krawiecdg
11.02.04, 17:59
Tak się sczęśliwie składa ,że mam niedaleko do pracy więc często korzystam ze
środków komunikacji miejskiej. Powiem krótko , krew mnie zalewa jeśli po
przyjściu na przystanek widze porozbijane szyby, powyginane tablice albo nie
widzę w ogóle rozkładu - ktoś sobie zabrał do domu albo zdemontował i
wyrzucił.
www.sosnowiec.info.pl/wiadomosci/news3.htm
Nie mogę też zrozumieć motywacji ludzi , którzy drapią wzorki na szybach i
niszczą autobusy i tramwaje.
Cholera żyjemy w biednym mieście z ponad 20% bezrobociem , z drugiej strony
na naszych oczach rosną fortuny ludzi , którzy o komunikacji miejskiej
czytają jedynie w gazetach i nie widza problemów społecznych zza szyb swoich
limuzyn , którymi przemieszczają się z firm do swoich willi.
Dlaczego więc niszczymy to z czego my korzystamy i to co swiadczy o nas. Czy
jest przyjemnie żyć na rozwalonym śmietniku - bo tak wyglądają często nasze
klatki schodowe , przystanki autobusowe i tramwajowe. Czy to znaczy , że tak
naprawdę nienawidzimy swojego miasta ?
Jakie wy macie na ten temat zdanie ?