Co mi przeszkadza w Sosnowcu

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.04, 21:59
Spróbuje wymienić ;
- puste rudery w centrum
- nierówne chodniki
- bzdurne i nie zrealizowane pomysły władz miasta
- mało możliwości wyjścia wieczorem
- brak inwestycji
- niedokończone inwestycje
- układy w urzędzie miejskim
Czy macie coś do dodania?
    • Gość: ..... Re: Co mi przeszkadza w Sosnowcu IP: 212.106.170.* 15.10.04, 22:23
      Menele w centrum,
      ceny w sklepach.
      • Gość: andrzej Re: Co mi przeszkadza w Sosnowcu IP: *.smstv.pl 18.02.06, 12:04
        Menele w centrum sa pozostałością po czasach, gdy klasa robotnicza została
        wprowadzona do centrum miasta. Dopóki tam zostaną, dopóty będzie tam syf
        niezaleznie od ilości kafejek.
    • Gość: toro Re: Co mi przeszkadza w Sosnowcu IP: 62.233.185.* 16.10.04, 13:28
      Psie odchody na Modrzejowskiej. Brak zadbania o centralny deptak Sosnowca.
    • lena_zienkiewicz Re: Co mi przeszkadza w Sosnowcu 16.10.04, 13:45
      brak miejsc pracy :(
      • Gość: tim Re: Co mi przeszkadza w Sosnowcu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 14:54
        - fatalny stosunek władz do kościoła i religii.
        - kumoterstwo i korupcja
        - 10 letnie rządy czerwonych
        • Gość: Monikawanda Re: Co mi przeszkadza w Sosnowcu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.04, 17:30
          To, ze na ulicach i w innych różnych miejscach użyteczności publicznej panuje
          chamstwo-najczęściej słyszanymi słowami są te ogólnie przyjęte jako
          nieparlamentarne!
          Jeśli idzie o władze miasta są takie jakich chciała większość wyborców.Mnie
          nie obchodzi z jakiego są ugrupowania , ale to jak zajmują się sprawami
          dotyczącymi miasta i jego mieszkańców i nie widzę w dotychczasowej działalności
          wielu plusów niestety.
    • michaelus Re: Co mi przeszkadza w Sosnowcu 16.10.04, 22:28
      "Dworzec" na Dańdówce
      "Stadion" Polonii
      • Gość: aga Re: Co mi przeszkadza w Sosnowcu hehe IP: *.smstv.pl / 212.244.81.* 16.10.04, 23:00
        cuze bezrobocie , kiep.w centrum stojący dupą do wszystkich, panie w urzędzie
        pracy , starsze osoby na państwowych posadkach .............
        i duzo duzo innych ...kopiec górskiego -porażka osiem..........
    • Gość: toJa Re: Co mi przeszkadza w Sosnowcu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.04, 18:50
      Remont wiaduktu w okolicy Szpitala Górniczego, który remontowany jest tylko w
      godzinach porannych /6:00 14:00/. A to, że kierowcy jadący w kierunku Krakowa
      muszą objeżdżać przez ulicami Sosnowca /główny ruch kierowany jest ul. Gen.
      Roweckiego/ nikogo nie interesuje. Ciekawe kto tak w ogóle jest inwestorem i
      jak wybrano wykonawcę remontu?
    • Gość: Vanessa00 Re: Co mi przeszkadza w Sosnowcu IP: *.borotek.pl 20.10.04, 17:17
      Długość czasu oczekiwania na zielone światło na skrzyżowaniu Blachnickiego z
      Braci Mieroszewskich (os. BMC).
      Zauważam też, że wielu kierowcom wogóle przeszkadzają światła na przejściu dla
      pieszych przy Lenartowicza - nie wszyscy respektują "czerwone", do czego
      miejscowi przechodnie zdążyli się już przyzwyczaić, tzn. że ich "zielone" wcale
      do nie pozwala na przejście.

      • Gość: małgorzata Re: Co mi przeszkadza w Sosnowcu IP: *.smstv.pl / 81.210.104.* 20.10.04, 21:07
        Dodam, że na tym skrzyżowaniu długość czasu zmiany świateł to nic z porównaniu z
        następnym skrzyżowaniem(z Lenartowicza).
        Ale skrzyżowanie Br. Mier. z Blach. ma inny mankament: nie ustawiono możliwości
        bezpiecznego skrętu w lewo z Br. Mier. w Kielecką. Przy takim ruchu i profilu
        skrzyżowania należało i to załatwić.

        A tak ogólnie nie podoba mi się w Sosnowcu, że jest tyle ruder, wystarczy wyjść
        dwa kroki z centrum albo zajrzeć na kamieniczne podwórka na Modrzejowskiej.
        Nie podoba mi się, że autobusy jeżdżą "stadami", a potem przerwa...
        I nie podoba mi się, że tak dużo jest w mieszkańcach pesymizmu. Nie dołujmy się
        chociaż my sami nawzajem.
    • Gość: Jerzy Re: Co mi przeszkadza w Sosnowcu IP: *.matrixnet.pl 22.10.04, 17:44
      Komuchy, komuchy, komuchy
    • Gość: Gabi Re: Co mi przeszkadza w Sosnowcu IP: *.smstv.pl / 213.25.48.* 25.10.04, 17:58
      A mnie brakuje brak ławek na osiedlu (Dmowskiego), zarośnięte połacie terenów
      na których zatrzymały się wszystkie plastikowe reklamówki, brudne ulice, i
      uśmiechu ludzi :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • Gość: PioSta Re: Co mi przeszkadza w Sosnowcu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 22:58
      czytałem, czytałem, w końcu pomyślałem, że dopiszę się, choć jest to ogląd obecnie z daleka, od lat życie poniosło mnie poza Sosnowiec.
      Najbardziej brakuje mi jakiejś szerokości perspektywy, polotu czy wizji na XXI wiek. Smuci utrata jakiejś powagi, wręcz dumy wielkiego miasta, centrum Zagłębia. Wydaje mi się, że bardziej to związane jest z przygnębieniem, przytłoczeniem - niż wielkością. Jakąś taką wielkość miało chyba miasto jeszcze gdy było mniejsze, teraz - co osobiście uważam za skutek prlowszczyzny i postpeerelowszczyzny - właśnie zapyzienie króluje. Jako dowód swoisty mam to, co zauważałem u osoby, z którą pracowałem dość daleko, w Nowym Sączu, pochodzącej też z Sosnowca acz starszej i wyjeżdżającej wcześniej; głównie pamiętała przedwojenny Sosnowiec. Osoba ta mówiąc o Sosnowcu mówiła jak o dużym (jeżeli nie wielkim mieście) - odważniej niż ja. Wydaje mi się natomiast, że dziś, to jeszcze bardziej natomiast te sprawy są widoczne. Jak już przedrze się jakiś pomysł, to taki jakiś siermiężny. Jak odnowa dworca - to nie dla podróżnych, którym drzwi by się otwierały a bagaż nie musiałby być przeciskany przez ucho igielne. Jak pomnik Kiepury - to w studni i ciasnocie. Jak przebudowa centrum, bądź ul. Modrzejowskiej, to bez wkomponowania architektonicznego należytego, z pomysłem, który nie da się wkomponować itd. I tak dalej można - niestety - "w nieskończoność". Gdzie zaś polot młodych, możliwości dla niego, tworzenie fantazji! - niestety, młodzi nawet ci najbardziej związani, piszą, że "o ile tak się potoczy, będzie to miasto ich dzieci": choć nie są pewni. Nawet ci najbarziej kochający to miasto. Nie znajdują tych perspektyw dla siebie - choć przecież są ludzie z fantazją, jak choćby ostatnie sukcesy M. Piekorzówny o tym mówią.
    • Gość: Zyta Re: Co mi przeszkadza w Sosnowcu IP: 80.51.205.* 28.10.04, 11:54
      Legia cudzoziemska w Urzędzie. Ludzie nie związani z miastaem piastujący
      kluczowe funkcje: Kaczkowski, Bulska, Kondek, Pająk Grusczyńska, Gosek,
      Balińska. To jakaś kpina z sosnowiczan. Nie ma wśród nich mądrych ludzi, czy co?
      • Gość: Vanessa00 Re: Co mi przeszkadza w Sosnowcu IP: *.borotek.pl 28.10.04, 23:22
        Nie wiem, jak z innymi, ale na miejscu Gosek z pewnością lepiej sprawdziliby
        się np. A. Dworaczek lub J. Regulski (i chyba ustawa o ochronie danych nie ma
        tu zastosowania, w końcu to urzędnicy opłacani z naszych podatków).
        • Gość: tpsa Re: Co mi przeszkadza w Sosnowcu IP: *.smstv.pl / 213.25.48.* 29.10.04, 14:36
          Mi najbardziej przeszkadza chyba to że na stronie książki telefonicznej trzeba
          wpisać dane osoby wyszukiwanej i numer telefonu :))))))))))) To po co to, ja
          się pytam????????????????????????
        • Gość: małgorzata Re: Co mi przeszkadza w Sosnowcu IP: *.smstv.pl / 213.25.48.* 30.10.04, 00:05
          Czy mogę prosić o wyjaśnienie?
        • Gość: tela Re: Co mi przeszkadza w Sosnowcu IP: 80.51.205.* 02.11.04, 12:34
          Gorsza jest Bulska od Polityki Gospodarczej
    • Gość: df Re: Co mi przeszkadza w Sosnowcu IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 29.10.04, 17:50
      ty mi przeszkadzasz
    • Gość: MichaŁ Re: Co mi przeszkadza w Sosnowcu IP: *.gronet.pl / *.gronet.pl 01.11.04, 17:42
      to, że miasto ciągle podupada szczególnie gospodarczo - efektem jest ciągły
      spadek liczy mieszkańców:( Ciekawe czy ktoś z rządzących tym się interesuje?
    • Gość: aga brak pracy IP: *.smstv.pl / 213.25.48.* 05.11.04, 12:31
      brak pracy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!możliwości jakiegokolwiek rozwoju
      zawodowego
      • Gość: wieśniak Re: brak pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 14:00
        drażni mnie to, że w Sosnowcu niestety władze miasta nie inwestują w promocję
        bo się na niej chyba nie znają:( No ale zawsze można zlecić promocję miasta
        firmom zewnętrznym, które wiedzą jak się to robi:)


        Obecnie mnóstwo miast inwetuje w promocję i w wielu z nich efekty są już
        widoczne /Poznań, Wrocław, Kraków, czy takie wyjątki jak Mszczonów, gdzie
        powstało cały kompleks logistyczny/.





        nie śmiej się ze mnie bo słoma wcale mi z butów nie wystaje
        • piotrdudala Wydatki na promocję miasta w Sosnowcu! 07.03.05, 20:24
          Czy coś się zmieniło?
    • Gość: Alicja Re: Co mi przeszkadza w Sosnowcu IP: 213.186.83.* 09.03.05, 13:09
      przede wszystkim wszechobecny brud,ponurzy ludzie bieda i ogromne bezrobocie
      • cover_wielki Re: Co mi przeszkadza w Sosnowcu 07.02.06, 22:20
        długa lista, ale na pewno już jest pełna...
    • Gość: n Re: Co mi przeszkadza w Sosnowcu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 10:14
      zasadniczo wszystko,
      nie cierpię tego miasta, jego amrazmu, brusu, postkomunistycznej aury,
      budynków, szarości, braku ciekawych miejsc. Beznadzieja.
      • Gość: n Re: Co mi przeszkadza w Sosnowcu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 10:15
        marazmu i brudu - miało być,
        sosnowiec wzbudza we mnie tak negatywne emocje, że aż literki przeskakują
        • Gość: Blajpios to pomyśl, że istota, historia miasta jest inna... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 13:56
          To komuniści zawłaszczyli, przekręcili nawet robotnicze odniesienia, czyli owo Czerwone Zagłębie, który to termin znieprawili - czyż nie tego dowodem był pierwszy strajk PRLu, który wybuchł właśnie tutaj: Gierek we wspomnieniach swoich chwalił się, że go pacyfikował jako że w "jego gnieździe był" (choć nie jego, bo to jego dziadek, bądź ojciec tam pracowali).
          A przecież - to tylko część. To na przykład miasto, które wszystko musiało zdobywać w swym początku wbrew okupantom. Zabudowa historycznie jest taka - bo nie było zezwoleń i trzeba było - niemal jak Drzymała, tylko zbiorowy - sprytnie przechytrzyć te zakazy. Tak było z wszystkim: kościołem, klubem sportowym, prawami miejskimi.
          To bodaj pierwsze miasto, któremu udało się wywalczyć prawa miejskie w zaborze rosyjskim po Powstaniu Styczniowym, bo blokowano rozwój miast.
          Kiedy w końcu się udało zmusić? - kiedy udało się, by ta "wioska" liczyła bodaj ok. 40 tys. mieszkańców (teraz liczby nie pamiątam dokładnie). Miała ta "wioska" działający już od kilku lat - teatr zawodowy, należący obecnie do pierwszej bodaj dziesiątki co do historii w Polsce, tyle że się także i to sukcesywnie przemilcza.
          To miasto miało banki, prasę własne, nawet znaczki wydało - a przed wojną udało się między innymi mieć podstację zagłębiowską nadawczą programów radiowych i to publicznego radia podczas gdy dużo mniej przecież rozwinięta była radiofonia.
          To był ośrodek silnego regionu przygranicznego, stolica Zagłębia - jak napisał Kudelski: "miasto rzędu Londynu, Paryża, Rzymu", choć oczywiście to trzeba rozumieć przez patriotyzm umiłowania regionu.
          Taka jest historia - tylko teraz nie za bardzo ją widać, nie za bardzo jest tego świadomość no i nie za bardzo umie się te i inne elementy wykorzystać do dobrej, prawdziwej "propagandy". Bo któż ma to robić? Ci, którym poprzedni system zaznaczył granice mentalności?
          To wszystko zostało bowiem w znacznej mierze "przekręcone" w PRLu. Kto był prawdziwej miary jednak Synem Sosnowca, to nie dawał się zamknąć. Jak Jan Kiepura głosił, kim jest ktoś taki: "Chłopak z Sosnowca", o czym cały świat się musiał dowiedzieć. Kto zaś musiał na przykład żyć w ograniczenia PRLu: miał serce choćby własne, by nie pozwolić na ograniczenie.
          Pomyśl - to jest Sosnowiec, Zagłębie. Tę rzeczywistość budować warto.
          • malopolanin2 Re: to pomyśl, że istota, historia miasta jest in 09.02.06, 15:45
            Ja lubię Sosnowiec ,a jestem z Częstochowy i bardzo dobrze czuję się w tym
            mieście gdzie mam wielu przyjaciół)Pozdrowienia dla całego Zagłębia)Nie dajcie
            się ześlązaczyć bo społeczność bez wspólnej tożsamości jest skazana na
            marginalizację !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja