Dodaj do ulubionych

Życie zaczyna się od poczęcia

28.01.19, 00:44
Odpowiadam na pytanie Pani aerra:

Życie człowieka rozpoczyna się w momencie poczęcia. To fakt biologiczny, medyczny, niepodważalny. Przyjęcie do wiadomości tego faktu winno u każdego, niezależnie od wyznawanego światopoglądu, prowadzić do bezwarunkowego szacunku wobec życia każdej poczętej istoty ludzkiej. A oto wypowiedzi naukowców i lekarzy:

„Komórkę jajową od momentu zapłodnienia nazywamy zarodkiem,
ale nie ulega wątpliwości, że jest to człowiek.”
- prof. dr hab. med. Bogdan Chazan, specjalista krajowy w dziedzinie położnictwa i ginekologii,
„Służba Życiu. Zeszyty Problemowe” nr 2/3/1999.

„Żywot człowieka rozpoczyna się w momencie poczęcia, to jest zapłodnienia i kończy się w momencie śmierci.”
- prof. zw. dr hab. med. Rudolf Klimek, członek Królewskiego Towarzystwa Lekarskiego w Londynie,
CM UJ.

„W świetle obecnej wiedzy nie ulega wątpliwości, że życie człowieka zostaje zapoczątkowane w następstwie połączenia się dwu komórek rozrodczych – gamet – żeńskiej i męskiej w postać komórki macierzystej zwanej zygotą, która o tej chwili zaczyna żyć własnym rytmem.”
- prof. dr hab. med. Maria Rybakowa, Komitet Rozwoju Człowieka Wydziału Nauk Medycznych PAN Warszawa-Kraków „Służba Życiu. Zeszyty Problemowe” nr 2/3/1999.

„Po zapłodnieniu, to jest zespoleniu się jądra komórki jajowej z jądrem plemnika (co następuje w jajowodzie, blisko jego ujścia od strony jajnika) powstaje całkowicie nowa, odbiegająca od genotypów rodzicielskich, odrębna jakość genetyczna – nowa osoba ludzka. Zestaw jej genów w komórkach somatycznych nie ulegnie już zmianie do końca życia.”
- prof. dr hab. Bolesław Suszka, biolog, pracownik naukowy PAN.

„Szacunek dla nowego życia od samego poczęcia i uznanie dziecka za partnera w dialogu są bardzo ważne. Ten dialog rozpoczyna się w momencie poczęcia.”
- prof. dr hab. Peter G. Fedor-Freybergh, „Psychologia i medycyna pre- i perinatalna: nowa interdyscyplinarna nauka w zmieniającym się świecie”, „Menopauza”, Zeszyt 1. Tom 1, 2002.

„Rozwój człowieka zaczyna się od połączenia dwu komórek – gamety żeńskiej, czyli komórki jajowej (oocytu), i gamety męskiej – plemnika, w akcji zapłodnienia.”
- prof. dr hab. med. Michał Troszyński, „Położnictwo. Ćwiczenia”, Podręcznik dla studentów medycyny, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2003, str. 69.

„Połączenie się jąder komórkowych jaja i plemnika jest to najważniejszy moment zapłodnienia – powstanie nowego organizmu. (...) Od momentu połączenia się jąder komórkowych jaja i plemnika rozpoczyna się rozwój nowego człowieka.”
- Z. Bielańska-Osuchowska „Jak zaczyna się życie człowieka”, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1994, s. 37.

„Nowe życie – życie Waszego dziecka – zaczyna się w momencie zespolenia ze sobą żeńskiej komórki jajowej i męskiej – plemnika. Powstaje jedna komórka, która zawiera wszystkie cechy przekazane przez komórki rodzicielskie i jest ona wypadkową dwóch różnych linii dziedzictwa oraz stanowi pod tym względem jedyny i niepowtarzalny zawiązek nowego życia (...) Ten wielki cud natury, jakim jest zapłodnienie (...) jest początkiem życia dziecka w łonie matki”
- dr. nauk przyrodniczych, R. Kurniewicz –W itczakowa w: „Nasze dziecko” red. prof. dr hab. med. J. Kopczyńska-Sikorska, Państwowy Zakład Wydawnictw Lekarskich, Warszawa 1994, s. 31.

