Gość: Terlicki IP: *.dynamic.chello.pl 06.09.11, 18:35 "to nie jest dobre sąsiedztwo dla szkoły, teatru i komendy policji" Zgadzam się. Te wulgarne wrzaski i tłuczone szkła mogą przeszkadzać policjantom w pracy. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ludwikowiec Re: Lumpiarski trójkąt przy ulicy Teatralnej 07.09.11, 10:10 Straż Miejska - dobre sobie. Oni NIGDY nie przyjeżdżają na wezwanie, dyspozytor mówi "yhy, tak, jedziemy" i to wszystko. To miasto niestety jest bardziej dla meneli niż normalnych mieszkańców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkanka Re: Lumpiarski trójkąt przy ulicy Teatralnej IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.09.11, 15:58 To nie jedyne takie miejsce w mieście - Sosnowiec samo centrum trójkąt pomiędzy ul.Kilińskiego , Leszno i Ordonówny, jest tam prywatna zarośnięta działka na niej zdewastowany budynek, chaszcze i szczury wychodzące na ścieżki osiedlowe i śmietnisko..Przez wiele lat nikt nic z tym nie robi, W pobliżu zaniedbany plac zabaw ( trzy huśtawki i zdezelowana tablica do kosza) stał się siedliskiem pijaczków i śmietniskiem na puszki i butelki po napojach alkoholowych. Zaniedbana zieleń dopełnia obrazu całości.A przecież to duże osiedle, dzieci zamiast na porządnym placu zabaw bawią się na śmietnisku , wśród pijaków.Sprawa znana jest UM nie od dziś i nikt nic z tym nie robi, a teren powoli robi się własnością meneli zamiast służyć mieszkańcom osiedla jedyna nowoczesność to ustawione kosze na psie odchody ot nowoczesność i dbałość o mieszkańców w Sosnowieckim wydaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lipon Re: Lumpiarski trójkąt przy ulicy Teatralnej IP: *.adsl.inetia.pl 09.09.11, 21:22 to nie lumpy tam biwakują tylko starsza młodzież wieczorami opróżnia flaszki, wiem bo przechodzę przez to miejsce kilka razy dziennie, zostają po nich potrzaskane butelki i inne śmieci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Retoryk Retoryczne pytanko IP: *.adsl.inetia.pl 09.09.11, 23:40 Obojetne czy to nudzący się młodziankowie czy to lumpy - ale co dzisiejsza rzeczywistość ma im do zaproponowania w zamian. Wybierają poprostu najtańszy sposób spędzania wolnego czasu którego mają w nadmiarze. Przecież wystarczy dycha lub trochę wiecej i po spożyciu odpowiedniego napoju, przez dwie trzy godziny czuja się conajmniej jak herosi i władcy najbliższej okolicy. Zamiast więc narzekać i psioczyć, proponuje aby chętni udali się w te miejsca i wytłumaczyli tym biednym zbłąkanym istotom niewlasciwość ich postępowania, zaproponowali np. obejrzenie Baletu Mongolskiego, udział w jakiejś patriotycznej wieczornicy, spotkaniu przedwyborczym z kandydatami na Posłów lub spotkanie z jakimś duszpasterzem w najbliższej świątyni. Odpowiedz Link Zgłoś