Gość: Zenon Dzida
IP: *.dynamic.chello.pl
28.01.12, 12:34
Witam.
Otoz dzis ok. 12ej bylem na szybkich zakupach w bierdonie przy ul . Narutowicza. Wchodzac, przed sklepem zauwazylem babe zbierajaca pieniadze do puchy. Na szyi miala takze kartke z zaginionym dzieciakiem... Po paru minetach, gdy wychodzilem, baby juz nie bylo...
Stad moje nieco naiwne pytanie: CZY W MIESCIE JEST OFICJALNA AKCJA ZBIORKI PIENIEDZY NA RZECZ DZIECIAKA CZY JESTESMY BEZCZELNIE RZNIECI PRZEZ OSOBY WYLUDZAJCE KASE???
Oczywiscie dzieciakowi zycze jak najlepiej i oby sie znalazlo cale i zdrowe ale w wuja prosze mnie nie robic...
Zdrowia.