„Połączenie komórki jajowej i plemnika, czyli gamety matczynej i ojcowskiej daje początek odrębnemu życiu. W wyniku zapłodnienia powstaje w pełni genetycznie uformowany nowy człowiek, którego rozwój dokonuje się w czasie życia ludzkiego. Tak więc embrion, płód, noworodek, niemowlę, dziecko, dorosły, starzec to określenia poszczególnych biologicznych etapów rozwoju zawsze tego samego człowieka.”
- dr n. med. Antoni Marcinek dyrektor Szpitala Położniczo-Ginekologicznego im. R. Czerwiakowskiego w Krakowie, specjalista regionalny do spraw położnictwa i ginekologii województwa małopolskiego, „Służba Życiu. Zeszyty Problemowe” nr 2/3/1999.

„Dzięki nadzwyczajnemu postępowi techniki wtargnęliśmy do prywatnego życia płodu (...). Przyjęcie za pewnik faktu, że po zapłodnieniu powstała nowa istota ludzka, nie jest już sprawą upodobań czy opinii. Ludzka natura tej istoty od chwili poczęcia do starości nie jest metafizycznym twierdzeniem, z którym można się spierać, ale zwykłym faktem doświadczalnym.”
-prof. dr med. J. Lejeune, kierownik Katedry Genetyki na Uniwersytecie im. R.Descartesa w Paryżu, cyt. za: „Wiedza i życie”, nr 11, 1986, s. 8.

„Rozwój dziecka zaczyna się nie w chwili jego urodzenia, lecz w momencie poczęcia.”
- prof. dr hab. med. K. Bożkowa, była dyrektor Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie w: Zdrowie rodziny, pod red. prof. dr hab. med. K. Bożkowej i dr med. A. Sitko, Państwowy Zakład Wydawnictw Lekarskich, Warszawa 1983, s. 35.

„Życie osobnicze, czyli ontogeneza, rozpoczyna się od momentu zapłodnienia i trwa aż do śmierci.”
- prof. dr hab. med. H. Kędzia, Akademia Medyczna w Poznaniu, cyt. za: Medycyna perinatalna, pod red. prof. dr hab. med. Z. Słomko, Państwowy Zakład Wydawnictw Lekarskich, Warszawa 1985, t. l, s. 19.

„Życie człowieka nie zaczyna się z chwilą narodzin, ale od momentu poczęcia.”
- prof. dr hab. n. med. J. Roszkowski, członek-współzalożyciel Międzynarodowego Towarzystwa Ginekologicznego, członek Rady Naukowej Instytutu Matki i Dziecka, cyt. za: Pielęgniarka i położna, nr 12/1988, s. 15.
Obserwuj wątek
    • a2-a Re: Życie zaczyna się od poczęcia 28.01.19, 08:51
      Pytanie było zadane tu:
      " Re: Poronione, chować po ludzku
      aerra 26.01.19, 14:13
      Od poczęcia czyli od czego?
      Od połączenia plemnika z komórką jajową? Jajo płodowe.
      Mniej więcej po 4 dniach przechodzi w stadium moruli.
      Po zagnieżdżeniu w macicy: Blastocysta.
      Do mniej więcej 10-11 tygodnia to okres zarodkowy, a następnie okres płodowy - aż do porodu.
      Na biologii się nie uważało? To polecam sobie przypomnieć, bo to jednak podstawy.

      A osobą ani zarodka, ani nawet płodu nazwać nie można, ponieważ jest to pojęcie filozoficzno-etyczne, a nie biologiczne i zakłada samoświadomość, której nawet po urodzeniu nie posiadają ani noworodki ani niemowlęta (chociaż na tym etapie rozwoju samoświadomość zaczyna się już kształtować)."
      • nitka_14 Re: Życie zaczyna się od poczęcia 28.01.19, 14:37
        To nie było pytanie. To była informacja udzielona panu. Ten wątek nijak zresztą do niej nie przystaje.
        • a2-a Re: Życie zaczyna się od poczęcia 28.01.19, 14:45
          Pani aerra zadała pytanie: "Od poczęcia czyli od czego?"

          Więc założyłem ten wątek, żeby odpowiedzieć, że poczęcie jest początkiem życia.
          • nitka_14 Re: Życie zaczyna się od poczęcia 28.01.19, 14:51
            To pytanie było retoryczne. Naprawdę nie zauważył pan, że za chwilę nastąpiła rzeczowa i dość wyczerpująca odpowiedź? Ta pani najwyraźniej jest bardzo dobrze zorientowana i, w przeciwieństwie do pana, odpowiada od siebie, nie wkleja zlepka przypadkowych, wymieszanych wypowiedzi, z których w żaden sposób nie wynika, że pan sam cokolwiek zrozumiał z tego, co wkleił.
            • nitka_14 Re: Życie zaczyna się od poczęcia 28.01.19, 14:52
              Trochę głupio to wygląda, kiedy ktoś bierze się za pouczanie osób bardziej kompetentnych od siebie.
          • pocoo Re: Życie zaczyna się od poczęcia 28.01.19, 16:08
            a2-a napisał:

            > Więc założyłem ten wątek, żeby odpowiedzieć, że poczęcie jest początkiem życia.
            >
            A końcem życia niechcianego dziecka ( w wielu przypadkach) są narodziny .
    • tade-k53 Re: Życie zaczyna się od poczęcia 28.01.19, 15:27
      Od poczęcia zaczyna się życie biologiczne, podobne jakie mają zwierzęta. Bóg stwarza duszę około połowy ciąży, gdy są pierwsze odczuwalne ruchy dziecka.
      • pocoo Re: Życie zaczyna się od poczęcia 28.01.19, 16:05
        tade-k53 napisał:

        > Od poczęcia zaczyna się życie biologiczne, podobne jakie mają zwierzęta. Bóg st
        > warza duszę około połowy ciąży, gdy są pierwsze odczuwalne ruchy dziecka.

        No i tak trzymać. Nie wydaje mi się, aby podział komórki dokonywała dusza.
      • a2-a Re: Życie zaczyna się od poczęcia 28.01.19, 16:21
        Na podstawie czego Pan tak uważa, Panie Tadeuszu?
    • makurokurosek Re: Życie zaczyna się od poczęcia 28.01.19, 16:02
      Skoro życie zaczyna się od poczęcia to czy dla pana w ciąży pozamacicznej mówimy o człowieku czy o zarodku nie zagnieżdżonym w macicy. Kolejna rzecz jakim cudem większość osób prolife tworzy rodziny małodzietne.
    • ficus_carica Re: Życie zaczyna się od poczęcia 28.01.19, 17:48
      Życie zaśniadu groniastego też zaczyna się od poczęcia i ma ludzkie DNA. Ile zasniadow już adoptowałeś?
    • aerra Re: Życie zaczyna się od poczęcia 29.01.19, 01:51
      O, teraz to mnie wgięło w ziemię totalnie.

      Jak już napisała nitka_14 to było pytanie retoryczne (boję się zapytać czy wiesz co to, żeby nie zostać zarzuconą linkami do wypowiedzi losowych osób na ten temat...), a post odpowiadał na zadanie przez ciebie pytania o to jak nazywają się poszczególne stadia rozwoju organizmu ludzkiego.

