Czy w Zagórzu posiada ktoś owczarka nizinnego??

30.11.05, 07:40
MOja psinka jest w okresie " godowym" i mam problem, nie mogę znaleźć dla
niej kawalera, mieszkam w Sosnowcu na ul. Radomskiej . Moja psina nie jest
rasowym owczarkiem ale ma coś z niego, może ktoś z was posiada podobnego
pieska, moglibyśmy ich zapoznać .
    • morella1 Re: Czy w Zagórzu posiada ktoś owczarka nizinnego 30.11.05, 07:52
      chciałam wstawić tutaj zdjęcie psiny ale niestety nie wiem jak to zrobić.
      Pozdrawiam
    • pierozek_monika Re: Czy w Zagórzu posiada ktoś owczarka nizinnego 30.11.05, 09:27
      a masz już chętnych na szczenięta?
    • lena_zet Re: powaliło cię? 30.11.05, 09:59
      a co to mało psów w schroniskach ? wysterylizuj sukę a nie zagęszczaj
      schronisk, człowieku.
      • morella1 Mam chętnych na szczeniaczki! 30.11.05, 10:31
        Uważam , że każda suka powinna mieć choć raz szczenięta jest to wskazane dla
        jej zdrowia. Gdybym miała oddać szczenięta do schroniska to nigdy w życiu nie
        pomyślałabym aby dopuścić moją Sarcię.
        • pierozek_monika Re: Mam chętnych na szczeniaczki! 30.11.05, 10:38
          dobrze, ze masz chętnych, ale przez to, ze powielasz mit o potrzebie
          szczeniaczków, zapełniają się niestety schroniska :(((
          To, ze suka powinna mieć choć raz szczenięta to mit, nie służący jej zdrowi. W
          załączeniu link do wypowiedzi na forum weterynaria p. ekspert:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=525&w=22730580&a=22755076
          Proszę, zapoznaj się z tym linkiem.
          A ja znam chyba Twoją Sarę :))) ładna i sympatyczna suka, ale tym bardziej
          namawiam na niedopuszczanie jej.
      • Gość: be Re: powaliło cię? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 10:39
        lena wysterylizuj sie
        • pierozek_monika Re: powaliło cię? 30.11.05, 10:40
          ty się wysterylizuj be
        • lena_zet Re: powaliło cię? 30.11.05, 10:54
          po co?ja sama biorę odpowiedzialność za moje potmostwo.Za potomstwo tego
          owczarka weźmie "odpowiedzialność" niestety właśicielka psa, eh.
    • Gość: PIES Re: Czy w Zagórzu posiada ktoś owczarka nizinnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 10:37
      KAŻDA PSINKA JEST KOCHANA.
      TYM BARDZIEJ OWCZAREK.
      ZNAJDZIE PANI REPRODUKTORA DLA SWOJEJ PSINKI.
      ŻYCZĘ POWODZENIA.
      cezarek(chory).
      • lena_zet Re: Czy w Zagórzu posiada ktoś owczarka nizinnego 30.11.05, 10:55
        Gość portalu: PIES napisał(a):

        > cezarek(chory).

        na głowę?
      • morella1 No i mam dylemat! 30.11.05, 10:57
        Muszę to chyba przedyskutować w domu z całą rodzinką co zrobić. Trochę jestem
        zaskoczona tym , że suka nie powinna mieć szczeniąt . ( czy wypowiadal to się
        weterynarz pierożku?)
        Dziękuję wszystkim za rady
        • pierozek_monika Re: No i mam dylemat! 30.11.05, 11:14
          tak , to pani weterynarz - z nagłówka forum:
          Porad udzielają: Anna Jóźwik, lekarz weterynarii. Pracownik Katedry Nauk Klinicznych
          Wydziału Medycyny Weterynaryjnej SGGW. Specjalizuje się w chorobach
          zakaźnych psów i kotów.
          Ava Sawaszkiewicz, współpracownik Pogotowia Weterynaryjnego Małych Zwierząt w
          Warszawie, technik weterynaryjny Nordwood Park Animal Hospital. Specjalizuje się
          w ortopedii oraz opiece nad zwierzętami egzotycznymi.
          a oto link do forum:
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=525
          Proponuję, abyś zapytała też w lecznicy - będziesz spokojniejsza, ze własciwie
          postępujesz.
          I jeszcze chętnie odeślę Cię na serwis weterynbaryjny VETSERWIS. Pewnie nie
          będziesz zainteresowana sterylizacją suki - wiem, jakie oppory mają opiekunowie
          - do tej decyzji trzeba dojrzeć :)
          ale nie dlatego go podaję, aby Cię na nią namówić, tylko wyłowisz z tego linku
          kolejne informacje o rozrodzie suk, konkretnie w punkcie pt obiegowe, fałszywe
          opinie o sterylizacji" - chodzi mi o fragment, gdzie też pisze, ze suka nie musi
          mieć szczeniąt:
          www.vetserwis.pl/sterylizacja_pies.html
          Pozdrawiam i życzę Twojej suczce zdrowia
          • pierozek_monika Re: No i mam dylemat! 30.11.05, 11:36
            jeszcze coś sobie przypomniałam :)
            www.klubmolosa.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=109
            2. Przed zabiegiem suka musi mieć choć raz szczenięta z powodów zdrowotnych
            Jest to stary przesąd. Urodzenie szczeniąt przez sukę nie zmniejsza ryzyka
            chorób układu rozrodczego, nie liwiduje także problemów ciąży urojonej. Z
            medycznego, etycznego i faktycznego punktu widzenia, nie ma powodów, dla których
            suka musiałaby odchować choć jeden miot w swoim życiu. Wiele osób uważa, iż
            pozbawiając swoje zwierzę "uciech seksualnych" albo "radości macierzyństwa"
            czyni mu krzywdę. Jest to całkowicie błędne przekonanie, gdyż zwierzęta nie
            uprawiają seksu dla przyjemności, a jedynie kierowane instynktem nakazującym im
            dążyć do przedłużania gatunku.
            Suka czy kotka nie "realizuje się" poprzez swoją seksualność czy posiadanie
            potomstwa. Wręcz przeciwnie - niedopuszczona do samca meczy się, zaś odchowanie
            młodych wyczerpuje fizycznie jej organizm. Samice, które wychowywały młode żyją
            krócej i mają gorszą kondycję, zwłaszcza jeśli rodziły młode zanim jeszcze same
            stały się w pełni dorosłe (tzn. zaszły w ciążę już podczas po pierwszej czy
            drugiej rui).
            Nie ma czegoś takiego jak więzi rodzinne pomiędzy zwierzętami. Po odchowaniu
            młodych matka zazwyczaj przegania je, bo od tej chwili są one konkurencją dla
            niej i jej kolejnego potomstwa, które może być już w drodze na świat. Jeśli
            spotka je po jakimś czasie nie rozpozna nawet, ze to jej dzieci. Zanim dopuścisz
            do tego, by Twoja suka/kotka miała "przynajmniej jeden miot", popracuj jako
            ochotnik przez jakiś czas w lokalnym schronisku dla bezdomnych zwierząt.
            Zobaczysz tam mnóstwo młodych i dorosłych psów i kotów, które co dzień są
            zabijane. Rozmnażając swoje zwierzę zwiększasz liczbę niepotrzebnych śmierci.
            Ludzi, którym chciałbyś oddać przychówek swojej pupilki lepiej namów na adopcję
            kociaka lub szczenięcia ze schroniska...

            3. Suki tęsknią za szczeniętami
            Suka nie może tęsknić za czymś czego nigdy nie miała

            6. Tylko jeden miot, a potem wysterylizujemy naszą "Pusię"
            Sukom do szczęścia wcale nie trzeba szczeniąt. Badania wykazują, że prawie cała
            nadwyżka populacji psów pochodzi właśnie od takiego "tylko jednego miotu".

            8. Zawsze znajdujemy nowe domy i nowych opiekunów dla naszych maluchów.
            Pomyśl, że najprawdopodobniej taka sama albo i większa liczba psiaków, zostanie
            w tym samym czasie uśmiercona w schronisku. Na każdego szczeniaka czy kociaka,
            któremu znajdziecie dom, przypada jeden szczeniak/kociak, który może zostać
            uśpiony w schronisku, gdyż nie został adoptowany. Po prostu nie ma
            wystarczającej ilości domów dla wszystkich zwierząt. Nawet, jeśli zapomnimy o
            zwierzakach ze schroniska - czy jesteś pewien, że uda ci się znaleźć naprawdę
            dobre domy? Czy będziesz miał kontakt z nowymi właścicielami przez całe życie
            psa/kota? Czy będziesz mógł zabrać maluchy z powrotem, jeśli nie będą one
            odpowiadać nowym nabywcom? Jeśli doprowadziłeś do urodzenia się młodych, jesteś
            za nie odpowiedzialny przez całe ich życie.

            9. Pragnę, aby w moim domu pojawiły się szczeniaczki, ponieważ chcę stać się
            świadkiem tego niesamowitego zdarzenia, jakim są narodziny szczeniąt.
            24. Mój zwierzak będzie miał na pewno wspaniałe potomstwo/chcę mieć drugiego,
            takiego samego psa/kota, dlatego chcę go rozmnożyć.
            Do schronisk trafiają także rasowe zwierzęta. Nawet, jeśli twój pies ma rodowód,
            nie oznacza to jeszcze, że powinien on być rozmnażany. Zanim jakikolwiek pies
            zostanie dopuszczony do hodowli, właściciel powinien udowodnić jego wartość
            rozrodczą poprzez wielokrotne wystawianie z dobrymi wynikami oraz testy
            zdrowotne. Każdy miot powinien udoskonalać rasę, dlatego ma sens rozmnażanie
            jedynie osobników bardzo dobrych i doskonałych, a nie średniaków...
            Poza tym, każdy zwierzak jest efektem innej, niepowtarzalnej kombinacji genów.
            Potomek odziedziczy jedynie 50% cech Twojego ukochanego pupilka, przy czym
            oczywiście nie da się z góry przewidzieć, które to będą cechy. W żadnym wypadku
            nie można oczekiwać, że szczeniak czy kociak będzie identyczną kopią mamusi czy
            tatusia, że będzie równie urodziwy, grzeczny czy mądry. Dotyczy to zwłaszcza
            zwierzaków nie reprezentujących żadnej rasy, w których genach kryje się
            dziedzictwo wielu przodków, często o skrajnie odmiennym wyglądzie i charakterze.
            Nawet jeśli piesek bez rodowodu do złudzenia przypomina jakąś rasę nie ma żadnej
            gwarancji, że w potomstwie nie dojdą do głosu geny pradziadka, który był zwykłym
            kundelkiem, jakich pełno w każdym schronisku.
            Oczywiście Ty na pewno będziesz takiego szczeniaka kochał. Ale najpewniej też
            nie będziesz w stanie zatrzymać w domu wszystkich kilku czy kilkunastu
            szczeniąt, jakie przyjdą na świat w jednym miocie. A czy jesteś pewien, że także
            w takim przypadku chętni na potomstwo po Twojej suczce będą równie mocno
            zainteresowani szczeniakami? Czy może zrezygnują pod byle pretekstem, a Ty
            zostaniesz z całym miotem niechcianych maluchów? Lepiej wypożycz sobie kasetę video.
            Po pierwsze, zarówno suki jak i kotki najczęściej rodzą się w nocy, gdy dzieci
            śpią. Po drugie, podczas tego aktu bezwzględnie potrzebują one ciszy i spokoju.
            Ostatnią potrzebną im wówczas rzeczą jest audytorium złożone z podekscytowanych,
            rozemocjonowanych dzieci. Jeśli zbyt duża ilość osób będzie przeszkadzać
            rodzącej samicy, może ona zestresować się i odrzucić młode, a nawet zabić je
            zaraz po urodzeniu!
            Po drugie, jeśli chcesz nauczyć swoje dzieci odpowiedzialności poprzez opiekę
            nad młodymi zwierzakami, wiele maluchów czeka na adopcje w każdym schronisku.
            Tysiące z nich giną wskutek chorób czy musza być usypiane z powodu
            przegęszczenia, nie doczekawszy się własnego domu. Jeśli chcesz zobaczyć cud
            narodzin, powinieneś przedtem zapoznać się z cudem śmierci, w trakcie kilku
            tygodni ochotniczej pracy w schronisku.

            10. Mój pies jest taki śliczny i wyjątkowy, powinien zostawić po sobie ślad w
            postaci swoich potomków.
            Schroniska i ośrodki adopcyjne dla zwierząt są przepełnione takimi właśnie
            ślicznymi i wyjątkowymi psiakami. Większości tych biednych istot pozostaje tylko
            kilka dni do końca życia.

            24. Mój zwierzak będzie miał na pewno wspaniałe potomstwo/chcę mieć drugiego,
            takiego samego psa/kota, dlatego chcę go rozmnożyć.
            Do schronisk trafiają także rasowe zwierzęta. Nawet, jeśli twój pies ma rodowód,
            nie oznacza to jeszcze, że powinien on być rozmnażany. Zanim jakikolwiek pies
            zostanie dopuszczony do hodowli, właściciel powinien udowodnić jego wartość
            rozrodczą poprzez wielokrotne wystawianie z dobrymi wynikami oraz testy
            zdrowotne. Każdy miot powinien udoskonalać rasę, dlatego ma sens rozmnażanie
            jedynie osobników bardzo dobrych i doskonałych, a nie średniaków...
            Poza tym, każdy zwierzak jest efektem innej, niepowtarzalnej kombinacji genów.
            Potomek odziedziczy jedynie 50% cech Twojego ukochanego pupilka, przy czym
            oczywiście nie da się z góry przewidzieć, które to będą cechy. W żadnym wypadku
            nie można oczekiwać, że szczeniak czy kociak będzie identyczną kopią mamusi czy
            tatusia, że będzie równie urodziwy, grzeczny czy mądry. Dotyczy to zwłaszcza
            zwierzaków nie reprezentujących żadnej rasy, w których genach kryje się
            dziedzictwo wielu przodków, często o skrajnie odmiennym wyglądzie i charakterze.
            Nawet jeśli piesek bez rodowodu do złudzenia przypomina jakąś rasę nie ma żadnej
            gwarancji, że w potomstwie nie dojdą do głosu geny pradziadka, który był zwykłym
            kundelkiem, jakich pełno w każdym schronisku.
            Oczywiście Ty na pewno będziesz takiego szczeniaka kochał. Ale najpewniej też
            nie będziesz w stanie zatrzymać w domu wszystkich kilku czy kilkunastu
            szczeniąt, jakie przyjdą na świat w jednym miocie. A czy jesteś pewien, że także
            w takim przypadku chętni na potomstwo po Twojej suczce będą równie mocno
            zainteresowani szczeniakami? Czy może zrezygnują pod byle pretekstem, a Ty
            zostaniesz z całym miotem ni
        • lena_zet Re: No i mam dylemat! 30.11.05, 11:16
          kochana, nie musi, wystarczy zapytać każdego lepszego weterynarza ;)
          • morella1 Dziękuję wszystkim forumowiczom za dobre rady!! 30.11.05, 12:07
            Pozdrawiam , jaka będzie decyzja i co postanowię odezwę się jutro.
Pełna wersja