Policjanci uratowali... bandytę. Auto poszło na...

20.01.12, 18:35
Niepotrzebnie ryzykowali życiem . To tylko pijany bandyta. Chciał się utopić - proszę bardzo. A gdyby tak któryś z policjantów ucierpiał?

www.komputery-sosnowiec.neostrada.pl/internet_za_darmo_w_Sosnowcu.html
    • Gość: Glina Re: Policjanci uratowali... bandytę. Auto poszło IP: *.k.omnitec.pl 20.01.12, 22:40
      Niestety, taki gnój to też człowiek, i ratować trzeba . Może trzeba było postrzelić i poszedłby na części: pikawa,ślepia itp, wątroby to pewnie nie miał .
    • Gość: wacek Re: Policjanci uratowali... bandytę. Auto poszło IP: *.cable.smsnet.pl 21.01.12, 00:21
      to tak jak wszyscy za dużo ogladają w telewizji filmów sensacyjnych, póżniej mysla,że wszystkim wszystki sie uda. Ale to nie film....Ale Polak potrafi
    • Gość: Rybak Re: Policjanci uratowali... bandytę. Auto poszło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.12, 13:18
      dziwne że lód się załamał , ja tam łowię ryby na środku jeziora i nic mi się nie łamie
Pełna wersja