Lekcje o seksie? Większość uczniów woli mieć cz...

IP: *.dynamic.chello.pl 19.11.12, 09:48
Myślę, że dobrym pomysłem jest zbiorowa masturbacja na sali gimnastycznej, wspólne oglądanie filmów porno i koniecznie zaproszenie swingersów na pokazy w ramach programu nauczania. A wszystko razem z innymi nauczycielami, którzy chcieliby podzielić się swoimi doświadczeniami z młodzieżą.
    • Gość: andromeda Re: Lekcje o seksie? Większość uczniów woli mieć IP: 93.175.75.* 19.11.12, 10:09
      a ja chodzilem na takie lekcje hehehe śmiechu było co nie miara,chodziłem do zespołu szkół technicznych przy ul legionów 9
    • Gość: wer Re: Lekcje o seksie? Większość uczniów woli mieć IP: *.cable.smsnet.pl 19.11.12, 12:15
      sam wolałem mieć wolne albo matematykę zamiast etyki (mimo że była jeszcze religia), teraz młodzi wiedzą więcej o seksie niż starzy
    • Gość: boboo Re: Lekcje o seksie? Większość uczniów woli mieć IP: 79.175.231.* 19.11.12, 13:29
      plakaty i ulotki hehe jak zwykle w Sosnowcu chcą sprawę załatwić od dupy strony.
      Najpierw powinni załatwić aby w szkołach lekcje uświadamiające prowadzili edukatorzy, którzy z tematem mają doczynienia od wielu lat, a nie nauczyciel albo jeszcze gorsze katecheta/ka po jakimś przeszkoleniu lub nawet nie. Dopiero wtedy można sie zająć promowaniem takich zajęć za pośrednictwem ulotek i plakatów.
      • Gość: wer Re: Lekcje o seksie? Większość uczniów woli mieć IP: *.cable.smsnet.pl 19.11.12, 15:48
        mimo wszystko ja jestem za dobrowolnością uczestnictwa w tych lekcjach
    • Gość: pytanie Re: Lekcje o seksie? Większość uczniów woli mieć IP: *.play-internet.pl 19.11.12, 20:01
      Mam bardzo dobry kontakt z młodzieżą - nie jestem pedagogiem, ale moja praca i tak tego wymaga. Chętnie poprowadziłabym parę takich spotkań - bez gadania o połączeniu seks i kościół i o tym, że jedyną antykoncepcją jest abstynencja. Wiem, że była bym lepsza niż nawiedzona babka, którą pamiętam z czasów liceum (byłam chyba bardziej uświadomiona od niej).
      Nie dziwię się młodzieży, że się nabija z tych zajęć. Przykro mi tylko, że przychodzą potem do mnie i pytają o porady jeśli chodzi związki i seks, a z lekcji, na której mieli się czegoś nauczyć wynieśli tylko zniesmaczenie prowadzącą i tym co mówiła.
      Ciekawe czy faktycznie bym mogła coś takiego porowadzić
    • Gość: Sosnowiczanin Re: Lekcje o seksie? Większość uczniów woli mieć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.12, 22:52
      A komu w zawodówce na Dobrzańskiego na 6:00 rano chciałoby się wstawać na zajęcia i to w dodatku w dniu, w którym akurat odbywa się praktyczną naukę zawodu w warsztacie na czeladnika w odległej części miasta?? to specjalnie tak zaplanowano żeby frekwencja była taka jaka jest na tych zajęciach i powód do ich zaprzestania podpierając się brakiem zainteresowania nimi i frekwencją na zajęciach!!
    • Gość: zzz Re: Lekcje o seksie? Większość uczniów woli mieć IP: *.adsl.inetia.pl 20.11.12, 00:28
      [b]do gościa "xxx" - masz absolutną rację, to niezły pomysł. Myslę że powinni to poprowadzić ci którzy najprawdopodobniej znają się na tym najlepiej (nauczyciele nie, bo oni mogą naturalnie i z wolą boskom, zabawić się w sex u siebie w domu z mężem czy żoną) - sadzę że najlepszymi fachowcami będą wszyscy którzy na codzień żyją w celibacie i dlatego opanowali doskonale seks teoretycznie.[/b]
Inne wątki na temat:
Pełna wersja