Sosnowiec i Częstochowa zawsze przeciwko Hanysom

10.01.06, 15:38
Dajemy głosy we wspolnej sprawie
    • Gość: Polska Re: Sosnowiec i Częstochowa zawsze przeciwko Hany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 16:48
      Człowieku, nie załamuj się. To ciężka choroba ale jak trochę poczytasz i
      popracujesz nad sobą to masz jeszcze duże szanse na normalność. Pewnie nie
      dawno przyjechałeś z buszu do coraz bardziej normalnego kraju w Europie i nie
      rozumiesz że takie hasła swiadczą o absolutnym prymitywiźmie piszacego.
      No, chyba że masz dopiero 9 lat, podaj więc telefon do rodziców...
    • Gość: częstochowianin Re: Sosnowiec i Częstochowa zawsze przeciwko Hany IP: *.brama.prenet.pl 10.01.06, 17:09
      Częstochowa zawsze z bratnim Sosnowcem i całym Zgłębiem Dąbrowskim nie dajmy
      się zwariować temu ślunskiemu propagandowemu bełkotowi w TVP3KATOWICE , Radio
      Katowice i temu szmatławcowi Dziennikowi Zachodniemu , które to media chcą
      wmówić , że niby jesteśmy "ślązakami" , a nasze miasta to kolebka "śląska" )))
      • stryj.pepin Re: Sosnowiec i Częstochowa zawsze przeciwko Hany 11.01.06, 01:04
        Dzięki takim postom jak Twój, częstochowianinie, świat jest do bólu przewidywalny :[
    • Gość: ulla25 nie jestem przeciwko hanysom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 07:56
      ale przeciw traktowaniu zagłębiaków jak ślązaków i przeciw pisaniu o Sosnowcu
      tylko negatywnie
    • Gość: nolan z Sosnowca Re: Sosnowiec i Częstochowa zawsze przeciwko Hany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.06, 12:44
      Coś ci Krzyzowcu nie wyszedl ten post. Zero poparcia - i dobrze. Pisz o Twojej
      sprawie, a nie "naszej". Ja nie mam do Śląska nic. Po jednej i drugiej stronie
      są puste głowy, czego przykładem są takie posty jak Twoje!!
    • Gość: sęk Re: Sosnowiec i Częstochowa zawsze przeciwko Hany IP: *.telpol.net.pl 11.01.06, 19:13
      Ludzie, opamiętajcie się.
    • nela0809 Re: Sosnowiec i Częstochowa zawsze przeciwko Hany 12.01.06, 17:40
      Czy ktoś może mi wytłumaczyć o co chodzi z tą wrogością ślązaków i sosnowiczan??
    • Gość: jaga Re: Sosnowiec i Częstochowa zawsze przeciwko Hany IP: 193.151.48.* 12.01.06, 18:31
      szczerze powiem nelu:nie wiem.Rozumiem to raczej jako przeciwstawienie śląskiej
      tradycji,zasad,sposobu życia mniej więcej jak to pokazuje Kutz w w filmowej
      śląskiej trylogii z kulturą a może jej brakiem tysięcy napływowych nowych
      mieszkańców Sosnowca i okolic.Temu pierwszemu pokoleniu brakowało też lokalnego
      patriotyzmu i więzi wzajemnych,część już wróciła w rodzinne strony /liczba
      mieszkańców się zmniejsza/,więc może ich potomkowie poczują się bardziej
      zwiazani z miastem.Tylko co z Częstochową?Ze Śląskiem nie chcą,to co, do Łodzi?
      • praktykos Proponuję zlekceważyć ten temat 12.01.06, 18:54
        Proponuję zlekceważyć i zignorować ten temat. Jak głoszą słowa jednego rockowego
        numeru: "Jeśli masz złe myśli to rozsiewasz nasiona,których roślina da trujący
        owoc..." Zignorować trzeba takie posty i tyle. Niedawno w Sosnowcu wpadł na
        muzyczną imprezę Jan "Kyks" Skrzek, rodowity Ślązak i wszyscy się wspaniale
        bawili łącznie z samym artystą. Wśród ludzi nie ma żadnych antagonizmów i
        patrzmy trzeźwo na rzeczywistość.
        ________
        www.ystotny.prv.pl
        • arnold7 Re: Proponuję zlekceważyć ten temat 12.01.06, 22:17
          Jak wpadnie rodowity Angol czy Niemiec robiacy dobra zabawe to tez bedzie
          fajnie.
          Glupi argument z tym Skrzekiem:)


        • arnold7 Re: Proponuję zlekceważyć ten temat 12.01.06, 22:17
          A poza tym Brynica powinna byc granica przyjazni i pokoju.


          • kelo Re: Proponuję zlekceważyć ten temat 13.01.06, 11:24
            Kajne grence
            • Gość: Olo Re: Proponuję zlekceważyć ten temat IP: 62.233.185.* 14.01.06, 02:03
              Arnold proszę Cię, nie wypowiadaj się już, bo czasmi człowiekowi wstyd, że jest
              Ślązakiem.
    • czefan Czy uważacie, że Sosnowiec jest częścią Śląska? 21.01.06, 16:15
      Podejrzewam, że tak nie uważacie.
      Zajrzałem tu przypadkiem (chociaż chciałem już wcześniej, ale jakoś tak
      schodziło), ponieważ wydaje mi się naturalne, że mamy ze sobą dużo wspólnego.
      Zarówno Ziemia Częstochowska jak i Zagłębie Dąbrowskie są historyczną i
      geograficzną częścią Małopolski Zachodniej. Nie mylić z Galicją czy też z
      nawoływaniem do przyłączenia naszych regionów do woj.małopolskiego. Nic z tych
      rzeczy!
      Uważam też, że z sąsiadami należy żyć w zgodzie. Również ze śląskimi sąsiadami
      zza Brynicy.
      Mam pytanie: Czy nie drażni Was obecna, mam nadzieję chwilowa, nazwa tego
      województwa jako "śląskie". Przecież połowa tego województwa to nie Śląsk.
      Tymczasem media, w tym również G.W. bardzo często upraszczają: Śląsk =
      woj.tzw."ślaskie".
      Czy nie powinniśmy współdziałać, również z rozumiejącymi ten problem Slązakami,
      aby zmienić tę sytuację?
      Wkrótce wybory samorządowe. I znowu będzie kto wygra na "Śląsku", kto wygrał
      na "Śląsku" itd.
      Serdecznie pozdrawiam z Częstochowy wszystkich Zagłębiaków, zwłaszcza
      szanujących swoją odrębność oraz wspólne zachodniomałopolskie korzenie.
      • olo117 Re: Czy uważacie, że Sosnowiec jest częścią Śląsk 21.01.06, 22:05
        I ta ostatnia wypowiedź niejakiego Czefana wyjaśnia dlaczego Zagłębie nie
        powinno być razem z resztą Śląska. Powinno zostać utworzone województwo
        Górnośląskie razem z naszym kochanym Opolem. Natomiast Zagłębie to fakt że to
        jest część Małopolski a więc droga wolna do Krakowa na Wawel . Inna propozycja
        to utworzenie województwa razem z Częstochową i z Kielcami. Przypominam że było
        takie województwo jak Staropolskie. Wybór należy do was drodzy sasiedzi
        Zagłębiacy. Pyrsk.
        • ivergon 2/3 tzw. woj Śląskiego to historyczna małopolska 22.01.06, 12:37


