłuszeństwa etc. Już sam język tej deklaracji jest całkowicie obcy sposobowi, w jaki wypowiada się Kościół. Następnie dokument precyzuje, co konkretnie wolność ta ma oznaczać: „ Tego zaś rodzaju wolność polega na tym, że wszyscy ludzie powinni być wolni od przymusu ze strony czy to poszczególnych ludzi, czy to zbiorowisk społecznych i jakiejkolwiek władzy ludzkiej, tak aby w sprawach religijnych nikogo nie przymuszano do działania wbrew jego sumieniu ani nie przeszkadzano mu w działaniu według swego sumienia prywatnym i publicznym, indywidualnym lub w łączności z innymi, byle w godziwym zakresie”.
                    Powyższa definicja jest w kilku punktach całkowicie niejasna: nie precyzuje się na przykład, co oznacza „przymus”. Wydawać by się mogło, ze chodzi tu o przymus fizyczny, tekst jednak stwierdza „ze strony jakiejkolwiek władzy ludzkiej”, co w praktyce oznacza wszelkie formy ograniczeń nakładane przez władzę. Sobór rozwija tę myśl pisząc o wolności od przymusu zewnętrznego oraz o wolności psychologicznej. Ponieważ kara jest rodzajem ograniczenia, wymierzana jest bowiem w celu zapobieżenie przestępstwu oraz dla jego ograniczenia, można by z tego wyciągnąć logiczny wniosek, że powinno się w ogóle odstąpić od wymierzania kary. Jeśli prawo to jest całkowicie nienaruszalne, jak stwierdza to cytowany dokument, wyklucza to również wszelkie akty, które mogłyby ograniczać je, lub przeciwnie – wspierać.
                    Niejasne jest również, co należy rozumieć poprzez „według sumienia”. Czy wolność ta przysługuje wszystkim przekonaniom, czy tylko niektórym? Czy człowiek, którego przekonania pozwalają na mordowanie przedstawicieli pewnej rasy i całkowitą jej eksterminację może zostać skazany, czy też również te przekonania chronione są przez prawo wolności „od przymusu”? Czy przekonania te są jedynie groźnymi fantazjami szaleńca, czy też może powinny zostać w jakiś sposób uszanowane? Sam tekst stwierdza jasno, że Kościół pragnie tej wolności nie tylko dla siebie, ale dla wszystkich ludzi , gdyż jest to wedle soboru prawo „wypływające z samej godności osoby ludzkiej”. Wydawać by się więc mogło, że wolność od przymusu przysługuje wszystkim przekonaniom, bez względu na to, jak oderwane są od rzeczywistości.
                    Sama deklaracja nie podaje jasnego kryterium, komu przysługiwać miałoby owo prawo do wolności religijnej, mówi nawet, ze obejmuje ono wszystkich ludzi. Posuwa się nawet do stwierdzenia, że „prawo do owej wolności przysługuje trwale również tym, którzy nie
                    • a2-a Re: Dwie drogi do wyboru 11.12.18, 23:58
                      tade-k53 napisał:

                      > W paragrafie 24 dokumentu Gaudium et spes sobór stwierdza, że człowiek jest jed
                      > ynym stworzeniem na ziemi, którego „Bóg chciał dla niego samego, nie może odnal
                      > eźć się [on] w pełni inaczej jak tylko poprzez bezinteresowny dar z siebie same
                      > go”. Wydaje się to oznaczać, że człowiek jest stworzony dla samego siebie, a na
                      > wet, że w jakiś sposób znajduje doskonałość w „odnajdywaniu się” jako dar z sie
                      > bie samego. Pierwsze z tych twierdzeń jest całkowicie sprzeczne z Pismem Święty
                      > m...

                      Panie Tadeuszu, chyba słabo zna Pan Pismo Święte, skoro widzi w dokumebtach Soboru jakieś sprzeczności.
                      Tutaj w podanym tekście, do którego odnosi się link, zostały wyjaśnione wszystkie Pana wątpliwkści :
                      opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/inne/medytacja_08021994.html
                      • tade-k53 Re: Dwie drogi do wyboru 12.12.18, 23:31
                        W paragrafie 24 dokumentu Gaudium et spes sobór stwierdza, że człowiek jest jedynym stworzeniem na ziemi, którego „Bóg chciał dla niego samego, nie może odnaleźć się [on] w pełni inaczej jak tylko poprzez bezinteresowny dar z siebie samego”. Wydaje się to oznaczać, że człowiek jest stworzony dla samego siebie, a nawet, że w jakiś sposób znajduje doskonałość w „odnajdywaniu się” jako dar z siebie samego. Pierwsze z tych twierdzeń jest całkowicie sprzeczne z Pismem Świętym, mówiącym, że wszystkie rzeczy, nie tylko człowiek, stworzone zostały dla chwały Boga (Kol 1, 16). Człowiek nie został stworzony dla samego siebie, ale dla czegoś innego. Ponadto człowiek „odnajduje się”, to jest odnajduje swój cel w życiu nie w sobie samym, ale w Bogu, a konkretnie przez poznanie prawdy i życie według niej.
                        Twierdzenie, że Bóg pragnął człowieka dla niego samego sprzeczne jest nawet ze zdrowym rozsądkiem. Kiedy mówimy „dla czegoś” mamy na myśli „po co” lub „w jakimś celu”. Zamiar oznacza zawsze podporządkowania czegoś celowi. Twierdzenie, że Bóg „chciał człowieka dla niego samego” sugerowałoby, że Bóg uczynił w jakiś sposób człowieka samowystarczalnym, że uczynił człowieka swym własnym celem. Interpretacja taka staje się jeszcze bardziej oczywista w obliczu drugiej części cytowanego zdania: człowiek „nie może odnaleźć się w pełni inaczej jak tylko poprzez bezinteresowny dar z siebie samego”. W ten sposób „odnajdywanie się” czyli zbawienie zyskać można by poprzez szczery dar z siebie samego. Każdy posiadający choć trochę zdrowego rozsądku zdaje sobie sprawę, że człowiek nie jest samowystarczalny, że do osiągnięcia szczęścia potrzebuje on nie tyle siebie, co pomocy innych. Tak więc twierdzenie to, w postaci zapisanej w Gaudium et spes, jest w oczywisty sposób fałszywe. Sprzeczne jest z tym, czego Kościół naucza o naturze człowieka, o jego statusie jako stworzenia, sprzeczne jest też z oczywistym faktem, że człowiek nie jest stworzony po to, by odnalazł samego siebie, ale by odnalazł Boga.
                        • a2-a Re: Dwie drogi do wyboru 13.12.18, 00:12
                          "W drugą rocznicę śmierci Ojca Świętego Jana Pawła II publikujemy po raz pierwszy jego medytację poświęconą «bezinteresownemu darowi», napisaną w 1994 r. Nawiązuje ona do stwierdzenia Soboru Watykańskiego II, że człowiek jest jedynym w widzialnym świecie stworzeniem, «którego Bóg chciał dla niego samego», oraz że człowiek «nie może odnaleźć się w pełni inaczej jak tylko przez bezinteresowny dar z siebie samego» (Gaudium et spes, 24). Tę naukę Sługa Boży rozwijał również w pierwszych latach swego pontyfikatu w katechezach na temat «Mężczyzną i niewiastą stworzył ich. Odkupienie ciała a sakramentalność małżeństwa», wygłaszanych podczas środowych audiencji generalnych..."
                          Całość tu: opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/inne/medytacja_08021994.html

                          Panie Tadeuszu, chyba nie uważa się Pan za osobę bardziej kompetentną od świętego Jana Pawła II aby intetpretować rzeczony cytat z (Gaudium et spes, 24)?
                          • tade-k53 Re: Dwie drogi do wyboru 13.12.18, 13:50
                            Jest tylko jeden prawdziwy Bóg i jedna prawdziwa religia objawiona przez Boga. Wszystkie fałszywe religie pochodzą z piekła. Każdy kto wierzy więcej niż jedną prawdziwą religię jest bałwochwalcą. Jan Paweł II wierzył w wiele religii, więc był Wielkim bałwochwalcą.
                                • a2-a Re: Dwie drogi do wyboru 14.12.18, 03:44
                                  Okazywanie miłości wyznawcom innych religii, nie jest wiarą w te religie.

                                  Zresztą, wcale mnie nie dziwią różne ataki na świętego Jana Pawła II. Przypominają się w takich sytuacjach od razu słowa Pana Jezusa:
                                  "Błogosławieni jesteście, gdy wam urągają i prześladują was i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe o was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie" (Mt 5, 11).
                                  • tade-k53 Re: Dwie drogi do wyboru 14.12.18, 11:38
                                    O Wierze się nie dyskutuje. Albo się Wiarę przyjmuje, albo odrzuca. Bez dyskusji. Tak jak nakazał nasz Pan Jezus Chrystus: I rzekł do nich: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony”. Mk 16. 15-16
                                    Posoborowy "Kościół" kpi sobie z Pana Boga.
    • a2-a Re: Dwie drogi do wyboru 20.12.18, 11:31
      tade-k53 napisał:

      > Wolność sumienia i wyznania to szaleństwo. Szaleństwem jest należeć do posoboro
      > wego "Kościoła" kłamców i fałszywych nauczycieli, którzy niszczą wiarę; którzy
      > ciągną za sobą ludzi do piekła...



