Mandat? Przepraszam, ale w Sosnowcu nie ma taki...

    • Gość: mono Re: Mandat? Przepraszam, ale w Sosnowcu nie ma ta IP: *.adsl.inetia.pl 10.12.13, 12:44
      Z mandatem oczywiście sie zgadzam, jest wykroczenie jest mandat, ale od SM NALEŻY WYMAGAĆ ZNACZNIE WIĘCEJ !
    • Gość: Renata Re: Mandat? Przepraszam, ale w Sosnowcu nie ma ta IP: *.fucio.net 10.12.13, 16:33
      Mandat do anulowania.Dlaczego ? Mandat został wypisany omyłkowo .:-)
    • Gość: ziuta Re: Mandat? Przepraszam, ale w Sosnowcu nie ma ta IP: *.dynamic.chello.pl 10.12.13, 16:34
      a jak psy sraj po trawnikach to ok ale jak stoi samochod to mandat ale gdyby trzeba bylo ukarac wlasiciela psa to by sie trzeba bylo wziasc do roboty a tak bez problemu
    • Gość: anty Re: Mandat? Przepraszam, ale w Sosnowcu nie ma ta IP: *.ha2-s.us.edu.pl 10.12.13, 16:49
      A Świerczewskiego też wpisują? :-P Albo Wilka? :-P
    • Gość: Gość Re: Mandat? Przepraszam, ale w Sosnowcu nie ma ta IP: *.dynamic.chello.pl 10.12.13, 18:12
      Z tego co wiadomo to Kierowca tego pojazdu nie poniósł konsekwencji, tylko został pouczony przez straż miejską z:

      Art. 144

      § 1. Kto na terenach przeznaczonych do użytku publicznego niszczy lub uszkadza roślinność lub też dopuszcza do niszczenia roślinności przez zwierzęta znajdujące się pod jego nadzorem albo na terenach przeznaczonych do użytku publicznego depcze trawnik lub zieleniec w miejscach innych niż wyznaczone dla celów rekreacji przez właściwego zarządcę terenu,
      podlega karze grzywny do 1.000 złotych albo karze nagany.

      § 2. Kto usuwa, niszczy lub uszkadza drzewa lub krzewy stanowiące zadrzewienie przydrożne lub ochronne albo żywopłot przydrożny,
      podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
      § 3. W razie popełnienia wykroczenia określonego w § 1 lub 2 można orzec nawiązkę do wysokości 500 złotych.

      Rozumiem, że popełniona literówka może razić mieszkańców i nie powinna się zdarzyć, jest to "wypadek" przy pracy.

