AUTORSKI PORADNIK WYBORCZY GRZEGORZA DZIUROWICZA

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 17:27
Wybory 2005: AUTORSKI PORADNIK WYBORCZY GRZEGORZA DZIUROWICZA

W 32 okręgu wyborczym z siedzibą Okręgowej Komisji Wyborczej w Sosnowcu
zarejestrowało się po 13 komitetów wyborczych do Sejmu i Senatu - pisze po
raz pierwszy wyłącznie dla nas Grzegorz Dziurowicz!. W 2 przypadkach komitety
rejestrujący listy kandydatów do Sejmu i Senatu są inne. Kandydaci zgłoszeni
przez te komitety, stanowią dla nas ofertę wyborczą, która zazwyczaj rodzi
wątpliwości, co do swojej jakości. Powraca pytanie, dlaczego wybory w Polsce
są partyjne, a nie obywatelskie? Warto się jednak zastanowić, jak wykorzystać
swój głos z pożytkiem dla siebie i miasta kraju?


Przy próbie sprecyzowania odpowiedzi na to pytanie musimy pamiętać, że oferta
komitetów wyborczych nie jest wolna od wad. W partiach brakuje prawdziwej
konkurencji przy konstruowaniu list, często działają „siły tajemne”
pochodzące z partyjnych centrali krajowych i regionalnych. W wyborach
parlamentarnych powinniśmy się, więc kierować oprócz sympatii politycznych
interesem własnym. Lepiej mieć w Sejmie reprezentację większą, w mieście
łatwiejszy dostęp do posłów, więcej od nich wymagać, na bieżąco kontrolować
ich działalność. Po wybraniu Komitetu Wyborczego (KW) głosujemy na kandydata
z Sosnowca, najlepiej na tego, który zajmuje najwyższą pozycję na liście.

Rozglądając się po listach wyborczych powinniśmy jednak brać pod uwagę KW
tylko tych partii, które posiadają realne szanse na wejście do parlamentu. W
naszym mieście należą do nich:
- Liga Polskich Rodzin – lista 3 - poz. 3, Kazimierz Łuczkiewicz - inż.energ
- Socjaldemokracja Polska – lista 5 - poz. 3, Grzegorz Pisalski -
przedsiębiorca,
- Prawo i Sprawiedliwość – lista 6 - poz. 1, Ewa Malik – dziennikarz,
- Sojusz Lewicy Demokratycznej – lista 7 - poz. 2, Witold Klepacz - inż.
budowlany,
- Platforma Obywatelska – lista 8 - poz. 3, Daniel Miklasiński - lekarz,
- Polski Stronnictwo Ludowe – lista 10 - poz. 3, Bogdan Janik –
przedsiębiorca.

Przyjmując proponowany sposób upraszczamy podjęcie decyzji do wyboru jednego
z 6 kandydatów zamiast 212 umieszczonych na kartach do głosowania. Kandydaci
do Senatu uczestniczą w wyborach proporcjonalnych. W tych wyborach głosujemy
na osoby. Do Senatu kandydaci zgłaszani są również przez KW, ale w tym
przypadku komitet może być zarejestrowany w jednym okręgu wyborczym. W okręgu
sosnowieckim pojawił się 1 taki komitet. Komitet A. Szarawarskiego, przed
którym należy ostrzec wyborców niezależnie od ich poglądów politycznych. Z
listy do Senatu kandyduje Andrzej Szarawarski jeden z głównych pretendentów
do obróbki przez kolejną komisję śledczą za prywatyzację polskiego hutnictwa.
Nawet SLD boi się A.Szarawarskiego i nie chce go na swoich listach. A
Szarawarskiego omijamy szerokim łukiem.
Stosując kryterium kandydata z Sosnowca redukujemy listę do Senatu z 13 do 6
kandydatów pozostawiając na niej:

- Macieja Adamca - zgł. przez KW Socjaldemokrację Polską,
- Marka Barańskiego - zgł. przez KW Sojusz Lewicy Demokratycznej,
- Tadeusza Depukata - zgł. przez KW Partii Demokratycznej
- Lechosława Jarzębskiego - zgł. przez KW Sojusz Lewicy Demokratycznej,
- Jerzego Wojnowskiego - zgł. przez KW Ligę Polskich Rodzin,
- Wilhelma Zycha - zgł. przez KW Centrum.

Zajmijmy się najpierw eksperymentalnymi bliźniakami politycznymi Sosnowca z
SDPL.: Grzegorzem Pisalskim (35 lat) wyksztł. śr. techniczne i Maciejem
Adamskim ( 34 lat) wykszt. wyższe kandydującymi odpowiednio do Sejmu i
Senatu, radnymi RM w Sosnowcu. Z witryn internetowych wynika, że mówią jednym
tekstem wstawiając naprzemiennie swoje nazwiska, co jak sądzę wskazuje na to,
że są bliźniakami jednojajowymi. Z prezentacji internetowych nie wynika
jednak, że są jajogłowymi. G.Pisalski uzupełnia wykształcenie, a M.Adamiec
nie podaje miejsca pracy, więc jest pewnie na utrzymaniu żony. Obaj mimo
młodego wieku zażywni i podtatusiali mocno Panowie z wspólnych plakatów
informują, że nie posiadają teczek trzymając je w rękach. Może to teczki z
hakami na byłych towarzyszy z SLD, wobec, których jak się przechwalają byli
niepokorni w Radzie Miejskiej Sosnowca. Mimo wszystko dobrze im życzę, ale
głosować na nich nie będę. Powinni należycie wypełniać mandat radnego do
końca kadencji. Ponadto patrzeć na ręce eseldowskim władzom miasta. Rozumiem
ich doskonale, że przebywanie wśród SLD radnych jest wyjaławiające
intelektualnie i niezdrowe psychicznie. Jednak salwowanie się ucieczką z SLD
Rady Miejskiej jest sposobem wygodnym, ale mało ambitnym jak na młodych
lewicowców. Powalczcie do końca. Pozostańmy dalej po lewej stronie sceny
politycznej. Zajmijmy się kandydatami do Sejmu: Witoldem Klepaczem -
wiceprezydentem Sosnowca i Senatu: Lechosławem Jarzęmbskim – wojewodą
śląskim. Obaj w zamian za fotografie w Internecie i informacje zdawkowe o
kwalifikacjach zawodowych podają tylko swój wiek. Zero informacji o
dokonaniach na dających duże możliwości eksponowanych stanowiskach i
propozycjach na przyszłość. Pełna arogancja dla wyborców uzupełniona tonami
papieru na ulicach miasta klejonymi również w obiektach użyteczności
publicznej utrzymywanymi z podatków podatników o różnych gustach
politycznych. Na takich kandydatów, którzy tylko bezwstydnie ubiegają się o
diety poselskie i senatorskie nie sposób głosować, dlatego skreślam ich bez
żalu jako wyjątkowo nieprzydatnych. Wśród kandydatów SLD do Senatu pozostał
jeszcze Marek Barański, który korzystając z tych samych witryn internetowych,
co wyżej wymienieni zaprezentował się wszechstronnie. Wprawdzie prezentując
swoje dokonania naukowe zapomniał wspomnieć o pierwszej monografii Sosnowca
autorstwa prof. J.Ziółkowskiego – honorowego obywatela miasta przypisując
sobie to pierwszeństwo, ale z wśród kandydatów SLD i tak prezentuje się
najlepiej. Jeżeli ktoś musi głosować na lewicę to polecam się przyjrzeć
Markowi Barańskiemu. Z prawicowej listy PiS z eksponowanego 1 miejsca
kandyduje Ewa Malik, która przedstawia się jako dziennikarz, chociaż mnie
bardziej kojarzy się z działalnością społeczną i partyjną. No może jestem
uczulony, ale niesławnej pamięci poseł R.Zając wprowadzał wyborców w błąd
podając, że jest dziennikarzem. W witrynie internetowej Pani E.Malik
poznajemy jej życiorys, a nawet namiętny pocałunek Jarosława Kaczyńskiego
sprzed lat, natomiast, nie wiemy co kandydatka zamierza w parlamencie. Przy
aktualnym poparciu PiS i pozycji 1 na liście jest raczej pewnym
przedstawicielem miasta w parlamencie. Dlatego zamiast się z Panią E.Malik
drażnić lepiej się zaprzyjaźnić i wspomagać ją w pracy na rzecz Sosnowca. Z
prawicowo-liberalnej PO kandyduje Daniel Miklasiński, który w Sosnowcu
powinien otrzymać wszystkie głosy od zwolenników tego ugrupowania. Jest
kandydatem z historią, współtwórca samorządu lokalnego z 1990r. Inicjatorem
zrealizowanej budowy Centrum Zdrowia Dziecka. W Internecie pod adresem
www.danielmiklasinski.pl prezentuje siebie i swój program wyborczy
przekonywująco. O kandydacie LPR Kazimierzu Łuczkiewiczu dowiedziałem się
tylko, że ma 57 lat, był wiceprezesem Zakładu Projektowo Konstrukcyjnego Sp z
o.o. wydzielonego z huty Katowice. W dostępnych witrynach LPR nie zamieścił
programu wyborczego, co nie świadczy dobrze o traktowaniu elektoratu. Liga
jest stosunkowo młodą partia polityczną pozostawię swoje spostrzeżenie bez
komentarza. Liga w Sosnowcu jest potrzebna dla zrównoważenia nadmiernego
rozrostu lewej nogi. Kandydatem z PSL nie będę się zajmował, ponieważ w żaden
sposób nie mogłem dotrzeć do jakichkolwiek informacji o panu Bogdanie Janiku.
Wierzę, że jest niezły, ale przypuszczam, że w Sosnowcu nie odegra w wyborach
istotnej roli, dlatego nie poświęcę mu więcej uwagi. Trochę zmroziła mnie na
liście PSL kandydatura Andrzeja Hurasa byłego wiceprezesa Sądu
    • Gość: GD Re: AUTORSKI PORADNIK WYBORCZY GRZEGORZA DZIUROWI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 17:29
      ciąg dalszy

      Trochę zmroziła mnie na liście PSL kandydatura Andrzeja Hurasa byłego
      wiceprezesa Sądu Wojewódzkiego uwikłanego w malwersacje. Sądziłem, że osobnik
      ten jest na liście skazanych, a nie na wyborczej. Po doświadczeniach
      sosnowiczan z Sekułą i Kolasińskim dla ostrożności unikałbym głosowania na tą
      listę. Wracając do kandydatów do Senatu z trójki: Tadeusz Depukat, Stefan
      Wojnowski, Wilhelm Zych stawiam na Stefana Wojnowskiego. Jest jedynym w gronie
      kandydatów do Senatu kandydatem z życiorysem politycznym wywodzącym się z KPN.
      Jedynej partii politycznej, która do bólu przypominała Polakom o potrzebie
      odzyskania pełnej suwerenności. Stefan Wojnowski jest skromnym człowiekiem o
      wielkiej pasji działania społecznego. Wiemy, że jest odważny i nie boi się
      przeciwieństw oddajmy na niego głos, pozwólmy mu rozwinąć skrzydła, gwarantuję,
      że nie zapomni Sosnowcu jako Senator LPR. Pewnie kandydaci do Senatu T. Deputat
      i W.Zych poczują się nieco urażeni tym bardziej, że znamy się nie od dzisiaj.
      Niech gestem na zgodę będzie zachowanie dla siebie uzasadnienia dokonanego
      wyboru.
      Proponuje głosowanie na: Daniela Miklasińskiego lista 8 poz. 3 do Sejmu Stefana
      Wojnowskiego poz 11 do Senatu. PS.
      Jeżeli zależy Ci na Senatorze z Sosnowca oddawaj tylko 1 głos rezygnując z
      drugiego, który Ci przysługuje.

      Grzegorz Dziurowicz
    • Gość: zoska Re: AUTORSKI PORADNIK WYBORCZY GRZEGORZA DZIUROWI IP: 213.227.118.* 22.09.05, 09:55
      brak pozytywnych kandydatów z Sosnowca.pana porąbalo
      Liga Polskich Rodzin z PIS wyjazd z kraju.
      • Gość: P_ST A może to raczej Panią? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 13:54
    • Gość: jan Re: AUTORSKI PORADNIK WYBORCZY GRZEGORZA DZIUROWI IP: 213.227.118.* 23.09.05, 09:22
      najlepszy z Sosnowca kandydat to Zarzycki,Sporyszkiewicz.
      Na dalszych miejscach są ludzie bez układów i pieniędzy
      W przypadku p.Ani udało się być na pierwszym miejscu bo partia nie ma progu!!
      Zaprzecza pan sam siebie!!!Dziwne siły działają w centrali!!!
    • l-ewa Samotna krucjata P. Dziurowicza po forach 25.09.05, 11:06
      Spłata długu wdzięczności wobec P. Wojnowskiego, czy też przygotowywanie się do
      kampanii samorządowej. W ostatnich wyborach zdobył Pan 201 głosów. Trochę
      mało...
      Ot. Spadająca gwiazda. Przemija jak dinozaury...

      • Gość: rej Re: Samotna krucjata P. Dziurowicza po forach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 12:55
        Z tak iloscią niektórzy z SLD dostali się do Rady! To chodzi o okręg wyborczy,
        a nie całe miasto! Milowice nie są duze - 200 głosów to duzo!
Pełna wersja