      Po Vaticanum powstał jakiś "kościół" kwestionujący Sobór?
      • tade-k53 Re: Dwie drogi do wyboru 20.12.18, 12:52
        SW II zniszczył Wiarę i Kościół, dlatego
        "Zobaczyłam znowu nowy i dziwny Kościół, który oni próbowali zbudować. Nie było w nim nic świętego... Ludzie miesili chleb w krypcie poniżej... ale on nie podnosił się, ani oni nie otrzymywali Ciała Naszego Pana, ale tylko chleb. Ci, którzy byli w błędzie przez nich niezawinionym i którzy pobożnie i płomiennie pragnęli Ciała Jezusa otrzymywali pocieszenie duchowe, ale nie działo się to przez przyjmowanie Komunii. Wtedy mój Przewodnik (Jezus) powiedział: TO JEST BABEL".
        Anna Katarzyna Emmerich
          • tade-k53 Re: Dwie drogi do wyboru 20.12.18, 14:00
            Należę do Kościoła, który założył Pan Jezus poza którym nie ma zbawienia:
            Bonifacy VIII
            Bulla z 18 listopada 1302 r.

            Unam sanctam

            (fragment)

            Wiara nas składnia do utrzymywania i wyznawania, że jest jeden Kościół, święty, katolicki i apostolski. My w niego wierzymy mocno i tę wiarę bez zastrzeżenia wyznajemy. Poza nim nie ma zbawienia ani odpuszczenia grzechów, zgodnie z tym, co mówi Oblubieniec w Pieśni nad Pieśniami: "Jedna jest gołębica moja, doskonała moja, jedynaczka matki mojej, wybrana rodzicielki mojej" [Pnp 6,8]. Ten Kościół przedstawia się jako jedno ciało mistyczne, którego głową jest Chrystus, Jego zaś głową Bóg. W nim [jest] "jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest" [Ef 4,5].
            • a2-a Re: Dwie drogi do wyboru 20.12.18, 14:47
              Bardzo dobrze, a Vaticanum jest integralną częścią Kościoła założonego przez Chrystusa.
              Nie można sobie wybierać tego co w Kościele Panu pasuje i jednocześnie odrzucać to z czym Pan się nie zgadza Panie Tadeuszu, to nie Pan kieruje Kościołem.
                • a2-a Re: Dwie drogi do wyboru 20.12.18, 20:50
                  Kwestionowanie Vaticanum prowadzi do utworzenia jakiegoś posoborowego "kościoła" , gdzie się wierzy w więcej niż jedyną prawdziwą religię?

                  Panie Tadeuszu, czy Pan jest zniewolony obsesją ciągłego negowania Soboru?
                  Trzeba się od tego uwolnic i pójść za Chrystusem
                  • tade-k53 Re: Dwie drogi do wyboru 21.12.18, 00:23
                    Dlatego Bóg dopuszcza działanie na nich oszustwa, tak iż uwierzą kłamstwu, aby byli osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli prawdzie, ale upodobali sobie nieprawość. 2 Tes.2-12 Kłamstwu uwierzyli wszyscy!
                    • a2-a Re: Dwie drogi do wyboru 21.12.18, 07:51
                      Więc niech Pan nie słucha kłamstw na temat Vaticanum i w jedności ze Stolicą Świętą pójdzie za Panem Jezusem, Panie Tadeuszu, zamiast ciągle oglądać się na Sobór.
                      «Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do królestwa Bożego» (Łk 9, 62)
                        • a2-a Re: Dwie drogi do wyboru 21.12.18, 11:55
                          tade-k53 napisał:

                          > Vaticanum II to największa tragedia...

                          Dla tych, którzy nie są uczniami królestwa niebieskiego, zapewne tak.


                          Panie Tadeuszu Sobór Watykański II, podobnie do ojca rodziny, wydobył ze swojego skarbca rzeczy nowe i stare:
                          «Dlatego każdy uczony w Piśmie, który stał się uczniem królestwa niebieskiego, podobny jest do ojca rodziny, który ze swego skarbca wydobywa rzeczy nowe i stare»(Mt13, 52).
                            • a2-a Re: Dwie drogi do wyboru 21.12.18, 12:44
                              SW II usunął, ale lęk i strach przed otworzeniem się Kościoła na cały świat:
                              „Idźcie na cały świat i nauczajcie wszystkie narody” (Mt 28, 19),
                              Dlatego też nazwany został Nową Pięćdziesiątnicą, w nawiązaniu do wyjścia uczniów Chrystusa z Wieczernika po Zesłaniu Ducha Świętego.
                              • tade-k53 Re: Dwie drogi do wyboru 21.12.18, 12:49
                                Pan Jezus Chrystus: I rzekł do nich: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony”. Mk 16. 15-16
                                Dlatego posoborowy "Kościół" nie jest posłuszny Panu Jezusowi.
                                  • tade-k53 Re: Dwie drogi do wyboru 21.12.18, 13:16
                                    Franciszek planuje podróż do Muzułmanów. Muzułmanie nie są ochrzczeni więc nie mogą być zbawieni. O co się założyć, że Franciszek nie powie Muzułmanom, że zbawienie tylko w Kościele?
                                    To samo dotyczy Jana Pawła II. Czy to są katolicy? Nie, więc posoborowy "Kościół " nie jest katolicki i prowadzi ludzi do Domu Ojca jak teraz nazywa się piekło, by ludzi nie straszyć.
                      • enrque111 Re: Dwie drogi do wyboru 28.12.18, 10:05
                        a2-a napisał:

                        > Więc niech Pan nie słucha kłamstw na temat Vaticanum i w jedności ze Stolicą Św
                        > iętą pójdzie za Panem Jezusem, Panie Tadeuszu, zamiast ciągle oglądać się na So
                        > bór.
                        > «Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do kró
                        > lestwa Bożego» (Łk 9, 62)

                        Czy jesteś w jedności z osobami, które głoszą, że:
                        - Kościół nie jest jednością,
                        - każdy musi być posłuszny własnemu sumieniu,
                        - Biblia jest równa koranowi, a błędnowierców nie należy nawracać,
                        - żydów nie należy ewangelizować ponieważ zbawieni zostaną w swojej religii,
                        - ewangelizowanie (prozelityzm) jest grzechem ciężkim,
                        - On [Bóg] nigdy nie będzie Bogiem "bez człowieka".

                        Oczekuję od ciebie jasnej deklaracji TAK/NIE, a nie charakterystycznych dla ciebie wykrętów i zmiany tematu.
            • a2-a Re: Dwie drogi do wyboru 28.12.18, 12:32
              tade-k53 napisał:

              > Wierzę w Kościół, który założył Pan Jezus a nie w kościół uczyniony ludzką ręką
              > po SW II.


              Kościół jest założony przez Pana Jezusa i jednocześnie uczyniony ludzką ręką przez ludzi Kościoła od pierwszych wieków.
              • enrque111 Re: Dwie drogi do wyboru 28.12.18, 13:23
                a2-a napisał:

                > tade-k53 napisał:
                >
                > > Wierzę w Kościół, który założył Pan Jezus a nie w kościół uczyniony ludzką ręką
                > > po SW II.
                >
                >
                > Kościół jest założony przez Pana Jezusa i jednocześnie uczyniony ludzką ręką pr
                > zez ludzi Kościoła od pierwszych wieków.

                Czy Kościół sprzed SWII jest w jedności doktrynalnej z Kościołem po SWII?
                • a2-a Re: Dwie drogi do wyboru 28.12.18, 14:04
                  enrque111 napisał:

                  > a2-a napisał:
                  >
                  > > tade-k53 napisał:
                  > >
                  > > > Wierzę w Kościół, który założył Pan Jezus a nie w kościół uczyniony
                  > ludzką ręką
                  > > > po SW II.
                  > >
                  > >
                  > > Kościół jest założony przez Pana Jezusa i jednocześnie uczyniony ludzką r
                  > ęką pr
                  > > zez ludzi Kościoła od pierwszych wieków.
                  >
                  > Czy Kościół sprzed SWII jest w jedności doktrynalnej z Kościołem po SWII?
                  >
                  >
                  >

                  Tak.
                  • enrque111 Re: Dwie drogi do wyboru 28.12.18, 14:33
                    a2-a napisał:

                    > enrque111 napisał:
                    >
                    > > a2-a napisał:
                    > >
                    > > > tade-k53 napisał:
                    > > >
                    > > > > Wierzę w Kościół, który założył Pan Jezus a nie w kościół ucz
                    > yniony
                    > > ludzką ręką
                    > > > > po SW II.
                    > > >
                    > > >
                    > > > Kościół jest założony przez Pana Jezusa i jednocześnie uczyniony lu
                    > dzką r
                    > > ęką pr
                    > > > zez ludzi Kościoła od pierwszych wieków.
                    > >
                    > > Czy Kościół sprzed SWII jest w jedności doktrynalnej z Kościołem po SWII?
                    > >
                    > >
                    > >
                    >
                    > Tak.

                    Czy zatem możesz wskazać jakiś dokument po SWII, w którym zawarty jest nakaz nauczania prawdziwej wiary prawosławnych, protestantów, żydów i innych błędnowierców?
                    Czy możesz również wskazać na jakiś dokument sprzed SWII, w którym jest mowa o tym, że żydów nie wolno nauczać prawdziwej wiary, bo mają swoją drogę zbawienia?
                      • enrque111 Re: Dwie drogi do wyboru 31.12.18, 09:40
                        a2-a napisał:

                        > Przykłady, o których piszesz, mają charakter pastoralny, a wcześniej pytałeś o
                        > jedność doktrynalną Kościoła, która nie została z ich powodów zerwana.

                        To jest "masło maślane", czy możesz tą swoją myśl rozszerzyć?
          • enrque111 Re: Dwie drogi do wyboru 28.12.18, 10:09
            a2-a napisał:

            > Ja wierzę w jeden święty , powszechny i apostolski Kościół, nie wierzę w jakiś
            > "posoborowy kościół", a Pan wierzy, Panie Tadeuszu?

            Czyli uważasz za kłamców tych, którzy rozprawiają o różnych Kościołach i celebrują jakieś "nabożeństwa ekumeniczne" wbrew jednoznacznym zakazom niezmiennego Magisterium?
                        • a2-a Re: Dwie drogi do wyboru 29.12.18, 20:27
                          tade-k53 napisał:

                          > SW II zniszczył Kościół. Paweł VI powiedział, że na soborze nastąpiło samoznisz
                          > czenie Kościoła.



                          "Paweł VI powiedział, że na soborze nastąpiło samozniszczenie Kościoła"


                          Proszę zatem o źródło takiej wypowiedzi.
                          • tade-k53 Re: Dwie drogi do wyboru 31.12.18, 13:38
                            a2-a napisał:

                            > tade-k53 napisał:
                            >
                            > > SW II zniszczył Kościół. Paweł VI powiedział, że na soborze nastąpiło sam
                            > oznisz
                            > > czenie Kościoła.
                            >
                            >
                            >
                            > "Paweł VI powiedział, że na soborze nastąpiło samozniszczenie Kościoła"
                            >
                            >
                            > Proszę zatem o źródło takiej wypowiedzi.
                            >
                            www.ultramontes.pl/Baker.htm i wiele innych.
                            • a2-a Re: Dwie drogi do wyboru 31.12.18, 14:10
                              tade-k53 napisał:

                              > a2-a napisał:
                              >
                              > > tade-k53 napisał:
                              > >
                              > > > SW II zniszczył Kościół. Paweł VI powiedział, że na soborze nastąpi
                              > ło sam
                              > > oznisz
                              > > > czenie Kościoła.
                              > >
                              > >
                              > >
                              > > "Paweł VI powiedział, że na soborze nastąpiło samozniszczenie Kościoła"
                              > >
                              > >
                              > > Proszę zatem o źródło takiej wypowiedzi.
                              > >
                              > www.ultramontes.pl/Baker.htm i wiele innych.


                              Prosiłem o konkretny cytat co powiedział św. Paweł VI i w jakich okolicznościach, a tam tego nie ma.
                    • a2-a Re: Dwie drogi do wyboru 02.01.19, 10:39
                      enrque111 napisał:

                      > a2-a napisał:
                      >
                      > > Kościół jest jeden, a Pan usiłuje Go podzielić....
                      >
                      > Czy zatem schizmatycy i heretycy są w Kościele?
                      >
                      >
                      >

                      Nie chcę uogólniać i w całości przytaczać postanowień Vaticanum II w tej kwestii, ale ufam że Ojcowie soborowi właściwie i dokładnie przedstawili tę zależność.
                      • enrque111 Re: Dwie drogi do wyboru 02.01.19, 11:37
                        a2-a napisał:

                        > enrque111 napisał:
                        >
                        > > a2-a napisał:
                        > >
                        > > > Kościół jest jeden, a Pan usiłuje Go podzielić....
                        > >
                        > > Czy zatem schizmatycy i heretycy są w Kościele?
                        > >
                        > >
                        > >
                        >
                        > Nie chcę uogólniać i w całości przytaczać postanowień Vaticanum II w tej kwesti
                        > i, ale ufam że Ojcowie soborowi właściwie i dokładnie przedstawili tę zależność.

                        Nie wykręcaj się tylko odpowiedz - są czy nie są w Kościele?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka