Gość: Waldek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.01.05, 17:21
Kolejna tęcza (odwrócona dla zmyły) na budynku tym razem na budynku przy ul.
Warszawskiej 7, mimo że Sosnowiec nigdy nie był tęczowym miastem. Mimo że nie
był to jest wystawa w Urzędzie, że nadal jest. Jak nas widzą, tak nas piszą.
Ten, który wymyślił "tęczowe miasto", zrobił to po to, żeby robić kasę na
projektach elewacji, które później sam miał zatwierdzać. Każdy dom to
oddzielny projekt i oddzielna zgoda. Ten to kto to wymyślił, o mały włos
miałby robotę do końca życia. Oczywiście naszym kosztem. Nie przewidział,
że "genialna" koncepcja będzie najgorszą z możliwych, bo naraża na śmieszność
miasto i jego mieszkańców. Traci ono na powadze i wizerunku. Prezydenta można
nazywać "ciotą"(cytat), a miasto stolicą pedałów. Jak najszybciej trzeba
zarzucić tą koncepcją. Nie ma takiej potrzeby, żeby z elewacji bydynków robić
dzieła sztuki, a superurzędnik musiał decydować jaki będzie kolor danego
budynku i jaki będą szlaczki. Niech każdy właściciel decyduje, jak ma
wyglądać budynek, w którym ma mieszkać. Nie jest od tego potrzebny jakiś
supermózg, wystarczy zwyczajny zdrowy rozsądek i gust. Niech decydują władze
budowlane, a nie jakiś kiepski artysta. Nie twórzmy utopii, żeby miasto w
centrum miało kolory ciepłe,a na zewnątrz zimne. Poza tym ta tęcza to
szyderstwo z ludzi, którzy nie mają pracy i środków do życia. Wystarczy!
Przywrócmy normalność,a "artystę" pozostawmy na wolnym rynku, niech tam
sprzedaje swoje "poronione produkty".
Waldek