          www.wielkascytia.republika.pl/wojkatowickie.jpg
          • olo117 Re: 2/3 tzw. woj Śląskiego to historyczna małopol 22.01.06, 14:41
            Tak samo można by powiedzieć że Oświęcim czy Żywiec są Ślaskie bo kiedyś
            należały do Ślaska. Jedno jest pewne mieszkańcy Sosnowca i Częstochowy nie
            czują się Ślązakami. To pewne. Więc Sosnowiec i Częstochowa powinny razem z
            Kielcami stworzyć województwo Staropolskie (wojewoda w Sosnowcu a marszałek w
            Kielcach).To jest najrozsądniejsze rozwiazanie.
            • settembrini Re: 2/3 tzw. woj Śląskiego to historyczna małopol 22.01.06, 14:48
              a co w czestochowie, ktora jest znacznie wieksza od sosnowca? filozofowie ;)
              • Gość: Level Re: 2/3 tzw. woj Śląskiego to historyczna małopol IP: *.wall.soneralink.com / *.wall.soneralink.com 23.01.06, 17:41
                Czy roznice ponizej 10% mozna okreslic jako znaczną??
            • ivergon Re: 2/3 tzw. woj Śląskiego to historyczna małopol 22.01.06, 14:50
              olo117 napisał:

              > Tak samo można by powiedzieć że Oświęcim czy Żywiec są Ślaskie bo kiedyś
              > należały do Ślaska. Jedno jest pewne mieszkańcy Sosnowca i Częstochowy nie
              > czują się Ślązakami. To pewne. Więc Sosnowiec i Częstochowa powinny razem z
              > Kielcami stworzyć województwo Staropolskie (wojewoda w Sosnowcu a marszałek w
              > Kielcach).To jest najrozsądniejsze rozwiazanie.

              Większość mieszkańców Zabrza, Bytomia i Katowic też się nie czuje Ślązakami
              bo zadeklarowała narodowośc polską, a pochodzi z małopolski;)
              co się będziemy rozdrabniać całe woj Ślaskie właczyć do Małopolski;)
              A historycznie to tylko Dolnyśląsk;) jest Śląski;)

              lud.republika.pl/chrobatia.jpg
    • Gość: Częstochowianka Re: Sosnowiec i Częstochowa zawsze przeciwko Hany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.06, 14:59
      Wy jestescie bardziej zakompleksieni niż ustawa przewiduje!
    • crux_lc LUBLINIEC przeciwko hanysom i medalom!! 22.01.06, 15:01
      Ale w żadne wasze "fikcyjne" województwa nie będziemy wchodzić!!!
      • olo117 Górny Śląsk to Opole , Katowice i Cieszyn 22.01.06, 15:25
        Nie wiem czy marszałek powinien być w Kielcach a wojewoda w Częstochowie albo w
        Sosnowcu. To już wasze elity muszą się dogadać. Może jednak lepiej jak Zagłębie
        byb było razem z Krakowem. Natomiast Częstochowa i Kielce by sie podzieliło
        władzą. To już by rozwiązało problem.
        • Gość: pks Re: Górny Śląsk to Opole , Katowice i Cieszyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.06, 15:53
          "...Może jednak lepiej jak Zagłębie
          byb było razem z Krakowem"
          olo 117 - "ale lepiej" dla KOGO ?
          Dla tych kilku frustratrów i maniaków ?

          Cały świat się łączy a my będziemy się dzielić i przenosić województwa !

          A jak Zagłębie pójdzie pod Kraków to za Brynicą powstanie pustka bo Ślązacy z
          rozpaczy przejdą pod Warszawę ?.

          A najlepiej to zacznijmy już budować mur na Brynicy, pewnie jeszcze gdzieś jest
          dokumnentacja tego muru z Berlina - i to wszystko dlatego aby kłótliwi maniacy
          mieli satysfakcje ? A jak się kiedyś pokłócimy z tymi z Kielc i
          Częstochowy ???
        • Gość: leo Re: Górny Śląsk to Opole , Katowice i Cieszyn IP: *.smstv.pl 22.01.06, 15:54
          A kto tu ma problem? Jaki? Zagłębiakom ani Ślązakom obecny podział nie wadzi,
          przecież tylko parunastu forumowiczów GW chce skłócać Małopolskę ze Śląskiem:)
          Winą tego jest nomenklatura województw, gdyby było katowickie i krakowskie
          nikomu by to nie przeszkadzało a i teraz myślę też nie przeszkadza. Pańskie
          myślenie nie jest popularne, wystarczyłoby referendum by się okazało, że
          Chrzanów i Olkusz chętnie by do katowickiego wróćiło, 0-32 mają od dawna.

          Śmieszy mnie ten usilny rewizjonizm regionalnych granic historycznych, jeśli
          ktoś się czuje Zagłębiakiem to i nazwa woj. tego nie zmieni, jeśli ktoś z
          niewiedzy mieszkając w Sosnowcu uważa się za Ślązaka jego sprawa, nic na siłę.
          • olo117 Re: Górny Śląsk to Opole , Katowice i Cieszyn 22.01.06, 16:59
            Ja myślę chodzi o przywiązanie do tradycji swojej ziemi. Wątpie we wspólne
            życie w jednym wojewodztwie jeżeli Ślazacy mają odmienne tradycje od
            Zagłębiaków. Przykładowo prosze sobie wyobrazić że przychodzi pan na
            uroczystość do Ślązaka. Ślązak obchodzi urodziny a nie imieniny. Mówi gwarą,
            jego przodkowie służyli zapewne w niemieckim wojsku. U Ślązaka na stole bedzie
            na stole szałot a nie sałatka, żymły a nie bułki. Ślazak to przeważnie
            prawicowiec, związany z kościołem. Zresztą Ślązacy są inni. Nikt mi nie powie
            że to wszystko jedno. Nie chce sie rozpisywać ale gdybym tak zaczął pisać dalej
            to by się okazało że jesteśmy z innej gliny ulepieni. Ale nie o to chodzi.
            Chodzi głownie o poszanowanie tradycji regionalnej. Niech Ślazacy kultywują
            swoją tradycje i gospodarują na swojej ziemi a Zagłębiacy na swojej. To jest
            chyba najlepsze rozwiązanie żeby nie było żadnych swad.
            • Gość: leo Re: Górny Śląsk to Opole , Katowice i Cieszyn IP: *.smstv.pl 22.01.06, 17:33
              Pan sie wyobrazi, że jo znom Waszo godka śląsko, bo mom kupa przocieli za
              Brynicom i to, co pan prawisz znom łode dawna, a aspóń łode lot 70. i jeszczam
              żech ni boł nigdy do nich obcy, ino byłech inkszy karlus z niwłaściwej strony
              Brynicy, bo zowrzdy wpodać na bezuch przi okazji geburstagu mogłech, skuli tego
              chyba pograniczność Sosnowca nie wadzi się z Hanysami na piwie trefiać,
              pra śląski przocielu?

              Imienin tyż ni obchodzam, choć ze mie Ślązok je żodyn, dejcie sie pokój panie.

              > Chodzi głownie o poszanowanie tradycji regionalnej. Niech Ślazacy kultywują
              > swoją tradycje i gospodarują na swojej ziemi a Zagłębiacy na swojej. To jest
              > chyba najlepsze rozwiązanie żeby nie było żadnych swad.

              Ni fulejcie sam gupot, że granice województw w tym wadzą:)

              --

              "Wątpie we wspólne życie w jednym wojewodztwie jeżeli Ślazacy mają odmienne
              tradycje od Zagłębiaków."

              Dziwne, bo od ponad 60 lat tak jest (to był pomysł Hitlera) i jakoś nikt nie
              musi sobie tego wyobrażać, bo po prostu od dawna takie jest status quo.

              Pozdrawiam śląskim Pyrsk!
              • olo117 Re: Górny Śląsk to Opole , Katowice i Cieszyn 22.01.06, 18:44
                Co to ma znaczyć :-)? Nic z tego nie rozumiem. Zrozum że Ślazacy chcą sami
                gospodarować na swojej ziemi. Ślązaki raczej nie lgną i kochają Sosnowca.
                Powiedzmy to sobie szczerze. I tutaj kolega choćby nie wiem jak sie podlizywał
                to nic z tego nie wyjdzie. Bo Ślązak jest sobą i nie musi kogoś udawać. Nie
                rozumiem po co te pseudo popisy jakiejś znajomości ślaskiego. Ja też znam
                Zagłębiaków którzy przyjeżdżają do pracy do Katowic. Ale nie moge nic
                powiedzieć o jeich gwarze :-) albo kulturze. Bo zagłębiacy w gruncie rzeczy są
                obcy, jacyś wyprani z tradycji. Nie rozumiem Zagłębiaków dlaczego tak sie
                trzymają Śląska???
                • Gość: leo Re: Górny Śląsk to Opole , Katowice i Cieszyn IP: *.smstv.pl 22.01.06, 19:19
                  olo117 napisał:

                  > Co to ma znaczyć :-)?

                  Interpretuj pan to jak chcesz, pokazałem tylko ad hoc, że znajomość śląskiej
                  godki nie jest specjalnie zarezerwowana tylko dla Ślązaków czystej krwi a
                  wieloletnie przyjaźnie Gorola z Sosnowca, jakim niewątpliwie jestem, z Hanysami
                  nie zostaną przerwane tylko z racji tego, że komuś się to akurat nie podoba:)
                  Szczerze mówiąc liczyłem na właśnie taką reakcję i jak widać się nie pomyliłem.

                  > Zrozum że Ślązacy chcą sami gospodarować na swojej ziemi.

                  A czy Zagłębiacy im w tym przeszkadzają? Nie moja wina, że mamy do czynienia z
                  scentralizowaną administracją samorządową ze związanymi u podstaw rękoma (W-wa).
                  Federalizacja też z pewnością nie jest lekiem na całe zło, a to jakie granice
                  mają regiony i do których chcą przynależeć jej mieszkańcy - decydują sami.

                  Wolicjonalne widzimisię nie może decydować o tym, że Zagłębiacy mają być w
                  Małopolsce, bo tego by sobie pan jako Ślązak życzył. Mieszkańcy Sławkowa ze
                  Śląskiem nie mają nic wspólnego, więc czemu do powiatu będzińskiego na siłę się
                  dołączyli? Sejm nie miał wyjścia, wola mieszkańców gminy o tym zdecydowała.

                  Województwo to nie Unia, w której dotychczasowi mieszkańcy mogą zawetować swe
                  poparcie dla przyłączenia nowych i nic wspólnego z nimi nie mających gmin.
                  Mieszkańcy gmin granicznych mają więc wybór, a trudno by Sosnowiec do
                  pomorskiego chcieć przyłączać, prawda? Znam wielu katowiczan, którzy wiedzą, że
                  bez wschodniej strefy buforowej GOP-u jakim jest Zagłębie, Katowice stanowiąc
                  wschodnią część swego województwa straciłyby stołeczny charakter na rzecz
                  bardziej na zachód położonego miasta. To zresztą nic nowego jak sądzę.

                  > Ślązaki raczej nie lgną i kochają Sosnowca.

                  Do Katowic niestety nie lgną ludzie z miłości, sami mieszkańcy tego miasta,
                  Ślązacy spoza niego i Zagłębiacy nie darzą go sympatią za ogólny wizerunek.
                  Sympatią darzyć mogę tylko znanych mi mieszkańców tego miasta i tyle.

                  > I tutaj kolega choćby nie wiem jak sie podlizywał to nic z tego nie wyjdzie.

                  Fałszywe założenie, nadinterpretacja czytanego słowa. O tym pisałem na początku.

                  > Ja też znam Zagłębiaków którzy przyjeżdżają do pracy do Katowic.

                  Gdyby pan nie znał żadnych, podejrzewałbym o czysto teoretyczne spekulacje.

                  > Ale nie moge nic powiedzieć o jeich gwarze :-) albo kulturze.

                  Istnieją 242 socjologiczne definicje kultury, ciekawe jaką miał pan na myśli?
                  Jeśli mowa o gwarze i tradycji to jako takiej trudno się u Zagłębiaków doszukać.
                  Chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego? Wystarczy zajrzeć do dowodów na miejsce
                  urodzenia, spośród których ręczę, że niekoniecznie dominuje Kielecczyzna.

                  > Bo zagłębiacy w gruncie rzeczy są obcy, jacyś wyprani z tradycji. Nie
                  > rozumiem Zagłębiaków dlaczego tak sie trzymają Śląska???

                  Nie przeczę, że tak nie jest. Nie rozumiem dlaczego pan się Bogu ducha winnych
                  Zagłębiaków w jednym województwie ze Ślązakami uczepił? - Umieściłem ten sam
                  rodzaj pytania, na które odpowiedź w obu przyp. byłaby równie karkołomna.

                  --
                  Pozdrawiam serdecznie p. Aleksandrze i mniej zaściankowych wniosków życzę,
                  żyjemy wszak w jednej Europie, gdzie region może, ale nie musi oznaczać
                  tygielka z ksenofobią nie opartą na logicznych argumentach, to nie K. Basków.
                  • olo117 Re: Górny Śląsk to Opole , Katowice i Cieszyn 22.01.06, 22:45
                    To chyba normalne że napisałem że Ślazacy chca sami gospodarowac na swojej
                    ziemi. Tak jest w województwie Dolnośląskim, Małopolskim, Pomorskim itd. gdzie
                    nie mają obcych regionów wewnątrz.
                    Nie wspominałem o żadnej federalizacji tyko o województwach skrojonych wedle
                    tradycji kulturowych i historycznych.Następna sprawa to mieszkańcy niestety nie
                    decydują gdzie chcą przynależeć.Nie było takiej debaty. Podejrzewam ze gdyby
                    spytano sie Ślazakow o to czy chca miec w wojewodztwie Zaglebiakow opinia
                    byłaby negatywna. To że Zagłebie powinno byc w innym wojewodztwie tak sądzi
                    wiekszość Ślazaków. Tak sądze po moich rozmowach.
                    Z tą wschodnią strefą buforową to pan przesadza. Stolica wojewodztwa moze byc
                    zarowno w Katowicach jak i w Opolu. Albo wojewoda w Opolu a marszałek w
                    Katowicach. Od wielu Ślazakow zreszta slyszalem zeby stolica byl Wrocław i
                    utworzyc jeden wielki region Ślaski.
                    Co do Sosnowca to nie pisałem o jego architekturze tylko jest ogólne
                    stwierdzenie. Jak ktos powie że jest z Sosnowca to wiadomo że nie ze Ślaska.
                    Nie chodzi tutaj że ludzie stąd gorsi tylko z innego regionu.
                    Dlaczego ja sie uczepiłem Bogu ducha winnych Zagłebiaków?
                    Tu nie chodzi o nie lubienie przysłowiowego Kowalskiego zza Brynicy za to że
                    jest Zagłębiakiem, Małopolaninem , Baskiem czy jak kto sie nie nazwie.
                    Nikt wam nie zabrania bycia kimkolwiek. Nikt nie chce postawić żadnego muru
                    przy rzece. Nikt nie zakazuje przyjazdu do Katowic. Nikt nie zabrania pracować
                    po obu stronach rzek, zakładania firm etc. Dobrze pan i wiekszość Zagłebiakow
                    wie o co chodzi. Chcemy poprostu miec wojewodztwo Górnoślaskie bez obcych
                    regionalnie ziem. I żadnych ksenofobii tutaj nie widze. Polska powinna byc
                    podzielona na wojewodztwa w ktorych szanuje sie wlasną odmiennosc i tradycje.
                    Gdzie tu ksenofobia? To że wyrażam swoją i prawdopodobnie wielu innych Ślazaków
                    opinie że nie chca byc razem z zaglebiem. To przeciez tylko chodzi o granice na
                    mapie. Gdzie problem?
                    • Gość: jaś Re: Górny Śląsk to Opole , Katowice i Cieszyn IP: 83.238.168.* 23.01.06, 00:40
                      > Gdzie problem?

                      Dziś pewnie w obawach Zagłębiaków, że w konsekwencji tego będą musieli pośród swoich sensownego zajęcia szukać, a tam przecież obowiązuje obca Ślązakom zasada pt. "największa głupota, jak kot dręczy kota"..., czyli w wolnym przekładzie byle koniec własnego nosa widzieć, a resztę choćby potop...

                      pzdr ;-)
    • blajpios jakie sąszanse na dobry wspólny regionteraz?: małe 22.01.06, 23:54
      Niestety - małe. Powtarzam: obecnie, teraz - i na dobry. Czyli, obecnie niedobry, jakoś chyba te szanse większe, skoro faktycznie zostało to narzucone. Również i za czas jakiś wyglądać to będzie pewnie inaczej, podobnie, jak wywodzący się z Małopolski niegdyś Bytom (bo o Katowicach, to trudno wtedy mówić) - od dawna w końcu jest integralną częścią Śląska. Zapewne prawdopodobna jest i taka wersja teraz, to znaczy za kilkanaście dziesiątków lat, co najmniej. Wcześniej - to narzucanie siłą tego rozwiązania jest paskudną manipulacją, wbrew obywatelskiemu podejściu, stąd trudno mówić, by były to szanse na dobry region obecnie. Gdyby takie miały być - zaczęto by od uczciwości. W czasie dyskusji o nowym podziale proponowałem, prócz innych rzeczy - właśnie nazwanie "kreacyjnie" województwa katowickiego: "nowopolskim", "Górnych Rzek (Polski)", "Źródeł", lub podobnie. Minimum uczciwości byłoby - katowickie. Niemniej - decyzję nie liczącą się z Zagłębiem podjęto administracyjnie i wdrożono przymusem. Jakkolwiek - to sprawa dla Zagłębia, w dodatku rozumianego szeroko, jako zdolnego do bycia wyrazistym regionem, czyli poza Zawiercie, Olkusz, Jaworzno: rozważyć, na co jest się w stanie zdobyć, jeżeli na obronę tożsamości (w czym może mieć wsparcie na Podbeskidziu, w Częstochowszczyźnie a nawet w pewnym sensie w Śląsku Cieszyńskiem) - to powinno Zagłębie podjąć odpowiednie kroki. Jeżeli bowiem "nie" jest w stanie bronić tej tożsamości - to jest bowiem i alternatywa "uciekać do przodu", czyli zająć jak najlepszą pozycję w budowaniu Nowego Śląska i narzucić, by był on nowy przynajmniej w znaczeniu znalezienia miejsca dla szeroko rozumianego nurtu państwowego, polskiego regionu województa obecnie zwanego śląskim, zawierającego między innymi Górny Śląsk. Właśnie, z tym że trzeba jeszcze tu sprostować. Górny Śląsk, to jednak nie Cieszyn, ba dużo więcej "nie". Górny Śląsk bowiem - graniczy ze Śląskiem Cieszyńskim na wysokości mniej więcejujścia Olzy do Odry (powyżej Bogumina) aż po miasto Strumień, skąd biegnie ta granica Wisłą, poprzez Zalewe Goczałkowicki aż do ujścia Białej, którą to rzeką w górę patrząc granica biegnie aż po Bielsko i dalej jeszcze na południe aż@ po Baranią Górę i dalej szczytami w kierunku granicy ze Słowacją. Jeszcze nie było słychać o Górnym Śląsku, gdy Śląsk Cieszyński był wyraźnie ukształtowany, jako realny region, więc też niekoniecznie zapędy kolonizatorskie Górnego Śląska rozumie. W każdym razie - to są perspektywy "racji stanu" Zagłębia. Nie jest tu bardzo ważne, o ile przymusowe ześląszczanie Zagłębia i to mocą dekretów politycznych, jest zarazem próbą "zatuszowania" zaszłości peerelowskich niesprawiedliwości, które dotknęły Górny Śląsk szczególnie, niemniej warto mieć i tego świadomość, jednakże i pamiętając, że choć inaczej, to te niesprawiedliwości, jednak dotknęły i Zagłębie - i to bardziej jeszcze może perfidnie, choć zapewne w tym "niepełnym przeżywaniu tożsamości Zagłębia" grały rolę i inne jeszcze czynniki historyczne.
      Tak się składa w dodatku, że i uczyłem się ze Ślązakami, nawet na Śląsku - i rzeczywistość pracy w historii życia też mam związaną ze Śląskiem, mam szacunek i zrozumienie, także ze wzajemnością, cechuje nasz czy to porozumienie, czy też i przyjaźnie. Toteż - stanowię kolejny dowód, że to nie jest tak, że w żaden sposób pomyśleć współpracy się nie da. Z drugiej strony - też i nie czarujmy się, nie jest i tak, że te różnice, antagonizmy i coś więcej: nie istnieją. O to "coś więcej" właśnie chodzi. O nie zresztą - rozgrywa się i ta polityczna wojna, która dla wygrywania jakichś racji czy racyjek: nakazuje wprowadzani gwałtu siłowego ześląszczania. Niemniej, to "coś więcej", to właśnie jest coś poza antagonizmami, które może stanowić utrudnienie: głębsze różnice mentalnościowe, o których tu też piszą dyskutanci. Same antagonizmy bowiem do zasypania są możliwe. Uczciwe podejście do tych różnic zaś - oznacza wspólne budowanie ponad, wykorzystując "razem" dobry budulec pochodzący z różnych źródeł. To bynajmniej zaś nie jest pewne. Tymczasem teoretycznie przynajmniej możliwe są i inne scenariusze, nie zaprzeczajmy i temu. Co ma być? Cóż, najlepsze byłoby wyjście nie antagonizujące, obojętnie, razem, czy osobno. Bowiem można powiedzieć, że właśnie dla zatrzymania ośrodka obecnego woj. katowickiego potrzebny jest "bufor na wschód od nich", czyli Zagłębie (o to chodziło ekipie śląskiego Buzka?) - ale można też powiedzieć, że właśnie dla podkreślenia budowania tego nowego, centrum powinien stać się Sosnowiec, nie jak za komunizmu wybrano nie Sosnowiec, który miał tradycje niemal Wolnego Miasta, lecz Katowice - a można i powiedzieć, że właśnie przy rozdziale da się budować dobre sąsiedztwo, gdy "opierają się o siebie plecami dwa centra: Katowice, centrum Śląska i Sosnowiec, centrum Zagłębia".
      W każdym razie, jeżeli te relacje od początku, czyli już teraz, miałyby być budowane jako dobre: konieczna jest uczciwość, wyjście ku pokojowi, choćby razem, czy choćby osobno - czyli i bez przymusu, siłowego ześląszczania, podskórnego odbierania wolności ludziom samorządnym, którzy takimi obywatelami powinni i być na poziomie oficjalnych samorządów a nie być manipulowani sterowaniem ręcznym za pomocą "instrumentów odpowiednich władzy".
    • czefan Co z tą nazwą ? 23.01.06, 16:12
      Jeżeli to województwo w przynajmniej w połowie składa się z Małopolski, to
      proponuje aby co siedem - osiem lat zmieniać jego nazwę.
      Niech teraz nazywa się na kolejne 7-8 lat zachodniomałopolskie ! Ze stolicą np.
      w Sosnowcu. Jak wtedy będą się czuć Ślązacy np. z Katowic, Gliwic, Raciborza
      itd.; tak jak my teraz w Częstochowie.
      Postawić taki wniosek pod głosowanie w sejmiku wojewódzkim !
      To oczywiście żart.
      Ale takim okrutnym dla mnie żartem jest obecna nazwa tego "województwa"
      • Gość: małopolanin czewa Re: Co z tą nazwą ? IP: 82.160.21.* 24.01.06, 00:02
        DOBRY POMYSŁ KOLEGO )))HANYSOM BY SZCZĘKI OPADŁY ))))POZDRO;)
      • Gość: leon Re: Co z tą nazwą ? IP: *.smstv.pl 24.01.06, 00:18
        Dla mnie może się nazywać "kałmucko-mongolskie", byleby mi się dobrze w nim żyło
Pełna wersja