a2-a
27.01.19, 01:33
Ojciec Święty Franciszek w Panamie na ŚDM w homilii o obojętności świata na krzywdy ludzkie podczas nocnego czuwania Drogi Krzyżowej powiedział:
“Ojcze, dzisiaj droga krzyżowa Twego Syna trwa nadal w stłumionym krzyku dzieci, którym uniemożliwia się narodziny i wielu innych, którym odmawia się prawa do posiadania dzieciństwa, rodziny, edukacji; które nie mogą się bawić, śpiewać, marzyć. W kobietach maltretowanych, wyzyskiwanych i opuszczonych, pozbawionych godności. W smutnych oczach ludzi młodych, którzy widzą, że zabrano im nadzieje na przyszłość z powodu braku wykształcenia i przyzwoitej pracy – mówił Ojciec Święty. – Droga krzyżowa Twojego Syna trwa nadal w młodych o ściśniętych twarzach, którzy utracili zdolność marzenia, tworzenia i wymyślania jutra, a którzy «idą na emeryturę» z bólem rezygnacji i konformizmu, będącym jednym z najbardziej zażywanych narkotyków w naszych czasach. ”
Czemu tak się dzieje?
Być może wiele racji miał Anton Czechow pisząc, że:
"Obojętność to paraliż duszy, przedwczesna śmierć."