1000zł za odnalezienie Psa!

26.03.06, 19:08
1000zł nagrody za znalezienie Psa. Pies wabi sie Żuczek. Zaginął 15 lutego w
Parku Sieleckim w Sosnowcu. Ponieważ Pies nie zna terenu, może błakać sie
wszędzie.
Żuczek jest średniej wielkości o średnio długiej sierści, ma
ciemny tułów i jasne łapki. Pyszczek także kudłaty w kilku kolorach. Uszy
kudłate klapnięte. Żuczek posiada ogonek. Bardzo charakterystyczne jest to że
jest bardzo płochliwy i boi sie ludzi. Zanim trafił do nowego domu przez
długi czas był głodzony i bity.
Pomóżcie! Nagroda czeka!!!
Żuczek jest zaszczepiny na wściekliznę.
Wszystkim chętnym prześlę Jego zdjęcie na email.
edyta@wizerunek.wroc.pl
    • Gość: Edi1005 Re: 1000zł za odnalezienie Psa! IP: *.zmigrod.jarsat.pl 27.03.06, 15:05
      Proszę rozgladajcie się!
      • Gość: sz.P 3 Re: 1000zł za odnalezienie Psa! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.06, 15:16
        Przekazałem info wszystkim w szkole / to ta okolica /
        Miej nadzieję ale czemu tak późno to ogłaszasz, to już marzec.
        • thomaa Re: 1000zł za odnalezienie Psa! 27.03.06, 15:29
          Gość portalu: sz.P 3 napisał(a):

          > Miej nadzieję ale czemu tak późno to ogłaszasz, to już marzec.

          alez bylo wczesniej, trzeba tylko czesciej tu zagladac...

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=264&w=37047280
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=264&w=37929915

        • lena_zet Re: późno?nie sądze.... 27.03.06, 15:30
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=264&w=37081616
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=264&w=37081590
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=264&w=37929915
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=264&w=37047280
    • Gość: lalala Re: 1000zł za odnalezienie Psa! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.06, 15:39
      wolę dziecko spłodzić i dostać becikowe:>
      • lena_zet Re: cieszymy się 27.03.06, 15:41
        biegnij szybciutko płodzić
        • Gość: lalala Re: cieszymy się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.06, 16:04
          jestem w trakcie,nie preszkadzaj,choć mam podzielną uwagę.dla tysiaca warto wg
          giertycha,nie?
          • lena_zet Re: cieszymy się 27.03.06, 20:31
            Gość portalu: lalala napisał(a):

            > jestem w trakcie,nie preszkadzaj,choć mam podzielną uwagę.dla tysiaca warto
            wg
            > giertycha,nie?

            nie wiem, wolę szukać psa :)
            • Gość: lalalala Re: cieszymy się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 10:46
              to szukaj psa i zacznij płodzić dzieci,dostaniesz trzy tysiace:)))
    • Gość: aa Re: 1000zł za odnalezienie Psa! IP: *.cznet.org / *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.06, 19:56
      Leży pod fashion hausem podobna biedulka.Prawdopodobnie też komuś zginął, taki
      kudłacz biało-czarny
      • Gość: Edi100 Re: 1000zł za odnalezienie Psa! IP: *.zmigrod.jarsat.pl 28.03.06, 22:44
        Jak to lezy? I ludzie tak przechodzą obojętnie? Nikt sie nie zainteresuje?
        Matko Kochana...:(
        Jestem zbyt daleko:(
    • Gość: marek_rzaba Re: 1000zł za odnalezienie Psa! IP: 195.205.95.* 29.03.06, 03:01
      Juz od dawna sledze te poszukiwania na gazecie. Rozgladam sie kiedy tylko moge,
      ale niczego nie zauwazylem. Przyznam szczerze, ze kusi ta kwota, zwlaszcza
      jesli sie malo zarabia i ma troje dzieci. No i zaczalem na poczatek nocami
      szukac w internecie o znalezionych psach, pomyslalem, ze moze tam nikt nie
      szuka. Jakie bylo moje zdziwienie, kiedy trafilem na forum o psach, tam jest
      kilkadziesiat stron o tym psie i o poszukiwaniach! Bylo co czytac, wec
      przeczytalem od a do z. No i zdziwienie przyszlo jak cholera. Patrze i oczom
      nie wierze. Ludziom gdzies z daleka zalezy na odnalezieniu psa, a naszym
      miejscowym to zwisa. Na gazecie tez wlasciciele nie zamiescili ogloszen, tylko
      ludzie ktorzy go oddali. W glowie sie nie miesci. Komu Wyscie psa oddali? To
      wszystko sie kupy nie trzyma, odkrylem kilka roznych wersji i nie podoba mi sie
      to. W Sosnowcu widzialem pare plakatow po tym jak zaginal. Potem nie wizialem
      zadnych, za jakis czas znowu sie pojawily, nawet moje blokowisko bylo oblepione
      a corcia w miescie pod kosciolem widziala. Ale to chyba po jakiejs akcji bylo,
      bo pojawily sie tak nagle i nawet duzo. Powiem Wam jedno, na cud nie liczcie,
      ze wam pomoga ci ktorzy go zgubili albo ci, ktorzy obiecuja pomoc. czyalem
      wszystko od a do z i zauwazylem to, czego nie widzicie, jakies sprowokowane
      dzieciaki oferuja pomoc a potem milkna i tak wielokrotnie. Wezcie sprawy w soje
      rece, znajdzcie ludzi chetnych do pomocy, moze TOZ, moze jakas szkola, a tamtym
      nie ufajcie, bo pies przepadnie an amen. Mieszkam w sosnowcu od 16 lat i
      potwierdze, ze to nie jest dobre miasto. Nie chce tych pieniedzy, ale bede sie
      rozgladal, powiem tez znajomym, rodzinie i komu sie da. Pieniadze pewnie wam
      sie przydadza na leczenia psiaka, o ile jeszcze zyje. Sporo czasu jednak
      uplynelo, a nie czarujmy sie, miejscowi schrzanili wszystko. Zycze zeby sie
      odnalazl. Jak sie czegos dowiem, to napisze, tylko do kogo? Bo do sosnowca nie
      chce, tacy wlaciciele na nic nie zasluguja, tym bardziej na psa. Pozdrawiam
      tych, ktorym jeszcze zalezy.
      • lena_zet Re: marku 29.03.06, 08:28
        witam :) dziękujemy za pomoc w poszukiwaniach pieska, to bardzo ważne dla nas,
        tymbardziej, że działamy w małej grupie eh.Właściciele, czyli ludzie, którym
        pies zaginął szukają go bezustanku, jeżdżą na interwencje, znaczy zgłoszenia,
        wywieszają plakaty.Naprawdę robią co mogą, więc proszę, nie oceniaj ich źle....
        Jak sam zauważyłeś plakaty pojawiają się co jakiś czas, potem znowu znikają,
        pojawiają się i tak w kółko jak w czeskim filmie.Niestety Sosnowiczanom
        przeszkadzają plakaty :( i oczywiście je zrywają, nie wiedzieć czemu.Smutne to
        bardzo.

        I wytłumacz mi proszę, co miejscowi schrzanili?Tak tylko do mojej wiadomości,
        możesz na @ bo nie ukrywam, że też brałam udział w akcji i czuję się trochę
        urażona.
        • Gość: Mara Re: plakat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 09:33
          Pisałam już kiedyś żebyście przynieśli plakat o piesku do tego oszklonego
          budynku na patelni, na którym wiszą różne plakaty - tu nikt raczej nie zerwie,
          a w Centrum Informacji Miejskiej można by go też ludziom pokazywać. Ja
          oczywiście też szukam tego psa, naturalnie nie dla kasy, super byłoby gdyby się
          odnalazł. Rozumiem, że wszystkie schroniska już zostały przeszukane - nawet te
          nieco odległe?
      • Gość: Rob Re: 1000zł za odnalezienie Psa! IP: *.pl / 83.16.16.* 29.03.06, 14:17
        No witam Panie Marku. Na początek się przedstawię, jestem - jak Pan to ładnie
        ujął w poście - jednym z tych a właściwie tamtych, którym nie należy ufać ("...a
        tamtym nie ufajcie, bo pies przepadnie...", to cytat z Pana postu). Nie będę
        Panu bruździł publicznie tak jak Pan to właśnie zrobił w swoim tekście. Nie mam
        w zwyczaju obrażać ludzi, których nie znam, mam tylko jedno pytanie: czy Pan
        czyta to co Pan pisze, bo wydaje mi się, że chyba nie bardzo. Oto cytat z
        początku Pańskiego postu: "przyznam szczerze, że kusi ta kwota,..." i zaraz po
        tym: "No i zacząłem na początek nocami szukać w internecie o znalezionych
        psach,..." Pozostawię to bez komentarza, każdy wie o co chodzi. I cytat pod
        koniec postu: "Nie chcę tych pieniędzy,...". Cóż za nagła odmiana. Przepraszam,
        ale nie bardzo rozumiem, czy Pan swojego posta pisał kilka nocy, bo najpierw
        pisze Pan, że kwota kusi i zaczął Pan szukać nocami w internecie a potem jak Pan
        przeczytał całą historię, to już Pan tych pieniędzy nie chce, bo co, bo się Panu
        żal psa zrobiło? Wygląda to tak jakby początek postu napisał Pan najpierw a
        koniec już po przeczytaniu historii psa. To tyle ode mnie, mam jeszcze tylko
        jedną propozycję dla Pana. Mianowicie proponujemy Panu spotkanie, skoro jest Pan
        tak bardzo zainteresowany losem naszego psiaka to może byśmy o tym porozmawiali
        i wyjaśnili sobie pewne kwestie związane z całą sytuacją. Bez oczerniań i bez
        oskarżeń jak poważni ludzie. Jest Pan z Sosnowca więc myślę, że nie powinno być
        problemu z umówieniem się na któryś dzień. Mówię całkowicie poważnie. Opowiemy
        Panu jakie dostajemy "cudne" sms-y od "życzliwych" nam osób (typu "zjadłem
        właśnie Sproketa, był całkiem smaczny" itp itd), myśli Pan, że nam to zwisa, że
        to jest przyjemne? Przy okazji na spotkaniu powie nam Pan co Pan takiego
        zauważył po przeczytaniu forum czego inni nie widzą. Proszę nas oświecić, bo
        może rzeczywiście zamiast tracić czas i pieniądze na szukanie w terenie i
        jeżdżenie na każde wezwanie dot. błąkającego się psa, zaczniemy pisać swoje
        wywody i poglądy na tego typu forach.
        Wierzę, że przyjmie Pan propozycję spotkania. Nasze numery tel. pewnie Pan
        posiada, skoro rozgląda się Pan za Sproketem (wystarczy np sms z internetu
        dotyczący spotkania) a jeśli nie to zajrzę tu powiedzmy po weekendzie więc
        proszę zostawić jakąś wiadomość na forum.
        Pozdrawiam i czekamy na kontakt.
        • Gość: marek_rzaba Re: 1000zł za odnalezienie Psa! IP: 195.205.95.* 04.04.06, 03:38
          Panie Rob.
          Otoz bylbym nieuczciwy, gdybym napisal, ze kwota nie kusi, zwlaszcza w mojej
          sytacji materialnej. Przyznalem sie do tego, bo nie widze w tym nic wstydliwego!
          Natomisat dziwi mnie dlaczego wlasnie do tej nagrody tak pan sie przyczepil?
          Zal panu pieniedzy? I to z tego co czytalem nie wlasnych? Pewnie tak. Nie
          zdziwilbym sie, gdyby teraz pan nagle sam znalazl psa. Czego zreszta serdeczne
          zycze.
          Widzi pan, to jest tak, napisalem co mysle i nagle odzew, to troche jak na
          tamtym forum. Teraz znowu milcznie. Nie dziwne?
          Nie mam ani czasu ani ochoty spotykac sie z wami tylko po to, zeby wymienic
          kilka zdan. Sadze, ze i tak sie nie porozumiemy, wiec czas na spotkanie lepiej
          przeznaczyc na rozgladanie sie za psem.
          Ale niech pan sie tak nie zamartwia, nawet gdyby udalo mi sie znalezc tego
          biednego psiaka, to nie wzialbym ani grosza! Czy wzruszyl mnie jego los? Tak!
          Zal mi go jak cholera, bo przez wasze lenistwo i zaniedbanie pies - o ile zyje -
          pewnie bedzie wymagal dlugiego i nie taniego leczenia. Mam tylko nadzieje, ze
          wreszcie, od kogokolwiek pojawi sie informacja, ze pies sie znalazl, ze zyje i
          mam nadzieje, ze ludzie, ktorym tak bardzo na nim zalezy, nie zostawia go wam,
          tylko zabiora do siebie!!!
          A teraz kilka slow do Panstwa, ktorzy w dobrej wierze psa oddali - widze wasza
          determinacje, widze jak bardzo przezywacie to, ze go nie ma, trafila do mnie
          nawet prosba przez o2 o pomoc w poszukiwaniach, tez od was, nie
          od "wlascicieli", do corci taka sama informacja przyszla na gg. Wierze i wy
          wierzcie, ze sie znajdzie, inaczej byc nie moze. Chcialbym przeslac Wam taka
          informacje, ze pies sie znalazl - BEZ NAGRODY PANIE ROB! Zeby ktokolwiek jak
          najszybciej taka informacje przeslal. Tego Wam zycze. I pamietajcie, jesli sie
          znajdzie, nie zostawiajcie go tu, zabierzcie go tam, gdzie go chca i kochaja -
          do siebie!!!
          Pozdrawiam szukajacych.
          Marek
        • Gość: marek_rzaba Re: 1000zł za odnalezienie Psa! IP: 195.205.95.* 04.04.06, 03:38
          Panie Rob.
          Otoz bylbym nieuczciwy, gdybym napisal, ze kwota nie kusi, zwlaszcza w mojej
          sytacji materialnej. Przyznalem sie do tego, bo nie widze w tym nic wstydliwego!
          Natomisat dziwi mnie dlaczego wlasnie do tej nagrody tak pan sie przyczepil?
          Zal panu pieniedzy? I to z tego co czytalem nie wlasnych? Pewnie tak. Nie
          zdziwilbym sie, gdyby teraz pan nagle sam znalazl psa. Czego zreszta serdeczne
          zycze.
          Widzi pan, to jest tak, napisalem co mysle i nagle odzew, to troche jak na
          tamtym forum. Teraz znowu milcznie. Nie dziwne?
          Nie mam ani czasu ani ochoty spotykac sie z wami tylko po to, zeby wymienic
          kilka zdan. Sadze, ze i tak sie nie porozumiemy, wiec czas na spotkanie lepiej
          przeznaczyc na rozgladanie sie za psem.
          Ale niech pan sie tak nie zamartwia, nawet gdyby udalo mi sie znalezc tego
          biednego psiaka, to nie wzialbym ani grosza! Czy wzruszyl mnie jego los? Tak!
          Zal mi go jak cholera, bo przez wasze lenistwo i zaniedbanie pies - o ile zyje -
          pewnie bedzie wymagal dlugiego i nie taniego leczenia. Mam tylko nadzieje, ze
          wreszcie, od kogokolwiek pojawi sie informacja, ze pies sie znalazl, ze zyje i
          mam nadzieje, ze ludzie, ktorym tak bardzo na nim zalezy, nie zostawia go wam,
          tylko zabiora do siebie!!!
          A teraz kilka slow do Panstwa, ktorzy w dobrej wierze psa oddali - widze wasza
          determinacje, widze jak bardzo przezywacie to, ze go nie ma, trafila do mnie
          nawet prosba przez o2 o pomoc w poszukiwaniach, tez od was, nie
          od "wlascicieli", do corci taka sama informacja przyszla na gg. Wierze i wy
          wierzcie, ze sie znajdzie, inaczej byc nie moze. Chcialbym przeslac Wam taka
          informacje, ze pies sie znalazl - BEZ NAGRODY PANIE ROB! Zeby ktokolwiek jak
          najszybciej taka informacje przeslal. Tego Wam zycze. I pamietajcie, jesli sie
          znajdzie, nie zostawiajcie go tu, zabierzcie go tam, gdzie go chca i kochaja -
          do siebie!!!
          Pozdrawiam szukajacych.
          Marek
          • Gość: Aga Re: 1000zł za odnalezienie Psa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 08:46
            No tak...żeby obrażać ludzi na forum trzeba mieć komputer, ale żeby powiedzieć
            im to co sie myśli prosto w oczy - trzeba miec odwagę. Pan ma tylko to pierwsze
            jak widzę. Niniejszym kończymy z Panem duskusję. Zyczę Panu tylko tego, żeby
            spotkało Pana w jakikolwiek sposób to co nas i żeby obcy ludzie, którzy nic o
            nas nie wiedzą osądzali Pana tak jak Pan osądza...chyba, że jest Pan Święty -
            to przepraszam. Jak już wspomniałam więcej żadnych dyskusji z kimkolwiek na
            forum. Mam juz serdecznie dość bluzgów na nasz temat!!! Nie żyjecie z nami, nie
            dzwonicie do nas, nie pytacie co sie dzieje...poprostu nie piszemy na forum =
            jesteśmy winni. Ładnie, że oskarżył nas Pan o to, że nie zamiesciliśmy ogłoszeń
            w internecie tylko zrobiły to inne osoby. Może własnie dlatego, że bylismy
            zajęci szukaniem psa.
            Jest Pan zwykłym tchórzem Panie Marku. Proszę sie dalej wyżywać na forach i
            obrażać i oceniać. Prosze nie mysleć, że to może miec ogromny wpływ na czyjeś
            zycie. Proszę nie myśleć, że w życiu nigdy nic nie wiadomo i że takie żeczy
            mogą się przydażyć Panu lub Pana córce. Proszę wogóle nie myśleć - to chyba
            wychodzi Panu najlepiej. Proszę pisać, pisać , pisać....
            Jednym Bóg dał odwagę innym komputer...
            Jak już wspomniałam - nigdy żadnych więcej postów z mojej strony!!!!
    • lena_zet Re: fashion house 29.03.06, 08:36
      właścicielka psa, czyli Agnieszka już sprawdziła to miejsce kilka dni temu.To
      nie Sproket, lecz psiak, który mieszka tam w okolicy i widocznie tak spędza
      swój czas, ech :(
      • edi1005 Poszukiwania 29.03.06, 12:09
        Dziekuję Wam, za pomoc. Dzieki temu, że więcej ludzi wie, tym wieksze szanse ze
        się znajdzie. Ja tez w nocy przeszukuję interenet, a w dzień wydzwaniam po
        schroniskach, ale nie ma. Chociaz, trudno przez telefon:( Cóż, mogę tylko w ten
        sposób:( Nie ukrywam że żyję nadzieją że się znajdzie. Gdybym chociaż wiedziała
        że Ktos go ma i pokochał, okey.
        Szukałam osoby, która wie jak szukać psa po przejściach ale niestety, nie
        znalałam.Przydałby sie taki Psi detektyw. Do Tozu w Sosnowcu od kilku dni nie
        mogę się dodzwonić.
        Wybieram sie do Sosnowca w pierwszym tygodniu kwietnia, nie mogę wcześniej bo i
        tak juz miesiąc w pracy zawaliłam. Mam nadzieje że do tego czasu, Ktos go
        wypatrzy. Ech...
        Podejrzewam że żyje ale gdzies sie zabukował. Potrafi sobie radzic bo wcześniej
        żył w bardzo trudnych warunkach. W warszawie też uciekł Pies-Kudłaś, jego
        kolega od budy, mieszkał na cmentarzu 11 dni. Znał juz wszystkie kryjówki i
        wypatrzyła do dwunastoletnia dziwczynka. I jest , już bezpieczny.
        Podejrzewam, znając nieco psią nature że też zabukował się albo na pobliskim
        cmentarzu lub na pobliskich ogródkach.
        Pozdrawiam
        • Gość: aa Re: Poszukiwania IP: *.cznet.org / *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 16:01
          TOZ Sosnowiecki ma dyżury dwa razy w tygodniu we Wtorek i piatek od godziny
          17 do 19:))
          • Gość: Mara Re: Poszukiwania IP: *.softpro2.pl 29.03.06, 17:38
            i jeszcze w czwartki 9-10 rano
      • Gość: aa Re: fashion house IP: *.cznet.org / *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 15:57
        Jesteś Lena pewna że jest to pies z sąsiedztwa??
        Wczoraj byłam w feshion ,deszcz tak pierońsko lał,a on leżał tam taki
        smutny.Faktem jest że nie chciał nic zjeść,czyli chyba jest nie głodny??
        Chciałabym by była to informacja potwierdzona!!
        Jeżeli jest bezdomniakiem postaram się znaleźć mu nowy dom.Niestety nikt przy
        fashion nie był w stanie mi odpowiedzieć czy ma on dom ,czy nie?!
        • lena_zet Re: aa 29.03.06, 16:03
          ja nie sprawdzałam, ale Aga, czyli dziewczyna, której zaginął sproket tam była
          i taką informację od niej dostałam.Mówi, że zastanawiała się czy go czasami nie
          wziąć, ale musiałaby odwieźć do schroniska i bije się z tą myślą :( może zrobię
          tam wypad pod koniec tygodnia, tylko trzeba by było się rozejrzeć za jakimś
          domem, bo do Milowic to strach odwieźć jakiegokolwiek psa :(
          • Gość: aa fashion IP: *.cznet.org / *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 16:21
            Ok jak bedziesz wiedziała coś na 100% daj znać.Pomogę znaleźć dom.
            W sumie to zajmuje się kociakami,ale kilka psów też udało mi się umieścić w
            nowych domach:)

            Pytałam tam ochroniarzy z parkingu i dziewczyny od ulotek .Nic mi nie pomogły
            może źle trafiłam byłam późno wieczorem.Popytaj może coś ci się uda ustalić :)
            • lena_zet Re: fashion 29.03.06, 18:00
              dzięki wielkie,jesteś kochana!!!! ;)))) na pewno się odezwę , bo właśnie
              wrócilam ze schroniska i normalnie tam tyle bidul, że hej.Słuchaj, a możesz się
              do mnie odezwać na skrzynkę?
    • Gość: Kasia Re: 1000zł za odnalezienie Psa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 18:15
      zdjecia Żuczka

      upload.miau.pl/1/45761.jpg

      naszesprawy.ovh.org/Forum/11a.jpg

      naszesprawy.ovh.org/Forum/12a.jpg

      images1.fotosik.pl/17/4je8hjkli6tzaoz1.jpg
      • Gość: Edi100 Re: 1000zł za odnalezienie Psa! IP: *.zmigrod.jarsat.pl 03.05.06, 16:31
        Naprawdę nikt go nie widział? Może Ktoś go przygarnął???
        • Gość: Edi100 Re: 1000zł za odnalezienie Psa! IP: *.zmigrod.jarsat.pl 29.05.06, 16:07
          Hallo Sosnowiec? Litości....
          PS: Może Ktoś sprawdzić w Schronach, Mysłowice, Sosnowiec, Katowice... JA
          jestem za daleko:(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja