Gość: tim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 22:24 Niestety o sprawach Zagłębia na łamach Gazety prawie się nic nie pisze. Gdzieś zniknął red. Gałązka. Co się z nim stało? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: b Re: Gazeta Wyborcz prawie nie pisze o Zagłębiu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 11:35 No jeśli chodzi o pana redaktora G. to lepiej żeby o regionie pisał jakiś rodowity zagłebiak. Ja się nie martwię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: badacz Re: Gazeta Wyborcz prawie nie pisze o Zagłębiu! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.05, 18:18 Kiedyś pokusiłem się o zrobienie statystyki ilości i jakości pisania o Zagłębiu w dodatku o KATOWICkiem - dosłownie . Wnioski: Spalił się dom w Dąbrowie a GW napisała o głośno pracującej windzie w bloku na 1000 lecia. W Sosnowcu karambol a GW pieprzy o zaginionym kundelku w Nikiszowcu. Daliby nagłówek Gazeta Górnośląska i byłoby po sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tadek Re: Gazeta Wyborcz prawie nie pisze o Zagłębiu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 19:45 To prawda - powinna być Gazeta Śląska! Powinniśmy ją zacząć bojkotować! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blajpios ludzie, zrozumiejcie, że Zagłębie "mabyć kasowane" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 21:15 Tak postanowił rząd - nie tylko, co do Zagłębia, ale i co do Ziemi Częstochowskiej, Żywiecczyzny (i nie wiadomo, co do Śląska Cieszyńskiego). Taką była decyzja o utworzeniu województwa śląskiego. Współgra to z takim, czy innym patriotyzmem śląskim tak czy inaczej (patriotyzm "normalny", ale mooże być i despotyczny, separatystyczny - współgra z celowym, nawet wrogim przemilczaniem albo zwykłym przecież "brakiem obowiązku pamiątania o wszystkich innych"). Jakkolwiek: skutek jest, że coraz więcej będzie mowy o śląskim Sosnowcu, Będzinie, Jaworznie, Olkuszu, Zawierciu itd. Owszem, może się wydawać, że Gazeta Wyborcza, Dziennik Zachodni, Sport czy inne: celowo prowadzą mniej więcej taką akcję: "napisać o Zagłębiu tylko wtedy, gdy już się musi" - "kontrastować tak, by drażnić, choćby przemilczeniem dużej zagłębiowskiej rzeczy i podaniem drobiazgu śląskiego" - "przedstawiać wieści wyraźnie z Zagłębia mówiące źle a tam, gdzie jest jakiś sukces (zwłaszcza sportowe tak wykorzystują) mówić o sukcesie drużyn śląskich, bardzo dobrze, jeżeli da się przyczepić faktycznie śląską drużynę do tego zestawu" - "kontrastować wieści, tak, by nie było czegoś dobrego zagłębiowskiego bez lepszego śląskiego, niekoniecznie musi być bardzo czarno-biały kontrast, ale zawsze kontrast jest pożądany" itp. Więc trzeba przestać się tym ekscytować, zwłaszcza pojedynczymi wypadkami, tylko trzeba zauważyć stałą taką postawę i odpowiednio się do niej przeciwstawić. Tu chodzi tak o "ustawienie się" do tendencji prasowych, jak ogólnospołecznych. W prasie na pewno utrudnieniem będzie, że w Zagłębiu szczególnie trwa zawłaszczenie przez nurty postpezetpeerowskie, widoczne w mediach nieprawdopodobnie - i to z "wędrówką w kierunku urbanowego nie", czego przykładem jest choćby ostatnia mutacja Nowych Wiadomości łączących się zresztą i z mediami elektronicznymi. Niemniej - nie można na tej konstatacji zakończyć. Jest choćby Korespodnent Zagłębiowski bardziej na prawo, czy biuletyny centrowe PO lub LPR. Jest jednak przy tym problem szerszy - to znaczy postawy nie tylko wobec "kupowania mediów ześląszczających". To problem występowania w nich, jeżeli jest okazja tak oddziaływać, problem oddziaływania przez inne środki, choćby np wypełniając jakiś formularz, administracji państwowej, lub jakąś ankietę, organizując festiwal muzyczny, lub biorąc w nim udział: mówić, jak Kiepura. Nie mówić, skreślać rubrykę "województwo śląskie", tylko przynajmniej: katowickie. Nie zwalczać Śląska, który jest sąsiednim - ale nie włączać się też w ześląszczanie (a w sytuacji obecnej każde przemilczenie narzuconej sytuacji "śląskiego Zagłębia" jest takim włączaniem się) i niech się nie wydaje, że nie. Taka jest bowiem wymowa faktów a przeciw już ukształtowanej opinii całej Polski, przeciw decyzjom rządu i nastawieniu śląskiemu bierność nie jest wystarczającą postawą. Przy bierności - już lepiej od razu przygotowywać się, swoje sytuacje życiowe na Śląsk, jakim jest Sosnowiec, Dąbrowa itd. Tym bardziej, że przecież nie jest to zupełnie nową sytuacją. Tak Śląskiem stał się Bytom, Pszczyna - które były wchłaniane. Teraz warunki są inne, historia dużo dłuższa, świadomość większa, niemniej, teraz się przecież decyduje, w jakim kierunku pójdzie Zagłębie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tim Re: ludzie, zrozumiejcie, że Zagłębie "mabyć kaso IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 22:04 Tak Śląsk rośnie i rozszerza się! Oby niedługo nie okazało się, że Kraków jest na Śląsku! Czestochowa, Sosnowiec, Jaworzno już są Śląskiem. Co będzie dalej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vanessa00 Zagłębie wiecznie żywe IP: *.borotek.net.pl / 83.238.168.* 21.02.05, 22:54 hmm, w takim tempie to Gdynia, Ostrów Wielkopolski i Biała Podlaska... A takiego wała: dopóki mi "z urzędu" nie wykreślą Sosnowca z dowodu - ja się nie dam!!! A nawet jak mi wykreślą - zejdę do podziemia, zakonspiruje się, przejdę do partyzantki i kto wie, co tam jeszcze (w końcu już mi proponowali wziąść kałacha na przeciwników remontu Ludowego:]) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Zagłębie wiecznie żywe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 23:16 To są dranie. Gazeta zatrudnia dziennikarzy ze Śląska, którzy nie są przychylni Zagłebiu. Albo nie piszą wcale albo piszą niepochlebnie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blajpios PaniVanesso, taki urokzaprezentowany: odpowiadam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 23:27 W zasadzie miałem jako komentarz do głównego wątku, bo "bardziej przebojowa" taka odpowiedź, ale urok tej szczerości Zagłębianki - domaga się uhonorowania! Dzięki. Niemniej, Pani Vanesso, sądzę, że rzecz ma się inaczej. Nikt Pani Sosnowca z dowodu nie będzie wypisywał. Przeciwnie, to nie ich interes. Najpierw tylko doprowadzą do tego, że coraz oczywistsze będzie odczytywanie, jakie już jest powszechne w Polsce poza tym województwem: Sosnowiec to Śląsk. Potem - doprowadzanie do tego, by w Zagłębiu oraz na Śląsku takie podejście było coraz powszechniejsze. Nikt - póki co - nie powie o tym jasno, że o to chodzi. Gdy czasem ktoś z Zagłębia się upomni, odpowiedzą, że "nie, no nie tak, przecież wszyscy szanują Zagłębie, nie o to chodzi, każda społeczność lokalna jest szanowana" - byle tylko się Zagłębiak (Żywiecczanin, Częstochowianin) odczepił: bo dobrze wiedzą, że "poza tym", to działają już siły oddziaływania tych urzędowych decyzji, które zadekretowały: Sosnowiec, Jaworzno, Dąbrowa, Siewierz, Olkusz, Zawiercie, Będzin, Czeladź, to żadne Zagłębie, to Śląsk. Taki sporadyczny protest - to dowód, że te decyzje osiągają swoje. Potem - też nikt Pani Sosnowca nie będzie wykreślał z dowodu. Przecież trzeba, by było jasne: to Śląsk. Tyle tylko, że w którymś momencie, po prostu: najpierw małą grzywnę, potem coś więcej, jeżeli tylko jeszcze Pani bredzić będzie, że jakieś Zagłębie - skoro przecież wszyscy wiedzą, nie tylko w dalekiej Polsce, ale i "dookoła", że to Śląsk. O to chodzi. Nikt Pani nie wykreśli Sosnowca, tyle że Pani powinna wiedzieć. Z tym że różnice są takie, jak wspomniałem: nie jest już decyzja władców tak władna, jak za czasów Kazimierza Sprawiedliwego w 1179, gdy jeszcze wystarczała decyzja władcy, by odwrócić "cały świat serc i myśli nawet". Poza tym - jest już trochę później, historia nawarstwiała się, budując te różnice, tak że nie jest to 200 lat po Chrzcie i 800 lat potem utrwalających, tylko proporcje są odwrotne - że te różnice, także mentalnościowe, się nawarstwiają. W końcu - te różnice mentalnościowe osadzone są dużo głębiej, także kulturowo, językowo itd. Dlatego, bez wrogości - ale jest ta różnica, którą Pani tak pięknie wyraziła, osadzona w wielu sercach - i jeszcze są realne możliwości tę prawdę ocalić. Niemniej - nie wystarczą chwilowe zrywy, chwilowe przerażenia, wspomnienia niedzielne i grzeczne przeciwstawienia. Choćby - potrzeba działania na polu formalnym, skoro formalnie zostało to zadekretowane (dlatego negować nawet formularze). Albo - jednak się przygotować do tych "prawidłowości historii". Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Valdi Re: Gazeta Wyborcz prawie nie pisze o Zagłębiu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 23:18 To jest Gazeta Wybiórcza! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: badacz Re: Gazeta Wyborcz prawie nie pisze o Zagłębiu! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.05, 06:57 W dzisiejszym dodatku Zagłębia wogóle nie zauważono, za wyjątkiem notki o spotkaniu Górskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
cover_wielki Re: Gazeta Wyborcz prawie nie pisze o Zagłębiu! 22.02.05, 10:11 A może zamiast kupować wybiórczą i DZ czas postarać się o własna gazete. mogła by obejmować zasięgiem od Częstochowy po Żywiec. Ktoś sie pokusi ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blajpios to jest pomysł, ale trzeba dodać "pomyślunek". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 12:17 Nie jest to bowiem łatwe: kasa. Dwa, jeżeli chodzi o Zagłębie, lewica w mediach będzie dbać o nie rozbicie ich monopolu, czego przykładem jest choćby Puls Zagłębia, przecież nie tak bardzo odbiegający od nich, biorąc pod uwagę przeszłość niektórych, niemniej wyraźnie odcinający: jak został wycięty. Nowe Zagłębie - przecież innej opcji lewicowej, padło. Niemniej teraz, jak jest kolejna "transformacja" z Sld w następne: to i transformacja Wiadomości Zagłębia się prowadzi, w inną lewicową grupę, nieważne, że schodzi do poziomu NIE - ale warte promocji. Czyli - to środowisko może być zainteresowane pozostaniem w swoich kręgach, nie mówiąc o pieniądzach. Czy uda się więc tylko dla tego "nieśląskiego w katowickim" środowiska gazeta? To pierwsza kwestia. Trzeba dobrze pomyśleć, jak by się mogła udać - kapitał. Dwa. Może w oparciu o inną po prostu? Częstochowa od dawna ma, acz warszawsko zorientowaną, czyli na przykład trudna dla Żywiecczyzny: Życie Warszawy. Może Dziennik Polski? A może się jednak udałoby ten zamiar w oparciu o Korespodnenta Sosnowieckiego, względnie jeszcze którąś mutację Pulsu Zagłębia, który kiedyś miał iść w kierunku dziennika, teraz wydaje jakieś internetowe kjk report, niemniej nie jest pewne, czy to nie jest ta grupa z Pulsu, która bardziej była "zanurzona w lewicy i śląskiej prasie PRLu". Jakkolwiek, skoro już poruszona kwestia tego środowiska: czy to nie dziwne, jak często wywodząc się z tego samego nawet peerelowskiego pnia - a co dopiero, gdy popatrzymy na ludzi w pełnej wobec niego opozycji - to ci wszyscy wspominani tu ludzie podejmując nawet inicjatywy dla rozwoju Zagłębia, jakby co najmniej się ignorują nawzajem! Jak jest inicjatywa np. ze środowiska lewicy sosnowieckiej - to będą od początku powoływać coś "dla rozwoju Zagłębia" ale jednocześnie parę miesięcy wcześniej nie zareagują na inicjatywę choćby właśnie związanego z Pulsem Zagłębia a też ocierającego się o te same kręgi Komitetu Rozwoju Zagłębia. Centroprawica zaś - w zasadzie wobec wszystkich inicjatyw na boku. Tak więc - "cienko" widać sprawy wzrastania Zagłębia. Co dopiero zaś - by prasa objęła całe "nieśląskie" województwo katowickie. "Cienko" - to nie znaczy jednak, że czegoś "nie ma". Przeciwnie, wąskie, ale jest. Tak więc - jakaś szansa jest. Z tym, że Zagłębiacy też na tyle musieliby być tej potrzeby świadomi, by konsekwentnie naciskać, wskazywać tę konieczność. Tu naprawdę jest potrzebne to świadome zagłębiowskie zjednoczenie - chyba i wykorzystujące sprzeciw wobec ześląszczaniu i w innych regionach. Tak więc - o tych trudnościach nie pisałem, by odebrać animusz, zniechęcić. Przeciwnie, myśl jest sensowna i warta poparcia. Pytanie tylko - jak zorganizować realizację. Odpowiedz Link Zgłoś
arnold7 W kieleckim Sosnowiec bylby metropolia 23.02.05, 19:52 Wy nas nie lubicie za pewne sprawy, ale zauwazcie, jak dbamy o nieupowszechnianie "slaskosci" zabrynicznych ziem woj. tzw. slaskiego: republika.pl/silesia20/nachpolen.html Odpowiedz Link Zgłoś