Popaliło sprzęt RTV, ale nikt do winy się nie p...

IP: *.via.zamek.net.pl 24.08.12, 13:18
Ta pani to chyba w księgowości w tej firmie pracuje i z elektryką nie ma nic wspólnego, prąd z wyładowania płynie w przewodzie odgromowym a nie po jego powierzchni, więc zabrudzenia zewnętrzne nie mają wpływu na jego skuteczność, ważne aby miał ciągłość aż do uziomu.
    • Gość: tomzly Re: Popaliło sprzęt RTV, ale nikt do winy się nie IP: *.play-internet.pl 24.08.12, 16:37
      Hahaha - specjalistka od odgromówki, która opowiada o "drutach ściągających pioruny z dachu":) Buhahaha. Tej pani słowo zwód kojarzy się chyba raczej z mężczyzną;)
      • Gość: Pała jak się spało na fizyce w szkole... IP: *.adsl.inetia.pl 24.08.12, 22:27
        ... to sie teraz wygaduje takie wierutne bzdury. W pale mi się nie mieści że ktos moze w 2012 roku nie wiedzieć na czym polegaja wyładowania atmosferyczne i jaka jest rola instalcji odgromowych. Nie istnieją takie odgromy ktore w 100% dają gwarancje bezpieczeństwa, nawet choćby były wykonane ze szczerego grubego złota. Wszelkie piorunochrony zmniejszają ryzyko ale nigdy go nie wykluczają. Jak bezposrednie wyładowanie nastapi nawet pół kilometra od budynku to prawdopodobieństwo uszkodzenia w nim, sprzetu elektronicznego i elektrycznego i tak wynosi przeszło 70%.
        Szukacie winnych u wszystkich bo nie macie pojęcia o tym czego uczą nawet w szkole podstawowej (pani redaktorka też)
        Najbardziej chyba przekona Was teoria że to wszystko kara niebios za grzechy, kupujcie wię szybko gromnice i stawiajcie w oknach... albo przed burzą wyłączajcie sprzęt z gniazdek.
Pełna wersja