Dlaczego tęczowe miasto?

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.04.04, 21:14
Historia ruchu gejowskiego: Flaga
Sześć kolorów tęczy
Wszyscy wiedzą, że symbolem gejów jest tęcza. W wielu miastach na zachodzie,
tęczowe flagi widać wszędzie tam, gdzie spotykają się geje. Nawet, jeśli
turysta w Kolonii lub Kopenhadze nie ma żadnego przewodnika po "gejowskich
miejscach" - łatwo może je odnaleźć, idąc tropem tęczowych chorągiewek i
transparentów, zawieszonych w widocznych miejscach. W amerykańskiej
metropolii San Francisco, gejowskie flagi są wszechobecne. Wywieszone są z
okiem mieszkań (szczególnie w najbardziej zagejowionej dzielnicy Castro), nad
wejściem do klubów, dyskotek, księgarń, zakładów fryzjerskich. Powiewają
nawet z masztów latarń ulicznych. W Polsce - tęczową flagę widziałem na
ulicznej reklamie klubu Hali Gali w Krakowie (obecnie Cocteau).

Kto wymyślił tęczę jako symbol ruchu gejowskiego i jak się to stało, że
przyjął się on tak powszechnie? Jak wiadomo - kolor zawsze odgrywał ogromną
rolę w kształtowaniu symboli. Herby, flagi, godła państwowe połączone są
zawsze z symboliką kolorystyczną. Ich porządkowaniem zajmuje się cała gałąź
nauki, zwana weksylologią. Kolorom przypisywano magiczną moc. Wielobarwna
tęcza kojarzona była z mostem, wiodącym do królestwa bogów. W tradycji
chrześcijańskiej, kolory tęczy symbolizowały siedem darów Ducha Świętego dla
Kościoła: sakrament, doktrynę, urząd, pokorę, modlitwę i moce wiązania i
rozwiązywania. W Biblii, tęcza pojawia się, gdy po potopie, Arka Noego
zbliżała się do góry Ararat. Jednym słowem, tęcza była symbolem łaski i
wybaczenia. W kulturach afrykańskich, tęcza to niebiański wąż, przesyłający
energię z nieba do ziemi. Chińczycy łączą 5 kolorów z żywiołami, które w
filozofii ming zapewniają harmonię energii jin i jang.

Także homoseksualizm łączony był od dawnych czasów z konkretnymi barwami.
Miało to naturalnie wydźwięk negatywny, jako że miłość mężczyzn do mężczyzn
uważana była za dewiację, chorobę, grzeszne zboczenie. Za panowania królowej
Wiktorii w Anglii, kolorem gejów był zielony. Barwa lawendy, czyli purpura,
była popularnym symbolem w wczesnym okresie walki amerykańskich gejów o
równouprawnienie, czyli w latach 60-tych. Mówiono wówczas "Purple Power"
("moc purpury"). W czasach nazistowskich, złą sławę zyskał tzw. "różowy
trójkąt", który musieli nosić na ramieniu homoseksualiści, prześladowani
przez hitlerowców. Paradoksalnie - symbol ten przekornie powrócił w latach
osiemdziesiątych, tym razem jako emblemat tzw. "dumy gejowskiej".

Rychło jednak pojawiła się "tęczowa flaga", która rozpoczęła swój zwycięski
marsz około dwudziestu lat temu. Wiadomo, że jej autorem jest Gilbert Baker z
San Francisco. Pierwszy projekt powstał w roku 1978. Baker był działaczem
amerykańskiego ruchu gejowskiego i pragnął stworzyć wyrazisty symbol
gejowskiej społeczności w Kaliforni. Flaga, podzielona na osiem poziomych
pasów odwoływała się do tradycji symboliki "pięciu ras" i miała następujące
kolory: różowy, czerwony, pomarańczowy, żółty, zielony, niebieski, indygo i
fioletowy. Jak wyjaśnia sam Baker, znaczenie symboli było następujące: seks,
życie, witalność, Słońce, natura, sztuka, harmonia i duchowość.

Z własnoręcznie wykonaną flagą, Baker udał się do wytwórni Paramount Flag
Company w San Francisco z zamiarem złożenia zamówienia na wykonanie większej
ilości. Niestety, okazało się to niemożliwe, ponieważ poszczególne pasy flagi
były ręcznie farbowane a na rynku nie było koloru "intensywnie różowego",
jaki wymarzył sobie autor. Nie było wyjścia - jeden pas trzeba było obciąć i
pozostało ich tylko siedem. W listopadzie1978 roku, zamordowany został
wiceburmistrz San Francisco i jeden z pierwszych polityków, otwarcie
deklarujących swą odmienność seksualną. Nazywał się Harvey Milk. Komitet,
przygotowujący gejowską demonstrację Pride Parade w 1979 roku, która miała
być dowodem siły i determinacji społeczności homoseksualnej, zdecydował użyć
tęczowej flagi Bakera. Przy tej okazji jednak, z powodów praktycznych,
wyrzucono kolejny kolor: indygo. Stało się tak dlatego, by zapewnić
symetryczność. Po każdej stronie ulicy, przez którą przechodził pochód, nieść
miano po trzy pasy, każdy w innym kolorze. Ta właśnie manifestacja przyniosła
przełom.

Sześciobarwna, tęczowa flaga szybko przyjęła się w Ameryce, a potem na całym
świecie. Dziś jest uznanym symbolem gejowskim przez International Congress of
Flag Makers. Każdy kolor tęczowego spektrum przypomina, nam o naszej
odmienności, o różnych odcieniach naszej natury, upodobań, gustów - z których
powinniśmy być dumni.
www.innastrona.pl/bq_historia3.phtml#
    • zenon133 Re: Dlaczego tęczowe miasto? 04.04.04, 14:41
      To nie jest kwestia czy się komuś kojarzy coś z czymś, czy też się nie kojarzy!
      Jeżeli nawet Panu Prezydentowi Górskiemu tęcza nie kojarzy się z symbolem ruchu
      gejowskiego, to nie znaczy, że ona tym symbolem nie jest. Niestety jest tym
      symbolem i to do tego międzynarodowym i musimy sobie zdawać sprawę, że tak to
      może być to być w wielu miejscach ma świecie odbierane. I niestety, są sygnały,
      że już jest.
      Co komu przeszkadzał czerowny Sosnowiec?
      I to komu przeszkadzał? "Czerwonym"! Teraz mają za swoje!
      • Gość: Artur Re: Dlaczego tęczowe miasto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.04, 17:31
        Czyzby w urzędzie były czerwone geje!
    • rokoski Re: Dlaczego tęczowe miasto? 07.04.04, 08:52
      Dlaczego?

      To sprawa walnietego UM w Sosnowcu oraz "plastyka wiejskiego" p. Ludwika, ktory
      w ten sposob pokazuje ze robi cos na tym stolku, pomysl teczy taki sobie ale
      pomalowanie budynkow jak jajka na wielkanoc dowodzi tylko temu ze tym ktorzy
      przyjeli ten projekt wystaje siano z butow.
      • krawiecdg Re: Dlaczego tęczowe miasto? 07.04.04, 13:17

        Myślę ,że trzeba wrócić do koloru czerwonego . Jak wiemy podczas wizyty
        Papieża, biskup nieformalnie zaakceptował czerwony kolor naszego regionu
        słowami " ... czerwone z miłoci do Boga i Ojczyzny", więc również prawicowa
        część Zagłębiaków nie powinna wstydzić się tego koloru ( plugawionego przez
        lata przez Kutza i jemu podobnych ), a wręcz bronić tej czerwieni bo to kolor
        buntu patriotyczno-socjalnego z 1905 r . , w którym organizacje prawicowe (i
        cześciowo kosciół np ks. Augustynik z DG) również uczestniczyły.
      • michaelus Re: Dlaczego tęczowe miasto? 07.04.04, 14:52
        rokoski napisał:
        > pomalowanie budynkow jak jajka na wielkanoc

        Ciekawe skojarzenie. Moim zdaniem takie kolory budynków jak obecnie są lepsze
        od odcieni szarości, które były przedtem.
    • Gość: Blajpios może być czerwone, jeżeli nie komunistyczne i nie IP: *.czechowice.sdi.tpnet.pl 15.04.04, 00:53
      ... i nie tylko socjalistyczne. Na pewno to lepsze, niż tęczowo - gejowskie. Dobrze się stało, że Krawiec przywołał także opinię Jana Pawła II z różnych względów, bo jest to pewna akceptacja, bo jest to autorytet i w końcu mocno zaangażowany w danie Sosnowcowi diecezji, jak również jeden z niewielu, jeżeli nie jedyny "czynnik oficjalny" (łącznie z Kościołem), który wie o Zagłębiu i to wyraźnie mówi. Tak samo dobrze przywołał Krawiec po prostu samą historię, bo należy się z nią jakoś liczyć, nawet jeżeli się różnie interpretuje. "Rewolucja 1905" to nie tylko kwestia taka, że i prawicowe grupy współdziałały, ale także i to, że socjalistyczne ugrupowania to nie znaczy zaraz komunistyczne, może należałoby je w pewnej mierze widzieć jako antyklerykalne, ale en bloc nazwać antykościelne, a nawet antykatolickie, to byłoby za dużo. Znam wspomnienia ludzi mówiących, jak się umawiano na spotkania tych socjalistycznych działaczy "w niedzielę po Mszy". Dopełniłbym ten głos natomiast, że chodzi o mądry kierunek, jeżeli miałoby to być podjęcie "czerwoności". Na pewno chodziłoby o rozszerzenie poza historię, nawet jeżeli widzianą tak, jak wyżej nakreśliłem. Tradycja powinna tu się rozszerzyć, między innymi tak, by nie zacieśniać do lewicowości, nawet jeżeli element historyczny się tu podkreśla. Może coś z kierunku, jaki na początku swej posługi, w pierwszych dniach już zaprezentował ks. Bp Smigielski, który przecież realizuje posługę powierzoną mu tak, jak to widział Papież. Chodzi mi o wypowiedź, powtarzaną potem w wywiadach, gdy ktoś "podpuszczał" być może Biskupa przecież przyjezdnego - "co z Sosnowcem, Zagłębiem, Czerwonym Miastem i Regionem". Odpowiedź była wtedy: "tak, czerwony. Czerwony gorącością ludzkich serc". (Gorącością albo miłością, nie pamiętam)
      • piotrdudala O co tutaj chodzi? 15.04.04, 08:52
        Dobrze, że taka dyskusja się toczy. Nie chodzi w niej tylko o kolory, ale
        również o pewnien świat wartości, który jest z nimi związany. W przypadku
        Sosnowca jest to lewicowość rozumiana jako obrona interesów ludzi ciężkiej,
        wręcz katorżniczej pracy. Nie ma się wstydzić swojej własnej historii i
        tradycji. Skoro takie autorytety jak Ojciec Święty akceptuje i szanuje tą
        tradycję (robi to też biskup sosnowiecki), to dlaczego to zmieniać? Dlaczego
        Sosnowiec ma być tęczowy? Czy tylko po to, żeby ktoś przygotowywał projekty
        (nie za darmo), a ktoś inny je zatwierdzał ? Czy ludzie nie mają prawa
        decydować w jakich kolorach ma być budynek, w którym mieszkają? Czy naprawdę
        urzędnik wie lepiej? O co w tym wszystkim chodzi?
Pełna wersja