    • Gość: Gość Re: Mandat? Przepraszam, ale w Sosnowcu nie ma ta IP: *.dynamic.chello.pl 10.12.13, 18:19
      Nie jest to jednak meritum sprawy, a skoro kierowca i dziennikarze wywołali ten temat do tablicy to pozwolę sobie go rozwinąć dla tych kierowców, którzy parkują swoje pojazdy na zieleńcu.
      Na czym polega wykroczenie polegające na parkowaniu na zieleńcu:
      Kluczowe znaczenie z punktu widzenia realizacji znamion art. 144 § 1 k.w. przez kierującego pojazdem, który zaparkował go na wydzielonym trawniku, będącym częścią zieleni towarzyszącej ulicom, przeznaczoną do użytku publicznego i pełniącą funkcje estetyczne lub osłonowe ? nie parkingowe, będzie miało słowo zniszczenie lub uszkodzenie w świecie roślin. Wystąpienie jakiegokolwiek zniszczenia lub uszkodzenia na takim terenie zielonym powodowane jest głównie czynnikiem zewnętrznym, tj. działalnością człowieka, wywołującym niekorzystne oddziaływanie na żywy organizm (roślinę) zarówno bezpośrednio, jak i pośrednio. Ze zniszczeniem lub uszkodzeniem w świecie roślin mamy bowiem do czynienia podczas każdego (dowolnego) naruszenia fizycznej materii rośliny, w tym także trawy. W analizowanym przypadku tym czynnikiem zewnętrznym będzie więc sam nacisk kół samochodu, motocykla czy roweru, nawet przy braku widocznie drastycznych uszkodzeń zieleni (wyrwy) lub wyciekających płynów drażniących, których związki chemiczne mogą dokonać mikrodegradacji na terenie każdego trawnika. Wszak skutek w razie najechania kołami pojazdu na trawnik może być widoczny także w późniejszym czasie.
      Uzasadnione więc będzie stwierdzenie, że za wykroczenie zdefiniowane w art. 144 § 1 k.w. może odpowiadać nie tylko sprawca zniszczenia lub uszkodzenia roślinności (udokumentowanego bezpośrednio po zaistnieniu
      zdarzenia), ale również sprawca, który dopuścił się samego najechania pojazdem na teren zielony nieprzeznaczony do parkowania. Tym samym czynności wyjaśniające podjęte w stosunku do kierującego, który ?tylko? pozostawił pojazd na terenie zielonym, mają swoje uzasadnienie i umocowanie prawne, a określenie samego stopnia uszkodzenia rośliny ? trawy ? wskutek działania nacisku koła nie zmienia faktu wypełnienia znamion analizowanego wykroczenia, gdyż decydującym w tym względzie jest samo naruszenie wydzielonej strefy terenu zielonego
    • Gość: Gość Re: Mandat? Przepraszam, ale w Sosnowcu nie ma ta IP: *.dynamic.chello.pl 10.12.13, 18:22
      Rozjeżdżanie w mieście terenów zielonych przez kierowców jest naganne i jak widać po tym strażnicy reagują na takie wykroczenia w Naszym mieście. Gdyby tak nie było to można by dopiero krytykować, a tak mamy tutaj oczywisty błąd jednego z municypialnych, który popełnił literówkę. A zapominamy u prawdziwym problemie jaki fundują nam przyjezdni kierowcy w naszym mieście.

      A co do redakcji to nie jest to mandat jak mylnie piszę dziennikarz tylko jest to zawiadomienie o wykroczeniu, które pozostawia się kierowcy pojazdy pod jego nieobecność. Z zawiadomienia można kierowce pouczyć, ukarać mandatem lub skierować sprawę do Sadu Rejonowego w Sosnowcu, gdy ten nie zgłosi się celem wyjaśnienia sprawy w siedzibie Straży.
      D.M
    • Gość: MAK Re: Mandat? Przepraszam, ale w Sosnowcu nie ma ta IP: *.spi.net.pl 10.12.13, 19:43
      Krupa to kolega Górskiego ze Spółdzielni mieszkaniowej Środula. Straż miejska to przechowalnia dla wiernych żołnierzy czerwonego układu rządzącego Sosnowcem. Górski ty lepiej zrezygnuj już teraz. A następca niech zlikwiduje straż miejską, bo jest nikomu do niczego nie potrzebna, poza czerwonymi kolegami na etatach.
    • Gość: prezydent Re: Mandat? Przepraszam, ale w Sosnowcu nie ma ta IP: *.fucio.net 10.12.13, 20:43
      Ooo Straż miejska zaczyna zbierać głos na forum .... piękne teksty
      kij wam w ....kosmos
    • Gość: Gość Re: Mandat? Przepraszam, ale w Sosnowcu nie ma ta IP: *.adsl.inetia.pl 10.12.13, 22:51
      Ile to trzeba naprawdę wysiłku i rozumu, żeby spojrzeć na tabliczkę oznaczającą daną ulicę w mieście. Równie dobrze, rejestrację było można napisać od tyłu, ot tak co tam, a zdjęcie odbić jako negatyw. Za dużo wolnego czasu, ktoś chciał zabłysnąć i proszę - ośmieszyć się można bardzo szybko. A wystarczy współmiernie do pobieranych wypłat postarać się wywiązywać ze swoich obowiązków starannie. W końcu chyba praca strażnika nie jest tak frustrująca i zajmująca czas jak praca policjanta ???
    • Gość: Właścicielka_zdjęc Re: Mandat? Przepraszam, ale w Sosnowcu nie ma ta IP: *.ds3-s.us.edu.pl 10.12.13, 23:15
      Wykonane przeze mnie zdjęcie wystawionego mi zawiadomienia o popełnieniu wykroczenia zostało przez Państwa wykorzystane bez mojej zgody. Co więcej, napisano o nim artykuł, który zresztą jak i samo zawiadomienie zawiera błędy.
      Nie wiem w jaki sposób weszli Państwo w posiadanie pokazanego obrazu.
      Podpisanie źródła jako "archiwum gazetasosnowiec.pl" jest nieodpowiednie. W jaki sposób i jakim prawem zdjęcie zostało dodane do archiwum? Co więcej, w jaki sposób redakcja dowiedziała się o tym, jak rozwiązana została ta sprawa?
      Nie prosiłam o jej opisywanie i nie potrzebuję opinii na forum publicznym na ten temat.
      Nie życzę sobie wykorzystania mojego zdjęcia w ten sposób, szczególnie dlatego, że zawiera ono częściowo dane mojego auta, zawiera również datę wystawienia zawiadomienia, miejsce oraz dokładny numer blankietu. Artykuł sugeruje, jakobym była osobą, która zaniosła to zawiadomienie do redakcji i robiła burzę w szklance wody.
      Jeszcze raz napiszę: nie prosiłam i nie życzę sobie poruszania tego tematu.

