Pojawiła się nadzieja dla kopalni Kazimierz-Jul...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.12, 22:39
może bardziej konkretnie napiszcie
    • Gość: BoBo Re: Pojawiła się nadzieja dla kopalni Kazimierz-J IP: *.dynamic.chello.pl 26.04.12, 03:16
      Chodzi o częściową prywatyzację. To doprowadzi do zmian warunków zatrudnienia.Zbiorowych warunków zatrudnienia co przeloży się na likwidację przywilejów emerytalnych.
    • Gość: aha Re: Pojawiła się nadzieja dla kopalni Kazimierz-J IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.04.12, 07:39
      ciekawe,niedługo się okaże że kazimierz-juliusz sięgnie po zasoby z kwk porąbka-klimontów których podobno nie ma,tak jak po węgiel z kwk jan kanty...ktoś pamięta z jakiego powodu został kanty zamknięty?
    • Gość: ja pamietam Re: Pojawiła się nadzieja dla kopalni Kazimierz-J IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.12, 08:33
      bo nie leży ślasku i ryle tam nie pracowali
    • Gość: Czytacz :) Re: Pojawiła się nadzieja dla kopalni Kazimierz-J IP: 193.106.85.* 26.04.12, 12:15
      Porąbka -Klimontów - w listopadzie(o ile mnie pamięć nie myli ) 1998 wizyta na kopalni ministra od górnictwa ,spotkał się z dyrekcją ,związkami ,ocenił wyniki kopalni jako bardzo dobre ,stwierdził że kopalnia będzie wydobywać do wyczerpania zasobów ,dobrych parę lat .W grudniu przychodzi decyzja o całkowitej likwidacji kopalni .A prawdopodobnie w maju(roku następnego) przychodzi zapytanie (z Warszawy),dlaczego kopalnia nie fedruje i nie zaopatruje w węgiel szkół ,przedszkoli itp.
      Ps. likwidacja ruchu 3 (Klimontów) to już był szczyt głupoty i bezmyślności (komuś bardzo chyba zależało że tak się spieszono) a najlepsza wypowiedź przedstawiciela urzędu pracy ,"na terenie Sosnowca miejsc pracy dla zwalnianych górników (jeżeli by do tego miało dojść )jest dużo"
      • Gość: ww Re: Pojawiła się nadzieja dla kopalni Kazimierz-J IP: 62.244.159.* 26.04.12, 21:05
        i sk...syny, którzy zniszczyli 100letnia maszynę wyciągowa-parową na Klimontowie...
    • Gość: lolo Re: Pojawiła się nadzieja dla kopalni Kazimierz-J IP: *.imi-international.pl 26.04.12, 13:15
      Spółka przynosi kilkumilionowe zyski. Pewnie spory związek ma to z tym, że nie należy ani do Kompanii Węglowej, ani Katowickiego Holdingu Węglowego. Radzi sobie sama i na dobre jej to wychodzi.
      Co do Jana Kantego - nie od dziś wiadomo, że władze Jaworzna nie godzą się na wznowienie wydobycia w tym rejonie i decyzję tą podtrzymuje nawet WSA swoim wyrokiem więc raczej nie ma o czym mówić...
    • Gość: Max Re: Pojawiła się nadzieja dla kopalni Kazimierz-J IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.12, 14:59
      do BoBo czyli jak zrozumiałem (nie znam praw górników) zarząd chce dalej się utrzymać? natomiast pracownicy mają pracować w prywatnej kopalni? i przywileje maja być zniesione? górnicze oczywiście nie jakiś tam pomagierów ?Jed nak widzę z forum ,że Jaworzno raczej nie chce tej kopalni i ich pomocy
    • Gość: babcia Re: Pojawiła się nadzieja dla kopalni Kazimierz-J IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.04.12, 07:47
      jak nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo , że o pieniądze. Oczywiście dla tych co myślą jakby tu z tego to co jeszcze zostało dla siebie zagarnąć.
Pełna wersja