      Życie samo w sobie nie ma żadnej wyższej wartości. Żyją bakterie, wirusy, pasożyty, rośliny, zwierzęta (w tym ludzie). To biologia. Życie się rozwija, przez jakiś czas trwa (dłuższy lub krótszy), a potem ginie. Zwykły cykl przyrody.
      • a2-a Re: Życie zaczyna się od poczęcia 29.01.19, 10:21
        Gdyby po Pani pytaniu czym jest poczęcie (ja nie kwestionuję jego retoryczności) napisałaby w miarę rzeczowo i dość wyczerpująco, nie byłoby potrzeby zamieszczać wypowiedzi znamienitych naukowców i lekarzy takich jak: prof. dr hab. med. Bogdan Chazan, prof. zw. dr hab. med. Rudolf Klimek, prof. dr hab. med. Maria Rybakowa, prof. dr hab. Bolesław Suszka, prof. dr hab. Peter G. Fedor-Freybergh, prof. dr hab. med. Michał Troszyński, Z. Bielańska-Osuchowska, dr. nauk przyrodniczych, R. Kurniewicz- Witczakowa, prof. dr hab. med. J. Kopczyńska-Sikorski, dr n. med. Antoni Marcinek, prof. dr med. J. Lejeune, prof. dr hab. med. K. Bożkowa, prof. dr hab. med. H. Kędzia, prof. dr hab. n. med. J. Roszkowski, które jasno pokazują, że poczęcie człowieka jest początkiem życia ludzkiego, co jest jednoznaczne ze stwierdzeniem zamieszczonym w tytule wątku iż życie zaczyna się od poczęcia.
        Pani w tamtym wątku zabrała głos podczepiając się pod rozmowę owszem o osobach, ale de facto dotyczącej dzieci, jednocześnie starając się przekonać do swojego poglądu, że dziecko na początkowych etapach swojego rozwoju nie jest osobą. To pokazało, że Pani najwyraźniej nie jest dobrze zorientowana w kwestii poczęcia życia ludzkiego, słuszne więc było zaprezentowanie wypowiedzi kilku naukowców i lekarzy w tym temacie bardziej kompetentnych od Pani.
        • nitka_14 Re: Życie zaczyna się od poczęcia 29.01.19, 13:16
          Ale to była odpowiedź na pana pytanie, o etapy rozwoju od poczęcia do urodzenia. Odpowiedź dobra i wyczerpująca. A ten zlepek informacji, który pan wkleił do niczego tu nie pasuje. Ciekawa jestem, czy pan to chociaż przeczytał, nie mówiąc o zapamiętaniu czegokolwiek. Żeby nuczać, trzeba najpierw zdobyć wiedzę, nie rzucać ogólnikami i wklejkami.
          • a2-a Re: Życie zaczyna się od poczęcia 29.01.19, 13:31
            "Odpowiedź dobra i wyczerpująca." ha, ha, ha...
            Niech Pani nie będzie śmieszna, z tej odpowiedzi wynika, że człowiek będący w śpiączce już nie jest osobą, a jeśli nie osobą to kim? Rośliną? Zwierzęciem, a może przedmiotem?
            Z tej pseudowypowiedzi, aż razi po oczach kompletny brak poszanowania godności ludzkiej!!!
            • nitka_14 Re: Życie zaczyna się od poczęcia 29.01.19, 14:32
              Nic takiego z tej wypowiedzi nie wynika. To była po prostu odpowiedź, na pytanie, jak w biologii nazywają się etapy rozwoju prenatalnego.
              • a2-a Re: Życie zaczyna się od poczęcia 29.01.19, 14:38
                Proszę prześledzić tamtą rozmowę w całości, a nie odnosić się do ostatniego mojego komentarza.
                • nitka_14 Re: Życie zaczyna się od poczęcia 29.01.19, 14:55
                  Odnoszę się raczej do wypowiedzi tamtej pani, bo u pana, proszę wybaczyć, ale nie ma się do czego odnieść. Od siebie nie wniósł pan dotąd nic, poza emocjami. Nawet chyba nie zauważył pan, że nikt z obecnych tu osób, ani razu nie zakwestionował ani tego, że życie zaczyna się od połączenia gamet męskiej i żeńskiej, ani tego, że od tej pory nieustannie się rowija. Wklejając bez sensu te pozbierane z różnych źródeł elaboraty, udowodnił pan, że nie zrozumiał pan nic, z wypowiedzi innych. Przekonuje pan przekonanych, sam nie zdając sobie sprawy, do czego pan przekonuje.
                  • nitka_14 Re: Życie zaczyna się od poczęcia 29.01.19, 14:58
                    I pomyśleć, że poszło o definicję dziecka z punktu widzenia biologii. Strach pomyśleć, co by było, gdy dodać jeszcze inne. Np. funkcjonującą w prawie, w psychologii itd.
                  • a2-a Re: Życie zaczyna się od poczęcia 29.01.19, 15:49
                    Tia... nic się nie stało, napisałem tylko, że życie zaczyna się od poczęcia i wkleiłem kilka cytatów, które to potwierdziły :)
                    • nitka_14 Re: Życie zaczyna się od poczęcia 29.01.19, 17:15
                      Ale co do tego chyba wszyscy byli zgodni, kogo więc chciał pan tym zaskoczyć?
            • nitka_14 Re: Życie zaczyna się od poczęcia 29.01.19, 14:33
              Znowu emocje? Tylko tym razem sprowadzone do ataku histerii?
              • a2-a Re: Życie zaczyna się od poczęcia 29.01.19, 14:41
                Ubawiła mnie Pani swoim brakiem zrozumienia :)
                • nitka_14 Re: Życie zaczyna się od poczęcia 29.01.19, 14:50
                  A co jest do rozumienia w nerwowym śmiechu?
                  • a2-a Re: Życie zaczyna się od poczęcia 29.01.19, 15:53
                    Pani dalej ciśnie w kierunku uczuć grając na emocjach, a tu nie o śmiech chodzi.
                    • nitka_14 Re: Życie zaczyna się od poczęcia 29.01.19, 17:17
                      Tak to niestety wyglada. Innego przekazu, oprócz pustego śmiechu, w tym nie było.
        • aerra Re: Życie zaczyna się od poczęcia 29.01.19, 15:43
          Czy ty w ogóle potrafisz przeczytać dowolny fragment tekstu ze zrozumieniem?
          Nikt nie twierdzi, że życie nie zaczyna się od poczęcia. Owszem, nowe życie (dowolnego organizmu) zaczyna się od połączenia gamet męskiej i żeńskiej. W przypadku zwierząt nazywa się to również zapłodnieniem - są to nazwy tożsame w tym kontekście. Gamety mają zarówno zwierzęta jak i rośliny, oraz również część jednokomórkowców (ta, która rozmnaża się płciowo, a nie przez podział).
          A etapy rozwoju u ssaków nazywają się właśnie tak jak ci wymieniłam (bo o to pytałeś w tamtym wątku).

          Natomiast odrębną sprawą jest to, że życie życiu nierówne i samo w sobie żadnej wyjątkowej wartości nie ma. Niszczysz miliony żyć każdego dnia, jak zresztą każdy z nas.

          I oczywiście, że płód NIE JEST osobą. Najwyraźniej nie rozumiesz definicji tego słowa, albo masz jakąś własną - proszę bardzo przedstaw ją, BEZ wrzucania bez ładu i składu linków do wypowiedzi losowych osób.
          • a2-a Re: Życie zaczyna się od poczęcia 29.01.19, 16:08
            aerra napisał(a):

            > I oczywiście, że płód NIE JEST osobą...

            W świetle prawdy teologicznej płód jest osobą:
            KKK 2270
            Życie ludzkie od chwili poczęcia powinno być szanowane i chronione w sposób absolutny. Już od pierwszej chwili swego istnienia istota ludzka powinna mieć przyznane prawa osoby, wśród nich nienaruszalne prawo każdej niewinnej istoty do życia.
            Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem cię, nim przyszedłeś na świat, poświęciłem cię (Jr 1,5).
            Nie tajna Ci moja istota, kiedy w ukryciu powstawałem, utkany w głębi ziemi (Ps 139,15).
            • aerra Re: Życie zaczyna się od poczęcia 29.01.19, 16:14
              W świetle prawdy teologicznej...
              Że zacytuję twoje własne słowa: ha, ha, ha...

              Ale ok, przyjmuję, że tak uważasz, mimo, że nie jest to zgodne powszechnie przyjętym znaczeniem. Tyle, że ty dla odmiany musisz przyjąć, że nikt inny tej definicji przyjmować nie musi (a już dla kogoś kto nie jest katolikiem "prawda teologiczna" nie ma w ogóle znaczenia).
            • nitka_14 Re: Życie zaczyna się od poczęcia 29.01.19, 17:24
              I tutaj pan zaprzeczył sam sobie, bo pan sam nie przyznaje "praw osoby" płodom, które są niewidoczne gołym okiem. Nie chce pan nawet pochylić się nad dramatem rodziców, tracących dzieci na tak wczesnym etapie ciąży. Pan chyba nawet nie bardzo rozumie znaczenie słowa "poronienie". To, co pan nazywa "poronieniami" to w gruncie rzeczy są tzw. przedwczesne porody, kiedy dziecko jest już namacalne, ale jeszcze niezdolne do przeżycia. I, żeby nie było wątpliwości, słowa "dziecko" używam tutaj w znaczeniu potocznym, bo prawdą jest, że w mowie potocznej przyjęło się nazywać tak również płód ludzki.
              • a2-a Re: Życie zaczyna się od poczęcia 29.01.19, 21:11
                nitka_14 napisał(a):

                > I tutaj pan zaprzeczył sam sobie, bo pan sam nie przyznaje "praw osoby" płodom,
                > które są niewidoczne gołym okiem...


                Kłamstwo, nawet powielane wielokrotnie, nigdy nie stanie się prawdą.
                • aerra Re: Życie zaczyna się od poczęcia 29.01.19, 23:15
                  Ale nitka_14 ma rację.
                  Przeczytałeś coś i kręcisz się wokół tematu całkowicie bez ładu i składu.
                  Ciąże poronione w II i III trymestrze to już ciąże i płody widoczne. I nawiasem mówiąc w szpitalach bez problemu można się dowiedzieć co trzeba zrobić, żeby zarejestrować martwe urodzenie (a to umożliwia pochówek).
                  Robisz aferę z czegoś, czego nie ma - teraz, obecnie. Bo 10 lat temu i owszem, sytuacja wygląda inaczej, ale nie masz o tym bladego pojęcia.
                  A 15 lat temu to z pochówkiem 22 tygodniowego martwo urodzonego dziecka, mimo wydania odpowiednich dokumentów bez problemu (bo to już wtedy klasyfikowane było jako poród przedwczesny, a nie poronienie), to pochować po katolicku się nie dało. Bo księża odmawiali pochówku - i to nagminnie, wyjątkiem było jak się zgadzali na pokropek. A teraz nagle aj, waj, jacy to do przodu jesteśmy.

                  Ale wracając do tematu - większość ciąż ronionych to ciąże wczesne (szacunkowo, wg aktualnych badań może to być nawet i 50% wszystkich ciąż). Im wcześniejsze tym więcej. Zatem makurokurosek w poprzednim wątku zadała ci słuszne pytanie (a ty nadal na nie nie odpowiedziałeś) - jak wyobrażasz sobie pochówek takiego poronionego zarodka, który wygląda jak kilkumilimetrowy krwisty skrzep i jest usuwany z organizmu podczas miesiączki. Albo w ogóle nie wygląda, bo jest to blastocysta, która się nie zagnieździła w macicy.
                  I zapewniam cię, że dla kobiet chcących dziecka i starających się zajść w ciążę, każda taka strata jest istotna. Ba, każda miesiączka, kiedy w ogóle nie doszło do zapłodnienia jest stratą.

