Gość: monikawanda
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
15.07.04, 12:56
Wczoraj ,w klatce bloku przy ul.Warneńczyka pozostawiono dobrze utrzymanego
psa,na smyczy i w kagańcu.Kiedy po jakimś czasie wszyscy sąsiedzi porozumieli
się, że to nikt z ich gości, powiadomili Straż miejską, która zabrała
psa.Bestialstwo i podłość ludzi jest od wieków znane i zadna cywilizacja nie
mogła tego ukrócić.Omijanie prawa z cichym przyzwoleniem otoczenia
doprowadza do takich sytuacji- mają psa, ale nie płacą podatku, pies jest nie
zarejestrowany,można sie go pozbyć kiedy i jak się chce.Jesienią wezmą sobie
następnego i tak do lata pobawią się nim, a potem....