      Z poważaniem
      Owa Częstochowianka
    • panibiedroniowa Mandat? Przepraszam, ale w Sosnowcu nie ma taki... 11.12.13, 08:35
      W świetle tego co napisała bohaterka artykułu proponuję zgłosić autora tekstu do nagrody "Hieny Roku" SDP!To są standardy agorowych mediów!Bezwzględnie iść do sądu i żądać odszkodowania!
    • Gość: Głodny Re: Mandat? Przepraszam, ale w Sosnowcu nie ma ta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.13, 08:42
      W ogóle nie istnieje coś takiego jak zawiadomienie o wykroczeniu. Taki "dokument" narusza zasadę domniemania niewinności. Strażnicy miejscy nie stwierdzili osoby sprawcy, bo wtedy mogliby wystawić mandat zaoczny. W tym przypadku nakłaniają do obciążania samego siebie, a odmowa składania wyjaśnień jest najświętszym prawem obwinionego lub oskarżonego. Prawda jest taka, że nie mają żadnych dowodów, bo samochodem może jeździć każdy- nie tylko właściciel.
    • gazetasosnowiec Re: Mandat? Przepraszam, ale w Sosnowcu nie ma ta 11.12.13, 11:59
      @Właścicielka_zdjęcia
      Przepraszam za ''zamieszanie'', dziękuję za przyjęcie wyjaśnień i dziękuję za zgodę na wykorzystanie zdjęcia w obecnej formie.
    • Gość: Gosc Re: Mandat? Przepraszam, ale w Sosnowcu nie ma ta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.13, 12:35
      Właścicielka zdjęcia chciała ośmieszyć str. A zamiast tego sama wystawiła się na ostrzał, do tego została pouczona za powyzsze wykroczenie, apotem tak się zachowała jak widac powyżej z niskich pobudek zabłyśnięcia medialnego. Badz dobry to Ci pokaże jaka Jestem. Drodzy studenci i studentki nie miejcie póżniej pretensji do nikogo innego jak do tej Pani. Załatwiła Wam pouczenia :)
    • Gość: Zorza Re: Mandat? Przepraszam, ale w Sosnowcu nie ma ta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.13, 16:03
      kazimierz pulaski jest bohaterem w USA ale w Polsce nie wiedza jak sie do niego zabrac. W koncu za morze uciekl przez udział w konfederacji barskiej.
Pełna wersja