                  Jak sobie wyobrażasz?
                  Bez linków i cytatów, własnymi słowami proszę.
                  • a2-a Re: Życie zaczyna się od poczęcia 29.01.19, 23:41
                    Ta pani nie ma racji, ponieważ ja takim płodom przyznaję prawa osoby,
                    tylko w temacie bardzo wczesnych poronień po prostu nie wypowiadam się.
                    Jeśli ktoś szuka kompetentnej odpowiedzi na to pytanie, to myśle, że powinien zwrócić się do prof. dr hab. med. Bogdana Chazana, który pomagał w mojej parafii zbudować Pomnik Dzieci Utraconych.
                    • aerra Re: Życie zaczyna się od poczęcia 30.01.19, 00:01
                      Skoro stać cię na to, żeby a priori przyznać zarodkowi (bo to nie jest jeszcze płód) prawo osoby, to wysil mózgownicę na tyle, żeby wypowiedzieć się i w temacie możliwości pochówku takiego zarodka. Bo osoby prawo do pochówku mają. Jak zatem sobie wyobrażasz ustalenia prawne dotyczące czegoś takiego?

                      Chazan natomiast żadnym autorytetem nie jest, a jego średniowieczne poglądy i hipokryzja zasługują jedynie na potępienie. Chociaż owszem, ciekawe byłoby zobaczyć jak się wije w odpowiedzi na takie pytanie (ale jestem na 100% pewna, że by jej nie udzielił).
                      • aerra Re: Życie zaczyna się od poczęcia 31.01.19, 00:59
                        Widzę, że się odpowiedzi nie doczekam.
                        Tak jak myślałam, można się było spodziewać.
                    • nitka_14 Re: Życie zaczyna się od poczęcia 30.01.19, 01:54
                      Ale pan nie tylko nie podał rozwiązania problemu pogrzebu na tak wczesnym etapie ciąży, pan nie chciał rozmawiać też o tym, co przeżywają tacy rodzice, szczególnie, jeśli starali się o dziecko od dawna. Pan zachował się, jak przedszkolak, który zakrywa sobie oczy i krzyczy "nie widzisz mnie", nie rozmawiajmy o problemie, to może sam zniknie. Przecież płody od samego początku są ślicznymi bobaskami, które, nawet, jeśli urodzą się martwe, można wziąć na ręce, a później godnie pochować. Jak tu nie nadać takiemu godności osoby. Gorzej z tymi mniejszymi. Tu najlepiej udać, że nie istnieją.
                    • ficus_carica Re: Życie zaczyna się od poczęcia 31.01.19, 09:01
                      Przestań już nawijać o tym pomniku, bo to żadnemu poronionemu zarodkowi nie pomogło.
                      Odpowiedz na zadane ci pytania.
                      • aerra Re: Życie zaczyna się od poczęcia 31.01.19, 09:28
                        Ale serduszka anti-choice tak radośnie pikają jak patrzą na pomnik! Taką dumą się można napawać! Ach!
              • aerra Re: Życie zaczyna się od poczęcia 29.01.19, 22:58
                Tak technicznie rzecz biorąc to płody to już są widoczne gołym okiem, bo płód u człowieka to po 11 tygodniu od zapłodnienia, więc z tego co pamiętam to już kilka cm.
                (Natomiast płeć trzeba jeszcze sprawdzać laboratoryjnie).

                • nitka_14 Re: Życie zaczyna się od poczęcia 30.01.19, 01:46
                  To prawda. Już zaczyna też przybierać kształt, jaki będzie miał, jako noworodek.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka